martini-7
13.10.14, 23:12
Choć finansowo się nie polepszyło, nie spadła manna z nieba, nadal trzeba się liczyć z tym ile i na co się wydaje (choć chyba zawsze trzeba) to jakoś spadła mi motywacja, mam małe zaległości w notowaniu wydatków, obiady planowane jakoś tak nie całkiem, pranie robione w normalnej a nie niższej taryfie... pomóżcie, powiedzcie jak motywujecie się macie takie właśnie spadki ja u mnie?