Dodaj do ulubionych

małe oszustwa w supermarketach.

13.11.07, 14:02
Ciekawa jestem czy też macie takie doswiadczenia w związku z
promocjami w supermarketach.
Np. odtatnio w carrefour była promocja na parówki - zwykła paczka
3,35 paczka duża-promocyjna 9,20... Z czego w małej paczce było 6
parówek a w dużej 12... Co oznacza że taniej by mi wyszło kupić dwie
małe paczki niż jedna dużą w promocji...

To samo dotyczyło kawy Ricore - mała puszka kosztowała około 8 pln -
66 pln za kilogram kawy. Duża puszka - 16 pln - niby kawy więcej ale
za kilogram - 119 pln... Niezła róznica...

Zaczęłam baczniej obserwować promocje sprawdzając ceny nie za
opakowanie a za kilogram. Baaardzo niemiłe rozczarowanie...
Generalnie produkty promocyjne były droższe...
Obserwuj wątek
    • ewaktw Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 14:15
      Ja również zawsze przeliczam cene na kilogramy albo litry albo co
      tam jeszcze wychodzi. Płyny do płukania w promocji duże butelki
      wychodzą drożej niż małe w przeliczeniu na litr płynu, podobne
      doświadczenie miałam z kawą - duża paczka taniej niż dwie małe do
      kupy wzięte. I tak dalej...
    • akacjax Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 14:47
      Sklepy mają obowiązek podawać ceny w przeliczeniu na jednostki miary(lub na sztuki), to ułatwia porównanie. Ale bywa i tak jak pisze autorka wątku-wbrew logice duże opakowanie nie wychodzi taniej.
      Trzeba dobrze się przygladać.
      I jeszcze takie coś...czasem otumanieni nibyzyskiem z zakupu duzego opakowania nie bierzemy pod uwage, że na taką ofertę musimy jednak tu i teraz wydać znacznie więcej, niż trochę droższe w przeliczeniu na kg opakowanie mniejsze. W rozsądnym gospodarowaniu i na to trzeba zwrócić uwagę.
      • olbrachta Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 15:08
        ostatnio kupowałam akumulatorki w electroworldzie, 2 szt - 29 zł, 4
        szt - 60 zł smile
    • ktw2007 odnoszę wrażenie .... 13.11.07, 15:25
      Ze zakupy w marketach zaminiły sie w bieganie z kalkulatorem w
      łapce , najlepiej swoim własnym czytnikiem cen - bo róznie pisze na
      półce - inna cena przy kasie smile i w ogóle jestesmy manipulowani na
      okrągło wink ( podsumowanie wszystkicch wątków o marketach ).Dlatego
      ostatnio staram sie unikac - fakt ,ze ręce od noszenia cięzarów mam
      jakby dłuzsze - ale psychicznie czuje sie lepiej smile
      • asia.asz Re: odnoszę wrażenie .... 13.11.07, 15:33
        tez o tym pomyslalamwink
        ale z drugiej strony czy to nie straszne ze ciagle trzeba sie pilnowac (mowie o roznych cenach na polkach i przy kasie) i nie moze to byc po prostu uczciwie zrobione? dodatkowo np te ceny za kg...
        i zakupy bylyby przyjemniejsze (nawet gdyby trzeba bylo oszczedzac)
        • ktw2007 Re: odnoszę wrażenie .... 13.11.07, 15:45
          Pewnie ,że kupowałoby sie lepiej .... Przeglądaszw w domu ofertę (
          gazetkę ) jedziesz... a tam wszystkie artykuły czekają spokojnie na
          półkach ! ( a nie przysłowiwe 2 sztuki na sklep - ktore rozeszły sie
          w pierwsze 3 sekundy po otwarciu ).JA niestety należe do osób które
          muszą sie pilnowac - nie tylko dlatego ze markety mną manipulują -
          ale także dlatego ,ze po prostu lubie kupowac .Noszenie siatek ze
          sklepu osiedlowego skutecznie mnie w tym ogranicza winki wcale nie
          wychodzi cenowo tak drogo .KUpięnp ziarenka smaku niech bedzie za 4
          zł. - ale nie kupię juz kolejnego balzamu do ciała w promocyjnej
          cenie - ani pięcio-paków chipsów.To jest tak : wszystko jest taniej -
          dlatego staramy sie kupic jak najwiecej -zeby nie przepłącac .JAk
          kupimy - to trzeba zjesc - bo sie zmarnuje .PIsze tutaj o sobie -
          nie imputując innym takiego sposobu postepowania ...zeby nie było ze
          generalizuje wink POzdr.ciepło.
          • tosina Re: odnoszę wrażenie .... 13.11.07, 17:16
            och tez sie pilnuje na tych promocjach. OStatnia kawa moja ulubiona
            premium 250gr w polomarkecie 5,90 a w kauflandzie 8,20. (duzy afisz
            promocja)

            Podbny chwyt zastosowala biedronka do mleka z Mlekowicy .Zazwyczaj
            rozlewane jest po 1,1l oni w biedronce zostawili szate graficzna
            zmienili napis , cena nieznacznie nizsza ale to juz nie 1,1 a
            jedynie 1litr mleka.

    • dominikjandomin Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 19:12
      PROMOCJA to nie PRZECENA.

      Nigdzie nie ma zapisane, że ma być taniej. I rzeczywiście często nie
      jest. Tu dobrą rzeczą jest kalkulator, korzystam z komórkowego.

      2. przecena - to obnizka ceny, czesto z jakiegoś powodu. Nie można
      reklamować towaru z tego powodu, z którego został przeceniony. Z
      innych można.
      • dominikjandomin Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 19:17
        Acha, jeszcze jedno. Cena za kg.

        Często gęsto sklep wylicza to źle. Np. na towarze jest 100 g + 50 g
        gratis.

        Czyli sklep wyliczy albo za 100g, albo za 150 g. Nas interesuje
        przecież REALNA cena, czyli w tym wypadku za 150g.

        Druga rzecz. Waga netto często jest myląca. Np. groszek w puszce,
        waga netto 400g, waga po odcieku 220g. Nas interesuje waga po
        odcieku. I to ją przeliczamy za kg.

        Ale i tak market (sklep samoobsługowy) jest o niebo lepszy
        od "osiedlowych" (z babą za ladą). Proste - mozemy sami sobie w
        spokoju poprzeliczać ceny, obejrzeć skład na etykiecie. Mnie np.
        interesuje, czy produkt nie ma trucizn w środku. Albo czy "ser" to
        aby napewno ser, czy może masa koloru zółtego, zrobiona z oleju i
        niezidentyfikowanych białek.
    • magdalaena1977 Re: małe oszustwa w supermarketach. 13.11.07, 20:59
      Dla mnie to nie jest oszustwo. W końcu na każdym opakowaniu podana jest jego
      cena i waga. Każdy może sobie przeliczyć (ja zawsze sprawdzam ceny za kg).
      To tylko strategia marketingowa, a IMHO trudno wymagać od sprzedawcy żeby nie
      starał się manipulować klientami aby kupili jak najwięcej. W różnych formach
      robi się to od tysiącleci.

      Traktuję to jako grę pomiędzy mną a sklepem. Oni chcą mieć jak największy zysk
      sprzedając mi jak najgorsze towary za najwyższą cenę. A ja przeciwnie.
      Oni wyszczuplają opakowanie jogurtu - ich zbójeckie prawo. Ja dokładnie
      sprawdzam wagę, skład i cenę za kg - również moje prawo.

      jako sprzedawca (na allegro) też staram się tak wystawić mój przedmiot, aby
      dostać jak najwyższą cenę.
      • b-b1 ....i.... 13.11.07, 23:01
        Dlatego chyba autorka watku nazwała taki "proceder" małym oszustwemsmile
        To zupełnie tak jak ja kupuję w necie karmy dla psów.
        Obok kazdej z karm pisze promocja-skreslona stara cena,(oczywiście wyższa)
        napisana nowa(niższa)-problem tylko w tym, że te karmy nigdy nie kosztowały tyle
        ile na pierwotnej skreslonej cenie jest napisane, bo kupuje je od momentu
        powstania tej netowej firmy..
        To równiez jakby "małe oszustwo"-majace przekonac klientów, do niesamowitych
        obniżek i promocji.
        • lorienn1 Re: ....i.... 14.11.07, 11:42
          Już w wątku o sokach pisałam, że np. soku Caprio jest 50% więcej, gratis. żaden
          to gratis, bo od początku produkują go z napisem 50% gratis.
    • mamajudo Re: małe oszustwa w supermarketach. 14.11.07, 15:51
      Ostatnio w tesco promocja na suszarkę philips była.
      Niby duża, jeśli wierzyć ulotce, bo ze 179,90zł na 79,90zł.
      I tu małe oszustwo: owszem cena końcowa niższa niż na allegro nawet,
      ale za to ta suszarka nigdy i nigdzie nie kosztowała aż 179,90!

      Ale chwyt zadziałał, bo produkt zniknął w mgnieniu oka smile
      • piekielnica1 Re: małe oszustwa w supermarketach. 18.11.07, 12:06
        > Ale chwyt zadziałał, bo produkt zniknął w mgnieniu oka smile

        Kiedys na Dzien Dziecka kupilam w markecie nosidelko dla
        lalek za ok 60 zl, a za pare tygodni zauwazylam Wielka Wyprzedaz
        Zabawek, postanowilam popatrzec - bo moze na urodziny, Mikolaja,
        Gwiazdke jakies fajne prezenty po atrakcyjnych cenach.
        A tu nosidelko dla lalek - identyczne jak kupilam - 99zl.

        Zawsze sprawdzam paragony i interwenjuje w Biurze Obslugi, wychodzac
        z zalozenia, ze jesli nie bedziemy tego robic to zawsze nas beda
        rolowac.
        Zawsze otrzymuje zwrot roznicy, bo cena na regale jest obowiazujaca
        i mam prawo do zakupu po tej cenie.
        Nawet nikt specjalnie nie opiera sie przed zwrotem roznicy.
        Nie zmusza mnie do tego zla sytuacja finansowa, ale nauczylam sie za
        granica walczyc o swoje prawa i wszystkim to radze.
        To NAPRAWDE zaden wstyd upomniec sie o swoje prawa. TO OBOWIAZEK
    • magdalaena1977 Re: małe oszustwa w supermarketach. 25.11.07, 23:00
      szczyt promocji:
      www.brava.istore.pl/"PROMOCJA
      Ręcznik Palace 50/100 cm Ręczniki Palace zachwycają swoim wzornictwem.
      Przepiękny motyw haftowanej gałązki zadowoli każdego, kto ceni sobie haftowane
      ręczniki w eleganckim stylu.
      -Bardzo dobra wchłanialność wody
      - Miękkie w dotyku i mięsiste
      - Gramatura 500 g/m2....
      cena: (przekreślone 33.00 zł) 33.00 zł"
      Nawiasem mówiąc w sklepie fado te same ręczniki kosztują 25 zł.
      • a.j_77 Re: małe oszustwa w supermarketach. 26.11.07, 17:20
        Ostatnio dosc mocno podrozalo maslo. stwierdzilam wiec, ze moze przestawie sie
        na oslke, bo pewnie wieksze opakowanie powinno byc tansze. nic
        mylnego...sredniej ceny kostka masla przeliczona na kg wyszla taniej niz
        oselka...kupilam po prostu od razu 3 kostki masla i wlozylam je do zamrazarki.
        druga historia, jeden z proszkow w lidlu byl w przecenie-duze opakowanie. tylko
        ze kupujac dwie mniejsze paczki wychodzilo taniej...ja nie jestem skapa i nie
        mam za duzo czasu na zakupy(nie przepadam za nimi, jest to tylko obowiazek)ale
        czesto, zwlaszcza ostatnio, zaczelam przeliczac, dokladniej ogladac ceny produkt
        wage. niestety zywnosc poszla mocno w gore i trzeba byc uwaznym...grosz do
        grosza....znacie to powiedzenie!pozdrawiam!
    • aneczkai1 Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 15:44
      dziś kupowałam olej chciałam kupię 3l butlę ale okazało się że olej tej samej
      firmy w butelce 1litrowej kosztuje 3,69 a w butli 3litrowej za litr 4,33
      rachunek jest prosty kpiłam 3 butelki i zaoszczędziłam 1,92
      • monia1w Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 18:40
        Co do oleju to też zauważyłam juz parę miesięcy temu, ze olej w
        litrowych butelach wychodzi taniej niż 3 litrowy. Kiedyś było
        odwrotnie. I co dziwniejsze nie dotyczy to jednej firmy a większosci.
      • jagoda85 Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 20:34
        Zaraz, zaraz. Chyba czegoś nie zrozumiałam. Jeśli 1 litr oleju
        kosztuje 3,69, a 3 litry 4,33, to jakim sposobem zaoszczędziłaś
        1,92. Moim zdaniem wydałaś więcej o 6,73. Jaka tu oszczędność? A
        swoją drogą 3 litry oleju za 4,33? Co to za olej silnikowy?
        • monia1w Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 20:44
          Chodziło o to, że olej w butelce 3litrowej po przeliczeniu na litry
          kosztuje 4,33 a sprzedawany w butelkach litrowych 3,69.
          • jagoda85 Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 22:31
            Ok.teraz jest to dla mnie jasne. Pozdrawiam.
    • maja8549 Re: małe oszustwa w supermarketach. 27.11.07, 20:55
      zauwazylam ze bestie w rossmanie tansze taby do zmywarek przeliczaja za szt. a
      drozsze za 100g...
    • kingula82 Re: małe oszustwa w supermarketach. 28.11.07, 00:17
      ja zawsze sparwdzam ceny po odejsciu od kasy, raz sie nacielam
      kiedys w kauflandzie(zawsze tam robie tygodniowe zakupy mam blisko i
      jest taniej niz w tesco czy carful), gdy maz kupil orzeszki solone
      ktore mialy kosztowac ok 6 zl a na paragonie byla cena 15zl!!! to
      byl ostatni raz kiedy nie sparwdzilam paragonu od razu w sklepie.
      jesli chodzi o promocje to nie mam zlych doswiadczen, zawsze
      przeliczam i kalkuluje czy faktycznie wychodzi taniej. kalkulator w
      komorce to dobra rzecz choc czesto sie zdarza, ze ludzie dziwnie
      patrzasmile ale co mi tam smile
    • ktw2007 sklepy " osiedlowe" 28.11.07, 11:10
      Ograniczając bytnośc w marketach (z powodow tu opisanych i
      własnych ) czesciej chodze do małych sklepików typu RABAT czy ABC .
      Zauważyłam ,ze TEZ ( czesto) mają promocje na kilka produktow ,np.
      ostatnio kupiłam 5 szt KInder Bueno za 7.49 , ( dobry ) ser GOUDA
      19.99 i wiele innych produktow .
      Wiadomo, trzeba sie nachodzic ,torby do domu nosic kilka rAzy w
      tygodniu itd .ALe u mnie sprawdzają sie takie zakupy bardziej niz
      kupowanie raz na tydzien czy 2x w miesiącu - w marketach .

      Uwaga odnosnie gazetek reklamowych - musze pochwalic MAKRO -
      poniewaz nawet jadac tydzien po rozpoczęciu sprzedazy objętej
      gazetką - mozna te produkty JESZCZE kupić wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka