Dodaj do ulubionych

spadek motywacji

13.10.14, 23:12
Choć finansowo się nie polepszyło, nie spadła manna z nieba, nadal trzeba się liczyć z tym ile i na co się wydaje (choć chyba zawsze trzeba) to jakoś spadła mi motywacja, mam małe zaległości w notowaniu wydatków, obiady planowane jakoś tak nie całkiem, pranie robione w normalnej a nie niższej taryfie... pomóżcie, powiedzcie jak motywujecie się macie takie właśnie spadki ja u mnie?
Obserwuj wątek
    • mama.olgi Re: spadek motywacji 14.10.14, 07:11
      Ja wtedy jeszcze raz siadam do notatek i sprawdzam gdzie za duzo poszlo. Poki nie jest zle latwiej wrocic do rytmu. Ale tez ostatnio stracilam lekko kontrolę. Ahh ten pazdziernik...
    • linn_linn Re: spadek motywacji 14.10.14, 09:06
      Przerwy w zapisywaniu wydatkow koncza sie tym, ze tracimy kontrole, a skoro nie kontrolujemy, to i portfel latwiej sie otwiera. Metoda strusia: wydam, gdyz i tak nie zapisze. Sladow nie bedzie. Nic si nie stalo. Kazdy chyba mial takie okresy: szczegolnie na poczatku. Ja tez. Kiedy jednak zdalam sobie sprawe z tego, ze kazdy taki okres to zbyt wiele niefrasobliwych wydatkow / w dodatku nie wiadomo na co /, zasada numer jeden stalo sie obowiazkowe odnotowanie tego, co z portfela znika. A motywacja jest fakt, ze metoda sie sprawdza i daje komfort wydawania w przyszlosci / sa zasoby /: bez czekania na wplyw pieniedzy na konto, bez stresu zwiazanego z wydatkami ekstra itp. Po prostu tak jest latwiej i przyjemniej.

      • wiatro-dmorza Re: spadek motywacji 14.10.14, 10:42
        czytam forum
        • only_marcopol Re: spadek motywacji 24.10.14, 19:36
          wiatro-dmorza napisała:

          > czytam forum
          tylko ze teraz na forum mnóstwo durnych tematów zamiast czegos konstruktywnego - i mnie jakos motywacja nie chce wrócić sad
          Jak czytam czy ktoś cos wygrał w zdrapke albo jakies reklamy typu w carrefour promocja czy takie cos tam gdzies tam to jak tu motywacje zdobyć - juz wole 15 raz czytam o tym jak ktos dysponuje swoim budżetem niz takie off topic
    • d.d.00 Re: spadek motywacji 14.10.14, 12:23
      Mi motywacja wraca, gdy tydzień przed wypłatą w portfelu brakuje kasy - i zaczynam znowu zapisywać, gdzie się rozeszła.
    • kanna Re: spadek motywacji 14.10.14, 12:54
      Pomaga motywująca nagroda smile

      Wymyślasz sobie nagrodę, za tydzień, lub miesiąc (nie dłużej) systematycznego pilnowania wydatków. Jeśli masz ochotę odpuścić - przypominasz sobie o nagrodzie, wyobrażasz sobie siebie, jak ja dostajesz.

      Po tygodniu tą nagrodę musisz sobie dać.
    • nevada_r Re: spadek motywacji 14.10.14, 15:45
      A czy MUSISZ oszczędzać tak drastycznie, żeby notować te wydatki, planować obiady w 100%, prać dokładnie o godzinie X a nie wtedy, kiedy wygodniej? Bo jeżeli nie, to nie daj się zwariować; życie powinno być nie tylko oszczędne - powinno być przede wszystkim PRZYJEMNE.
      • martini-7 Re: spadek motywacji 16.10.14, 13:51
        OK czuję się na nowo zmotywowana, cel mam taki by z długów wyjść, żyć spokojnie, nie być bez kasy przed wpływem na konto i wreszcie zacząć coś odkładać na wszelki wypadek bo, póki co to żyjemy na styk, jak nie pod kreską. Czy muszę drastycznie oszczędzać? Hmmm... myślę, że to jak żyjemy nie jest drastyczne, ale mamy trochę do pospłacania, a to kredyt za remont i meblowanie mieszkania, a to za auto, a to bieżące rachunki.... więc gdzie się da coś oszczędzić to można "przeksięgować' na inne opłaty by się ich szybciej pozbyć, a i czasem jakaś mała przyjemność się przyda by nie zwariować. Dobiło mnie to, że rachunek za wodę za ostatni kwartał skończył o ponad 50 euro! no ale pojawiło się drugie dziecko i mieliśmy na wakacje kilka "turnusów" gości
        • linn_linn Re: spadek motywacji 16.10.14, 17:10
          Nowa sytuacja: musisz sie w niej odnalezc. Taki chwilowy spadek motywacji to nic groznego.
    • johana75 Re: spadek motywacji 18.10.14, 09:35
      Martini a w jakim kraju mieszkasz, tak z ciekawości pytam wink
      Ja nie zapisuje wydatków, ale chyba zacznę. Staram się po prostu odkładać określona kwotę na konto. W taki sposób nazbierałam już na całkowita spłatę kredytu za moje 2 większe mieszkaniesmile
      Nie mam innych kredytów.
      Jesli masz noworodka w domu to wiadomo że wody pójdzie więcej. Dlaczego masz prąd 2 taryfowy?
      Grzejesz prądem? Bo jeśli nie to może wygodniej byłoby mieć jedno-taryfowy prąd i prać jak tobie jest wygodnie.

      Ja tez mam 2 taryfowy prąd ( ogrzewam prądem+ kominek)
      Pralkę ładuję wieczorem ustawiam programator tak aby pranie było gotowe na 6 rano , bo wtedy zaczyna się droższy prąd, zmywarka tak samo. poza tym mam tańszy prąd w weekendy i święta więc wtedy piorę o której chce, piekę ciasto, całkiem wygodna ta taryfa dla mniesmile
      Mam tez bojler na prąd i tam mam programator czasowy, taki zwykły mechaniczny. Bojler ma 80l. a ciepła woda jest cały czas pomimo tego że od 6- 21 woda nie jest podgrzewana smile
      • martini-7 Re: spadek motywacji 20.10.14, 22:12
        Mieszkam w Niemczech. Prąd mam dwu taryfowy i właśnie tak jak Ty staram się sprzęty piorące i zmywające na noc ustawiać. Ogrzewanie mam olejowe, ale woda w bojlerze jest już na prąd. Tańsza taryfa jest od 22 do 6 rano. Szkoda, że taryf na wodę nie ma. No ale teraz już mniejsze zużycie będzie, odwiedziny rodzin się skończyły, mała nie ulewa już tylu zestawów dziennie, więc pranie jej ubranek nie jest co dnia, a co dwa czy nawet trzy dni. Uff.
        Swoją drogą muszę się dokładnie dowiedzieć jak u nas z weekendami jest w kwestii prądu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka