Dodaj do ulubionych

oszczędność a odchudzanie

27.04.07, 08:53
Oszczędność a odchudzanie nie idą w parze ,jak je pogodzić ??.Z doświadczenia
wiem że stosując dietę (tylko ja reszta rodziny normalnie 2+2)sporo kasy
wydaje się na zdrową żywność ( waza ,jogurty naturalne ,warzywa w dużych
ilościach ,mięsko tylko chudziutkie,rybki itd...).Co zrobić aby odchudzanie
nie odchudzało naszego portfela?? doradźcie.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: oszczędność a odchudzanie 27.04.07, 10:03
      stosować ŻP. Najskuteczniejsza dieta i najtańsza.
      Poza tym nie rozumiem, to normalnie g... jecie, zamiast się zdrowo odżywiać?
      Przecież jak się odżywiasz byle czym, to potem to, co zaoszczędzisz na jedzeniu
      wydajesz na leki.
      • a_gneskka Re: oszczędność a odchudzanie 29.04.07, 22:16
        >stosować ŻP. Najskuteczniejsza dieta i najtańsza.

        Najtańsza może, najskuteczniejsza nie. To nie jest tak, że utrata wagi jest
        kwestią wyłącznie spożywania mniejszej ilości kalorii bez zwracania uwagi na ich
        pochodzenie. 1500 kcal ze zbilansowanych posiłków to nie te same 1500 kcal z
        placków ziemniaczanych. Poszczególne składniki jedzenia (białko, tłuszcze,
        węglowodany) mają różny wpływ na metabolizm, apetyt, odczuwanie głodu, hormony
        etc. i dziewczyna ma rację, że chce zdrowo się odżywiać.

        Do autorki wątku: jogurty możesz śmiało zastępować kefirem albo maślanką, z ryb
        niedrogi jest chudy morszczuk czy mintaj. Niedrogi, a bardzo wartościowy jest
        też chudy biały ser (z kilograma masz porcje na 4-5 śniadań). Warzyw niedługo
        będzie w bród, więc też to wykorzystaj. No i zamiast Wasy kupuj raczej pakowane
        pieczywo typu Schulstad (czy jak się to pisze wink, cena podobna, ale jest
        wartościowsze i bardziej sycące (zerknij na różne marki, porównaj zawartość
        błonnika i kcal, wybierz najlepsze). Na obiad zamiast drogiego brązowego ryżu
        czy pełnego makaronu wybieraj kasze. Jedynie na mięsie i dobrej jakości zdrowych
        tłuszczach nie da się chyba oszczędzić.
        • izzunia Re: oszczędność a odchudzanie 01.05.07, 09:57
          tyle, ze akurat ryby im bardziej tluste tym bardziej zdrowesmile
          • zabeczka84 Re: oszczędność a odchudzanie 01.05.07, 18:54
            zzunia napisała:

            > tyle, ze akurat ryby im bardziej tluste tym bardziej zdrowesmile

            A ja akurat nie słyszalam by ktoś kto się odchudza jadał makrelę czy tuńczyka.
            • gania76 Re: oszczędność a odchudzanie 04.05.07, 15:04
              zabeczka84 napisała:

              > A ja akurat nie słyszalam by ktoś kto się odchudza jadał makrelę czy tuńczyka.

              A owszem, jada się nie tylko te ryby, ale nawet łososia w diecie Montignaca.
            • a_gneskka Re: oszczędność a odchudzanie 06.05.07, 04:10
              Tuńczyk jest rybą chudą więc teoretycznie jak najbardziej dozwoloną. Praktycznie
              nie należy przesadzać, bo może zawierać sporo rtęci.

              Makrele i inne tłuste ryby są wskazane w diecie w ogóle, i przy odchudzaniu też
              nie należy ich specjalnie unikać. Ważny jest bilans: w dniu, w którym jemy
              porcję tłustej ryby rezygnujemy z łyżki oliwy czy innego oleju (czyli np.
              zamiast dziennej porcji 3 łyżek jemy 2) smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka