01.05.18, 09:41
Jak u was plany na maj? U mnie jedna komunia (prezent kupiony, 200zł wystarczyło). Liczę jeszcze na dodatkowy zarobek, gdyż dwa razy jadę sprzedać szpargały na wystawkach- ostatnio wpadło 300zł. Poza tym w aucie nr jeden cieknie olej i płyn do spryskiwaczy, a w aucie nr dwa jakaś dziwna niezidentyfikowana maź sad Podwójna wizyta w warsztacie nas czeka. Pasmo psucia się wszystkiego ciągnie się za nami od stycznia. Aha! Muszę jeszcze opłacić obóz sportowy i trzy wycieczki szkolne- w sumie to 2350zł jednocześnie, dobrze że na obóz odkładam od stycznia sad
Planuję wystawić większe graty na fb i olx, może coś z tego wpadnie.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: maj 2018 01.05.18, 10:37
      a jak tam twoje zakupy nieruchomości?
      • perspektywa13 Re: maj 2018 01.05.18, 15:18
        U mnie w maju juz tak dobrze jak w kwietniu nie będzie. 3 urodzinowe imprezy w bliskiej rodzinie,dentysta,wyjazd na Boże Ciało,opłaty teraz za wyjazd.Tez bym mogła odgracic dom na olx.Mam czasem kaca,że zamiast oddawać ubrania po dzieciach,mogłabym wziąć się i je sprzedać.Za te ilości i nawet jakbym po grosze wystawiła to by wpadł jakiś grosz.
        • anula36 Re: maj 2018 01.05.18, 18:42
          a u mnie mam nadzieje ze bedzie tak samo dobrze w maju jak w kwietniu, czyli zadnych estra wydatkow + jakies drobne sprzety campingowe na nowy sezon.
        • martini-7 Re: maj 2018 01.05.18, 21:12
          Też oddaje i też czasem myślę, że może by sprzedać, ale oddaje do przyjaciół którzy i wobec nas obojętni nie są więc jakoś to się kręci. My coś im oni coś nam.
          Co do maja boję się myśleć. Do Polski jedziemy, jakoś pod koniec OC do opłaty , godzin mniej będzie więc i pensja mniejsza. Komunie i inne to nas nie dotyczy póki co. Uff. Kupę kasy nas ostatnio działka pochłonęła i taras na którym zarówno kwiaty i jak trochę warzyw i ziół jest. Chyba się popłaczę jak jakaś zaraza to dopadnie czy inny czort i nic się nie zwróci. Maj zapowiada się jako miesiąc z ołówkiem w ręku zwłaszcza, że trzeba zapłacić niebawem za wakacje i na wesele w rodzinie odłożyć.
          • kamarow69 Re: maj 2018 02.05.18, 09:33
            U nas zapowiada się normalny miesiąc: strzyżenie psa, nowa obroża przeciwkleszczowa (zgubił tegoroczną), opłata za domenę, komers córki, 1000 zł za buty i ubrania, bardzo dużo kosmetyków do uzupełnienia, bo z zużywaliśmy wszystko, co się już kończyło i teraz pustki na półkach. Nie mamy w tym miesiącu żadnych imprez rodzinnych czy wyjazdów. Pewnie tylko opłacimy noclegi i auto na sierpień. Powinien to być miły miesiąc z małymi wycieczkami rowerowymi, w góry, piknikami itp.
    • chocolate-cakes Re: maj 2018 03.05.18, 18:00
      Maj rozpoczęliśmy majówką na miejscu czyli spacery nad morzem oraz w parku oliwskim, mnóstwo chodzenia smile
      Trochę pysznych obiadów na mieście. Jak miło jest odpocząć i nie gotować. Pogoda jak na północ naszego kraju niezła, cieszymy się z 18 stopni i słońca. Na początku miesiąca trochę wydatków na jedzenie, potem znowu będzie więcej pracy niż czasu na cokolwiek. Chociaż jeszcze mamy wykupiony w maju weekend wyjazdowy smile
      Niedługo dowiemy się co dalej z pracą męża. Może być dobrze, a może nie. Nie mam nawet siły martwić się.
      W maju i czerwcu na szczęście trochę mniej będę pracować, do końca sierpnia mam pensję z dwóch miejsc a potem już tylko jedno. Na razie mam plan nie pracować ponad siły jak przez ostatnie 8 miesięcy ale nie wiem co z tego wyjdzie.
    • austenka Re: maj 2018 04.05.18, 07:05
      U mnie maj będzie bardzo ciężki- duzo prezentow ( urodziny partnera, dzien mamy, komunia), wizyt diagnostycznych i kontrolnych (dentysta, alergolog) i zakupow wiosenno- letnich, zajecia dodatkowe dziecka zostaną poszerzone o basen. Maj dopiero się zaczął a ja juz musze miec olowek w reku.
    • liliawodna222 Re: maj 2018 04.05.18, 16:27
      Mam nadzieję nieco się opamiętać z wydawaniem pieniędzy, bo zeszły miesiąc był pod tym względem tragiczny. Jestem obkupiona, córka i mąż tez, więc teraz dużo zależy od silnej woli.
      Rachunki nie wzrosły, ale wydajemy znacznie więcej na jedzenie, co uświadomiło mi, że ceny wzrosły i to w naprawdę zauważalny sposób. A produkty i ilości kupujemy na ogół te same...
    • chocolate-cakes Re: maj 2018 05.05.18, 16:28
      Kolejne majowe wydatki to trzy stówki wydane na nawóz i kwiaty. Ale jak będzie pięknie w ogrodzie smile
      • mam.nowy.login Re: maj 2018 05.05.18, 18:35
        U mnie same wydatki :ogród, uroczystość w rodzinie,wyjazd na zawody, oplaty motoryzacyjne,zakup kanapy ,farby do malowania wszystkich pomieszczeń.Wlasciwie mam wrażenie że od kwietnia do sierpnia mam same wydatki .
        • mysz1978 Re: maj 2018 12.05.18, 22:48
          maj poki co mi jakos mija stan
          dardowo pod wzgledem wydatkow smile i dobrze, bo uda sie zaoszcedzic troche na wakacje...
    • lucyjkama Re: maj 2018 13.05.18, 07:43
      U nas masakra- chrzciny, 3 komunie i wesele i wszędzie trzeba pieniądz dać. Pocieszam się, że za rok żadna taka impreza się nie szykuje 😀
      • anula36 Re: maj 2018 13.05.18, 10:25
        dzis nie szykuje,ale kto wie kto sie do przyszlego roku zapragnie poslubic, a komu sie dziecko urodzismile
        ale przynajmniej jest okazja do spotkania z rodzina. Ja rodziny nie mam - zaoszczedze,ale smutno, wiec chyba bym juz wolala wydac smile
    • czekolada72 Re: maj 2018 14.05.18, 11:19
      Tak informacyjnie: za nami 2 komunie. 1 blizniakow, kazdy dostal po 300 zl + album-encyklopedie z ilustracjami o zyciu Jana Pawła. Dzieciakom się spodobało.
      Mielismy też druga komunię, tam dziecko dostało książkę, taką jaką chciał i robota, solarnego?, do składania. Też był bardzo zadowolony smile
      Dostaliśmy tez zaproszenie na ślub i wesele w sier[pniu, a w maju czeka nas moja jedna wlasna impreza oraz druga, na której nas nie bedzie, ale zostawimy prezent. Nastepnie Dzień Matki i Dzień Dziecka. Prezenty tez zaplanowane.
    • nastka1979 Re: maj 2018 14.05.18, 22:47
      My w maju już mamy dochód niższy o 2 tysiące, ale jakoś drastycznie tego nie odczujemy. Nie zmieniamy nawyków, po prostu odkładam trochę mniej. Idzie dobrze, chociaż kilka niespodzianek wyskoczyło: dentysta męża i córki, weterynarz kota, zielona szkoła córki. Czeka nas też impreza - urodziny męża, ale to grill w ogrodzie na 16 osób i kilka ciast (sama upiekę), więc tragedii nie będzie (no na alkohol pewnie wydamy najwięcej). Ale generalnie nastawienie na przyszłość mam pozytywne smile.
      • kamarow69 Re: maj 2018 15.05.18, 08:32
        U nas też pojawiło się więcej wydatków na psa, łacznie z weterynarzem, i mąż kupił dużo gażetów rowerowych w Decathlonie. A poza tym drobne kwoty związane z wyjazdami w góry, jakieś lody, rowerki wodne. Fajne jest to, że dużo czasu poświęcamy teraz na uprawianie sportu: rolki, rowery, chodzenie po górach. U nas to jest niemal bezkosztowe (jeśli mąż pohamuje swoją tendencję do gromadzenia gadżetów). Wspaniała ta wiosna. W górach przepięknie. Podobno tylko w Tatrach jeszcze śnieg. Na razie wybieramy Pieniny czy Beskidy.
        Przetestowałam już buty trekingowe kupione w zeszłym miesiącu. Prawie już sie dopasowały do stóp. Poprzednie dużo gorsze od tych. Mam nadzieję, że dotrwają do mojej 50-tki smile Wyjątkowo mocno trzymają kostkę. Świetna podeszwa. I nawet niespecjalnie mi przeszkadza, że nie są zbyt piękne surprised
    • kamarow69 Re: maj 2018 24.05.18, 10:54
      U nas budżet mocno przekroczony w tym miesiącu.
      Jeszcze tydzień został i wspólnie kombinujemy, jak to robić, żeby nie przegiąć z wydatkami. Wyjaśniłam rodzince, co znaczy tylna ścianka. Spodobało się i chyba zacznie funkcjonować na codzień to określenie w domu. Córka założyła, że dotyczy tylko lodówki, ale spodobało jej się, jak powiedziałam, że nawet spiżarki i zamrażarki. Wytłumaczyłam jej, że może jej się przydać jak w przyszłości będzie chciała oszczędzić np. na jakiś super wyjazd, a wyskoczą jej nieprzewidziane wydatki.
      A jak Wam idzie?
      • chocolate-cakes Re: maj 2018 24.05.18, 11:28
        Mamy dziewczynkę z wymiany zza granicy i idzie więcej smile
        Zrobiłam wielkie zakupy smile
        Czasu mam teraz już trochę więcej, trochę mniej pracuję choć pensja ta sama. Przynajmniej zdołałam wszystko na spokojnie zaplanować.
      • czekolada72 Re: maj 2018 24.05.18, 11:39
        Nie tylko tak, jak pisalam o tym miesiacu, ze bedzie o kropny, cale to polrocze jest okropne!
        Przekroczylismy bardzo, bardzo mocno budzet, wlasciwie caly budzet sie sypnal....
        Nie bede sie powtarzac z teco co napisalm wyzej, w kazdym badz razie prezenty o ktorych wspominalam tam - kupione, wyjazd dlugotygodniowy majowo/czerwcowy oplacony; dzis kolejna wizyta u weta i zapewne leki jakies.
        Tylna scianka jest wdrozona na maxa, chociaz w zwiazku z ostatnia impreza - byly tez zakupy zrobione duze, ale generalnie - przy tych wszystkich koszmarnych wydatkach - to na jedzenie wydalismy stosunkowo mało.
        Generalnie ten rok bedzie skladal sie z duzych wydatkow, takich zupelnie jakby niezaplanowanych, albo inaczej - ze zmasowanej ilosci tych nieplanowanych wydatkow, i z oszczedzania ile sie da. Ale wiem juz ze przy podsumowaniu roku bedzie naprawde dobrze, gdy wyjdziemy na zero lub chociazby na maly tylko minus...
      • austenka Re: maj 2018 24.05.18, 20:38
        U mnie maj w najlepszym przypadku wyjdzie na zero. Z tym się niby liczyłam, ale założyłam że następne miesiące będą lepsze. Już dziś wiem że czerwiec też bedzie ciężki. Jak tak dalej pójdzie to mogę zapomnieć o jakimkolwiek wyjeździe urlopowym.
        • mysz1978 Re: maj 2018 27.05.18, 12:31
          watek majowy malo popularny cos... A tymczasem miesiac sie konczy wink
          U mnie poki to nienajgorzej - niesodziewanych wydatkow brak, ale wyjazdy wakacyjne trzeb oplacic, wiec szału nie bedzie jesli chodzi o odlozenie czegokolwiek...
    • chocolate-cakes Re: maj 2018 31.05.18, 09:21
      Nie podliczyłam jeszcze maja, muszę zerknąć na konto. A jak u was?

      Ostatnio u córki była dziewczyna z wymiany i trochę pieniędzy poszło.
      Córka bardzo zadowolona, dziewczyny fajnie się dogadywały, super sprawa smile
      Wiele razy organizowałam wymiany jako nauczyciel ale teraz pierwszy raz przeżyłam jako matka smile
      Syn jest teraz dwa tygodnie w USA jako trener, odpadają koszty jedzenia smile
      Jakoś leci 😆
      Pensję z dwóch prac mam jeszcze do końca sierpnia, zlecenie jeszcze do połowy czerwca. Od września tylko jedna szkoła, ale dużo uczniów chce mieć rozszerzenia z angielskiego, co oznacza dla mnie więcej godzin smile
      U męża w nowej pracy bez zmian. Nie ma jeszcze umowy na stałe i zarobek na razie też bez zmian czyli taki sobie.
      No ale praca jest całkiem ok i mąż jeździ prawie codziennie rowerem, a ma spory kawał drogi, ja bym nie dała rady, szczerze mówiąc. Oszczędność to na razie nie jest, bo rower kupiony pół roku temu i sporo kosztował ale mąż lubi jeździć rowerem a korki w tamtym kierunku są potworne.
      • austenka Re: maj 2018 31.05.18, 10:36
        Ja jeszcze maja nie zamknęłam. I nie bardzo wiem jak to zrobić bo przez partnera musialam ruszyć czerwcowe pieniądze na ostatnie wydatki np. dzisiejsze paliwo.
      • liliawodna222 Re: maj 2018 31.05.18, 11:55
        Dużo wydaliśmy. Nie chce mi się liczyć, ale widzę "gołym okiem" wink Zarcie - straszne ceny, trochę ciuchów, zaliczka na wakacje, zachcianki córczyne - kino, wypady ze znajomymi na miasto... Kasa leci i leci. W czerwcu 80% mojej pensji pochłonie opłata za podyplomówkę, dobrze, że to już koniec.
        Jutro Dzień Dziecka, więc pewnie ze 3 stówy damy dziecięciu, a ona sama już sobie kupi, co chce, bo zwyczajnie nie nadążam za trendami wink To, co wg mnie jest ładne i fajne, wg niej obciachowe big_grin więc oszczędzę sobie - nomen omen - czasu i fatygi.
        • mysz1978 Re: maj 2018 31.05.18, 21:34
          3 stówy????!!!!! Szczesciara... big_grin
      • chocolate-cakes Re: maj 2018 02.06.18, 19:25
        Podliczyłam. Myślałam, że jest lepiej. Niestety mimo tego, że potrafimy żyć w miarę oszczędnie i od lat udawało nam się coś odkładać oraz ostatnio, mając niższe dochody, wydawaliśmy jeszcze mniej, to nadal widzę, że jest określona suma poniżej której nie ma szans zejść. Pewnie, że można jeść suchy chleb itp. Ale przy w miarę normalnym życiu wiem od co najmniej 2-3 lat ile muszę mieć na życie i niestety poniżej tej sumy nie zejdę.
        Co oznacza albo dorabianie trochę i zero oszczędności albo dorabianie bardzo dużo i trochę oszczędności smile
        No i takie tam mam dylematy smile
        Dziś i jutro czyli weekend w pracy.
        Ale niedługo mam bardzo dużo wolnego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka