Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie domu

24.09.08, 09:55
Jestem początkującą posiadaczką domu,zaczynam pierwszy sezon
grzewczy. Do tej pory mieszkałam w bloku, gdzie miałam niewielki
wpływ na temperaturę. Stąd moje pytania odnośnie ogrzewania:
1) jakie temperatury są optymalne,tak aby się nie przeziębiać, czy
15 nocą i 21 w dzień?
2) czy prawdą jest że podgrzanie o te 6 stopni może zjeść zysk z
obniżenia temperatury? tym bardziej że podgrzewam 2 razy, rano i
przed powrotem z pracy
3) ile wcześniej powinnam zaprogramować start pieca? tzn. wracam do
domu o 17, czy wystarczy jak ruszy o 16?
Dom nowy, ocieplony, niedługo ruszy rekuperator z GWC.
Obserwuj wątek
    • zooba Re: Ogrzewanie domu 24.09.08, 10:03
      Ja mam ustawione 19,25 na noc i 20, 75 na dzień. Może dałabym radę zejść niżej
      nocą ale mam dzieci, które się rozkopują i odkrywają, a wstawać do przykrywania
      ich nie mam ochoty.
      Myślę, że pół godziny przed przyjściem do domu wystarczy na podgrzanie, chyba,
      że zrobisz dużą różnicę temperatur. Też słyszałam, że taka duża różnica nie jest
      wcale oszczędne, ale dowodów i obliczeń nie znam.
      • ada16 Re: Ogrzewanie domu 24.09.08, 11:00
        15 w nocy to chyba za zimno?
        • beatrix_75 Re: Ogrzewanie domu 24.09.08, 11:05
          dokładnie - wg mnie w nocy minimum 18 ...

          ja mam CO - ale przykręcam , by było 19-20 .
    • fajny_moniak Re: Ogrzewanie domu 24.09.08, 11:08
      narazie nie jest az tak zimno i mysle ze w nocy wystarczy 18 stopni
      a w dzien 20.lepiej sie spi jak jest chlodniej a pozatym to now dom
      wiec nie powinno byc mocno zimno
    • joanna_poz Re: Ogrzewanie domu 24.09.08, 12:24
      my mamy nastawione na 20 na noc i 21,5 na dzien.

      gdzies tam kiedyś czytałam, że optymalna róznica temperatur to
      własnie 1,5, góra 2 stopnie.

      zresztą do 15 w nocy to Ci ta temperatura nawet nie spadnie (tak to
      spada nam zimą jak wyjedziemy na kilka dni i nie jest w ogóle
      grzane).

      zaprogramuj grzanie pól godziny wcześniej. u nas np. tak sie włacza
      o 6 rano, jak wstajemy ok. 6:30 jest już cieplutko.
      • koteczka12 Re: Ogrzewanie domu 25.09.08, 09:19
        Ja mam nastawione na 18 w nocy i 20 w dzień. 18 oznacza, że w nocy
        jest chłodno - trzeba się otulać koładrą. Mam dwoje dzieci, 1,5 i 3
        lata, one na tym nie cierpia, ale mają ciepłe piżamki i kołdry.
        Młodsza, która się jeszcze rozkopuje ma też na noc skarpetki. Za to
        wcale nie chorują smile
        Pół godziny na dogrzanie powinno wystarczyć o ile masz nowe
        kaloryfery a nie starego typu z żeberkami - one sie długo
        nagrzewały, te w kształcie płyty nagrzewają się b. szybko.
    • dominikjandomin Re: Ogrzewanie domu 25.09.08, 10:50
      tapoczta1 napisała:

      > 2) czy prawdą jest że podgrzanie o te 6 stopni może zjeść zysk z
      > obniżenia temperatury? tym bardziej że podgrzewam 2 razy, rano i
      > przed powrotem z pracy

      Zależy od konstrukcji budynku.

      > 3) ile wcześniej powinnam zaprogramować start pieca? tzn. wracam do
      > domu o 17, czy wystarczy jak ruszy o 16?

      Znowu - zależy od konstrukcji budynku.
      • jamajka79 Re: Ogrzewanie domu 25.09.08, 13:07
        o rany my przy 23 stopniach chodzimy w polarach hihi
        • marzeka1 Re: Ogrzewanie domu 25.09.08, 17:41
          15 stopni???? o ,matko!
          • tapoczta1 Re: Ogrzewanie domu 26.09.08, 09:51
            Dzięki za wypowiedzi. Dom ciepły ale nie pasywny wink
            W nocy programator nastawiony na 15 jako graniczne z tym że temp.
            spada tylko do 18. Obniżę temp dzienną na 19-20 zobaczę jaki będzie
            efekt i skrócę czas podgrzewania i grzania.
            • krzysztofsf Re: Ogrzewanie domu 26.09.08, 11:20
              tapoczta1 napisała:

              > Dzięki za wypowiedzi. Dom ciepły ale nie pasywny wink
              > W nocy programator nastawiony na 15 jako graniczne z tym że temp.
              > spada tylko do 18. Obniżę temp dzienną na 19-20 zobaczę jaki będzie
              > efekt i skrócę czas podgrzewania i grzania.

              Jeszcze powinnas popracowac nad przeplywem wody przez grzejniki w roznych pomieszczeniach.

              Prawdopodobnie masz jeden czujnik, ktory reaguje na temperature w jednym pomieszczeniu.

              W domu, rozne pomieszczenia, z racji umieszczenia na pietrze czy parterze, rozna kubature, rozna powierzchnie sciany graniczacej z zewnetrzem, lub straty ciepla przez dach - maja rozna temperature.

              W zwiazku z tym mimo, ze w pomieszczeniu z czujnikiem masz powiedzmy 20 stopni, w innym pokoju moze byc 18 a w kolejnym 23 stopnie.

              Tak wiec wypadaloby skorygowac to zmniejszaniem przeplywu w pokojach przegrzanych.

              Dodatkowo, moga byc pomieszczenia, gdzi enie ma koniecznosci specjalnego dogrzewania, za wyjatkiem poteznych mrozow - tam mozna grzejniki nawet calkiem zakrecic, bo wystarczy doplyw ogrzanego powietrza z sasiednich, gdyz albo szybko sie nagrzewaja przy korzystaniu, albo korzysta sie z nich sporadycznie i mozna wejsc w swetrze lub podkrecic grzejnik tylko na weekend.
              • tapoczta1 Re: Ogrzewanie domu 26.09.08, 16:08
                Włączona jest tylko część systemu, podłogowe czeka na mrozy smile
                Podobnie grzejniki, zakręcone w nieużywanych pokojach.
                Masz rację, czujnik jest na parterze ale dzięki temu w sypialni jest
                chłodniej i lepiej się śpi
    • kura28 Re: Ogrzewanie domu 29.09.08, 15:36
      O rany! Marzę o własnym domu, ale właśnie (przyszłe) ogrzewanie zimą spędza mi
      sen z powiek. Póki co mieszkam w bloku i w tej chwili mam 24 stopnie. Przez
      kilka dni, jak było już chłodno, a nie włączyli jeszcze ogrzewania miałam ok. 21
      stopni i strasznie marzłam. Nie schło też w ogóle pranie w łazience.
      Czy naprawdę ogrzanie domu do przystępnych dla mnie temperatur będzie groziło
      bankructwem ?
      • seba150 Re: Ogrzewanie domu 03.06.09, 21:57
        Jesli chcesz nastawiac w domu ogrzewanie na 24 stopnie, to krotko
        mowiac zbankrutujesz.
        • lacktris Re: Ogrzewanie domu 04.06.09, 08:25
          Bez przesady, nie tak od razu zbankrutujesz. Z resztą mieszkając w bloku też się
          płaci za ogrzewanie. Różnica jest taka, że w bloku płaci się przez 12 miesięcy
          stałą kwotę, a mieszkając w domu, płaci się tylko wtedy gdy się grzeje. A co za
          komfort! Gdy w blokach w kwietniu i maju marzną, bo wyłączone jest już
          ogrzewanie, w domu, można sobie podgrzać i narzekać tylko na rachunki smile
          • naturella Re: Ogrzewanie domu 04.06.09, 09:36
            To zależy też od "jakości" bloku. My mieszkamy w nowym budynku,
            bardzo dobrze ocieplonym i nie marzniemy nigdy. nawet zimą zakręcamy
            czasem ogrzewanie, a na całe mieszkanie mamy włączone tylko dwa
            kaloryfery. Ogrzewanie działa od temp. poniżej 15 stopni na dworze.
          • b-b1 Re: Ogrzewanie domu 04.06.09, 10:15
            lacktris napisała:

            > Bez przesady, nie tak od razu zbankrutujesz. Z resztą mieszkając w bloku też si
            > ę
            > płaci za ogrzewanie. Różnica jest taka, że w bloku płaci się przez 12 miesięcy
            > stałą kwotę, a mieszkając w domu, płaci się tylko wtedy gdy się grzeje. A co za
            > komfort! Gdy w blokach w kwietniu i maju marzną, bo wyłączone jest już
            > ogrzewanie, w domu, można sobie podgrzać i narzekać tylko na rachunki smile

            Dokładnie-u mnie od tygodnia znowu piec "na chodzie"big_grin-bez odpowiedniej
            temperatury nie nadaje się do zycia. Kaloryfery przykręcone(nie mylić z
            zakręcone) sa tylko w dwóch sypialniach-naszej i dzieci.
            Temperatura w domu ok 27-25 stopni zimą-(uczę organizm schodzenia w dółbig_grin)teraz
            tylko 24.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka