03.10.07, 09:02
Wczoraj obejrzałam. Szukam słów, które w jakiś sposób opisałyby.

Film, który sprawia, że chce się krzyczeć i jednocześnie jakaś siła
zatrzymuje ten krzyk w środku. Świetnie oddany tragizm tych, którzy
przeżyli: trudno na przykład odmówić racji (nie mówiąc o potępieniu)
którejkolwiek z sióstr i trudno którejkolwiek z nich przyznać rację.
Jednocześnie człowiek zdaje sobie sprawę, że żyjemy dzięki postawom
takim, jaką prezentowała ta starsza, ale to dzięki takim, jak
młodsza - nie straciliśmy człowieczeństwa.

I...podziwiam Wajdę, że się odważył.

Zdaję sobie sprawę, że kiepsko mi wychodzi to pisanie, ale musiałam.

Ciekawa jestem Waszych refleksji.
Obserwuj wątek
    • scand Re: Katyń 03.10.07, 09:18
      Witaj Kamforo smile
      Filmu nie widziałem więc mogę sobie jedynie go wyobrażać na
      podstawie dotychczasowych relacji.
      Terror stalinowski pewnie także tam musi robić tam wrażenie jakiejś
      nieludzkiej maszyny. Do tej pory najlepiej jego grozę dla mnie
      oddawał film Michałkowa "Spaleni słońcem" . Dla nas oczywiście ma to
      wyjątkowe znaczenie, że jego ofiarami padli nasi rodacy. Szalenstwo
      które ogarnęło w tamtych latach ZSRR trudno zrozumieć racjonalnie.
      Po prostu pojawiła się jakby rozgrzana kula niszcząca wszystko
      wokoło. W tym sensie i naszych żołnierzy należy zaliczyć
      do "spalonych słońcem".
      • kamfora Re: Katyń 03.10.07, 09:34
        scand napisał:

        > Szalenstwo
        > które ogarnęło w tamtych latach ZSRR trudno zrozumieć racjonalnie.

        Właśnie to jest najistotniejsze (i najgorsze): irracjonalność
        działania człowieka, który dumnie określa sam siebie jako "sapiens".
        Bo jeśli jeszcze w jakiś sposób można uzasadnić zło, które człowiek
        czyni dla osiągnięcia korzyści (materialnych, czy jakichkolwiek)
        to takie bezsensowne niszczenie każe w to "sapiens" (także i swoje,
        bo w końcu jesteśmy z jednej gliny) wątpić.
        • scand Re: Katyń 03.10.07, 10:35
          Nie wiem czy jest odpowiednia dłuższa analiza ludzkiej skłonności do
          szalenstwa w wątku o Katyniu, ale jedno można powiedzieć że pamięć
          o tamtych wydarzeniach z pewnością jest poza zwykłą pamięcią także
          ostrzeżeniem jak łatwo (szczególnie w warunkach kryzysu) można
          zinstycjonalizować zło.
          • okimita Re: Katyń 03.10.07, 13:22
            Katyń- tego filmu na pewno nie obejrzę,
            wolę nie naruszać sobie tego tzw. komfortu psychicznego.
            Ale, Hitler winien, Stalin winien a nie dawno Polpot też.
            A co naród, czy aby nie winien, zgoda być oprawcą,
            zgoda być ofiarą. Są stwierdzenia, że naród radziecki
            sam się pozsyłał do gułagów. Może to moda, a może jakiś
            wirus powodujący akceptacje samozagłady. Albo być może
            natura sprawdza gotowość ludzi na totalną samozagładę.
            A może jeszcze inaczej: natura od czasu do czasu robi sobie
            wielkie sprzątanie na strychu i dla czystości ludzkiej rasy
            wyrzuca hurtem osobniki wg niej słabe i nie nadające się.
            • jul.s Re: Katyń 18.10.07, 20:59
              ..widziałem "Katyń" - trzeba to zobaczyć -

              U mnie wzbudził przede wszystkim złość - świadomość że zło jest w
              przewadze
              ,ze człowiek był najpierw zwierzęciem a potem człowiekiem ,
              ,ze jesteśmy tak beznadziejnie bezsilni wobec zła
              ,ze dalej egoizm jest podstawowa siłą rozwoju społeczeństw
              ,wojna - technika wojenna jest matką postępu technologicznego a idea
              liberalizmu oparta na egoizmie jest podstawą postępu ekonomicznego

              ----prostacko - ale taki dziś u mnie dzień --julek
              • bartek-was1 Re: Katyń 19.10.07, 12:26
                bardzo fajny film
              • bartek-was1 Re: Katyń 19.10.07, 12:28
                fajny film
                • okimita Re: Katyń 19.10.07, 13:26
                  Oszałamiająca recenzja, powtarzasz sie,
                  mam wrażenie, że nadużywasz.
                  • fedorczyk4 Re: Katyń 19.10.07, 20:05
                    Ja mam mieszane uczucia. Jest kilka swietnie zrealizowanych scen,
                    film jako taki jest niezwykle potrzebny i nie jest zly. Ale w
                    annalach sztuki filmowej raczej sie nie zapisze. Dluzuzny,
                    niepotrzebne watki, niespojnosci i brak rytmu. Jakby pan Wajda
                    chcial uzyc schematow i archetypow , ale w koncu pozalowal i ciut
                    nadto rozwinal to i owo. Ale to jest tylko moje zdanie.
      • ilnyckyj Re: Katyń 21.10.07, 16:34
        To nie szaleństwo. To logika tamtego systemu, tego państwa, które
        miało skończyć z "wyzyskiem", stworzyć "nowego człowieka" logika
        idei, która obiecywała Nowy Wspaniały Świat, ale pod warunkiem
        uprzedniego wytępienia wszystkich wrogów. No tak, może to
        szaleństwo, ale w nim była metoda.
        • scand Re: Katyń 27.05.22, 20:49
          > To nie szaleństwo. To logika tamtego systemu, tego państwa

          Teraz publicyści rosyjscy obiecują stworzyć (właściwie według nich odtworzyć) ruskiego człowieka na Ukrainie.
          Też ma być szczęśliwość, pod warunkiem - oczywiście - wytępienia nie-re-edukowalnych "nazistów".
          • krytyk2 Re: Katyń 04.06.22, 21:39
            Nie trzeba uświęcać ruskiej mentalności Huna jakimikolwiek tłumaczeniami.Jedno slowo-zniszczyc(zabić,zrównać z ziemią).To jest rosyjskie odwieczne rozwiązanie problemu.
            • scand Re: Katyń 05.06.22, 12:04
              Moim zdaniem jednak lepiej odpowiada tu ich taktyce słowo "wchłonąć", a dopiero tego czego wchłonąć się nie da - zniszczyć.
              Jest to stara taktyka mongolskiej ordy ( a wcześniej może nawet i Hunów), która w pewnych okresach przynosiła im wiele tryumfów.
            • scand Re: Katyń 08.09.22, 10:24
              > Jedno słowo-zniszczyć (zabić,zrównać z ziemią). To jest rosyjskie odwieczne rozwiązanie problemu.

              Temu zjawisku nadałem nazwę ruski sadyzm. Co ciekawe łączy się też z autoagresją, poczuciem winy za agresję i użalaniem się nad sobą, jak przez to ciężki jest los Rosjanina ( który tak czy inaczej trzeba przyjąć). "Świat nas nie rozumie dlaczego musimy być tacy, ale to nie nasza wina tylko świata"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka