Dodaj do ulubionych

Basiu :))) serdecznosci * nt

04.12.06, 14:36

Obserwuj wątek
    • scand Re: Basiu :))) serdecznosci * nt 04.12.06, 14:40
      Faktycznie. 4 grudnia smile
      Wszystkiego najlepszego Ba. smile ( mam nadzieję że jeszcze czytasz od czasu do
      czasu to nasze forum ...)

      Scand
      • witekjs Re: Basiu :))) serdecznosci * nt 04.12.06, 15:13
        I ja dołączam się do najserdeczniejszych życzeń dla Naszej Basi.
        Też mam nadzieję, że chociaż czytasz rozmowy kawiarniane.
        Pozdrawiam ciepło. Witek
    • vicca Re: Basiu :))) serdecznosci * nt 04.12.06, 17:24
      Wszystkiego Naj Ba! Od całej trójki smile

      Pzdr ciepło V*
      • zbigniew31 Re: Basiu :))) serdecznosci * nt 04.12.06, 22:20


        serdeczniści smile

        z
    • 7zahir Re: Basiu :))) serdecznosci * nt 05.12.06, 08:47
      Wczoraj nie zdążyłam, więc dzisiaj baaaaardzo
      dziękuję pięknie dygając smile
      Właśnie przeczytałam , że ojciec górnik upierając
      się przy nadaniu mi takiego imienia
      chyba wiedzial jaka bede, albo faktycznie imię kształtuje osobowośćsmile

      Barbara to po grecku "barbarzynka". Tak wołano w dawnej Grecji i Rzymie na
      niewolnice sprowadzane z dalekich, barbarzyńskich krajów. Obca śród swoich,
      struchlała zawsze, gotowa z lęku do walki, bezbronna wobec dziecka, służącej i
      rywalki, lubi pokoje, w których słońce na grubych pokładach kurzu leży, lubi
      ciszę, ciasnotę i mur gruby - tak by było coś na kształt wieży. Szuka
      męczeństwa, brnie wszędzie, gdzie trud, znój i opór. Lgnie do biednych,
      brudnych, chorych i nieporządnych, wielbi uczonych i śmieje się cicho z
      przesądnych. Rzuca się jak lew w niebezpieczeństwo i lęka się pająka, myszy i
      kwiatu. Barbara męczennica, obca sobie i światu. Barbary są wrażliwe na zew
      natury. Nie wytrzymują długo w mieście i na salonach. Od wysoko cywilizowanego
      środowiska wolą wędrówki po polach i lasach, mgły, poranne chłody i dotyk ziemi
      pod bosą stopą. Bez kłopotu aklimatyzują się na wsi i w miejscach, gdzie panuje
      swojski prymityw. Stosunek Barbar do najbliższych jest szczególny. Jeżeli czas
      jest pomyślny, pozwalają im robić, co się komu żywnie podoba. Za to kiedy się
      źle dzieje, budzą się w nich uczucia opiekuńcze i poczucie odpowiedzialności. W
      razie zagrożenia gotowe są walczyć jak lwice. Silny jest u nich instynkt
      rodzinny i rodowa solidarność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka