Gonia zadała pytanie o postanowienia na 2014, to ja zapytam przekornie, czy udało Wam się dotrzymać postanowień z 2013r?
Zacznę od siebie - odpowiedź brzmi tak.
Udało się nie roztrwonić części pieniędzy rezerwowych - jedynie aparat ortodontyczny je zjadł
Od lipca jestem na wychowawczym i takie było założenie, że musi nam wystarczyć jedna pensja i daliśmy radę. Nawet udawało się odkładać. Teraz wiem, że jak się wszystko przemyśli i zaplanuje to awaryjnie jesteśmy w stanie przeżyć z jednego wynagrodzenia nie obniżając znacząco jakości życia. Były w tym czasie wypady do kina, restauracji. Po prostu bardziej kontroluje wydatki. Gdy nie zapisywałam to jakoś się rozchodziła kasa, a teraz już żadna złotówka nie umknie

Taka wazelinka i ukłon w Waszą stronę bo to dzięki Wam