Dziecię wyrasta mi z łóżka, jako, że za rok pójdzie już do szkoły to planuję mu kupić łóżko i biurko, wymyśliłam sobie już aranżacje pokoju, ale obecnie ma meble sosnowe (w całkiem dobrym stanie), natomiast łóżko i biurko były by białe...
Nie chcę zmieniać już teraz mebli, ale chciałabym by wszystko jakoś się komponowało więc pomyślałam czy nie pomalować mebelków na biało... tak sporo z tym roboty. Zamierzam zrobić to sama, wiem, że potrwa to dłużej, ale szkoda mi pieniędzy na fachowca a mąż jest zawalony robotą!
Czy ktoś z Was się za to zabierał? Jaki był efekt, mi chodzi o całkowitą biel (jaka farba?), nie wiem czy jest to w ogóle możliwe. No i czy nie porywam się mimo wszystko z motyką na słońce?
Jak macie jakieś cenne rady to czekam na propozycje