magdzie
04.07.06, 15:56
czy ktoś z Was kupuje jedzenie w sklepach ze zdrowa zywnoscia (tylko w nich) i
nauczyl sie oszczednie gospodarowac i nie zwariowac w tych sklepach?
ja wariuje jak widze miody takie siakie i owakie, sery, kielbasy. i suma
sumarum wydaje chyba za duzo i moj baganik jest wypelniony po brzegi.
nie wyobrazam sobie kupowac produktow ze znakiem biedronki, lidla, tesco czy
innych bo jak patrze na liste skladnikow to rece zalamuje...