Próba ogniowa ;-)

06.09.07, 14:55
Przede wszystkim chciałam się przywitać, bo choć podczytuję to forum
od dawna, to dotąd nie udzielałam się aktywnie smile

A teraz właśnie nadszedł moment, gdy wszystkie wyczytane rady będę
miała okazję zastosować w praktyce.

Dotychczas nie musiałam specjalnie "szczypać się" z pieniędzmi, ale
w tym miesiącu nagle wypadło mi na raz kilka niespodziewanych i
sporych wydatków. No i okazało się, że do końca miesiąca zostało mi
w portfelu raptem 300 zł. Na szczęście wszystkie rachunki i inne
zobowiązania mam już popłacone, więc jest to kwota tylko "na życie".

Sama jestem ciekawa, czy dam sobie jakoś radę bez ratowania się
pożyczką od rodzinki. Dotąd moje wydatki wynosiły ok. 1000 zł.
miesięcznie, teraz mam do dyspozycji jedną trzecią tej kwoty.

Myślę, że może to być dla mnie dobra lekcja na przyszłość smile

Pozdrawiam!
    • ktw2007 Re: Próba ogniowa ;-) 06.09.07, 15:06
      Witaj - fajny nick smile ,300 pln to rzeczywiście niedużo -
      szczególnie dla kogoś - kto do tej pory wydawał więcej ....Zdrówka
      ci zycze , bo najgorzej sie rozchorowac przy niskim budżecie
      • madame_diablik Re: Próba ogniowa ;-) 07.09.07, 07:55
        Dzięki bardzo smile

        Obawiam się, że chyba jednak bez wsparcia rodziny nie dam rady, bo
        jak na złość w domu skończyło mi się wczoraj kilka niezbędnych
        rzeczy, a po zakupach moje zasoby finansowe stopniały do 250 zł. uncertain
        Czarno to widzę...
        • miko_mama Re: Próba ogniowa ;-) 07.09.07, 16:12
          Do pierwszego niedaleko... wink
          daj znac czy sie "wyrabiasz"
    • remontmam01 Re: Próba ogniowa ;-) 08.09.07, 13:29
      Witam serdecznie,
      Nie wiem jaką masz sytuację, czy żyjesz sama czy masz kilkuosobową rodzinę.
      Ja w takich trudniejszych miesiącach robiłam tak:
      Brałam zwyczajną kartkę i długopis i rozpisywałam sobie listę zakupów, bez
      których nie obejdę się do końca miesiąca: jedzenie, chemia, rachunki itd.
      Następnie na podstawie np. gazetki z supermarketu podliczałam ceny produktów.
      Oczywiście ta kwota przekraczała zawartość mojego portfela. Wtedy skreślałam
      mniej potrzebne zakupy - wierz mi, zawsze coś takiego się znajdzie smile lub
      znajdowałam tańsze odpowiedniki.
      Układałam menu z góry na cały miesiąc, wykorzystując przepisy m.in. z tego forum
      i forum kuchnia. Nie chodziłam do kina, na imprezy, nie wydawałam pieniędzy na
      rozrywkę. Trudno - bywa i tak.
      A co najważniejsze - odkryłam bardzo dużo atrakcji za darmo - koncerty
      plenerowe, wystawy w galeriach, zwiedzanie nieznanych dotąd pięknych zakątków
      mojego miasta - np. fotografowanie zapuszczonych kamienic, wycieczki do
      pobliskiego lasu itd.
      Zamykając się w domu i umartwiając tym, że się nie ma pieniędzy nie pomagamy
      sobie, a wręcz szkodzimy. Głowa do góry! Ja zaraz wychodzę na spacer smile
      • madame_diablik Re: Próba ogniowa ;-) 08.09.07, 16:41
        Witam i dziękuję za ciekawe uwagi smile
        Zrobiłam sobie dokładną listę rzeczy, których bezwzględnie
        potrzebuję i wieczorem pojadę do marketu uzupełnić zapasy. Te zakupy
        powinny wystarczyć do końca miesiąca, nastawiam się głównie na
        tańsze, ale praktyczne produkty jak np. ryż, kasza, makaron.

        Jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam sama i nie muszę się
        martwić, czym nakarmić rodzinę. Sama ten miesiąc mogę przeżyć na
        najprostszym i najtańszym jedzeniu. Oprócz zakupów żywnościowych
        chyba nie będę musiała nic innego kupować. Zobaczymy jak to będzie...
        • jagoda85 Re: Próba ogniowa ;-) 08.09.07, 21:04
          Nad tą listą to jeszcze się zastanów, co z tego co zapisałaś
          potrzebujesz, a co chcesz. Czasami to co masz na liście spokojnie
          możesz skreślić, bo okaże się, że bez tego przeżyjesz do następnej
          wypłaty. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
Pełna wersja