Dodaj do ulubionych

ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie

04.07.06, 15:56
czy ktoś z Was kupuje jedzenie w sklepach ze zdrowa zywnoscia (tylko w nich) i
nauczyl sie oszczednie gospodarowac i nie zwariowac w tych sklepach?
ja wariuje jak widze miody takie siakie i owakie, sery, kielbasy. i suma
sumarum wydaje chyba za duzo i moj baganik jest wypelniony po brzegi.
nie wyobrazam sobie kupowac produktow ze znakiem biedronki, lidla, tesco czy
innych bo jak patrze na liste skladnikow to rece zalamuje...
Obserwuj wątek
    • ajlii Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 09.07.06, 08:25
      Jesteśmy z mężem wegetarianami wink Ale nie kupujemy w sklepach ze zdrową żywnością - bo nas na to nie stać. Co nie oznacza że nie kupujemy zdrowej żywności... Przypatrz się następnym razem nazwom i producentom jedzonka które kupujesz...
      - mąką razowa - taniej jest kupić w zwykłym sklepie (jest na Hali Marymonckiej, w sieci marketów Pelcowizna); do tego raz w roku na Dniu Ziemi można kupić prosto od producenta, cena spada nawet o połowe;
      - makaron razowy - dokładnie ten sam (producentów jest mało) można kupić w Tesco, tylko prawie o połowę taniej; polecam też makaron kolorowy z Lider Prica (pszenica durum durum + naturalne farbniki)
      - pasztety sojowe - Sante najlepiej w supermarketach, lepsze w Bomi (oszczędność ok 1 zł/sztuka)
      - mleko sojowe - jak wyżej wink
      - miód - ja mam od Babci, z pasieki jej znajomego, jest wiec w pyszny i za darmo wink proponuję zaoptrzyć sie w miód także na Dniu Ziemi lub w specjalistycznym sklepie tylko z miodami i wyrobami z nich;
      - kiełki - kupiłam naczynie do kiełkowania (20 zł) i z paczki nasion za ok. 3 zł mam kiełki na conajmniej kilkanaście porcji;

      Jak sobie przypomnę coś jeszcze, to do piszę smile
    • green-eyed-girl Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 09.07.06, 13:34
      ja tez jestem wegetarianka, no i tez mnie nie stac na kupowanie w sklepach ze
      zdrowa zywnoscia... mysle, ze moja dieta jest mniej wiecej tak samo kosztowna,
      jak tradycyjna (albo i tansza, zalezy kto ile kupuje gotowcow i fast foodow), no
      i nieporownywalnie zdrowsza. moje sposoby na oszczedzanie:
      - pasty do chleba, kotleciki - robie sama! tansze, nieporownywalnie smaczniejsze
      i zdrowsze od kupnych sklepowych sojowych wynalazkow. robie od razu wiecej (np.
      pasty kilka sloiczkow, 20 kotlecikow) - pasty pasteryzuje, a kotleciki mroze
      (albo jem pare dni w roznych zestawieniach smile) jesli juz naprawde nie mam czasu
      (np. w srodku sesji) to kupuje w bomi - pasztety sdrowy styl albo pro soya - bez
      zadnych glutaminaianow jak w polgruncie czy sante
      - warzywa - zwykle na rynku, i przede wszystkim - sezonowe! zdrowiej i taniej
      - ziola, kielki - warto chodowac samemu
      - wszystkie kasze, straczkowe - w wiekszych, mniej kolorowych paczkach, ale za
      to taniej
      pozdrawiam smile
      • ajlii Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 09.07.06, 15:25
        Kasze i orzechy kupuję na targu (na wagę).
      • karusia28 Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 09.07.06, 17:35
        czesc dziewczyny,czy mozecie podac jakies przepisy jak robicie te kotleciki czy
        pasty?
        • ajlii Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 11.07.06, 00:23
          Kotlety z soi, ciecierzycy i fasoli atzuki - podobnie jak mięsne się robi.
          Wystarczy zamiast mięsa dać namoczone, ugotowane i zmielone ziarno. Na ok pół
          kg suchego ziarna dają 1-1,5 namoczonej bułki i jedno jajko (choć moja babcia
          daje 4...). Do ciecierzycy dodaję ugotowaną pietruszkę, do soi pasują
          pieczarki.
        • green-eyed-girl Re: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie 11.07.06, 18:48
          puszkkka.spinacz.pl/kotletowy_samouczek.php3 - tutaj o kotlecikach (a
          poza tym na tej stronie skarbnica przepisow)
          gotowanie.onet.pl/kuchniadladzieci.html - tutaj bardzo fajne przepisy

    • dorwoj1 Pasty, pasztety, kotleciki... 13.07.06, 15:15
      ... własnej roboty to podstawa, jeśli nie chcesz zbankrutować, zostawiając
      większość swoich pieniędzy w sklepach ze zdrową zywnością...nie wiedziec czemu,
      te sklepy takie drogie??? No i męczy mnie to "ekologiczne getto", silne
      lobbowanie producentów "zdrowej żywności" etc. To naprawdę skandal,żeby w
      sezonie za pęczek ekologicznej rzodkiewki płacić 2zł, podczas, gdy u pani na
      targu można dostać za 0,50gr!!!Penie, ze pani z targu może mniej ekologiczna
      itd., ale zdrowa żywność tez rośnie pod tym samym polskim niebem i te same wody
      gruntowe do niej docierają...w gruncie rzeczy to po prostu snobowanie się na
      zdrowie, któremu przeczy zdrowy rozsądek.Lepiej dogadać się z kimś na wsi (kimś,
      kto nie sypie za dużo chemii, itd) i u niego kupować warzywa, owoce, a na zimę
      zapasy - marchew, ziemniaki, jabłka (jeśli macie , gdzie przechowywać).
      Najlepiej popytać przez znajomych - ktoś pewni zna w miarę uczciwych rolników i
      da namiar.Miedy kupować w ten sam sposób - u sprawdzonych, uczciwych, prywatnych
      pszczelarzy.Dżemy itp - robić (w miarę mozliwości) samemu. Z produktów sypkich
      (kasze, mąki, zboża,inne ziarna)- co się da kupować na wagę. We Wrocławiu robię
      to na Hali TArgowej i pewni w każdym mieście jest takie miejsce. PO makę razową
      jeździc do młyna - przywieźć raz, a dużo (jeśli jest gdie schować) - we
      Wrocławiu mozna to zrobić w Młynie Maria, przy Wyspie Słodowej. MAkarony też
      można produkowac samemu - suszyc w piekarniku i chowac do szczelnych pudełek na
      zaś...Penie ,ze ta produkcja trochęczasu kosztuje, al ejak sie do tego
      odpowiednio nastawisz, to mozna mieć z tego sporo fajnej zabawy (dzieci
      uwielbiają robić makarony itp, rzeczy - polecam wspólną rodzinną produkcję,
      jeśli masz dzieci), no i ta satysfakcja z zaoszczedzonych pieniędzy!!Aha, zioła
      tez można hodować samemu - nawet na oknie, czy balkonie.Ja mam teraz zasadzoną
      bazylię i ..rośnie.CO prawda, tylko 6 sztuk wyrosło z całej torebki nasion, ale
      po przeliczeniu(1 krzaczek w sklepie kosztuje ok. 3,50 zł, a torebka nasion
      kosztowała mnie ok. 2zł) to i tak wyjdzie na to,ze oszczędniej jest MIEĆ
      SWOJE.Pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka