matt2
29.04.09, 13:31
Jestem nowy na forum, więc witam wszystkich!
Stoję przed zamianą samochodu. Powiększyła mi się rodzina i stary jest trochę
za mały. Zastanawiam się przy tym, czy istnieje taki próg cenowy, powyżej
którego samochód zaczyna tracić na użyteczności na rzecz luksusu.
To znaczy - tani samochód jest łatwiejszy w utrzymaniu, nie trzeba się
martwić, że go zaraz ukradną, nie trzeba tak uważać, żeby go nie zarysowali,
jakie paliwo się leje itp. Ogólnie - mało zmartwień ale i mało luksusu. Drogi
samochód to z kolei więcej luksusu, wygody, prestiżu itp., ale i trzeba uważać
bardziej na niego, droższe ubezpieczenie, droższe użytkowanie i w ogóle jakby
mniejsza użyteczność. Co uważacie na ten temat? Jak wg Was przedstawia się ta
granica, próg cenowy powyżej którego użyteczności zaczyna ubywać na rzecz
prestiżu (i większej liczby zmartwień)?
Maciej