Bo u nas po prostu kupuje sie coraz mniej do jedzenia na co dzień

Zwłaszcza swiezych rzeczy,jak kupie ser żołty,sr biały ,dwa rodzaje wedliny i kielbase to na pewno połowa z tych rzeczy bedzie do wyrzucenia.
Naprawde wydaje malo na jedzenie a na tzw chemie jeszcze mniej,nie mam 15 plynów osobnych do kuchni,łazienki,stolu,szafki,a dwa-jeden W5 do wszystkiego,mleczko do wanny i płyn Pronto do mebli i płyn do okien,luster.Mimo,ze sprzatam codziennie i piore codziennie,to nie wiem ile musialbym kupowac aby chemia była za 200zł..Może to kwestia pralki i zasyfienia ubrań?

U mnie wystarczy zwykly Rex i dobra pralka i rzeczy sa czyste bez plam.