Dodaj do ulubionych

ubrania - wydatki na rok

15.11.14, 15:02
Ponieważ powoli zaczynam podsumowanie roku, gdy idzie o wydatki na ciuchy - u mnie poszło ok. 600 zł ( w tym roku brak zakupu kurtki czy płaszcza na sezon jesienno - wiosenno - zimowy). Głównie zakupy w second hand-ach i tym sposobem w tym roku zaczęłam znacząco mniej wydawać niż w ubiegłym roku.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: ubrania - wydatki na rok 15.11.14, 19:16
      O jak fajnie
      Nie widzę nawet szans by u mnie tak było uncertain
    • lena.113 Re: ubrania - wydatki na rok 15.11.14, 21:33
      Tez nie kupowałam kurtki ani płaszcza zimowego a i tak pewnie 4000-5000 zł na ciuchy wydałam,ale w czymś do pracy muszę chodzić, to w większości bluzki,sweterki,3 pary spodni,2spodnice,jedna przejściowa kamizelka,2 pary jeansów i to z przeceny, kilka t-shirtow na lato,jedna wiosenna kurteczką...3 koszule eleganckie
      I to butów nie kupowałam,bo w zeszłym roku w tej kwestii zaszalałam i wszystkie mam...
      A i jeszcze torbę za 600 zł kupiłam jeżeli to wliczać w ciuchy...
      Staram sie ograniczać w każdym miesiącu do 2-3 sztuk ,zawsze czekam do okazyjnych cen...a i tak 400-500 wychodzi miesięcznie...
    • frau-schmidt Re: ubrania - wydatki na rok 23.11.14, 00:58
      To temat aktualnie obecny w moich przemyśleniach na nowy rok. Postanowiłam, że przez rok nic nie kupię dla nikogo z całej rodziny, nawet w lumpie. Tylko na wiosnę kupię dzieciom adki i sobie marynarkę, jeśli w końcu znajdę pasującą... Szafy zapchane. Dzieci mają po kilka kurtek przejściowych, nawet dobrze nie pamiętam, jakie. To samo z butami. Chcę, żeby powyrastali z tego, co mają, żeby się jakiś prześwit w szafkach zrobił. Zacznę kupować, jak będzie im czegoś brakować. Ostatnio nawet dumna z siebie byłam, bo wyrzuciłam kilkanaście zdekompletowanych dziecięcych skarpetek i od razu zasiadłam na all, żeby kupić nowe. Pooglądałam i stwierdziłam, że właściwie to mają jeszcze pół szuflady skarpetek i... nie kupiłam!
      Jeżeli chodzi o mnie i męża, to w tym roku trochę się obkupiliśmy. Na szczęście możemy chodzić do pracy casualowo. Zauważyłam, że jak kupię sobie nowe ubrania lub buty, to chodzę w nich na okrągło (cała ciepła jesień w czerwonych balerinach), a te starsze rzeczy leżą na dnie szafek i w ogóle już ich nie wyciągam. Zwłaszcza z butami i jeansami tak mam. Leżą, leżą, zaczynają trącić myszką i w końcu wydaję. Zaznaczam, że nie trzymam ubrań i butów znoszonych, wyblakłych.
      Dlatego wprowadzam plan na minimalizmsmile. Właściwie stosuję go już od października. Oczywiście dokupię brakujące majtki czy jeśli coś innego będzie POTRZEBNE, ale głównie nastawiam się na znikające ciuchy w kolejnych miesiącach, z wyrośnięcia, poplamienia, znoszenia.
      W tym roku wydalam pewnie kilka tysięcy, nawet nie chcę liczyć.
      • joanna100-19 Re: ubrania - wydatki na rok 23.11.14, 21:18
        Wiadomo, że każdy z nas ma ciuchów full, w większości się nie chodzi. Dla mnie kupowanie kilku ciuchów w miesiącu to jakiś absurd, bowiem po roku w szafie gromadzi się 15 nieużywanych bluzek, 10 swetrów i 5 kurtek. Każdego miesiąca dokupuje się kolejne, które po dwóch odchodzą w zapomnieniesmile. Tak my kobiety mamy niestety. osobiście wydaje niewiele, bo kupuję dużo w ciuchubudach na przemian z rynkiem, pepco, czasem sieciówki angielskie. napisze Wam, że w sobotę poszłam do sh beż żadnego planu, bo raczej wszystko mam. Wszystko było po 2 zł. Zobaczyłam fajne śniegowce dla córki, nówki, jeszcze z naklejkami na podeszwach. Wzięłam. Metka z firmy muddy pudles. Patrzę w necie, a prawie takie same w sklepie kosztują 249zł. Wzięłam jeszcze kurtkę narciarską nieznanej mi wcześniej firmy Didriksons. Widać, że używana, ale biorę w bardzo dobrym stanie i dobra gatunkowo. Patrzę, a za nową dałabym ponad 300złsmile Normalnie nie stać mnie by było, bym kupiła dziecku na śnieg buty i kurtkę za 500 czy 600zł. A tak zapłaciłam za to 6zł, bo każdy but płatny osobno. smile i tym sposobem wydaję max 1500 rocznie na ubrania dla całej rodziny. Buty kupuję nieco lepsze, skórzane ale bez szaleństw, i to głownie one podbijają wysokość wydatków. .
        • wiatro-dmorza Re: ubrania - wydatki na rok 24.11.14, 10:14
          Ja wydaję 2400 rocznie na osobę w rodzinie - po prostu mam założenie 200 zł miesięcznie na osobę i tego się trzymam - wbrew pozorom mamy bardzo mało rzeczy, ale niemal nie kupuję w ciucholandach - nie mam na to czasu. Jeśli planuję zakup płaszcza czy droższych butów to odkładam na to 2-3 miesiące. Od kilku lat mam listę tzw. garderoby kapsułowej dla wszystkich w domu i tylko wymieniam na niej zużyte elementy. Żadne z nas nie musi mieć specjalnych ubrań do pracy, więc to pomaga obniżyc koszty, natomiast koszty skutecznie podnosi uprawianie sportów. Prowadzenie takiej listy pomaga kupować poza sezonem, a więc często taniej. Np w listopadzie kupiłam sobie kurtkę wiosenną, którą założe dopiero w marcu - wtedy mam zamiar kupić kozaki smile
        • birkin-bag Re: ubrania - wydatki na rok 25.11.14, 22:29
          ja nie mam full szafy. właściwie to mam, ale ta szafa ma 60 cm szerokości, więc dużo się do niej nie zmieści.
          z nadmiaru rzeczy w szafie wyleczyłam się w ciąży i na urlopie macierzyńskim, gdy nie miałam czasu na zakupy.
          w tym roku wydałam 2500, z tego ponad połowa poszła na torebkę i trzy pary butów.
          obiektywnie, żeby mieć dobrą bazę w szafie, powinnam wydać jeszcze dwa razy tyle. nie kupuję w lumpeksach, nie kupuję rzeczy słabej jakości, zdarzają mi się ubrania, które mają ponad 10 lat i nadal wyglądają i noszą się dobrze.
          • lena.113 Re: ubrania - wydatki na rok 26.11.14, 12:03
            No niestety,moje 4000-5000 zł rocznie to minimum w pracy muszę wyglądać elegancko, nie zawsze musi to byc garsonkach/żakiet ale elegancka bluzka plus spodnie / spódnica to minimum...
            W lumpeksach byłam,ale udaje mi sie coś dla dziecka wyszukać i to rzadko...
            Rzeczy raczej b zniszczone,stylowo raczej kwieciste,wzorzysty bardziej codzienne niż do pracy,a tkaniny to w większości poliester jak inne to b b zużyte,powyciagane,albo nie pasujące na moja sylwetkę...
            Oczywiście np kobieta niepracująca/ na urlopie macierzyńskim/wychowawczym ma inne potrzeby ubraniowe,stawia na wygodę a nie elegancję,ma czas by byc w dniu dostawy ,ja w tym czasie jestem w pracy...
            Moja znajoma ubiera sie tylko w lumpeksie i wyglada fatalnie, jeansy dzwony,za krótkie,modele fatalne,bluzy poplamione lub dresowe ,fakt za 400 zł które ja wydaje miesięcznie ona jak to określiła wymienilaby cała garderobę...ale ja w takim stroju nawet na suchy chleb bym nie zarobiła,ale fakt ona nie pracuje...
            Zaraz pojawia sie pewnie głosy ze można super ciuchy dostać w sh,moze i tak,ale w dużym mieście gdzie mieszkam,nie bardzo...
            Cenie sobie dobry skład,klasyczny styl,wole kupić mniej a lepiej,i czuje sie dobrze w swoich ubraniach,pewniej...
            Moze porostu nie umiem szukać...
    • malwi.4 Re: ubrania - wydatki na rok 25.11.14, 19:35
      Ja akurat nie mam "problemu", że mam za dużo i ścisk w szafie. Choć w tym roku dużo koniecznych rzeczy doszło (dokupiłam) to jeszcze mi brakuje np. ubrań na bardziej uroczyste/eleganckie wyjścia/spotkania. Generalnie zakładam kwotę 200zł na miesiąc, ale w tym roku z racji tego, że przez poprzednie lata kupowałam mało, to w tym kwota wyszła podwójna (średnio).

      Odchodzę od totalnego minimalizmu i pochopnego wyrzucania. No chyba, że coś jest zniszczone, albo zupełnie nietrafione. Ale już nie wyrzucam bo się znudziło/opatrzyło. I tak co chwila jest coś do kupienia/do wymiany i tym rekompensuję sobie to znudzenie rzeczami, które jeszcze mogą mi posłużyć mimo, że się opatrzyły.

      Jak już stworzę sobie odpowiednią bazę (lubię prostotę, neutrale, szarości, czerń) to chcę zejść do kwoty 1500 rocznie. Nie wiem czy to możliwe, bo lubię kupować droższe buty i chce mieć w końcu więcej okryć wierzchnich do wyboru a nie jedną kurtkę. Może do outletu zacznę zaglądać.
    • nevada_r Re: ubrania - wydatki na rok 26.11.14, 00:11
      A pozwól, że się tak zapytam - jaki jest powód zakładania takiego tematu [oprócz oczywistego - że chcesz się pochwalić, jak to fajnie ci się udało wydać mało kasy na coś]?

      Nie mam najmniejszego pojęcia, czemu mają służyć takie podsumowania i porównywanie; przecież wiadomo, że każdy ma inne potrzeby, każdy jest przyzwyczajony do innego standardu, a do tego jeszcze dochodzą wypadki losowe. Więc po co?
      • frau-schmidt Re: ubrania - wydatki na rok 26.11.14, 14:24
        No wiesz, fajny temat, żeby sobie pogadać. A poza tym zawsze ktoś może się czym zainspirować, co ktoś inny stosuje. Np. zakupocholiczka wyznaczy sobie 200 zł na m-c...
      • 1halus2 Re: ubrania - wydatki na rok 26.11.14, 16:02
        Poruszyłam ten wątek, bo w tym roku zaczęłam porządkować swoje wydatki. W ubiegłych latach wydawałm znacząco więcej na ubrania niż wydałam w tym roku. Celem nie było chwalenie się, ale raczej porównanie jak to wygląda u innych.
    • marina111 Re: ubrania - wydatki na rok 03.12.14, 12:44
      Ja ma zalozona co miesiac kwote i tylko tyle moge wydac. Przyjelismy taka zasade z mezem i to nam sie sprawdzalo ale poleglismy jak pojawilo sie dziecko. Ciagle nas jakies zakupy dla niej zaskakuja, przekaraczamy ustalony limit, w sumie ma pelna komode ubran a ciagle okazuje sie ze czetos potrzeba na gwalt, niby szmat pelno a teraz na swieta popatrzylam ze mam dla niej tylko jedna elegancka sukienke (male dziecko 3 dni w jednej kiecce nie pochodzi..
      Nawet boje sie pomyslec ile wydalismy na jej ubranka w tym roku (bo nasze ubrania mamy pod kontrola, bez problemu moge to policzyc i ogarnac)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka