gwiazdeczka-z-nieba
27.03.09, 22:43
zawsze starałam się rozsądnie gospodarować pieniędzmi. kupować na
wypżedażach, w tańszych sklepach itp. teraz postanowiłam, jeszcze
bardziej wszystko zracjonalizować, tak aby coś tam odłożyć, sama
opłacić sobie studia podyplomowe, no i mieć na ten czas kiedy bedę
bez pracy, bo skończy mi się umowa na jedną, następnej mogę jeszcze
nie mieć od razu itd. Tylko co z tego, że będę się starać
oszczędzać, kupować tam gdzie taniej, nic nie wyrzucać niepotrzebnie
no i trzymać tą dyscyplinę finansową, skoro mój były mąż wniósł o
obniżenie alimentów.
No będę musiała przedstawić rachunki, wydatki na dziecko. a moje
wydatki mają, taki mam plan, zmniejszyć się. I co z tego mojego
oszczędzania, skoro odbije mi to się na kieszeni, tak, że bedę miała
mniej pieniędzy do dyspozycji?