Dodaj do ulubionych

Zyski z kwater

09.05.07, 12:35
Właśnie wróciłam znad morza i zastanawiałam się, że ludzie wynajmujący
pensjonaty musza mieć dobry biznes z wynajmu. Właściciele pensjonatu gdzie
mieszkalismy nie pracowali, ich życie to spokój, brak wyścigu szczurów,
trójka dopilnowanych dzieci. Obliczyłam, że najmarniej zarabiaja 200 tys
rocznie z wynajmu pokoi, opłaty chyba są niewielkie, bo woda, sprzątanie, a
pracy nieduzo, bo zmienic pościel i posprzątac po gościach. To w W-wie wielu
ludzi nie zarabia 10 tys. na 2 osoby/m-c, a tam zupełnie inne życie, brak
pośpiechu, nie ma wracania po pracy do domu o godz. 18 i braku kontaktu z
dziećmi.
Pomyślałam, że chciałabym tak żyć.
Czy może tylko wydaje mi się z zewnątrz takie różowe ? Jakie jest wasze
zdanie ?
Obserwuj wątek
    • zabeczka84 Re: Zyski z kwater 09.05.07, 12:43
      Znasz powiedzenie "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma". Jeśli kiedykolwiek mialaś
      do czynienia z kimś kto prowadził własny biznes lub sama prowadziłaś/prowadzisz
      takowy to dobrze wiesz że jest to równoznaczne z wielkim stresem. Dla ciebie to
      sielanka a dla nich cieżka praca. Trzeba wszystko zorganizować, to "niewielkie"
      sprzatanie też, zadbać o kuchnię, ogród i o to by był popyt na dany ośrodek. Jak
      wiesz budynki tez wymagają remontu, mniej więcej co 5 lat by dorównać
      standardom. Po za tym musisz użerac się z niezadowolonymi klientami (uwierz mi
      ze znajdą się takowi), pilnowac papierów i terminów w urzedach.
      Nadal uważasz że to sielanka??
      • milena.borkowska Re: Zyski z kwater 09.05.07, 12:54
        Widocznie im akurat dobrze interes sie kręci, moze dlatego, ze popyt w sezonie
        jest, bo mają wspaniały plac zabaw dla dzieci. A właścicielka niewiele robiła,
        bo miała panią do sprzątania pokoi i panie od kuchni.
        • alpepe Re: Zyski z kwater 10.05.07, 17:07
          dobra, ale sezon nie trwa cały rok.
    • jusytka Re: Zyski z kwater 10.05.07, 19:15
      Moi rodzice wynajmują i zapewniam cię, ze wcale niezazdrościłabys im codziennego
      życia - oni całe życie ciężko pracowali na to co mają i nadal pracują...
    • yoma Re: Zyski z kwater 10.05.07, 19:58
      Właściciele pensjonatu gdzie
      > mieszkalismy nie pracowali,

      Zapewniam cię, że pracowali, i to ciężko.
      • vernalis1 Re: Zyski z kwater 13.05.07, 18:55
        Może zamiast liczyć ile To oni mają/zarabiają, Sama zbuduj o_d p_o_d_s_t_a_w
        taki interes? Sama się przekonasz, jak różowe jest takie życie.smile Z założenia
        lubię wszystkich ludzi, ale takie liczenie ile kto ma, szybko mnie do takiej
        osoby odpowiednio ustosunkowuje.
        Pozdr. Dorota
    • pavvka Re: Zyski z kwater 14.05.07, 13:21
      milena.borkowska napisała:

      > Obliczyłam, że najmarniej zarabiaja 200 tys
      > rocznie z wynajmu pokoi

      Skąd wiesz np. jak duże mają obłożenie? To, że mieli komplet w długi weekend,
      nie znaczy, że zawsze tak jest.
      No i pominęłaś najważniejszy element - koszt kapitału. Pensjonat (zakładam, że
      chodzi o coś więcej niż 1-2 zbędne pokoje we własnym domu, jeśli wyliczyłaś im
      takie przychody) za darmo się nie postawił. Właściciele musieli albo
      zaangażować duże własne pieniądze, albo się mocno zapożyczyć (co oznacza, że
      dużą część przychodów zjadają im spłaty kredytu).
      • vernalis1 nie zapominajmy jeszcze 15.05.07, 11:53
        o tzw rachunkach :prą, woda (wątpię ,aby letnicy oszczędzali wink) ), gaz,
        wynagrodzenia, ZUS, US itp...
        • dasza4 jeszcze kilka słów... 15.05.07, 12:42
          teraz druga strona. wynajmuje domek letniskowy tylko w sezonie ( lipiec -
          sierpień) dbam o wczasowiczów. czystość- podstawa, nie pozwalam na zwalanie się
          grupą ( np. dodatkowe materace). ma być spokojnie, wygodnie. wczasowicze liczą
          tylko te pieniądze które oddają gospodarzom. - ile to oni zarabiają!!!. dają
          np. 45 zł za łózko za dzień i liczą ile to kasy za 2 tygodnie. drogi
          wczasowiczu, wczasowiczko- tak kasa to prąd, woda ścieki, podatki ( od
          nieruchomości. ok 1000 zł. rocznie), opłaty jak monitoring, remonty ( po każdym
          sezonie) pielęgnacja ogródka, to ciężka tyra , może tak się tylko wydaje, bo Wy
          Drodzy Wczasowicze jesteście na wakacjach i tylko odpoczynek powinien was
          interesować. Rozumiem. płacąc za wczasy nie masz obowiązku rozbierania ceny na
          kawałki i myślenia co z tego Ja będę mieć. płacisz - wymagasz, rozumiem. ale
          nie oceniaj nie rozliczaj to nie jest takie łatwe i przyjemne jak myślisz.
    • carmelaxxx Re: Zyski z kwater 17.05.07, 21:48
      nie jest tak różowo jak piszesz. Mieszkam nad morzem i sezon nad możem trwa gora
      4 mies a nie caly rok ! w miesiacach jesienno zimowych pensjonaty sa po prostu
      zamkniete , czesto otwierane tylko zima na sylwestra jesli sa jakies rezerwacje.
      Nad morze przyjezdza sie tylko latem a nie tak jak w gory caly rok ! Jesienia i
      zima przyjezdzaja np do Świnoujścia gdzie mieszkam kuracjusze ale mieszkaja w
      domach dla kuracjuszy gdzie oplaty sa bardzo niskie i czesciowo refundowane, i
      zdecydowanie nie sa to ludzie mieszkajacy w pensjonatach. Własciciel pensjonaty
      po prostu z tego co zarobi w sezonie musi przezyc caly rok plus utrzymac
      budynek, obsluge, dokonac naprawy w budynku itd.
      • auto_robex Re: Zyski z kwater 18.05.07, 10:11
        dodam jeszcze ze musza zwykle placic podatek od sprzatania plazy
    • ollala62 Re: Zyski z kwater 18.05.07, 12:09
      A któż to są ci ludzie z Warszawy? Pomazańcy czy co?
      Lepiej zacząć liczyć swoje zyski. Bo w sumie to z jakich przyczyn ludzie w
      Warszawie zarabiają ok.10 tys na 2 osoby/ m-c.Czy należy im się to z powodu
      adresu? Ludzie z Lublina często zarabiają na 2 osoby/m-c ok 3 tysięcy, albo i
      mniej. I co powiesz na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka