Dodaj do ulubionych

Drogo, ale warto - co takiego kupujecie?

08.03.06, 14:52
Co kupujecie co jest raczej drozsze niz tansze, ale wg Was sie albo oplaca,
albo b. Wam na tym zalezy, dobrze Wam robi, poprawia samopoczucie itd?
U mnie to bedzie np. oliwa z oliwek, perfumy raz na jakis czas i np dobry
krem pod oczy - teraz mam Oligo25 z Vichy (w sztyfcie) - drogi dla mnie (ok
60zl), ale b.b.wydajny (mam z pol roku, czesto stosowany, mysle ze jeszcze
kilka mies. wytrzyma). Pracuje wieczorami i nocą, czesto mam zaburzony sen i
zmeczone oczy nawet po wyspaniu, a to Oligo to REWELACJA! B. odswieza oczy,
duzo lepszy niz np swietlik, jakby sie jakis lod polozylo - dla mnie wielka
ulga, likwiduje ta ciezkosc oczu, dodaje energii i odswieza. Kurcze, wyszla
mi chyba reklama - nie mam zadnych profitow z sieci Vichy wink
Obserwuj wątek
    • madzia1708 ja w zasadzie 08.03.06, 15:06
      wszystko kupuję dobre ;O)

      a na poważnie:
      proszki do prania
      mięso
      BUTY!!
      kosmetyki
    • ewaktw Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.03.06, 16:00
      Ja mam kilka takich "koników": buty z Baty (to mój ulubiony sklep i często
      kupuję tam będąc w Czechach albo na Słowacji), staniki z Triumpha, perfumy raz
      do roku albo nawet półtora roku, ale markowe i ciuchy w zasadzie też kupuję
      dobre, ale w sklepach popularnych, nie super markowych. Reszta w zasadzie bez
      większego znaczenia: raz lepsze, raz gorsze. Musiałabym się zastanowić głębiej.
    • blu-velvet Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.03.06, 22:47
      ja inwestuje w dobre,edukacyjne zabawki dla mojej Malej-przyjemne
      wizualnie,dobre jakosciowo,ciekawe,pouczajace-a i potem latwiej
      odstapic/odsprzedac/np.stolik edukacyjny CHICCO niz TRELELELE.
      MOJ ciuchy-tylko markowe/to samo dotyczy kosmetykow/
      Syn-powoli zaczyna upominac sie o lepsze ciuszki
      ja....nabial,lakiery do paznokci,ubrania sportowe/typowo na
      silownie,rower,basen/...
      • madzia1708 dzieciom... 09.03.06, 08:29
        to oczywiste, ze powinno się kupować dobre jakościowo rzeczy, szczególnie jeśli
        chodzi o jedzonko surprised)
    • agab51 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 10.03.06, 18:51
      czekodżemi firmy łowicz, polecam, bo to jest pyszne, a niestety drogiesad
      zapłaciłam 3,99zł za 200g słoiczek (malutki), ale smak mmm wyborny, wiśnia z
      czekoladą, jagoda z czekoladą, jedynie truskawka troszkę dla mnie zbyt słodka.
      • gabrysia_s Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 12.03.06, 20:33
        Dżem jest super.
        Wczoraj kupowałam w realu w cenie promocyjnej 3,49 zł.
        • dmgr Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 20.04.06, 20:30
          Boze, ja nienawidze czekolady i dzemu (ogolnie wszystkiego co slodkie) i jak
          czytam o tym czekodzemie albo reklame widze to az mnie mdli. Oczywiscie
          rozumiem, ze innym to moze smakowac.
          • miang Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 14:33
            osobno czekolade i dzemy niskoslodzone lubie, ale razem bleeee wink tez mi sie
            niedobrze robi od tej reklamy
        • jo_lasi Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 09.10.06, 08:04
          gabrysia_s napisała:

          > Dżem jest super.
          > Wczoraj kupowałam w realu w cenie promocyjnej 3,49 zł.
          a ja robię sama: smażę truskawki lub wisnie i dodaję kakao tyle ile chcę
    • nati_28 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 13.03.06, 09:43
      Oczywiście, że jedzenie, zgodnie z powiedzeniem: "nie wydajsz na jedzenie,
      wydasz na leczenie". Oczywiście, bez przesady. Nie jadamy na co dzień krewetek,
      sera Roquefort, itp. Jednak owoce, sery, wszytsko kupowane na okolicznym
      bazarku. I oczywiście mięso, wędliny (tanie wędliny sa niestety bardzo złej
      jakości). Do tego jeszcze: buty - zawsze ze skórki porządne, ubrania nie muszą
      być markowe, byle były w miarę możliwości wykonane z naturalnych tworzyw.
      Czasem jakiś dobry (ale bez przesady) kremik. To chyba wszystko smile
    • herrenna Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 13.03.06, 13:35
      płyn do mycia garów - pur z octem jabłkowym ->probowałam wielu płynow, ale ten
      jest najlepszy ( w biedronce najtanszy)
      krem do rąk Garnier( ok. 8 zl), rece rewelacyjnie nawilzone, po 20 sec rece nie
      zostawiają tłustych plam a jednoczesnie czuje się odpręzenie rąk
      perfumy - rzadko, ale dobre, żadych avonow itp
      pudry, cienie itd zawsze dobre (może nie diora, ale nigdy takie z bazarów po 2
      zł sztuka)

      na razie wiecej nie pamietam
    • ares1976 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 17.03.06, 09:24
      Proszek do prania - tylko Vizir do kolorów i do białego+Calgon do pralki+Lenor

    • ares1976 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 17.03.06, 09:26
      A i jeszcze kawa Nescafe Classic a dla męża Jacobs Kronung sypana.
      Do kurzu - Pronto Classic.


      • azuk00 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 17.03.06, 19:50
        potwierdzam: pur- na prawdę się opłaca.
        • kkkarolina Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 22.08.06, 00:47
          Ale pur nie jest drogi. Uzywam go odkad pamietam ale nigdy nie patrzylam na cene. Ostatnio w jakims hipermarkecie mialam problem ze znalezieniem jakiegos tanszego. No chyba, ze cos mi sie pokrecilo smile
    • aleksandrynka Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.03.06, 14:57
      też mam ten sztyft smile
      Nie oszczędzam na kremach do twarzy, chociaż to kwestia subiektywna, co jest
      drogie i dobre smile Dla mnie drogie i dobre są np kosmetyki avene. Uwielbiam i
      wierzę, że mi się skóra za szybko nie zestarzeje i nie odwodni smile A ja nie
      nakładam pół tubki na raz, więc jedna za ok 50 pln starcza mi na miesiąc,
      półtora.
      Zabawek dziecku też bylejakich nie chcę kupować, ani to ładne (w większości),
      bywa, że niebezpieczne... Poza tym ja się czuję jak mała dziewczynka wskakując
      między te kolorowe półki w sklepie smile Chętnie kupiłabym synkowi całego "Smyka",
      ale wiadomo...
      A co jeszcze? Muszę pomyśleć smile
    • akacjax Co tanie to drogie:) (znacie to przysłowie?) 21.03.06, 15:43
      Dopóki synowie rośli-ubiory targowe, gdy już nie ma zmian garderoby z powodu zmiany rozmiaru-kupuje im (a własciwie sami kupująsmile rzeczy droższe(np.nie w cenach 100zł za podkoszulek ale max-50-60zł, 150-170 za spodnie, 150-180buty),bo okazuje się, że takie rzeczy przetrwały ciągłe pranie i są i są... (Sobie raczej już wg innego kluczasmile
      Jedzenie-nigdy to najtańsze.
      Proszki lepsze (ale na promocjach)-bo za tanie psują pralkę.
      Generalnie rzeczy, które mają mieć dłuższy żywot muszą być lepsze gatunkowo.
      Generalna zasada-bogaci mogą kupic szajs, bo stać ich na wyrzucenie i kupienie na nowo, biedny musi kupić coś lepszego, bo musi mu służyć dłużej.

      • zosia711 Re: Co tanie to drogie:) (znacie to przysłowie?) 21.03.06, 16:46
        zgadzam się z tobą, w mysl zasady : nie stać mnie na tanie rzeczy
      • ewaktw Kto tanio płaci, dwa razy płaci 23.03.06, 08:25
        To przysłowie, które znam od mojej nieżyjącej już babci, która dorastała w
        czasach wojennych, a po wojnie była bieda i wiem, że miała ciężkie życie.
        Liczyła każdy grosz, ale zawsze powtarzała, żeby kupować rzeczy dobre, bo są
        trwalsze. Coś w tym jest. Kiedyś zdarzyło mi się kupić parę takich podrabianych
        targowych ubrań i cieszyłam się, że tanio i ładne, ale niestety nie dość, że
        farbowały na potęgę i to nie tylko przy praniu, ale podczas noszenia brudziły
        bieliznę i skórę, to w dodatku po 2-3 praniach wyglądały dosłownie jak szmaty.
        Od tego czasu kupuję droższe ubrania, dobrą bieliznę, bo się nie robią kulki na
        niej, nie pruje się, nie wystają jakieś nitki i tak dalej. Co do jedzenia i
        chemii, to metodą prób i błędów eliminuję tanie kiepskie, ale uważam, że można
        dostać sporo rzeczy tanich, a jednak dobrych. Wtedy nie przepłacam i kupuję
        tańsze.
    • buziaczek221 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 22.03.06, 19:23
      drogo ale warto!!!otóż kupiłam ostatnie wydanie mercedesa polecam-niezniszczalny wóz
      • madzia1708 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 22.03.06, 19:24
        a długo go masz/ ;O)
        • buziaczek221 nie mam go długo 23.03.06, 08:34
          mnie nie stać na tak drogie auto-mój partner jest przy kasie
    • aha123 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 20.04.06, 14:50
      1. Antyperspirant Vichy (stosuje sięgo co 48 godzin-rewelacja!!!)
      2. TYLKO markowe perfumy-raz na rok/półtora...
      3. Biustonosze TYLKO w triumph...
      4. Kawa NESCAFE espresso, granatowe Tchibo, względnie czerwona MK caffe lub
      granatowa arabica WOSEBY...
      5.


      Za to mam "asy" tzw. pierwszych cen ;
      1. Kukurydza konserwowa w Biedronce, produkowana przez "BONDUELLE"- 1,25
      2. Dżemy w LEADER PRICE, lub LIDL'u produkowane przez Materne około 1,90
      3. Mąka tortowa w Biedronce 0.95 zł /kg(moje dziecko uwielbia drożdżówkę)
      4. Tescowe pieluchy jednorazowe dla dzieci....i takież chusteczki nawilżane

      ZAWSZE w sklepach typu LIDL, LEADER PRICE, BIEDRONKA....czytam etykietę i
      zwracam uwagę na producenta. Naprawdę masa renomowanych firm produkuje
      doskonałe jakościowo wyroby dla "marki własnej" danej sieci.
      • monikinda Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 07:38
        ale te produkty od markowych producentów to 2,3 gatunek - co z tego ze
        bonduelle. Czytałam gdzieś na innym forum taką wymianę zdań
        • aha123 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 15:05
          "ale te produkty od markowych producentów to 2,3 gatunek - co z tego ze
          bonduelle. Czytałam gdzieś na innym forum taką wymianę zdań"

          ...wiesz co? Proponuję Ci, żebyś kupiła i sama ORGANOLEPTYCZNIE stwierdziła jak
          to z nim,i jest!

          Ja podchodzę do tego jak handlowiec...

          "BONDUEL" (na przykład) produkując przytaczanąjużkukurydzęw puszce musi ponosić
          koszty reklamy, wydruk etykiet na droższym papierze, zatrudnia całą rzeszę
          speców od marketingu płacąc im grubą kasę....
          A bonduell dla BIEDRONKI "sprzedaje się samo"(widziałaś kiedyś jakąkolwiek
          reklamę produktów markowych tzw."perwszej ceny" w TV? O gazetkach marketowych
          nie piszę, bo to "sponsorują" markowe produkty ogłaszające się w gazetce), bez
          konieczności ww kosztów, co skutecznie obniża cenę. (I tak jest w większości
          przypadków - nie piszę że ZAWSZE)
          Jakościowo - dla mnie bomba lepsza niż np. rodzime PUDLISZKI, czy ROLNIK...
          • monikinda Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 23:45
            czy gdzies napisalam ze sa gorsze w smaku? jadlam i sa takie same, podkreslam
            fakt ze czytalam gdzies na jakims forum, ze wszystkie produkty produkowane
            przez znane firmy dla dyskontow i marketow to gorsze gatunki, mniejszy sklad
            owocw. np dzem kotlin-kotlin dzem tesco-kotlin, ten 2gi zawiera mniej owocow
      • pavvka Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 08:26
        aha123 napisała:

        > 1. Antyperspirant Vichy (stosuje sięgo co 48 godzin-rewelacja!!!)

        Bez mycia w międzyczasie? Fuuuuuj uncertain
        • aha123 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 14:57

          Ma taki skład że działa przez taki czas bez konieczności użycia po raz drugi
          (...a nie mycia)... BLONDYNKA CZY JAK???
          Współczuję Twoim domownikom, jeśli tak rozumiesz wszystkie "instrukcje" ....
        • aha123 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 15:08
          ....niestety nie pamiętam nazwy, ale o takim "tygodniowym" antyperspirancie
          pewnie też nie słyszałeś?
          To już kategoria leku dostępna w aptece stosuje się go raz na tydzień....
          Kup sobie i stosuj oczywiście zgodnie ze swoją "filozofią" dla zwiększenia
          doznań!!!

          P.S.
          Ładny usmiech!
          • pavvka Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 21.04.06, 16:49
            Pytam, bo nie wiem. Na jakiej zasadzie działa ten antyperspirant, że nie zmywa
            się podczas mycia?
            • zosia711 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 22.04.06, 19:50
              Zakładam że nie wymywa się podczas mycia, a to nie dobrze. Zatkane pory moga
              doprowadzić do zapalenia węzłów chłonnych.
              • mamaemmy Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 23.04.06, 22:46
                smile))Ale usmialamsmile))
                hehe,tez musze sobie kupic ten antyperspirant,slyszalam o nim same dobre
                rzeczy.
                • truscaveczka Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 29.05.06, 09:38
                  No nie smile A Elancil? Stosuje się go przez tydzień i starcza na rok-dwa smile To
                  dopiero cudo dla brudasów big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • pavvka Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 29.05.06, 13:38
                    Chyba muszę takie cudo kupić i psikać nim na co poniektórych ludzi w
                    tramwajach wink
                  • monikar26 dezodorant etiaxil z apteki 25.10.06, 20:11
                    Działa przez tydzień, a jest dla osób, które mają bardzo duży problem z poceniem i na które zwykły dezodorant nie działa. Osoby, które nie mają wielkiego problemu nie powiiny go używać.
      • agamama123 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 27.06.06, 15:28
        oooo dźem truskawkowy z Lidlasmile)) pyyyyychasmile
      • aaneczka79 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 27.10.06, 09:02
        kosmetyki markowe : vichy, pure zone,
        do makijazu; lancome, clinique - na allegro - dobre ceny
        kupuje tez produkty tescko czuy biedronki ale zawsze patrze kto to robismile) b
        przeciez to samo producent pakuje n do derka marki"tesko" a to samo do swojej
        marki;0 a cena o wiele nizsza wink)
    • martina.15 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 29.05.06, 21:16
      buty- mam 19 lat, ale noga mi dzieki Bogu nie rosnie, obcasy mam juz 4,5 roku,
      adidasy zawsze dobre kupuje, raz na 3 lata najczesciej
      bielizne, no, poza majtkami i skarpetkami- rajstopy, ponczochy i staniki jednak
      musza byc OK.
      • mamapioo Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 30.05.06, 18:34
        Kupuje Pampersy... Zakładałam dziecku już różne cuda - tescowe, lidlowe, bella
        itp - jedne lepsze, drugie gorsze, ale jednak Pampersioki najlepsze.
    • gochalodz Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 19.06.06, 12:28
      Na butach nie oszczędzam(ale wydaje na nie max 200zł)-polecam But-s,noszę po 4-5
      lat i wyglądają jak nowe!Nigdy buty ze sklepów tylko CCC,Ambra-chiński chłam
      rozlatuje się szybko.
      Ubrania:spodnie do 100zł(Zara,Cross),bluzki do 30zł(Terranova,Zara)
      Pasty do zębów Elmex(drogie,ale 4 lata nie odwiedzałam dentysty,bo nie mam
      potrzeby).
      Kawa Maxwell House,Lavazza-nie mogę sobie odmówić
      Herbata Lipton-wydajna
      Perfumy na promocjach albo przez net raz do roku,ale markowe bo trwałe.
      Kremy Iwostin mi na pół roku starczją,25zł za 75ml,ale dla mnie to dużo.
      Na jedzeniu nie oszczędzam,ale rarytasów nie jadam.Kupuję oliwę z
      oliwek,oliwki,dobrą wędlinę w sklepiku nigdy w markecie,sery nienajtańsze.
      • cotoneaster Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 01.11.06, 15:31
        > Herbata Lipton-wydajna - tzn ile herbat z jednej torebki ?
    • milou8 Dobre, świeże jedzenie, czyli unikam TESCO 21.06.06, 09:26
      Nie oszczędzam na kupowaniu tańszego, ale za to marnego pod względem jakości
      jedzenia. Kiedyś kupiłam twarożek tesco, otworzyłam opakowanie kilka dni przed
      końcem daty ważności. Serek był żółtawy i nie nadawał się do jedzenia. Wniosek:
      prawie 2 zł WYRZUCONE!
    • jsolt kosmetyki 21.06.06, 15:56
      tusz do rzęs, kremy
      akcesoria do kompa
      sprzęt elektoniczny

      zresztą, moja Ś.P. Babcia mawiała - jak się gó... kupi to się gó.. ma (i pomimo
      niewielkiej emeryturki na pewne rzeczy po prostu nie żałowała)
    • kadarkaa Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 26.06.06, 22:31
      W zasadzie wszystko. Po prostu: tanie mięso psy jedzą, a ja jestem za biedna by
      tanio kupować.
      • rumiana4 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 27.06.06, 12:11
        ja staram sie kupowac wszystko marek znanych z solidnych produktow
        np.
        -buty, srednio na pare wydaje 500-700 zl, swietnej jakosci buty ma np. bronx
        -perfumy, niestety ale tylko oryginalne perfumy sie oplaca kupowac, bo sa
        najtrwalsze i nie pachna odswiezaczem powietrza
        -kosmetyki, osobom ktore maja problematyczne cery polecam zainwestowanie w
        kosmetyki z wysokich polek cenowych bo to sie b. oplaca. szybko widac efekty,
        poza tym sa zwykle bardzo wydajne, sama uzywalam do niedawna Clinique, ostatnio
        Lancome. zachwycilam sie Clinique a teraz juz widze ze Lancome jeszcze lepsze
        ma srodki pielegnacyjne. niestety nie moge polecic krajowych perfumerii i
        sklepow kosmetycznych, pol roku temu sprzedano mi przeterminowany (baaaardzo)
        krem pod oczy Clinique. nie dosc ze zaplacilam wiecej niz to kosztuje za
        granica to jeszcze nadawal sie krem do wywalenia. perfumeria bonesz w Lodzi.

        generalnie moja rada dla tych ktorzy lubia zainwestowac pieniadze w dobre
        zakupy. prosze uwazac w polskich sklepach, bo czesto inwestujecie forse w towar
        drugiego gatunku, przeterminowany, podroby, i to sprzedawane jest w cenach
        orginalow i jako oryginaly. to sie tyczy ubran, sportowych ciuchow i butow,
        torebek damskich typu gucci, lv, czy tego typu marek itd. jesli kupujecie
        markowe produkty to najlepeij udac sie do sklepu firmowego danej marki i tam
        dokonac zakupu, wypytac o gwarancje, warunki zwrotu itp.

        druga rada- jesli cenisz sobie jakosc ale cena robi roznice, to warto robic
        zakupy na wyjazdach zagranicznych. zwykle jakosc znacznie lepsza, a cena
        porownywalna lub nizsza. tyczy sie to wszystkiego co w polsce uznawane za
        towar "luksusowy". prosze mi wierzyc ze proszek Ariel niemiecki to nie to samo
        co Ariel polski. telewizory lcd w polsce w cenach kosmicznych, w holandii
        mozna kupic juz po kilkaset euro i to juz od roku. kosmetyki dove w polsce sa
        tansze ale jakosciowo nie umywaja sie do dove dunskiego. ze wzgledu na to zeby
        zapenic sobie rynek zbyu w danym kraju (gdzie dochod na osobe nizszy) producent
        obniza cene kosztem jakosci...
        • pesteczka5 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 05.07.06, 05:56
          Buty dzieciom - zawsze wszystkie ze skóry, odpowiedni zdrowy fason, a więc
          najczęściej markowe po 2 godzinnych oględzinachsmile
          Perfumy, perfumy to w ogóle tylko te prawdziwesmile
          Jakiś jeden superciuch, wokół którego kręci się reszta i nabiera blasku - np.
          bransoletka z kiosku za 3 zł, śliczna, "szylkretowa"smile
          Lego dla dzieci.
          Zabawki "rozwojowe", "z pasją" - ostatnio kości dinozaura wykuwane dłutkiem ze
          skały, składane, opisywane, katalogowane, wystawiane w "muzeum", malowanesmile
          Staniki triumpha.

          • aniag27 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 19.07.06, 16:41
            1. majonez tylko Winiary - inne, tańsze są moim zdaniem mdłe i niezjadliwe
            2. kawa - też raczej na niej nie oszczedzam bo zawsze wyczuję jak piję tanią
            kawę / najlepsza jacobs lub MC cafe czerwona, rozpuszczalna nesca chociaż
            ostatnio z rozpuszczalnych smakuje mi też biedronkowa/
            3. wędliny - od miej więcej 19zł. za kg.

            Więcej nie pamiętam może dlatego, że ostatnio przekonałam się do biedronki, bo
            rzeczywiście można dużo ,markowych produktów tanio kupić, np. makaron
            produkowany przez firmę malma za ok. 1,70 gdzie normalnie tej firmy kosztuje ok
            4 zł.
            • sojers1 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.10.06, 11:47
              aniag27 napisała:

              > 1. majonez tylko Winiary - inne, tańsze są moim zdaniem mdłe i niezjadliwe
              > 2. kawa - też raczej na niej nie oszczedzam bo zawsze wyczuję jak piję tanią
              > kawę / najlepsza jacobs lub MC cafe czerwona, rozpuszczalna nesca chociaż
              > ostatnio z rozpuszczalnych smakuje mi też biedronkowa/
              > 3. wędliny - od miej więcej 19zł. za kg.
              >
              > Więcej nie pamiętam może dlatego, że ostatnio przekonałam się do biedronki, bo
              > rzeczywiście można dużo ,markowych produktów tanio kupić, np. makaron
              > produkowany przez firmę malma za ok. 1,70 gdzie normalnie tej firmy kosztuje ok
              >
              > 4 zł.

              1. Majonez: tylko Kielecki - powody te same co wyżejwink
          • mor_lena Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 29.08.06, 14:17
            Napisz coś więcej o tych kościach, please - moje dziecko się bardzo interesuje
            dinozaurami, mamy różne egzemplarze + literatura "fachowa", ale takiego
            cudanigdzie nie przyuważyłam.
    • makbyt Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.10.06, 08:28
      kiedyś kupowalam kremy Vichy ale niestety FINANSE.
      Kupuję polski odpowiednik kremy i inne kosmetyki IVOSTIN. Kosmetyki na bazie
      wody termiczne z Iwonicza Zdroju. Jestem bardzo zadowolona. Do kupienia tylko w
      aptekach.
      Ale plyn do demakijazu tylko z Vichy-duża butla za 50 zlotych starcza na 0,5
      roku.
    • mistan Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.10.06, 19:10
      próbowałam tańszych kaw i herbat - ale przekonałam się,że nie warto i nie
      oszczędzam na tych produktach. Saga nigdy nie smakowała mi tak, jak Lipton.
      • black_magic_women Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 08.10.06, 20:49
        Czekolade Lindta 99%kakao/choc ostatnio chyba ja wycofali?!.Dobre kawy i
        herbaty,sery,oliwy,plyny do prania,,do mycia naczyn itp.A oszczedzam
        na-ubraniach-swietne kupuje w lumpeksach,kosmetykach i perfumach-kupuje na
        Allegro,przynajmniej o20-30%taniej niz w sklepie,niektorych kosmetykach/mleczko
        do demakijazu Ziaji,balsamy do ciala np Avonu w promocji,mydlo w plynie duzym
        opakowaniu do"przelewania"/
    • beata1232 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 09.10.06, 09:07
      Polecam :
      bielizna H&M
      rozne rzeczy ze sklepu Tchibo - nprawde dobra jakosc
    • olesia301 Re: Drogo, ale warto - co takiego kupujecie? 11.10.06, 17:03
      Ja nie mogę obyć się bez dobrej kawy. Kupuję Jakobs zieloną (czyli żadne
      szleństwo smile lub czasem Lawazzę. No nie przechodzi mi przez gardło inna surprised

      Jak ktoś napisał - płyn PUR do naczyń - wbrew pozorom nie wychodzi drogo, bo
      jest b.wydajny.

      Kupuję gacie Atlantic (w Outlecie w Gdańsku są od 3,90 smile bo tańsze szybko
      się spierają a te nic.

      Buty staram się też dobre, ze skóry.

      Dla dziecka kupuję zabawki raczej Fisher price - rzadziej a porządniejsze.
      Niektóre mają 4 lata a spadały już z wysokości i nic.

      Ola

    • asiul_78 Re: zawsze... 14.10.06, 00:09
      dobre jedzenie, np. mieso mielę sama, wolę wiedzieć co jest w mielonym, szynki
      tylko prawdziwe żanych przetworzonych, ogólnie na jedzeniu nie oszczędzam.
      Dzieciom kupuję też z reguły dobre rzeczy, zabawki fisher price wolę kupić
      jedną a porządną, ciuchy dla nas to różnie, jak jest okazja a jest dobre
      gatunkowo to skorzystam, ale przedewszystkim musi być dobry gatunek aby się
      dobrze nosiło, perfumy ulubione, nie patrze na cenę-
      kenzo,ultraviolet,elisabeth arden , kosmetyki tez z reguly dobre choc nir
      koniecznie te z gornej połki, kremy owszem-vichy
      • asiul_78 Re: zawsze... 14.10.06, 00:13
        no i pampersy żadnych innych
    • kikiet Karmę dla kota 15.10.06, 10:04
      Czyli przeważnie Eukanuba lub Animonda, czasem Royal Canin. Duża zawartość mięsa
      (ponad 30%), bez barwników (kolorowany kitikat czy Whiskas to zwykly "chłyt
      matetindowy", w dodatku zwyczajnie szkodliwy dla zwierząt) czy udziwnień w stylu
      "mleczne poduszeczki". I mimo, że takie karmy są drogie (kilkadziesiąt zł za
      kg), to są bardziej wydajne : więcej substacnji odżywczych, mniej wypełniaczy -
      w efekcie kot potrzbuje ich mniej niż Friskies czy innego kociego McDonaldsa. No
      i dzięki temu oszczędzam na weterynarzu wink

      Tak samo raczej nie oszczędzam na jedzeniu "dla ludzi", ubraniach, butach,
      bieliźnie, niektórych kosmetykach (krem na naczynka Avene, latem dobry filtr).
      • black_magic_women Re: Karmę dla kota 15.10.06, 12:33
        Hm,nie wpadlam zeby to tu wpisac,ale my Czarnucha/tj kotawink/karmimy wolowina/ok
        15zl kg/
        • brookie Re: Karmę dla kota 18.10.06, 14:37
          Moja kociczka je tylko Whiscas ( suche plus puszki) i jest zadowolona. I o
          dziwo nie tknie wolowinki czy poledwiczki, tylko kocia karme. Mleka tez nie
          pije, jedynie wode. Dziwnego kota chyba mam.
          • black_magic_women Re: Karmę dla kota 18.10.06, 22:23
            Z tego co wiem to mleko nie jest wbrew potocznym opiniom napiojem/pokarmem dla
            kotow.Przynajmniej tych doroslych/tak jak i niektorych ludziwink
          • kikiet Re: Karmę dla kota 19.10.06, 03:02
            Sporo zależy od kota. Bywają koty, którym śmieciowe karmy NIE SZKODZĄ... ale to
            wszystko. Kot jest zwierzęciem mięsożernym, i karma mająca 4% mięsa w składzie -
            z czym wiąże się niedobór białka - nie może być dla niego dobra, zwłaszcza,
            jeśli to jest jedyne pożywienie futra.

            Mój futrzak miał 6 lat gdy do mnie trafił: miał cały brzuch łysy i łyse placki
            na pośladkach (sam sobie "wyjadał"), a w tych łysych miejscach rozdrapane krosty
            - ponoć od zawsze. Poprzedni wet mówił, ze to stres i dawał zastrzyki/tabletki
            na uspokojenie - bez rezultatu. Mój wet od razu powiedział, że należy zmienić
            karmę (poprzedni właściciele twierdzili, że Friskies rybne to jest to) na taką
            bez konserwantów, barwników i innch cudów. Po zmianie kot nie tylko odzyskał
            sierść, ale stała się ona cudnie błyszcząca. Podobnie mający non stop problemy
            żołądkowe kociak sąsiadki doznał "cudownego" ozdrowienia po przejściu z Whiskasa
            na Royal Canin.

            Ogólnie polecam wątek:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=579&postdays=0&postorder=asc&start=0
            Reasumując: to tak jak z "ludzkim" jedzeniem: można oszczędzać i jeść np.
            ziemniaki z pasztetową, placki ziemniaczane czy "cudownie rozmnożone" mięso - da
            się przeżyć. Ale czy na dłuższą metę to jest zdrowe?

            A co do mleka: owszem, nie jest polecane i mój kot dostaje jedynie czasem 2-3
            łyżki w ramach przysmaku. Na codzień woda. A mięsko (wołowina, kurak, ryba)
            dostaje 3-4 razy w tygodniu - jest to wtedy spora porcja zastępująca jeden
            "karmowy" posiłek.
            • brookie Re: Karmę dla kota 19.10.06, 07:42
              Wspaniale sie zajelas kotem, gratuluje.
              Mam przed soba puszke Whiscasa, postanowilam tak z ciekawosci sprawdzic co
              zawiera. Jest napisane ze mieso kurczaka i indyka plus warzywa. Jest tam
              groszek, jakas kukurydza i marchewka. Musze powiedziec, ze te puszki sie
              ostatnio poprawily ( moze sa troszke inne bo nie mieszkam w Polsce i tutaj sa
              jakosciowo troszke lepsze).
              Natomiast postanowilam zmienic sucha karme na lepsza, Eukanuba czy cos takiego.
              To prawda, ze dobra karma wspaniale dziala na siersc.
              Pozdrawiam Ciebie i kota.
              • brookie A dla myszy 19.10.06, 07:48
                kupuje ten najlepszy zestaw ziaren, starcza na bardzo dlugo. Do tego dokarmiam
                ja pistacjami, odrobina serka, czy kabanosa. Ona to uwielbia i musze Wam
                powiedziec, ze jest tak upasiona ze wyglada jak szczur!
              • kikiet Re: Karmę dla kota 27.10.06, 04:14
                Brookie, ja też nie mieszkam w Polsce, tylko we Francji wink
                W temacie kocich puszek się nie wypowiem, bo moja kociambra po prostu nie chce
                ich jeść i nie wiem co w nich jest. Natomiast przy kupowaniu każdej karmy należy
                zwracać uwagę co w składzie jest wymienone na pierwszym miejscu i jaka jest
                ogólna zawartość białka. Eukanuba pod tym względem przebija wszystko (36%
                białka, postawa karmy to kurczak i kurza wątroba), choć Canin czy Hills też jest
                godny polecenia.

                Życzę zdrowego i przytulastego futrzaka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka