Witam,
wiem, wiem, zimno za oknem, a ja tu z takim tematem

Ale mroz lekko zelzal, wiec
osmielilam sie napisac. Osmielilam sie podwojnie, bo to moj pierwszy post na Forum, ktore
czytam od kilku tygodni i ktore bardzo cenie

Jestescie super, a Wasze rady zaczynaja
powoli robic pewna rewolucje w moim zyciu, wierze, ze dla budzetu korzystna
Moje pytanie jest banalne, ale jak sie juz przekonalam, czasem potraficie "wymyslec kolo"

Powiedzcie, czy wszystkie potrawy mozna mrozic? Moze sa jakies, ktore nadaja sie do
mrozenia bardziej, ktore po wyjeciu i rozmrozeniu smakuja rownie dobrze jak przygotowane
swieze? A moze sa takie, ktore lepiej ( z jakichs powodow) nie mrozic? Staram sie byc
oszczedna, ale bez przesady czyli bez szkody dla zdrowia

Z drugiej strony przymierzam
sie do zrobienia pewnych zapasow na czas, kiedy bede miala wiecej pracy, a mniej na
gotowanie. Chcialabym tez przygotowac-zamrozic potrawy, ktore beda latwe do
przygotowania czyli poradza sobie z nimi dzieci (nastolatki
I pytanie drugie: w co wlozyc te potrawy? Czy szukac jakichs gotowych plastikowych
pojemnikow czy foliowe torebki, a moze zapakowac w folie aluminiowa? Sorry, jesli pytania
wydadza sie Wam zbyt oczywiste albo jesli temat juz sie pojawil, wowczas poprosze o link.
Serdecznie pozdrawia
Tea