Dodaj do ulubionych

Ciagle chce wiecej i wiecej

22.05.09, 22:43
Wydaje mi sie ,ze nie umiem cieszyc sie z pieniedzy i tego co
mam.Np.marze o czyms ,sumiennie( u mnie jest to bardzo sumiennie)
ralizuje te marzenia ,krotko sie ciesze i jestem znowu
niezadowolona.Konkrety:chcialam miec mieszkanie -mam,chcialam
minimalnie krotko splacic -udalo sie w cztery lata.W miedzy czasie
kupilam auto z wyzszej polki,odlozylam kase.I ciagle mam
niedosyt .Niby sie ciesze ,ale znowu mysle ,ze chcialabym miec
teraz dom.I oszczedzam na to chalupe zamiast rozkoszowac sie
zyciem.Jestem sama juz na siebie zla.Szkoda mi wydac kase na drogi
kosmetyk lub perfum,ogolnie nie lubie wyplacac kasy z konta.Ok,lubie
sie dobrze ubrac ,ale i kupowanie ciuchow ,butow ,bizuteri tez juz
ograniczylam do minimum.Na jedzeniu zbytnio nie oszczedzam,ale i w
tej dziedzinie nie szaleje.Ogolnie nie lubie tracic kasy na
pierdoly,lubie konkrety.Nie wiem co przyniesie jutrzejszy dzien i
chce sie zabezpieczyc.
Napiszcie mi szczerze czy jestem normalnym przypadkiem
czlowieka ,ktory chce sie w zyciu czegos dorobic ,czy jestem typem
chytrusa ,skapca itp.
Obserwuj wątek
    • korniz Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 22.05.09, 23:33
      jeżeli to są twoje marzenia-po prostu dażysz do tego.I to jest
      normalne.Tez kiedys marzylam o mieszkaniu -mam o domu nie marzę bo
      mysle realnie-nie stac mnie.Tez wciaz myśle o remontach-chce mieć
      ładnie gustownie je urządzone i też czasem mysle podobnie jak ty że
      może jestem nie normalna.A wydaje mi sie że chcemy dązyć do celu,do
      spelnienia marzen a to ze potem nas to nie cieszy no cóz chcemy
      czegos lepszego ladniejszego-i znów mamy cel i tak w kółko.
    • akacjax Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 07:06
      Warto przeanalizować przyczyny tych zachowań (skoro Cię niepokoją).
      Gdy zobaczysz, czego się boisz (ponoć lęk stoi za każdym zachowaniem), będziesz
      mogła przeanalizować, czy na pewno możesz zapobiec sytuacji, czy lepiej uwierzyć
      w siebie, swoje możliwości, w swoją elastyczność, zdolność do działania jak
      kryzys przyjdzie itp. I po prostu odpuścić sobie.
      A co do realizacji planów? Sprawdź, czy na pewno tego chcesz(np. domu-czy są
      inne powody np. rywalizacja), jeżeli tak-to odkładaj, dąż do celu.

      • zielona-oliwka Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 07:41
        Każdy do czegoś musi dążyć, inaczej nie mielibyśmy poczucia sensu w życiu i jego
        celowości. Dla niektórych są to studia, dla innych podróże, jeszcze dla kogoś
        dobra materialne (tak jak dla ciebie), ktoś inny "poluje" na partnera by
        stworzyć z nim rodzinę, etc. Cel sam w sobie jest nieważny, chodzi o działanie
        nastawione na coś, na konkretny cel, który widzimy na końcu tej drogi. Przy
        odpowiednim nastawieniu można dowolnie żonglować tymi celami i "podsuwać" sobie
        takie, które nam najbardziej odpowiadają. Jeżeli zmęczyło cię już dążenie do
        posiadania coraz to nowych obiektów (ruchomych i nieruchomychwink), to zastanów
        się co innego dałoby ci satysfakcję.
        • karolk-a1111 79-biedronka-79 23.05.09, 08:33
          Mam wrażenie, że czytam dokładnie o sobie. Też dążę obsesyjnie wręcz
          do realizacji wielkiego marzenia o posiadaniu własnego domu. W moim
          przypadku, to pragnienie i motywacja jest tak bardzo silne, bo
          będzie się wiązało z moim drugim marzeniem zapuszczenia korzeni w
          jednym miejscu, bo do tej pory tułam się po całej Polsce ze względu
          na pracę męża. U mnie to już max za 2 lata smile
        • mawik_net Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 28.05.09, 08:48
          "Szczęscie to nie stacja docelowa ale sposób podróżowania" - nie
          wiem kto to powiedział ale zastanow sie nad tymi słowami - są moja
          maksymą.

          mawik
          • trurl100 Więcej "być" niż "mieć" 28.05.09, 11:59
            Marzenia dotyczące wartości materialnych mają krótkie nogi - bo jak
            już to coś masz, to co dalej ?

            Zdaje się, nasz papież o tym mówił.
    • karolk-a1111 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 09:59
      Odpowiadając na Twoje pytanie: to nie jest skąpstwo, tylko chęć
      spełnienia wielkiego marzenia. Lubisz sobie wysoko podnosić
      poprzeczkę i bardzo dobrze. Wiadomo, że bez wyrzeczeń nic się nie
      osiągnie, zwłaszcza przy naszych pensjach i ogólnej drożyźnie.
    • ula27121 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 10:01
      79-biedronka-79 napisała:

      > Wydaje mi sie ,ze nie umiem cieszyc sie z pieniedzy i tego co
      > mam.Np.marze o czyms ,sumiennie( u mnie jest to bardzo sumiennie)
      > ralizuje te marzenia ,krotko sie ciesze i jestem znowu
      > niezadowolona.

      Może szukasz zadowolenia i satysfakcji nie tam gdzie trzeba? Pieniądz
      pieniądzem, ale może jak wielu ludzi oczekujesz od życia czegoś więcej niż
      pełnej miski i dobrego samochodu. Fajnie jak to jest ale to nie wszystkich
      zadowala....i nie chodzi mi o pomnażanie bogactwa.....
    • woman-in-the-city Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 11:01
      A masz rodzinę? męza lub dziecko lub chcesz je miec? Jestes przed 30 tką?
      Pytam, bo ja tez lubię(lubiłam) posiadac atrakcyjne dobra materialne, z czasem
      konsekwentny człowiek cel materialny osiaga, lecz mnie osobiście nic nie
      cieszyło nigdy na dłiuższa metę jak to, ze mam poukładane zycie osobiste, dzis
      priorytet to dla mnie rodzina.
    • foretka Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 11:11
      Jestes typem materialistki. Nie piszesz ani o facecie/mezu,
      dzieciach. Twoje marzenia sa scisle powiazane z kasa. Niektorzy juz
      tak maja. Akurat dla mnie to nie jest normalne - ale ja mam dwie
      corki, meza i inne priorytety. Kazdy sam sobie ustala cele w zyciu -
      Ty masz takie, ktos inny takie. Najwazniejsze zeby byc szczesliwym -
      jesli jednak sie nie jest, to trzeba chyba sie zastanowic czemu?

      Dom da Ci szczescie?

      Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Natalki (30.11.2008) i Paulinki (13.09.2004)
      Zakątek Szczecińskich MaM!
      Zaglądnij do Mateusza!
    • iberia.pl pieniądze szczęścia nie dają 23.05.09, 12:33
      jeszcze tego nie zawuazylas?

      Chcesz miec cistko i zjesc ciastko-tak sie nie da.
      Co masz z zycia oprocz mieszkania i pieknego auta?
      Peiniadze czy dobra materialne maja to do siebie, ze dzisiaj sa a
      jutro moze ich nie byc...
    • akacjax czytając ponownie 23.05.09, 12:49
      > Wydaje mi sie ,ze nie umiem cieszyc sie z pieniedzy i tego co
      > mam.

      Do jednego wora wrzucasz wszystko? Czy w ogóle nie bierzesz pod uwagę jako
      czegoś co masz-relacji ludźmi, bliskości? Czy może coś rekompensujesz sobie
      materialnymi celami?
      Przeanalizuj swoje priorytety. Wtedy zobaczysz wszystko.
      • 79-biedronka-79 Re: czytając ponownie 23.05.09, 13:22
        Alez ja posiadam szczesliwa rodzine.Jestem 9 lat mezatka,mam sliczna
        i zdrowa 6 miesieczna coreczke.
        Nie pisalam o rodzinie bo pod tym wzgledem jestem spelniona i
        spokojna.Glownie maz teraz zarabia pieniadze ,ale wydatki kontroluje
        ja.
        Wlasciwie analizuje moje postepowanie i chyba wiele cech
        odziedziczylam po mojaj mamie,ktore tez byla oszczedna.Zarabiala
        niewiele ,moj tata zroche wiecej,oszczedzala i inwestowala
        pieniedze.Kupila mieszkanie ,wybudowala splacajac kredyty oczywiscie
        maly pawilon-uslugowo handlowy.Teraz prowadzi wlasna dzialalnosc i
        nie musi oszczedzac ,stac ja na wiele.No i widze ,ze to
        zaowocowalo.Moze dlatego majac przyklad tak bliskiej mi osoby
        czerpie z tego inspiracje.
        A kiedy patrze na innych co maja kase ,a im przecieka przez palce to
        szkoda mi ich ,ze teraz rzadza ,a jutro moze zdarzyc sie ze nie ...
        Ale nie chce sie tylko w tym zatracic,a jest to jak balansowanie na
        linie.Stracic rownowage mozna szybko.
        Przjrze sie jeszcze dokladniej mojemu postepowaniu ,moze ten dom nie
        jest mi teraz tak bardzo potrzebny...Chociaz z drugiej strony ja
        jestem ambitna i chce szybko,moze za szybko.I chyba to mnie niszczy.
        • akacjax Re: czytając ponownie 23.05.09, 15:44
          > A kiedy patrze na innych co maja kase ,a im przecieka przez palce to
          > szkoda mi ich ,ze teraz rzadza ,a jutro moze zdarzyc sie ze nie ...

          Czy nie wydaje się, że należy dodać: " a z drugiej strony zazdroszczę im, że z
          taką lekkością fundują sobie przyjemności, bez myślenia o jutrze"?

          Stracić zawsze! mozna wszystko. Zawsze tez może być sytuacja, że największe
          pieniądze nie uchronią przed (stratą) cierpieniem.
          Na sto procent nie można się zabezpieczyć.

          Jeżeli uważasz, że oszczędzanie na dom w tej chwili powoduje u Ciebie
          obciążenie, może pora zwolnić? Nie piszesz na jakim etapie jesteś z
          domem-budujesz juz, planujesz dopiero?
          I taka myśl-mąż zarabia-Ty decydujesz-może jestes osamotniona w decyzjach? Może
          potrzebujesz większego od niego wsparcia, wspóldecydowania, współodpowiedzialności?
          Jeżeli tak-pogadaj z nim. Gorzej jeżeli on zbędzie Cię: rób jak uważasz, ja się
          zgadzam na wszystko.
    • marajka Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 15:14
      Apetyt rośnie w miarę jedzeniawink Czy przeciętny Polak jest
      zadowolony z tego, że ma mieszkanie i codziennie na chleb? Przecież
      są ludzie bezdomni, są umierający z głodu. Ale zawsze myśli się o
      tych, co mają więcej.
      • akacjax Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 15:47
        I dobrze, że patrzymy do przodu. Czy byłoby rozwojowe, gdybyśmy nagle przyjęli
        bezdomnych pod dach, albo sprzedali mieszkania, by dać bezdomnym pieniądze? A
        gdyby nie było perspektywy głodu, bezdomności?
    • frugal Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 19:39
      Jesteś chyba w tej komfortowej sytuacji, że sama możesz wybrać. Luksusiki dziś
      lub luksus (dom) w przyszłości. Nie jest to sytuacja, która zmusza Cię do
      wyrzeczeń. Masz możliwość wyboru. Jeśli odmawianie sobie drobnych przyjemności
      na rzecz domu w przyszłości zaczyna Cię męczyć, to zrób pauzę. Przez dwa
      miesiące, przez pół roku (jak wolisz) kupuj kosmetyki, ubrania, na które masz
      chęć. Zafunduj sobie weekend w dobrym hotelu z mężem. Zaszalej. Miej fun. A
      potem... potem spróbuj znaleźć złoty środek pomiędzy frajdą wydawania a potrzebą
      oszczędzania. I tyle. Możesz wybierać - wybieraj. Przecież jedno nie przekreśla
      ostatecznie drugiego.
      • 79-biedronka-79 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 23.05.09, 21:01
        Dziekuje bardzo wszystkim za rady,duzo mi to pomoglo i wiele
        uswiadomolo.Chyba rzeczywiscie innym zazdroszcze beztroskosci i
        lekkosci w wydawaniu pieniedzy,no i pewnie nigdy taka nie bede.Ale
        postanawiam malymi kroczkami sie zmienic.
        Przystopuje troche ,wyluzuje.Cele bede posiadala,ale moze obnize
        nieco poprzeczke.Nastepny miesiac bedzie miesiacem malych-duzych
        przyjemnoscismile
        • only_marcopol Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 25.05.09, 14:06
          nigdy nie zabezpieczysz sie w 100 procentach kase mozna dzis miec a jutro nie
          ale wspomnień i przezyć nikt mi nie odbierze wiec nie ma co tak za wszelka cene
          oszczędzać - drastycznie teraz wink a jak jutro przejedzie cie tramwaj to po co ci
          będzie to wszystko a niczego nie przeżyjesz bo ciągle tylko oszczędzałaś -
          najlepiej to wypośrodkować
          • serendepity Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 26.05.09, 09:52
            To niestety jest problem z tym wyposrodkowaniem. Z jednej strony jak ktos jest
            konkretny to nie lubi patrzyc jak pieniadze rozplywaja sie nie wiadomo gdzie
            mimo przyzwoitych dochodow, ale z drugiej strony pojawia sie wlasnie kwestia
            tego ile bedzie sie zylo i czy warto zazynac sie osiagajac cele materialne i
            odmawiajac sobie jakis przyjemnosci.
            Takie dylematy pojawiaja sie dosc czesto i moga dotyczyc nawet malych rzeczy czy
            wydatkow.
            • mirabeela Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 26.05.09, 15:49
              To wcale nie przerost ambicji czy jakies przerwazliwienie: to
              zwykla chęc robienia kasy. Kasy ktora cieszy, podwyższa wartość
              człowieka-w jego oczach, a poza tym rosnie poczucie lepszosci wobec
              innch. Co doskonale ilustruje Twoja wypowiedz: 'innym kasa
              przecieka, sa tacy biedni, a co z jutrem.. nie bedą mieli, a ja
              będę, jestem taka zapobiegliwa, zaradna, praktyczna i wreszcie
              OSZCZEDNA!!!''

              Uwierz nie jesteś: inni, jak Ty, jak Tobie podobn, tez oszczędzają
              i tez kupują sobie domy. Tylko miedzy Toba, a inmi jest taka
              różnica, że oni tego na głos nie mówią...
        • dafu.de Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 12:17
          podziel się!
          Oddawanie jakiejś kasy dla innych ludzi którzy tego potrzebują może być całkiem
          przyjemne. Poszukaj jakiejś idei która Ci się podoba i ją wspieraj. Bo czemu nie?!
    • timurek1 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 10:31
      a może powinnaś pogadać z jakimś lekarzem? a może masz za dużo? a
      może jesteś tak rozkapryszona, że sama nie wiesz czego chcesz?
      poproś by ktoś cię kopnął w dupę, to może przestaniesz świrować, i
      zaśmiecać poważne fora Gazety Wybroczej takimi bzdetami.
    • mujer82 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 11:08
      Jak dla mnie popadłaś(lub popadłeś) w manię oszczędzania dla samego
      oszczędzania.Pieniądze powinny być środkiem do celu a nie celem samym w
      sobie.Pieniądze cieszą gdy służą spełnianiu marzeń,samorealizacji, zaspokajaniu
      od czasu do czasu zachcianek.A ciebie co ma cieszyć? Opłacenie rachunku za
      mieszkanie czy zrobienie zakupów żywnościowych?
      Kiedy ostatni raz byłaś (byłeś) na wycieczce, w kinie, w teatrze, kupiłaś
      (kupiłeś) książkę do przeczytania dla przyjemności.Przecież możesz część
      pieniędzy odkładać a część konsumować na bieżąco, także na przyjemności.Po co
      popadać w skrajności i skupiać się tylko na oszczędzaniu? A co do
      kosmetyków,perfum-jest allegro tam niektóre perfumy są tańsze, są
      promocje:drogerie natura, rossmann,merlin.pl-więc można kupić i perfumy i
      zaoszczędzić trochę grosza jednocześnie.Najwięcej oszczędza się na drobnych
      wydatkach typu żywność a nie na towarach luksusowych bo tych nie kupujemy
      codziennie.Ja oszczędzam na żywności kupując w Tesco, w Real i w innych
      marketach na promocjach (ale tylko to co mi potrzebne a nie wszystko na co jest
      promocja)i zaoszczędzona kasa idzie na sprzęt komputerowy,rowerowy,na
      przyjemności-kino,teatr, kosmetyki.
      A poczucie bezpieczeństwa zapewniają mi oszczędności na czarną godzinę i polisy
      ubezpieczeniowe-na zdrowie, na życie , na dom itp.
      Dopóki oszczędzasz na dom ma to sens ale nie ma co zaciskać pasa na maxa bo
      różnie się w życiu układa i nigdy nie wiadomo czy dożyjesz dnia , w którym twoja
      stopa stanie w tym domu albo czy twój związek w międzyczasie zanim dokończysz
      budowę nie rozpadnie się z braku rozrywek i urozmaicenia doświadczeń
      wynikających z twoich oszczędności.Też lubię konkrety czyli rzeczy służące
      czemuś, najlepiej o korzystnym stosunku wartości do ceny ale kupuję też te z
      nich których zasadniczym celem jest sprawienie przyjemności mnie lub moim
      bliskim, rzeczy które nie spełniają podstawowych potrzeb ale te z rzędu
      wyższych.A te potrzeby też są najczęściej konkretne.
      Sama nie kupuję dużo biżuterii ale jeśli kupuję to wyroby artystyczne z metali
      szlachetnych lub z kamieni półszlachetnych-bo będą mi służyć
      latami.Ciuchy-kupuję zimowe jesienią i wiosną wiosenno-letnie,niezbyt
      dużo,klasyczne,raczej nowe bo będą na dłużej.
      Choć jeśli znajdę na allegro coś z drugiej ręki w bardzo dobrym stanie to mogę
      kupić-mam kilka takich spódnic i są świetne a kosztowały mnie 6 zł jedna.Jeśli
      ciuch mi się nudzi lub jest zbędny bo np. utyłam lub schudłam (u mnie częściej
      to drugie) to wymieniam na wizaz.pl, szafa.pl albo sprzedają -na allegro lub
      przez komis odzieżowy.Książki kupuję w taniej książce albo na promocjach w
      księgarniach ale kupuję.
    • venettina Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 11:52
      Wygladasz jednak troche na skapca. Co innego, gdybys realizowala
      plany i CIESZYLA sie nimi. A ty chcesz gromadzic, coraz wiecej i
      wiecej a to co osiagnelas szybko przestaje cie cieszyc.

      Przydalby ci sie jakis trening ktory by pomogl Ci zrownowazyc
      dazenie do gormadzenia - z radoscia z zycia, bo szkoda tracic
      zycie!
      Masz je tylko jedne jednyne! Powodzenia!
    • cmlu wiem co Ci dolega 27.05.09, 14:03
      biedronka, jestes typem człowieka który
      a) nie ma sensu (miłosci?udanej?)
      b) ma zdecydowanie za dużo pieniędzy jak na mozliwosci swojej wyobrazni. ( to taka zartobliwa zgryzliwosc - nie znam Cie przeciez)
      Ty sie po prostu nie cieszysz ze mozesz kogos wozic tą porschawą. moze nie masz kogo.
      Idz do hospicjum dla dzieci może odnajdziesz sens w zyciu sad albo pomoz komus kto tego potrzebuje.
    • sutok Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 14:49
      potrzeby są nieograniczone, to tak z mikroekonomicznego punktu widzenia
    • przylga Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 15:25
      W moim bloku mieszkała babcia, która wyżerała chleb ze śmietników
      ale jak umarła to rodzina znalazła za telewizorem kopertę z 60
      tysiącami. Może i Ty zostaniesz taką
      babcią....buhahahahahahahaaha smile
      • o-kurde.pl Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 15:55
        "Bajka o Rybaku i złotej rybce" się kłania. I wiele innych by się
        jeszze znalazło. Bo jak świat światem, człowiek chce mieć wiecej i
        wiecej.
    • comrade Błąd taktyczny 27.05.09, 17:11
      Trza nie było spłacac w 4 lata mieszkania tylko obracać wolną gotówką. Dobrze
      inwestując, stopa zwrotu mozliwa do uzyskania jest znacznie wyższa niż odsetki
      kredytu hipotecznego. Takiego kredytu nie ma sensu spłacać wcześniej - wolna
      kasa powinna być pomnażana a nie blokowana w nieruchomości.

      Kupno dobrego samochodu to też wyrzucanie kasy w błoto, chyba że masz naprawdę
      dużo pieniędzy (w sensie że i tak jesteś w stanie kupić za gotówkę kilka(naście)
      takich samochodów więc jeden cie nie boli).

      Będziesz się szarpać od celu do celu, od realizacji marzenia do marzenia. Rada:
      postaw na jedną kartę i zarządzaj kasą tak żeby któregoś dnia stwierdzić że
      możesz realizować takie marzenia ad hoc, bez cofania się do punktu zero smile To
      jest marzenie wszystkich marzen, postaw sobie taki cel i do dzieła smile
    • wj_2000 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 17:21
      Dziwi mnie postać gramatyczna Twojej wypowiedzi. Piszesz cały czas w liczbie
      pojedynczej: ja, ja, ja. Kupiłam, spłaciłam, chciałam mieć.
      W oczywisty sposób zabrzmiało to jakbyś była singielką.

      A tu nagle, w kolejnym poście: mam męża, to mąż tak dobrze zarabia!
      Ty nie masz wstydu! To przecież nie Ty kupiłaś! Kupiliście, spłaciliście, etc. A
      może nawet to ON kupił, ON spłacił. Może spytasz GO, czy on ma chęć na dom, czy
      woli mieszkanie. Nie każdy by się zamienił. Często dom, to jest w pewnym
      oddaleniu od miejsca pracy, szkoły dla dziecka, etc. Twój chłop będzie musiał,
      może, godzinę wcześniej wstawać by do pracy dojechać i godzinę później będzie w
      domu byś Ty mogła ogródkiem się rozkoszować? Ja, ja, ja. To są jaja! Ty jesteś
      modliszka, po prostu.
      • gtomasso Hehe ;P 28.05.09, 10:16
        Ja też nie lubię mieć zawsze racji wink

        A ta Pani rzeczywiście ma jakiś poważny problem... a może to szanowny mąż po
        prostu daje żonce kasę, żeby mogła się porządzić i mieć z nią święty spokój, a
        przez to więcej czasu na zabawy z kochanką? wink

        Rzeczywiście dziwny post... ta Pani nie mówi wszystkiego (a raczej mówi bardzo
        niewiele) i oczekuje jakiejś niby porady. Żart. I te wszystkie Panie tutaj
        podchodzące do tego z taką powagą, wyrozumiałością...
        Do psychologa się, drogie Panie, udajcie, jeżeli macie takie problemy wink
    • janpol20 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 17:26
      pomyśl o rodzinie i po kłopocie dzieci to nie tylko obowiązek ale i wielki dar
      weżcie wreście tego durnia bo to idiota
    • caysee Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 18:28
      Mam podobnie jak ty, chociaz nie do tego stopnia. Wlasnie zbieram sie do kupna
      domu i mimo iz widze ze z wlasnych zarobkow moglabym sobie spelnic wiele
      zachcianek, mysle o swoim celu (DOM) i raczej oszczedzam, nie kupuje dupereli,
      nie jem co tydzien w restauracji.

      Ale jednoczesnie wlasnie, zeby nie popasc w taki stan jak ty, znalazlam sobie
      wcale nie tanie hobby (jazda konna i szermierka), ktore sprawiaja mi przyjemnosc
      i nie mysle przy nich o ich koszcie. Wg mnie powinnas sobie wlasnie znalezc
      jakies hobby, ktore da ci poczucie, ze jednak wydajesz jednak te pieniadze na
      swoje przyjemnosci, ale przy tym nie przepuszczas ich glupio, bo pozwalaja ci
      sie odprezyc po pracy, poprawiaja kondycje i sylwetke itp.
    • pik99 Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 19:53
      To o czym piszesz świadczy raczej o oszczędności, ale zastanów się jaka jesteś w
      relacjach z innymi ludźmi. Znałam babkę, która była bardzo majętna, nasze dzieci
      chodziły razem na zajęcia pozalekcyjne a my w tym czasie szłyśmy na kawę...Przy
      płaceniu rachunku zawsze nie miała drobnych, portmonetki itp. Kilka razy byłyśmy
      razem coś zjeść i tu też potrafiła zaskoczyć... brała najdroższe dania z karty,
      płacenie rachunku było na pół. Gdy przestałam się nabierać na rachunek na pół to
      znajoma towarzyszyła mi w posiłkach nic nie zamawiając (mówiła, że nie jest
      głodna) i cały czas patrzyła mi w talerz, raz dojadła moje spagetti, którego nie
      zjadłam...Nigdy nie zostawiała napiwków, Raz byłam z nią u fryzjera, robiła
      sobie fryzurę na jakiś bal przy płaceniu tak długo szukała końcówki 5 złotych,
      że fryzjer powiedział że następnym razem odda. Inna klientka widząc tę scenę o
      mało nie spadła z fotela. Tak więc dalej zastanawiasz się czy jesteś typem
      skąpca?? smile
    • vontomke Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 27.05.09, 22:49
      Pieniądze i rzeczy nie dają szczęścia, to wyświechtane ale prawdziwe.
      Dotarło to do mnie na takim samym etapie jak u Ciebie.
    • marwa Re: Ciagle chce wiecej i wiecej 28.05.09, 07:50
      Wyjście z sytuacji jest proste i jednocześnie bardzo trudne. Przerwij w końcu
      pętlę pragnień bo wzbudzają one w Tobie niespełnienie, lęki. Możesz tak robić
      nieskończenie, zawsze coś będziesz chciała. Sama widzisz, że jesteś z tego
      powodu nieszczęśliwa. To są Tylko rzeczy materialne, nie zabierzesz ich do
      grobu. Ciesz się życiem. Zwróć się do Boga - chyba właśnie tego brakuje Ci w życiu.
    • swinska.grypa A ja mysle 28.05.09, 09:54
      a ja mysle, ze jestes cwiercinteligentka z awansu spolecznego, a mysle tak, gdyz tylko buraki pisza, iz chca sobie kupic "kosmetyk lub perfum"

      pewnie jeszcze uzywasz slowa "bynajmniej" w niewlasciwym znaczeniu i piszesz "Ci" w znaczeniu "tamci" lol
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka