witam.jestem ciekawa czy macie jakies zapasy jedzenia w lodowce albo w
zamrazalniku,w razie gdyby pojawili sie nie zapowiedziani i glodni goscie?

moj zamrazalnik ostatnio swieci pustkami i doszlam do wniosku ze musze go
czyms zapelnic

hm....i kupilam kilogramowe lody czekoladowe to tak na
wszelki wypadek gdyby mi cukier spadl....

a wy co macie zawsze w zanadrzu?

pozdrawiam.