Dodaj do ulubionych

macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ?

12.02.06, 23:45
witam.jestem ciekawa czy macie jakies zapasy jedzenia w lodowce albo w
zamrazalniku,w razie gdyby pojawili sie nie zapowiedziani i glodni goscie?smile
moj zamrazalnik ostatnio swieci pustkami i doszlam do wniosku ze musze go
czyms zapelnicsmilehm....i kupilam kilogramowe lody czekoladowe to tak na
wszelki wypadek gdyby mi cukier spadl....smilea wy co macie zawsze w zanadrzu?smile
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • brzdac_22 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 09:11

      Też mam lody, ale już tylko pół paczki sad
      Dla bardzo głodnych mam kawałek kiełbasy i pasztetu smile
      a dziś zrobię blok czekoladowy i też zamrożę, będzie jak znalazł na chcicę smile bo na słodkości ze sklepu mnie nie stać...
      • bedada Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 10:51
        Napisz jak robisz blok czekoladowy. Brzmi bardzo apetycznie.
        • brzdac_22 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 17:34

          Porcje: 30 porcje Koszt: 10-12 zł Trudność: prosty Czas: 30 min.

          Składniki:
          - 1 kostka palmy,
          - 0,5 szklanki wody,
          - 0,5 szklanki cukru,
          - 2-3 łyżki kakao,
          - 1 cukier waniliowy,
          - 2 paczki herbatników (Pettit Beurre),
          - 3 szklanki mleka w proszku (nie może być granulowane!),
          - bakalie wg uznania.

          Jak przyrządzić?
          Tłuszcz, wodę, cukier, cukier waniliowy i kakao wkładamy do garnka lub miski o pojemności ok. 2-2,5 l. Stawiamy to na małym ogniu i cały czas mieszamy aż tłuszcz się rozpuści. Gotujemy jeszcze przez 3 minuty (mieszając bo kakao łatwo się przypala) i odstawiamy do ostygnięcia. W tym czasie odmierzamy sobie mleko w proszku i kruszymy herbatniki. Do lekko przestudzonej masy wsypujemy mleko w proszku i dokładnie mieszamy tak, aby powstała piękna gęsta gładka masa. Teraz
          wsypujemy pokruszone herbatniki i bakalie i mieszamy. Tak przygotowaną masę wykładamy do wyłożonej natłuszczonym pergaminem podłużnej formy (korytka) i wstawiamy na kilka godzin do lodówki (co najmniej 6).
          Po prostu pycha !!
          Jak podawać?
          Blok podajemy pokrojony w plastry grubości 0,5 cm.
          PYCHAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!
          • bedada Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 18:37
            Dzieki serdeczne,w sumie łatwe do wykonania.Musze tylko poszukac mleka w
            proszku,bo takie dla dzieci to drogo wychodzi.
          • yoma Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 16.02.06, 13:09
            Mój Boże, produkt czekoladopodobny, moje dzieciństwo...

            A nie taniej kupić kilka paczek wafelków czekoladowych po 2.49?
            • pavvka Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 16.02.06, 13:10
              Może właśnie o to dzieciństwo chodzi - względy sentymentalne i te rzeczy.
              • yoma Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 16.02.06, 18:29
                W porządku, ale wobec tego nie udawajcie, że o oszczędzanie.
            • brzdac_22 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 16.02.06, 13:42
              Jaki czekoladopodobny?? Zrób, zjedz a potem, oceniaj i krytykuj... Dla mnie nie ma lepszej słodyczy niż to, odkąd Go robie nie smakuja mi wafelki ze sklepu...

              Cały blok (blacha) to wydatek koło 8 zł (pół szklanki cukru i kakao zazyczaj mam w domu) czyli tyle co 3 paczki Twoich wafelków... a wiem, że nie ma w tym zadnej dodatkowej - niepotrzebnej chemii... wiem jak jest przygotowane...
              jest wyjatkowo smaczne i sycace... smile

              Starcz na tydzień podjadania... jeżeli nie ma w domu dzieci...
              • yoma Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 17.02.06, 14:04
                brzdac_22 13.02.06, 17:34 + odpowiedz



                Porcje: 30 porcje Koszt: 10-12 zł Trudność: prosty Czas: 30 min.


                To w końcu ile?

                W czasach powszechnego niedoboru takie coś nazywało się wyrobem
                czekoladopodobnym.
                Smaku nie oceniam, o gustach się nie dyskutuje. Jedz, ile chcesz, ale nie rób z
                tego sztandaru, że to tak z oszczędności.
                • kacha.bacha Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 19.02.06, 19:40
                  Zamiast margaryny można użyć masła i będzie czekolada własnej roboty (2zł droższa)
          • zuza915 pytanko do brzdąc22 26.02.06, 12:17
            hej mam pytanko odnośnie tego bloku brzmi pysznie tylko nie bardzo zrozumialam
            na jakiej to blaszce ma byc troche ciezko kapuje hhiii to ma byc taka blaszka
            jak na normalne ciasta podluzna czy tortownica czy jeszcze jakas inna i jak to
            kroic mozesz mi to lepiej jakos wylumaczyc z gory dzieki a przepis rewelacyjny
            napewno wyproboje pozdrawiam =D big_grin smile
      • izzunia Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 12:54
        ty sie nie przejmuj, ze cie nie stac na slodkosci sklepowetongue_out bo nie masz czego
        zalowactongue_out mnie stac na nie, a nie kupuje, bo sa paskudne. jakos dziwnym trafem
        ciezko mi znalezc slodycze (poza czekoladkami merci, ale tez nie kupuje, tylko
        najczesciej dostaje w prezencie), ktore bylyby lepsze od tych domowych.
        Szczegolnie mowie o wypiekach. Nie trzeba dodawac, ze 1kg sernika w wawie
        kosztuje min 20pln, a za te cene to mam ogromna blache sernika wlasnej roboty.
        • izzunia Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 12:58
          dam przykladsmile tort smietankowo-brzoskwiniowy: koszt z robocizna i pradem to
          ~20pln zakladajac, ze kupujesz te drozsze skladniki (brzoskwinia, maka, jajka),
          w sklepie cena min 35pln/kg (ten wazy ok kg), a to jak wyglada wizualniesmile
          dom.vizavi.pl/amiz/IMG_3302.JPG
          --
          ---
          Izza
          • bedada Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 14:46
            Piekny ten Twój tort. Moge prosić o przepis.
            • izzunia Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 20:53
              alez prosze bardzosmile
              krem:
              2 opakowania 200g 36% smietany piatnica (w sklepie 1,29/szt)
              1 male opakowanie smietany 30%, np laciata
              3 opakowania smietanfix dr oetker (cena 0.8-1.1/szt)
              1 mala puszka brzoskwin (ok 2,5-3/szt)
              3-4 lyzki cukru pudru (w zaleznosci jak sloka lubi sie smietane)
              1 galaretka brzoskwiniowa (na obrazku byla truskawkowa, bo akurat taka mialam w
              szafce)

              ciasto:
              4 jaja
              8 lyzek cukru
              8 lyzek maki
              0,5 lyzeczki proszku do pieczenia
              1 lyzka wody
              1 lyzka octu (takiego zwyklego spirytusowego)

              wykoananie:
              ubic bialka na sztywna piane, dodac cukier i dalej ubijac, potem dodawac po 1
              zoltku i ciagle ubijac, dodac wode i ocet i dalej ubijac. wsypywac po 1 lyzce
              maki i delikatnie mieszac. biszkopt upiec w temp ok 190-200stopni (w zaleznosci
              od piekarnika) wsadzac do lekko nagrzanego. piec az sie upiecze - ok 30 min, ale
              to tez zalezy od piekarnika.
              ciasto wystudzic, potem przekroic na 2 -3 czesci w zaleznosci jak sie uda
              rozciazc ciachosmile

              zrobic galaretke z polowy wody.

              teraz krem - ubic smietane na sztywno dodac cukier puder i smietan-fix i ubic.
              odlozyc 2/5 kremu do ozdobienia ciacha.
              odsaczyc brzoskwinie, a sok odlac do szklanki - tak, zeby bylo z 1/3 szklanki i
              dolac troszke goracej przegotowanej wody i wymieszac - bedzie do nasaczenia ciacha.
              odlozyc 8 kawaleczkow brzoskwin do dekoracji, a reszte pokroic w kostke i dodac
              do 3/5 kremu i wymieszac.

              i teraz skladamy ciacho do kupy:
              jedna czesc ciasta kladzimy na blaszke, nasaczamy sokiem brzoskwiniowym i
              kladziemy warstwe smietany z brzoskwiniami znowu placek i krem (itd w zaleznosci
              od tego na ile czesci podzielone zostalo ciacho) ostatnia warstwe znow nasaczamy
              i kladziemy "czysta" smietane, obsmarowujemy boki ciasta smietana (wczesniej
              zdjac obrecz smile) ukladamy brzoskwinie, ozdabiamy ciacho kremem (jakies es
              floresy) i na koniec delikatnie polewamy owoce gestniejaca galaretka.
              wstawic calosc do lodowki az galaretka calkiem skrzepniesmile

              i wszystko.
              wbrew pozorom ciacho jest malo czasochlonne, szczegolnie jak sie uzywa robota
              kuchennego.
              smile
              milego pichceniasmile
              • izzunia Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 21:05
                aha... zamiast brzoskwin mozna dac np ananasy (byle nie swiezy bo galaretka sie
                nie skrzepnie), mandarynki, truskawki, co tam kto ma pod rekasmile i odpowiednio
                zmieniac np galaretkesmile

                przy okazji podam jeszcze przepis na szybki desersmile

                3 galareki (czerwona, zielona, zolta - zeby byly rozne kolorki) i 1 mleko
                skondensowane (takie niebieskie z krowka) 200ml.

                robimy 1 galaretke wlewamy do miski i czekamy az skrzepnie
                robmy 2 galaretke (najlepiej jakas zolta) z polowy wody, jak zacznie krzepnac
                dodac mschlodzone mleko i zmiksowac na gesta mase - szybko wylac na skrzepnieta
                galaretke.
                robimy 3 galaretke i jak troszke zacznie krzepnac wylac jako 3 warstwe na ptasie
                mleczkosmile
                poczekac az calosc skrzepnie.
                szybkie tanie, ladnie wygladajace (takie trojkolorowe) i pysznesmile

                troszke drozsza wersja galaretkismile
                zrobic galaretke z polowy wody (polecam galaretke z granatu Gellwe)
                przygotowac: 1 puszke ananasa, brzoskwin, mandarynek (male puszki) 1 banana,
                albo np 2 puszki mieszanek owocowych - jak komu taniej wychodzi) - sok z puszek
                zlac i do robiacej sie galaretki dodac 1 szklanke tego soku i wymieszac.
                owoce wlozyc do miski zalac galaretka i wymieszac - odlozyc do skrzepnieciasmile
                to jest o tyle fajne, ze za kazdym razem inaczej moze wygladac i smakowac deser
                - w zaleznosci jakie owoce beda dane i jakiego koloru galaretka beda zalanesmile

                jak jeszcze mi sie jakies przepisy przypomna, to wstukamsmile
          • clk Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 20:37
            Mozna prosic przepis?
            Wyglada BOSKO
    • ajlii Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 17:45
      Dzisiaj kupiłam 20 paczek parówek z indyka z firmy "Indykpol". Były na wyprzedaży - 2 paczki za 1,59 gr. Przecenione, bo to ostani dzień ważności do spożycia. Ja nie jem miesa, ale mój pies będzie szczęśliwy. Skroiłam wszystkie, zapakowałam w 3 duże pudełka i do zamrażalnika. Pies bedzie miał wiele dobrych obiadków smile))

      Do tego mam zawsze kilka paczek mrożonek - dobre na zupę, do ryżu itp. Trzymam też w zamrażalniku ugotowaną fasolę.
    • izzunia Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 21:18
      a co do zapasowsmile
      jakies mrozonki, mieso (np. udka kurczaka, piersi kuraka, schab - jak uda sie
      kupic w promocji, to kupuje i mroze), maslo (kupuje w promocjach i mroze),
      mleko, woda mineralna, jakies soki, maka, makarony, rozne kasze, ryz w torebkach
      i luzno, galaretki i inne skladniki do ciast (kupuje w promocjach) - ale ja duzo
      pieke, jakies suszone grzyby, margaryn nie kupuje, tylko masmix w plynie (mimo,
      ze drozszy wychodzi w uzytkowaniu taniej, bo latwiej dozowac), sery, jogurty
      (kupuje w promocjach), jajka i rozne musztarda, ketchup, majonez, sosy: bialy,
      pomidorowy, grzybowe (w proszku, kupowane w promocjach), cebula, marchew.
      do tego mam zamrozone skrojona natke pietruszki, koperek (kupione latem, kiedy
      byly tanie), zamrozone pudelka 1l z rosolem, kosci schabowe na zupe (kupuje duzy
      ladny schab z koscia (staram sie zeby byla jak najmniejsza)- oczywiscie jak jest
      promocja, schab dzele na czesci, kosc tez i jest na zupe -> schab z koscia
      zwykle jest sporo tanszy niz b/k - ale nie zawszesmile ).
      oprocz tego jakies puszki z owocami i warzywkami - groszek kukurydza.

      aaa smile i worek ziemniakowsmile - zwykle zakup wiekszej ilosci, bezposrednio od
      "chlopa ze wsi" - bez obrazy, jest tanszy niz kupowanie po 1 kg w pobliskich
      sklepach.

      wlasnie sobie zdalam sprawe, ze pewnie z miesiac bylabym w stanie przezyc na tym
      co mam zachomikowanesmile
    • agab51 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 22:58
      ponieważ robie zakupy większe raz na tydzień, to kupuję w słusznych ilościach,
      ale akrualnie w lodówce mam kilka jogurtów i serków homo, i dwie margaryny,
      reszta to reszkówki (kawałek wędliny, kawałek sera żółtego, serek kanapkowy,
      makrelówka. wniosek- za dwa-trzy dni trzeba wybrać się na zakupywink
      za to zamrażarka, hoho, na miesiąc jedzenia: trochę drobiu w tym, szyje indycze
      na zupy, 4schaby (już utłuczone), kilka udek, 2małe piersi, na dwa obiady filet
      z dorsza, poza tym jakiś bigos i fasolka po bretońsku, mięso mielone już
      zasmażone tylko wrzucić do sosu, pieczarki (także zasmażone) mnustwo zieleniny
      (seler, pietruszka, por, koperek), papryka, brokuły i kalafiory pociachane na
      zupkę, brukselka. pół szuflady owoców- zostały zapasy truskawek, oraz śliwki,
      porzeczki, agrest, maliny i aronia.
      lody są, ale mała paczka.
      chleb tostowy, cała paczka, na wypadek własnie tych niezapowiedzianych gościwink
      • agab51 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 13.02.06, 23:29
        zapomniałam napisać, że sporo miejsca w zamrażarce zajmują mi zupki dla dziecka,
        pomrożone w kubeczkach, więc gdyby ci głodni goscie byli z dzieckiem, to maluch
        też się wyżywiwink))
    • au.lait Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 15.02.06, 17:14
      Na spadek cukru najlepiej se przygotować szczotkę i szufelkę. Ewentualnie,
      szmatę i miskę z wodą. Cukier na: a. suchej podłodze rozłazi się po całem
      mieszkaniu, b. na mokrej podłodze - lepi się. Jak spadnie - najlepiej
      szybciutko posprzątać (pamiętając jednakowoż - górna wartwa cukru do
      cukierniczki, ta najbliższa podłodze do śmietniczki). Tyle w kwestii spadku
      cukru mi wiadomo. Kłaniam się.
    • sadelko_pimpka Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 25.02.06, 21:24
      Co do niezapowiedzianych gosci-zawsze mialam opakowanie delicji i czasami
      dodatkowo innych ciastek.A gdy zglodnielismy to przewaznie zamawialismy pizze(
      na ktora wszyscy sie skladalismy,wiec w sumie wychodzila niedrogo,w pizzeriach
      czesto duzo promocji)
      • zuza915 pytanko do brzdąc22 26.02.06, 12:20
        =) hej mam pytanko odnośnie tego bloku brzmi pysznie tylko nie bardzo
        zrozumialam
        na jakiej to blaszce ma byc troche ciezko kapuje hhiii to ma byc taka blaszka
        jak na normalne ciasta podluzna czy tortownica czy jeszcze jakas inna i jak to
        kroic mozesz mi to lepiej jakos wylumaczyc z gory dzieki a przepis rewelacyjny
        napewno wyproboje pozdrawiam =D big_grin smile
    • linn_linn Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 25.10.15, 14:13
      wyborcza.pl/magazyn/1,149044,19078359,a-dzis-pokaze-wam-swoja-lodowke-minta.html#TRwknd
      • only_marcopol Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 26.10.15, 19:04
        ja mam zawsze mrożone warzywa spore ilośco bo dużo ich jemy - kilka rodzajów jakieś mięso -zazwyczaj piersi z kurczaka - ryby, frytki na wypadek głodnych gości i zazwyczaj jakies pieczywo na wypadek gdybym zapomniała kupic na rano, i czesto jakies krokiety - bo zazwyczaj jak robimy to wiekszą ilośc - danie typu fasolka po bretonsku itd itp
    • magdanowakowska2 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 29.10.15, 09:48
      Nie, nie mam zapasów, jak zjawiają się goście to zwykle coś przynoszą i przychodża z zpaowiedzią wiec mam czas przygotować przekąski.
    • pulcino3 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 31.10.15, 16:01
      Mam lodówkę side by side- a w niej duuuużo zapasów, w razie katastrofy, o ile byłby nadal dostarczany prąd smile - jesteśmy w stanie przeżyć kilka tygodni. Mieszkam na wsi, więc jestem zdana na własne zapasy lub wożenie się w te i we wte do miasta za byle pierdołą, do najbliższego supermarketu, a że mam jakieś 8 km w jedną stronę, słabo się kalkuluje przy zakupie jedynie bieżących rzeczy. Najbardziej się cieszę, że w zamrażalce mieści mi się kilka chlebów, mam różne rodzaje i jest to w moim przypadku super wygodne. Kiedyś jak nie miałam tak dużego zamrażalnika, chleb albo wysychał, albo pleśniał.
      .......................................................
      Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
      • martini-7 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 02.11.15, 16:10
        może wyjdę na niedouczoną ale aż musiałam sobie wygooglować co to za lodówka, a po zobaczeniu jej na fotce, wierzę, że na brak zapasów nie możesz narzekać smile
        • martini-7 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 02.11.15, 16:19
          aha, a co do zapasów to: jakiś kg marchwi, paczka parówek, paczka sera, jakaś szynka, 2,5 kostki masła, dwa jogurty naturalne, pietruszka i seler, ok 20 jajek, dżem, pół ogórka zielonego, pomidor, pół małej śmietany i chyba wszystko, a no i mozzarella i jogurty/serki dzieci.
          Ogólnie nie robimy jakiś mega zakupów żeby zapchać lodówkę, kupujemy to co chcemy jeść. W zamrażarce jakieś warzywa (mix) mrożone, szpinak, szparagówka, natka pietruszki, koper, ryba, resztka frytek (tak wiem nie zdrowe, ale to był obiad awaryjny i trochę zostało), sorbet porzeczkowy i to chyba wszystko. Nie mam zapełnionej do pełna zamrażarki, tak jak w przypadku lodówki wolę w miarę na bieżąco uzupełniać niż żeby mi zalegało bo, wieczności też w zamrażarce spędzić nie może, zakupy robimy średnio 2 razy w tygodniu więc chyba źle nie jest.
          Kurcze teraz się zastanawiam czy te zapasy to dużo czy mało uncertain
    • ana119 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 02.11.15, 18:18
      W tyg mam pod bokiem sklep otwarty do godz 21 a w weekendy gotujemy tyle ze zawsze jest co zjeść. Goście raczej się zapowiadają. Z zaskoczenia nie karmimy obiadem
    • czekolada72 Re: macie jakies zapasy jedzenia w lodowce ? 03.11.15, 12:32
      Z zapasow lodowkowych to mam zamrozone ryby, wedzona swojska wedline, zielenine, 2-3 woreczki rabarbaru, kilka pudelek truskawek, troche jarzyn rozmaitych. Aktualnie zuzyte wszystkie zamrozone zupki czy pierogi. Jako ewidentny zapas traktuje dodatkowe opakowanie MR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka