Dodaj do ulubionych

kredyt na zęby

24.08.12, 20:26
Czy wzięlibyście kredyt 20 tysięcy na nowe ładne zęby?
Obserwuj wątek
    • sparkley78 Re: kredyt na zęby 24.08.12, 20:32
      obowiązkowo wink
      • troll_only Re: kredyt na zęby 24.08.12, 21:09
        nie !!!!
    • black_halo Re: kredyt na zęby 24.08.12, 21:59
      A nie da sie zrobic taniej? Implanty?
    • aurinko Re: kredyt na zęby 24.08.12, 22:10
      Tak. Ja poki co robie zeby systematycznie ale powoli, bo moge tylko 300zl miesiecznie przeznaczyc na dentyste. Jak suma za calosc zejdzie mi do 7-8 tys to biore kredyt i robie reszte hurtem.
      • joko5 Re: kredyt na zęby 24.08.12, 22:49
        To na implanty? Nie. Ponieważ cały proces trwa ok. roku, a nie zawsze implant się przyjmie.

        Górny cały mostek to koszt ok. 12tys. w dość drogiej renomowanej klinice w dużym mieście wojewódzkim. Na to tak.
    • gogologog Re: kredyt na zęby 24.08.12, 22:46
      Wg mnie jak zwykle troche zalezy od okolicznosci.
      Tak jesli:
      1. Nie byloby zagrozenia dla plynnosci finansowej.
      2. Kredyt na korzystnych warunkach np WIBOR+0,5%
      3. Zęby bylyby rodzajem inwestycji - praca na wizji, z klientem, perspektywa sesji zdjeciowej za X razy 100k itp.

      Natomiast jesli zwykly konsumpcjonizm i w celu zaimponowania potencjalnej/eks/sasiadce to nie... Chociaz potencjalnej to tez moze byc inwestycja wink))))))
    • krolowa_online Re: kredyt na zęby 24.08.12, 23:21
      pytanie podstawowe--stac Cie na ten kredyt?

      chyba sama wiesz najlepiej, co Ci dadza rady na forum, jak splacac musisz sama?

      ja bym kredytu nie wziela, odkladalabym, gdybym nie miala gotowki, a jesli nie stac mnie odkladac, to tymbardziej na kredyt
      • el-an Re: kredyt na zęby 24.08.12, 23:34
        Czy osoba oszczędna i racjonalna powinna pozwolić sobie na takie coś – ekstrawagancja czy konieczność. Zęby są własne, żółte, krzywe, połatane. A mogą być piękne, białe, równe. Czy to inwestycja czy konsumpcja?
        • prezes_pan Re: kredyt na zęby 25.08.12, 00:53
          Ja wziąłem 35 tys kredyt na przeszczep włosów w Brukseli, a potem jeszcze 15 tys na drugi zabieg. Nigdy w życiu tego nie żałowałem!
        • alfa36 Re: kredyt na zęby 25.08.12, 07:20
          Dla mnie konsumpcja. Sama pozwoliłam sobie w stosnkowo kiepskim (finansowo) okresie zycia na dwie koronki, ale nie brałam kredytusmile
          • milka_jogurtowa Re: kredyt na zęby 25.08.12, 09:21
            A nie można po prostu regularnie dbać o zeby i odwiedzać dentyste? Takie " akcje" z wymienianiem wszystkich zębów na raz to chyba efekt wieloletnich zaniedbań ? Ja mam plomby prawie we wszystkich zębach niestety, ale chodzę regularnie do kontroli, zainwestowalam w dobra szczoteczke, używam dobrej pasty, płynu do plukania, nitki i nic mi sie poważnego z zębami odpukac nie dzieje.
            • nvv Re: kredyt na zęby 25.08.12, 10:32
              No właśnie, to chyba najcenniejszy wniosek
    • marysia460 Re: kredyt na zęby 25.08.12, 10:40
      Jeżeli stać Cię spłacać kredyt, to jak najbardziej.
      Ludzie biorą kredyty na meble, wczasy itp, to dlaczego nie na "piękny uśmiech" , który posłuży już na dłuuugie lata i sprawi, że samopoczucie i zdrowie ( nie leczone zęby są sprawcą wielu chorób ) będą o wiele lepsze.

      • el-an Re: kredyt na zęby 25.08.12, 12:54
        Kilka szczegółów. Kobieta lat 55, czyli za parę lat emerytura. Wdowa. Pracuje z ludźmi, ale nie aktorka, tylko zwykłe usługi. Zęby 32 wszystkie własne, ale krzywe, żółte, z plombami. Uwaga do proponujących cofnięcie czasu o 54 lata i staranne mycie zębów – zęby niszczą się i zużywają tak jak wszystko inne w człowieku– cera, włosy, oczy, stawy, uroda. Przede wszystkim żółkną i się ścierają. Zmiana wyłącznie estetyczna, nie będzie implantów, leczenia itp.
        • milka_jogurtowa Re: kredyt na zęby 25.08.12, 13:53
          Aha, wiec to tylko kwestia poprawienia urody. Ja tez mam zeby z plombami ale szczęśliwie z przodu ładne i proste, no a przecież to sie liczy bo te zeby właściwie widać. jeśli o mnie chodzi to uważam ze wymienianie zdrowych zębów tylko dlatego ze są żółte to przesada. Są mniej inwazyjne sposoby na poprawienie ich urody. No ale jeśli masz taka potrzebę i to za tobą chodzi to sie nie zastanawiaj tylko rób a na pewno będziesz zadowolona. Ja sama jak i moje koleżanki korzystalysmy z rożnych zabiegów w celu usunięcia nawet wimaginowanyvh kompleksów i powiem jedno, samopoczucie sie znacząco poprawia i uważamy ze to najlepiej wydane pieniądze w życiu.
        • gk102 Re: kredyt na zęby 25.08.12, 21:15
          Niech wystartuje w jakimś programie "Zostań łabędziem"wink zęby zrobią jej gratis.
        • black_halo Re: kredyt na zęby 26.08.12, 01:39
          Generalny remont uzebienia mozna przeprowadzic tez na raty i bez kredytu. Ale to tez drogie w sumie jest. Tez mam prlomby we wszystkich trzonowcach ale koronki na dwa zeby, ktore sie ciagle lamaly zrobilam dopiero wtedy jak mnie bylo stac zaplacic gotowka. Nie bym to problem kosmetyczny ale obawialam sie, ze sruby tytanowe moga nie utrzymac bardzo cienkich scianek.
    • ja-ninka Re: kredyt na zęby 25.08.12, 18:07
      "A nie można po prostu regularnie dbać o zeby i odwiedzać dentyste? Takie " akcje" z wymienianiem wszystkich zębów na raz to chyba efekt wieloletnich zaniedbań ?"

      Zaskakujące pytanie. Pomijając, że może ktoś mieć problemy stomatologiczne niezawinione (choroba, wypadek itp), to nawet jakby wynikały z zaniedbać - nie cofnie czasu... nie nadrobi wieloletnich zaniedbań, nawet jak je ma...

      A odpowiadając na pytanie - nie, jestem za cienka finansowo, żeby brać kredyt, zbyt niepewna jest sytuacja na rynku pracy.
    • astrum-on-line Re: kredyt na zęby 25.08.12, 20:39
      Nigdy w życiu bym takiego kredytu nie wzięła.
      Nie na nowy ciuch, kosmetyk czy poprawienie kosmetycznego defektu urody.
      Nie, nie jestem piękna, wiele bym w sobie zmieniła, ale myślę realnie. Jak modelka nigdy nie będę wyglądała, a poza tym dzięki fotoszpowi modelki już nie mają nic wspólnego z normalnie wyglądającymi ludźmi. Ćwiczenia, dieta, rozsądne ilości kosmetyków - ok. Ale nie kosztem zadłużania się albo ingerencji chirurgicznych.
      • johana75 Re: kredyt na zęby 26.08.12, 10:12
        Ze względu na to że sama chce sobie coś poprawić, cos co będzie kosztowało trochę mniej niz twoje zęby to ja jestem za tym ze jeśli tobie one przeszkadzają takie jakie sa to ja bym te pieniądze wydała, ale nie wzięłabym na to kredytu...
        Może zrób na raty? Np. ile możesz miesięcznie na to wydać? Da się zrobić to po jednym zębie? Robisz koronki?
        Ja pieniądze mam na swoja operacje (nie to nie sa piersi ;P) ale musze jeszcze poczekać i boje się trochę bo to bardzo inwazyjny zabieg...
        • joko5 Re: kredyt na zęby 26.08.12, 10:39
          Jeżeli musi zmienić całą górę to nie da się zrobić koronek na pojedyncze zęby. Koronkę się robi na wszystkie na raz lub jak zdecyduje się coś tam usunąć to będzie koronka z mostem.
    • malwina.113 Re: kredyt na zęby 26.08.12, 10:46
      zrobienie sobie zębęw to dla mnie nie żadna fanaberia czy konsumpcjonizm, lepsze są ładne zęby niż drogie ubrania, ich wygląd wpływa na naszą ocenę pod względem estetyki

      nie ma co komuś wymawiac: trzeba było dbać, może ktoś miał od urodzenia krzywe, żółte i stwierdził a po co dbać? a teraz sa metody by wyglądały ładnie nawet bez aparatu

      może i bym wzięła, ale szybciej gdyby to było 10.000, ja bym zacisneła pasa i przez rok oszczedzała, na resztę wzięłabym kredyt

      może jeszcze byc tak ze je zrobisz i one nie beda tak wygladały jak sobie marzyłaś... ale na pewno beda dużo ładniejsze

      koronki na raty (jedna co kilka mieśięcy) to sredni pomysł, lepiej jak są robione wszystkie razem, są wtedy maksymalnie do siebie dopasowane

      w każdym wieku chce się ładnie wyglądać i w każdym wieku powinno się o siebie dbac, nie machaj ręką na te zęby... zrób je teraz czy za rok, dwa... ale czy dasz radę spałącac te 20 tys... może poodkładaj trochę...

      powodzenia

      • black_halo Re: kredyt na zęby 26.08.12, 11:41
        Nikt nie ma od urodzenia zebow krzywych, zoltych i dziurawych. W wiekszosci to wynik glebokiego zaniedbania ale moge sobie wyobrazic, ze owa pani miala trudnosci ze znalezieniem wlasciwej opieki dentystycznej w odpowiednim momencie, moja mama tez musiala wymiec sobie zeby i wiele jej znajomych tez. Problem jest tez jednak w tym, ze sama przyznala, ze przez wiele lat nie chcialo jej sie dbac o te zeby i do dentysty chodzila tylko wtedy jak juz trzeba bylo wyrwac bo spirytus nie pomagal. Natomiast moj ojciec lat 57 chociaz pochodzi z glebokiej podlaskiej wsi, to zeby ma ladne. Ale babcia torturowala swoje dzieci codziennym myciem i regularnymi wizytami u dentysty.
        • joko5 Re: kredyt na zęby 26.08.12, 11:52
          Zadbane i zdrowe zęby a proste i białe to zupełnie dwie różne sprawy. Niektórzy od małego mają krzywe, brzydkie zęby o nieładnej barwie i wcale nie są to osoby, które o zęby nie dbały. Moje są równe, ale nie są tak białe jakbym chciała, pomimo dbania o nie, natomiast koleżanka ma niesamowicie krzywe tak jej po prostu urosły, pewnie gdyby w wieku wczesnodziecięcym nosiła aparat ortodontyczny coś by poprawiła.
          • el-an Re: kredyt na zęby 26.08.12, 12:17
            Problem nie dotyczy mnie, tylko mojej siostry ciotecznej. Pomyślałam, że mogłabym jej to sfinansować, żeby nie brała kredytu. Ale okazało się, że ma oszczędności. Tyle, że waha się, czy zęby czy kupić samochód córce, która jest mężatką i ma 3 małych dzieci. Wybór trudny. Bardziej myśleć o sobie czy bardziej o wyręczaniu zięcia? A może nic nie robić tylko zostawić na emeryturę.
            • johana75 Re: kredyt na zęby 26.08.12, 14:23
              el-an napisała:

              > Problem nie dotyczy mnie, tylko mojej siostry ciotecznej. Pomyślałam, że mogłab
              > ym jej to sfinansować, żeby nie brała kredytu. Ale okazało się, że ma oszczędno
              > ści. Tyle, że waha się, czy zęby czy kupić samochód córce, która jest mężatką i
              > ma 3 małych dzieci. Wybór trudny. Bardziej myśleć o sobie czy bardziej o wyręc
              > zaniu zięcia? A może nic nie robić tylko zostawić na emeryturę.

              Jeśli ma oszczędności to niech je wyda na siebie, albo zostawi na później, a córka i zięć niech sami zarobią na samochód. Mają rodzinę więc niech sami o nią dbają, juz czas na to!
              • agniesia331 Re: kredyt na zęby 05.01.19, 15:46
                Corka z mezem maja przynajmniej 2 x 500 zl czyli co najmniej 6 tyś rocznie.jeśli nie 9 ( tj i na 3 dziecko) mnóstwo rodzin za 500 Plus odkłada na samochód. Jeśli teraz im sfinansuje to może być już później kura zniszczą złote jajka. Ja bym kupiła córce.zeciowi samochód.mieszkanie Ale tylko jeśli bym damavjeszxze miała po tym z 50-100 tyś na starość. Wiek 55 lat nie gwarantuje.ze matką na tą starość zaoszczędzi jeszcze. Z praca po 50 tace różnie bywa i nawet najlepszy pracownik po stracie dobrej pracy może zostać z pensją na orz życie. Więc : nie .nie zrobilabym zębów 55 lat mając.nie dałabym córce na samochód gdyby to były moje ostatnie pieniądze. Robię teraz koronki za 3 tyś.Ale te 3 tyś to 1 tydz mojej pracy. A i tak się mocno zastanawiałam czy warto zmieniać (1 i 2). I jestem młodsza.i pracuje będąc też oceniana za wygląd( zjazdy.konferencje zagraniczne)
              • agniesia331 Re: kredyt na zęby 05.01.19, 15:52
                I powiem tak.decyzję o 3 dzieci to nie decyzja.czy mieć 1 dziecko. Matka prawie emerytka z bardzo małymi oszczednosciami wydająca na 6 osobowa rodzinę swojvostatni grosz to poroniony pomysł. Córka się rozmnozyla. Może teraz iść do pracy i na ten samochód zarobic
        • j_rutka Re: kredyt na zęby 26.08.12, 12:17
          No cóż i tutaj się nie zgodzę....
          Jako dziecko miałam sliczne białe, równe ząbki, ale w wieku 2, 5 lat zachorowałam na sepsę i faszerowano mnie taka ilością antybiotyków, a była to końcówka lat 70 , wiec antybiotyki były inne niż teraz i skończyło się to tym ,że moje zęby są w połowie żółte, a zawsze o nie dbałam i nadal dbam wręcz przesadnie. Ostatnie wypełnienie mialam robione w wieku 18 lat- od tego czasu nic sie nie dzieje z nimi, ale jakbym miała większą ilość pieniędzy na zbyciu bardzo chętnie zainwestowałabymw w licówki- koszty ok 20 tys- a wybielanie w moim przypadku nie wchodzi w grę- już sie o to dopytywałam...wiec nie zawsze wszystko jest takie proste jak sie nam wydaje
          • zooba Re: kredyt na zęby 27.08.12, 11:01
            Ja też mam zęby żółte i połatane, owszem teraz bez ubytków ale co się stało się nie odstanie. Wybielanie nie ma sensu bo plomby nie ulegną wybieleniu a ząb tak i rezultat będzie w ciapki. Przy wolnych 20 tys. zdecydowanie bym sobie zęby zrobiła, na kredyt jednak nie. Wreszcie uśmiechałabym się jak człowiek...
    • coralin Re: kredyt na zęby 26.08.12, 15:02
      Oczywiście. Zszokowało mnie zdjęcie Kuby Wojewódzkiego z brakującą górną 3 i 4. Pokolenie 40 latków z nie najlepszymi zębami woli inwestować w samochody.
      • j_rutka Re: kredyt na zęby 26.08.12, 19:20
        Tak mi sie wydaje, że temu panu to i na samochód i na zęby by wystaczyło i jeszcze bardzo bardzo dużo zostało...

        ale zgodzę się ,że niektórym wydaje się , że samochód zalatwi wszystko tongue_out
    • alpepe Re: kredyt na zęby 27.08.12, 10:43
      tak.
    • mama_dorota Re: kredyt na zęby 27.08.12, 13:20
      Ja zdecydowałam się 3 miesiące temu na stały aparat ortodontyczny. Koszt aparatu + wizyt kontrolnych to około 5 tysięcy złotych. Czekałam z tym od 10 lat, nosząc od 28 roku życia protezę w miejscu mlecznego zęba, który wypadł mi tak późno, a stały wyszedł bardzo krzywo, schowany niemal całkowicie przed wzrokiem.

      Gdyby nie ta sytuacja nie rozumiałabym chyba ludzi wydających majątek na zęby, ale teraz wiem jakie to uczucie, gdy człowiek wstydzi się uśmiechnąć, napotyka z uczuciem upokorzenia czujne spojrzenia "coś zauważających" itp., nawet jeśli niekoniecznie słusznie.

      Najciekawsze jest to, że moje dzieci się bardzo cieszyły z takiej decyzji (podjętej, gdy proteza-zatyczka się złamała i trzeba było rozważyć, czy zamówić nową "zatyczkę", czy zainwestować więcej, ale w ten prawdziwy ząb), mąż też wspierał, tylko jedna bliska osoba spośród krewnych zrobiła mi reprymendę, że ona by tyle na siebie nie wydała, że dla niej zawsze rodzina była ważniejsza. To było bardzo przykre, choć nie wiem w czym problem, skoro dzieci są zadbane, jeżdżą na obozy, mają upragnione zajęcia dodatkowe, fajną szkołę. Jako rodzina mamy tylko za małe mieszkanie, ale to 5 tysięcy nie za wiele zmienia w tej sytuacji, jedynie przesuwa ostateczny termin zmiany na większe o kilka miesięcy. Utrzymujemy się sami, od rodziny zdarzają się prezenty, ale na niczyim garnuszku nie żyjemy i nigdy nie żyliśmy.

      55 lat to nie koniec życia. Wiele osób w tym wieku znajduje szczęście. Ja jestem zwolenniczką metod pośrednich. Jeśli chce pomóc dzieciom (nie musi, ale ma pragnienie), to może przecież pomóc częściowo. Samochód, który jeszcze trochę pojeździ dla 5-osobowej rodziny można kupić także za 10-15 tysięcy. My swoim nastoletnim dzieciom, gdy im na jakimś zakupie zależy dokładamy, gdy widzimy, że sami potrafią oszczędzać i odmawiają sobie zachcianek.
    • agus-ka Re: kredyt na zęby 27.08.12, 20:58
      wiem jak to jest, bo sama wciągu ostatnic 3 lat wydalam na zęby blisko 15 tys. Aparat, usuwanie zebów, wybielanie a na koniec jedna koronka + zespolenie. Niestety, po wypadku trzeba było wydać tyle, żeby można się było usmiechnac.
      Nie żałuję... teraz musze uzbierać na samochódwink
      • haneczka_p Re: kredyt na zęby 28.08.12, 12:09
        zalozenie aparatu orto (gora+dol), wizyty, zalozenie aparatu retencyjnego kosztowalo mnie 8 tys. zl, ale tak jak wyzej napisano uwazam, ze warto. komfort psychiczny swobodnego i ladnego (prostego) usmiechu jest ogrrrrrrrrromnysmile
        niestety zostalo mi tez "zboczenie" i zwracam duza uwage na uzebienie innych osob...
        • patatajowa Re: kredyt na zęby 28.08.12, 22:44
          cale życie miałam kompleksy z powodu swoich bardzo krzywych zębów.
          po 30-stce zalożylam aparat orto,co prawda nie był to wydatek jednorazowy ale rozłożony na 2,5 roku wiec kredytu nie musiałam na to brac.
          i były to najlepiej wydane " na siebie" pieniądze wink
          samoocene poprawiło mi to ogromnie wink
          moze troche offtopic ale: na tegorocznym wakacjyjnym wyjezdzie zagranicznym spotkałam kobiete.mysle ze wiek 35-40 lat,ładna, zgrabna.ale gdy zaczelysmy rozmowe i otworzyła usta stan jej zębów mnie poraził.braki na dole, szczerniałe na górze, no po prostu masakra.
          ALE co kto woli,jeden wyda na zęby a drugi na wczasy zagraniczne, a trzeci pomyśli ze i to i to kasa wywalona niepotrzebnie wink
    • sebek30000 Re: kredyt na zęby 04.01.19, 09:55
      Moim zdaniem czekanie kilka lat aż się uzbiera na implant nie ma sensu, skoro można zrobić to tu i teraz. Gdyby była taka konieczność czy też potrzeba (zrobienia implantu) a nie miałbym gotówki zdecydowanie wziąłbym kredyt. Przy kwocie kredytu 5000 rata na 36 miesięcy to ok 200 zł wydaje mi się to rozsądne
    • barnowakk Re: kredyt na zęby 04.01.19, 10:18
      Biorąc pod uwagę ceny implantów proponuję kredyt którym można sfinansować implanty. Pracuję dla jednego z renomowanych banków, cenowo na pewno mogę być atrakcyjniejszy niż to co oferują gabinety. W razie zainteresowania proszę o kontakt telefoniczny 889768065. Na terenie Warszawy i okolic dojeżdżam do klienta i nie ma potrzeby wizyty w placówce.
    • tol8 Re: kredyt na zęby 04.01.19, 20:15
      Nie. Z musu robię naprawę za kilka tysięcy sad
    • adam_login Re: kredyt na zęby 28.03.19, 12:18
      są specjalne firmy co dają kredyty na stomatologa. Można w gabinetach znaleźć ulotki.

      www.znamlek.pl/artykuly,pozyczka-na-dentyste-2255.html
      oczywiście wysoki procent
      • mama_dorota Re: kredyt na zęby 28.03.19, 12:22
        adam_login napisał:

        > są specjalne firmy co dają kredyty na stomatologa. Można w gabinetach znaleźć u
        > lotki.
        >
        > www.znamlek.pl/artykuly,pozyczka-na-dentyste-2255.html
        > oczywiście wysoki procent

        A tutaj do kompletu lektura obowiązkowa:
        marciniwuc.com/jak-dziala-chwilowka-1/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka