...udało mi się-mieszkam tam gdzie marzyłam, mam mieszkanie,do którego wracam
z ochotą i Ukochanego przy boku,ale...
..mieszkamy na płaszowie na osiedlu willowym w małym kilkurodzinnym
bloku/domku. Plastikowe okna, drewniane parapety, 31 mk2, profilowana wanna i..
ogrzewanie elektryczne, kuchenka elektryczna-brak dostepu do gazu,więc i
bojler elektryczny,który jest ogromny, stara lodówka,która ciągnie ogrom
pradu,astatni rachunek za miesiac mieszkania wyniósł 239zł za prąd.
Oszczędzamy-nie zapalamy światła w łazience za dnia,bo jest tak jasno (mamy
okno na przeciwko drzwi),że nie ma takiej potrzeby, maluje sie też przy
świetledziennym,botak jest lepiej.
Na zupach nie zaoszczędzimy,bo zaczym zupa się ugotuje to zużyjemy masę prądu.
Jeśli chcemy ugotować ryż/makaron, najpierw zagotowujemy wodę w czajniku
elektrycznym,a potem wlewamy wrzątek do garnka-to wydaje sie nam rozsądniejsze.
Okna nam parują i leje sie z nich woda-jako,że ogrzewanie mamy elektryczne nie
bedziemy przecież cały czas grzać-nawet gdy nie ma nas w domu-tylko po to by
nie parowały, nie zostawimy też przecież otwartego okna,bo albo ktoś sie nam
wkradnie,albo zastaniemy dom w takich chłodzie,że i tak trzeba bedzie grzać.
Jeden bochenek chleba męczymy w tydzień,a każda wedlina jest po terminie
ważności wyrzucana,bo nie zdarzamy jej zjeść.
Czy wędliny można mrozić?
Przeczytałam na tym forum kilkadziesiąt wątków,które udzielają mi wielu
cennych rad.
W pobliżu nie mam Lidla, ani Biedronki,a do Tesko mam kawał drogi-kupiłam już
sieciówkę,która wyniosła mnie 94 złote,bo nie mam legitymacji,jako,że studiuję
na niepublicznej uczelni.
Macie dla mnie jakieś rady? jak zaoszczędzić na świetle, ogrzewaniu, wodzie?
Kolacje jemy rzy świecach,bo tak jest milej i oszczędniej

choć w całym domu
mamy energooszczędne żarówki.
Nie mamy radia,ani telewizji,więc muzyka gra z komputera-to jedyne szaleństwo
jakiego naduzywamy.
Pozdrawiam i prosze o rady.