witam

jestem nowa na forum, chociaz podczytuje je od czasu do czasu. jestem pelna podziwu dla osob, ktore tak konsekwentnie planuja wydatki i probuja pilnowac sie planu! sama do niedawna bylam studentka i dopiero od grudnia zaczelam zarabiac "normalnie". wczesniej starczalo na oplaty i jedzenie, ale nie bylo zadnych nadwyzek. teraz zalezy mi na tym, zeby solidnie przemyslec i rozplanowac wydatki, zeby chociaz co nieco zaoszczedzic.
oficjalny start planuje od poczatku marca, ale zeby bylo to mozliwe, musze sie przygotowac. mozecie poradzic mi, jako kompletnemu nowicjuszowi, jak sie za to zabrac?
korzystacie z jakichs programow na komputerze do zapisywania wydatkow? prowadzicie kajet?
jakie kategorie wydatkow najlepiej sie u was sprawdzaja?
masa pytan, a sam wpis chaotyczny. mam nadzieje jednak, ze znajdzie sie jakas dobra dusza, ktora poradzi, jak zaczac od zera