miko_mama
10.09.08, 14:07
Zrobiłąm podsumowanie, finansowe oczywiście, wyjazdu wakacyjnego. Pojechaliśmy
na 2 tyg. na Węgry, swoim samochodem, 2 dorosłych + dziecko 20-miesięczne.
Suma wydatków 3 tysiące.
W szczegółach wygląda to tak:
1- jedzenie 500 zł (w tym 200 zł to żarcie kupione w Pl, głównie słoiczki z
obiadkami małego, kaszki - na 2 dni wychodzi 1 kaszka, trochę słodyczy i
puszek, kilka gotowych dań)
Na miejscu normalne jedzenie, owoce, dwa razy byliśmy w restauracji - rachunki
po 40-50 zł, kilka razy w winiarni
2-Transort:
Gaz + benzyna : 700 zł (gaz droższy niż w Polsce)
Prom (przepływaliśmy Balaton promem, bardziej dla atrakcji niż z konieczności)
35 zł
Winietki 92 zł
3- Noclegi - 353 zł
Głównie najtańsze kempingi,pod swoim namiotem.
3 noce spędzone pod namiotem w tzw. "dziczy" znaczy gratis
4- Parkingi płatne ok. 40 zł, z tym że jak się dało to unikaliśmy płatnych
5- Wstępy - około 400 zł
Zwiedziliśmy chyba z 10 zamków, dwa razy byliśmy na basenach termalnych, dwie
jaskinie, wstępy do kościołów też w większości płatne . W tym jest też około
40 zł za lekcję strzelania z łuku mego męża(wypożyczenie sprzętu + instruktor )
Wstępy na Węgrzech raczej drogie, przeciętnie około 15-20 zł/os.
6- Zakupy, prezenty- 550 zł, w tym jeden największy wydatek to 400 zł za które
mój mąż spełnił swoje wielkie marzenie, pozostałe czyli 150 to kilka butelek
wina, prezenty dla rodziny, papryka itp.
7- kategoria inne- zakupy związane z urlopem, czyli 290 zł:
ubezpieczenia dla nas wszystkich 98 zł
137 kuchenka na gaz + kartusz, bo poprzednia już zakończyła swój żywot
pierdoły do auta- linka holownicza, gaśnica bo zdaliśmy sobie sprawę z ich braku.
To wszystko nabyliśmy jeszcse w Polsce przed wyjazdem.
Krótki plan gdzie byliśmy: Balaton,trochę plażowania i zwiedzanie wszystkiego
w okolicy co się dało,1 dzień wycieczka górska,1 dzień w Budapeszcie, 2 baseny
termalne,jaskinie, Eger 2 dni. W Budapeszcie nie nocowaliśmy, przyjechaliśmy
rano i wyjechaliśmy wieczorem.
Jeszcze jedna uwaga- na Węgrzech wysoki sezon trwa do 22 sierpnia a my
pojechaliśmy dokładnie 23. Dzięki temu ceny kempingów były niższe.
Dzieci nie płacą, poniżej 2 roku, a często nawet poniżej 4 roku za noclegi,
bilety wstępu.
Czekam na komentarze- wydaliśmy dużo, mało???
A jak wyglądały u was wakacje, ile wydaliście, gdzie byliście?