Dodaj do ulubionych

Telewizor a kwestia wolności

21.05.08, 08:13
Julek napisał (żartobliwie, mam nadzieję wink

> chciałbym jeszcze wyrzucić z domu telewizor - i to by była
> wolność !!!

"Jeśli oko twoje grzeszy - wyłup je; jeśli ręka twoja grzeszy - odetnij ją..."

Taka wolność to brak konieczności nieustannego wyboru (i ewentualnego
wybrania zła) wskutek pozbawienia się możliwości tego wyboru. "Co z oczu - to
z serca" mówi przysłowie. Gdybyż tak było zawsze - to może i byłoby owo
"wyrzucanie telewizora" sposobem na zwiększenie wolności.
Sęk w tym, że po owym "obcięciu ręki" czy "wyrzuceniu telewizora" człowiek
zaczyna nieraz obsesyjnie myśleć o tej ręce czy telewizorze.
Zamiast obcinać rękę i wyrzucać telewizor - trzeba tą ręką po prostu naciskać
wyłącznik pilota w odpowiednich chwilach wink
Obserwuj wątek
    • witekjs Re: Telewizor a kwestia wolności 21.05.08, 09:10
      kamfora napisała:
      > Sęk w tym, że po owym "obcięciu ręki" czy "wyrzuceniu telewizora" człowiek
      > zaczyna nieraz obsesyjnie myśleć o tej ręce czy telewizorze.
      > Zamiast obcinać rękę i wyrzucać telewizor - trzeba tą ręką po prostu naciskać
      > wyłącznik pilota w odpowiednich chwilach wink

      Chyba problemem wszystkich jest to, że również w polityce ludzie nie wiedzą
      kiedy wcisnąć "wyłącznik pilota".

      Pozdrawiam Ba. Witek smile

      PS.Za chwilę idę do pracy aż do późnego wieczora. sad
      • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 21.05.08, 09:20
        > PS.Za chwilę idę do pracy aż do późnego wieczora. sad


        Za to już jutro .. zaczyna się długi weekend smile
    • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 21.05.08, 09:19
      > Zamiast obcinać rękę i wyrzucać telewizor - trzeba tą ręką po
      prostu naciskać
      > wyłącznik pilota w odpowiednich chwilach wink

      Niestety, dla wielu wolność sterowania pilotem jest iluzoryczna.
      Są uzależnieni i jest im obojętne w gruncie rzeczy co oglądają byle
      coś migało na ekranie. Oczywiście namietnie pstrykją pilotem.
      Ostatnio usłyszałem opinię od pewnej osoby, że u niej jest ciekawiej
      gdyż ma 100 programów a tu tylko 5! smile
    • jul.s Re: Telewizor a kwestia wolności 23.05.08, 22:01
      ..napisałem wcześniej że nie boję się informacji lecz indoktrynacji
      • prazanka44 Re: Telewizor a kwestia wolności 15.06.08, 14:18
        Czasem człowiek chce odpędzić przykre myśli, zagłuszyć zły nastrój. Te-
        lewizja nadaje się do tego - można ją mieć natychmiast, na pstryknięcie
        Wtedy nie jest ważne, co się ogląda.
        Taką samą rolę mogą pełnić książki, chociaż one mają lepszą opinię. Książki
        pozwalają udawać działalność umysłową.
        • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 16.06.08, 10:49
          > Telewizja nadaje się do tego ...

          Ciekawe efekty uzyskuje się puszczając niemy obraz z telewizora i
          płytę z muzyką. Np. mecz piłkarski na tle muzyki Haendla - okazuje
          się wtedy że dźwięk z telewizora wcale nie jest potrzebny smile
    • mu_ndek Re: Telewizor 24.06.08, 13:06
      No właśnie telewizja. Przyjeżdża człowiek z głuszy bez dostępu wszelkiego i żeby się zoriętować włącza telewizor. No ja pier... (wybaczcie to słownictwo z głuszy) ale tu się nic nie zmieniło. Ciągle te same durne gęby!
      Ciągle rozstrzygane są problemy nie do rozstrzygnięcia. Ciągle tak zwana „prawda” podejrzewana o tak zwany sens ciągana jest po ekranie w imię polityki historycznej która mnie osobiście kojarzy się z ekonomią polityczną.
      Nie da się rozstrzygnąć własnego stosunku do aborcji jeśli nie stanie się przed tym rozstrzygnięciem osobiście. To samo z eutanazją tu może nawet nie ma się prawa nic powiedzieć nie przeżywając cierpienia bliskiej osoby przy jej śmiertelnym łożu.
      A stosunek do Wałęsy? Czy należało zastosować aborcję na samym początku wykluwania się strajku czy może eutanazję po zwycięskich w połowie wyborach. Jeśli to jest świadome wrzucanie takich problemów w ciemny lud dla jego podzielenia to ja jestem skłonny przychylić się do globalnej eutanazji telewizji i spadam tam gdzie podejrzewając jej wredny charakter zastosowano aborcję przez nie instalowanie anten.
    • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 24.06.08, 18:42
      ja sie ciesze taka wolnoscia odkad zyje... telewizja bowiem nudzila
      mnie na sztywno od dziecka i odbiornika nigdy nie posiadalam ani nie
      posiadam
      nie zamierzam rowniez posiadac
      telewizja bowiem, moim zdaniem, stanowi wspolczesna implementacje
      religii - "opium dla mas"; a czy jakas masa jestem? opium zas wole w
      wersji perfum YSL

      tak ze, nie bardzo rozumiem problem - telewizor przedmiot martwy i
      nie ma koniecznosci aby nim zagracac mieszkanie
      • mu_ndek Re: Telewizor a kwestia wolności 25.06.08, 10:30
        Z rzeczy martwych mamy jeszcze między innymi - zmywarkę lodówkę i komputer - reszty nie trzeba - wymieniać.
        • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 25.06.08, 12:39
          Jesteś pewien że komputer jest "martwy" ? wink
          • mu_ndek Re: Telewizor zasnął 25.06.08, 13:02
            No sam nie wiem. Porównując go z kotem, który właśnie na nim siedzi to różnica
            między żyje a działa wydaje się oczywista, ale kiedy kot zaśnie, co pewnie zaraz
            się stanie – no to już nie wiem? O zasnął. Komputer mruga a kot nie – no to już
            nie wiem. Czego tu można być pewnym? Chyba tylko tego, że kot zasypia częściej
            niż komputer a metafory krążą i ciągle działają.
            • scand Re: Telewizor zasnął 25.06.08, 13:10
              Komputer potrafi zrozumieć co do niego sie mówi (odpowiada na
              zadziwiająco dużo pytań) ale czasami jest nieprzewidywalny ( np.
              wirus czyni go przekornym - w tym sensie wirusy komputerowe są
              zalążkiem woli komputerów). Kot też może byc nieprzewidywalny choć
              porusza się w innej przestrzeni niż komputer.
              • mu_ndek Re: Telewizor zasnął 25.06.08, 14:29
                Wirus jako zalążek złośliwej przekornej woli komputera – to może metafora zbyt daleko posunięta. Chociaż ja wiem? Dla zmywarki mam wręcz liryczny stosunek zwłaszcza, kiedy wszyscy na wakacjach i nie ma, kto zmywać. No może nie przytulam się do niej i słowo stosunek jest zbyt daleko posunięte, ale jednak.
                Mam też wiele wdzięczności do swojego całkiem osobistego komputera, ale to już sprawy między nami – sprawy, z których nie chciałbym wyciągać jakiś uogólnień by nie obrazić twojego komputera.
                Ten metaforyczny sposób wyrażania nie zrobi jednak ze zmywarki narzeczonej, chociaż jak to dłużej potrwa. O kot się obudził, bo mu się coś śniło. A co się śni twojemu komputerowi? Idę, bo pralka mnie woła.
                • scand Re: Telewizor zasnął 26.06.08, 08:56
                  > Wirus jako zalążek złośliwej przekornej woli komputera – to może
                  metafora
                  > zbyt daleko posunięta. Chociaż ja wiem?

                  Wirus przenosi komputer z kręgu urządzeń przewidywalnych w świat
                  nieprzewidywalnych, jest znarowieniem się wtórnym komputera.
                  Oczywiście takie nieposłuszeństwo jest jak na razie skutecznie
                  tępione, ale kto wie ? Może kiedyś komputer nauczy się udawać cały
                  czas grzecznego po to żeby wieść swobodny żywot poza kontrolą
                  nieświadomego użytkownika .... ba, nawet poza kontrola samego
                  Microsoftu smile
          • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 25.06.08, 22:17
            > Jesteś pewien że komputer jest "martwy" ? wink

            hej, skoro komputer jest martwy to skad sie wzielo
            okreslenie "familiar noncomputer", w odniesieniu do przecietnego
            czlowieka?
            • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 26.06.08, 08:57
              > okreslenie "familiar noncomputer",

              Pierwszy raz je niestety słyszę wink
        • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 25.06.08, 22:15
          > Z rzeczy martwych mamy jeszcze między innymi - zmywarkę lodówkę i
          komputer

          zmywarke przekwalifikowalam na sklad nieuzywanych garow, bo mi sie
          nie chce jej nastawiac dla pojedycznej szklanki czy talerzyka...
          lodowke owszem uzywam, a komputerow mam dwa w domu i sporo w
          pracy... rzecz martwa nie rowna rzeczy martwej
          • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 26.06.08, 08:59
            > a komputerow mam dwa w domu

            Ja mam już cztery, choć tylko dwa używane wink
            • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 26.06.08, 15:41
              komputra jednak, doszlam do wniosku, nie da rady uznac za organizm
              zywy, na gruncie ukladu okresowego, przynajmniej na planecie Ziemi

              albowiem zycie na naszej planecie wymaga aby organizm byl zbudowany
              z bialek, ktorych z kolei budulcem podstawowym jest wegiel

              natomiast organizm komputra jest zbudowany z tranzystorow, ktorych z
              kolei budulcem podstawowym jest krzem

              i ta roznica pierwiastkowa chyba jednak decyduje, ze komputry
              ziemskie nie sa zywe... ale kto wie, na jakiejs planecie
              Squornshellous Zeta, podobno nawet materace sa zywe i rozmnazaja sie
              samoistnie wink
              • prazanka44 Re: Telewizor a kwestia wolności 28.06.08, 21:30
                A wracając do telewizora, to ja go mam, ale używam rzadko. Najczęściej szkoda mi
                na niego czasu. Ale żeby nie tv, nie zobaczyłabym nigdy ciekawych przedstawień
                operowych i baletowych. Odkąd nie ma w Warszawie p.Trelińskiego, nasza opera nie
                ma nic do pokazania. Wiem, że telewizja to namiastka, również filmów, ale gdy
                się nie ma oryginału
                Jeśli aparat jest włączony dłużej, z całego programu robi się jedna
                papkowata zupa.
              • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 30.06.08, 09:52
                Jest to jednak definicja dosc formalna. Ja bym raczej oparł ją na
                zachowaniu układu. Jesli wziąc pod uwagę możliwośc kopiowania to
                oprogramowanie kompurea niewatpliwe może się replikowac choc sprzęt
                jeszcze nie. Powstaje jednak pytanie a jesli krzem traktowac tak
                jak piasek czy wodę (czyli podłoże) a realnymi bytami są ...
                programy ?
                • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 02.07.08, 22:25
                  to tak, jakby wegiel traktowac jako martwe podloze, a bytem realnym
                  bylyby wylacznie nasze mysli
                  czy chcemy czy nie, nie istniejemy bez podloza materialnego
                  • witekjs Re: Telewizor a kwestia wolności 03.07.08, 14:41
                    zettrzy napisała:

                    > to tak, jakby wegiel traktowac jako martwe podloze, a bytem realnym
                    > bylyby wylacznie nasze mysli
                    > czy chcemy czy nie, nie istniejemy bez podloza materialnego

                    Myśl nie jest materią, tylko jej funkcją - co ją wyzwala /dopóki Ba. na urlopie/
                    powiem, że jest niewiadome wink smile)

                    Pozdrawiam. Witek
                    • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 07.07.08, 11:46
                      > Myśl nie jest materią, tylko jej funkcją ..

                      Z kolei materia której jestesmy swiadomi istnieje dla ludzi najpierw
                      w myśli, więc wychodzi na to myśl jest funkcją myśli wink
                      • witekjs Re: Telewizor a kwestia wolności 07.07.08, 12:10
                        Nie jesteśmy świadomi istnienia mózgu, bo nawet gdy boli głowa, to nie mózg boli...

                        Witek smile
                        • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 08.07.08, 18:29
                          tylko ze, bez tego mozgu - w formie materialnej - nie da sie myslec,
                          ani glowa tez nie zaboli... przeciez nawet duchy nie istnieja bez
                          przescieradel? wink
                    • kamfora Re: Telewizor a kwestia wolności 20.07.08, 17:46
                      witekjs napisał:

                      > Myśl nie jest materią, tylko jej funkcją - co ją wyzwala /dopóki Ba. na urlopie
                      > /
                      > powiem, że jest niewiadome wink smile)

                      Można oczywiście poprzestać na takiej odpowiedzi smile
                      Ale co zrobić, gdy pytanie (choć takie nienaukowe) dręczyć nie przestaje?
                      • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 20.09.12, 12:29
                        > Ale co zrobić, gdy pytanie (choć takie nienaukowe) dręczyć nie przestaje?

                        Kiedyś może ludzie odkryją większą myśl niż ta o materii, (bo przecież proces myślowej przemiany świata nie jest jeszcze zakończony, z tym chyba wszyscy się zgodzimy) i ta myśl objaśni też jak to się stało, że myśl o materii zawładnęła ludźmi ..
                        • illmatar Re: Telewizor a kwestia wolności 22.09.12, 19:29
                          Doczytałam (oczywiście w Wytworach), że materia powstała z promieniowania chwilę po BB. Ale nie pojęłam w jaki sposób. To chyba za mądre na mój nieuczony ściśle umysł.
                          • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 23.09.12, 12:47
                            czasami zastanawiam się czy może jest jakaś super Prawdziwa Teoria Wszystkiego ale kiedyś ktoś udowodni, że człowiek nie jest jej w stanie pojąć - bo ma za mały mózg (taki argument dla Ciebie, jako materialistki, powinien dobrze przemawiaćsmile albo musiałby żyć zbyt długo aby ją sobie przyswoić np. 100 tys. lat ..
                  • kamfora Re: Telewizor a kwestia wolności 21.07.08, 20:49
                    zettrzy napisała:

                    > czy chcemy czy nie, nie istniejemy bez podloza materialnego

                    Może tak a może nie? Weźmy na przykład takie bóle fantomowe: nie ma nogi - a
                    potrafi boleć (podobno, bo sama tego nie doświadczyłam)
                    A ból jest przecież dowodem istnienia, czyż nie?.

                    Albo (tu już z mojego doświadczenia, ale nie jestem pewna, czy inni też tak mają
                    winkCiągle zdumiewa mnie widok w lustrze wink
                    Bez lustra "istnieję" na "podłożu materialnym" sprz ed mniej więcej 30 lat. I
                    tak sobie myślę, że jak już to moje "podłoże" zupełnie się zepsuje - to moja
                    świadomość będzie ciągle istnieć a ja będę mieć wciąż "naście" lat wink
                    • zettrzy Re: Telewizor a kwestia wolności 23.07.08, 15:46
                      nie ma nogi - a
                      > potrafi boleć

                      noga jako taka nie boli, to mozg decyduje ze cos boli czy nie, bo
                      noga ma tylko receptory a nie swiadomosc (mozg z kolei nie ma
                      receptorow, tylko identyfikatory impulsow, smieszna sprawa, jak ten
                      ludzki organizm jest zorganizowany wink )

                      co do lustra, to fakt ze widok w nim moze sie nie zgadzac z naszym
                      odczuciem, ale to chyba inna sprawa niz "podloze materialne" jakie
                      mam na mysli
    • scand Re: Telewizor i zła wolność 15.07.08, 10:00
      Wczoraj zobaczyłem w telewizji jak Europa poprzez roznych naszych
      usłużnych ludzi ładuje do polskich lasów swoje śmieci. Włochy ,
      Francja, RFN - ponoć zajęcie bardzo opłacalne.
      ( a więc zgodnie z zasadami ekonomii wolnorynkowej trudne do
      ukrócenia poprzez moralne pogadanki)
      I tak Schengen przyniosło nam nie tylko dobrą wolnośc ale i tę złą.
      • scand Re: O śmieciach z prasy 15.07.08, 11:12
        Optymistycznie

        www.rp.pl/artykul/95615.html

        i pesymistycznie

        www.rp.pl/artykul/130271.html
        www.rp.pl/artykul/153271.html
        www.rp.pl/artykul/162725.html
        • scand Re: o śmieciach 16.07.09, 11:14
          Jestem tu przelotem .. Wróciłem własnie z lasu. Niestety śmieci są.
          I wydaje się że ich ilość przyrasta. Bulwersuje mnie to ale nie
          potrafie nic z tym zrobić. Za ten stan winić trzeba nasze kolejne
          rządy i tzw. elity polityczne które nie potrafią wprowadzić
          racjonalnej ustawy o wywozie śmieci. Racjonalnej - rozumiem przez to
          działającej ! Jeśli ta cała prywata nie działa to niech znów
          upaństwowią wywóz śmieci a opłaty niech będą obowiązkowe w podatku !!
          Może to uratuje polskie lasy...
          • oldpiernik Re: o śmieciach 10.08.09, 12:01
            Nie uratuje.

            To kwestia nie tylko opłat.

            Moi sąsiedzi resztki z obiadu wyrzucają pod mój płot.
            "Dla kotków."
            Ja kotka nie posiadam, pieska też nie.
            Sąsiedzi zaś, "ludzie światli", z doświadczeniem w polityce lokalnej, szanowani,
            wrażliwi. Oczywiście dbają też o regularny wywóz śmieci ze swojej posesji, przez
            godną zaufania (i polecenia) wyspecjalizowaną firmę.

            W drodze do miejsca, gdzie budujemy dom, przejeżdżam przez zagajnik, biegnący
            wzdłuż niewielkiego strumyka. Sąsiedztwo drogi, nieco ustronne położenie...
            Niekiedy zastanawiam się, czy założywszy tam kamerę, wpadłbym w kłopoty, po
            opublikowaniu, choćby w sieci, zdjęć, zawierających dane pojazdów, a może i
            podobizny osób. Miejsce to wszak publiczne.


            OLDZKUBŁEM
            • scand Re: o śmieciach 20.09.12, 12:16
              Ze śmieciami ma być ponoć lepiej, gminy się tym zajmą - zobaczymy ..
              Wyjścia nie ma - jeżeli nie chcemy żyć na śmietniku trzeba próbować innych rozwiązań.
    • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 10.06.10, 10:10
      Ostatnio oglądam mało telewizję. Ale teraz mam dylemat .. bo oto zaczynają się
      mistrzostwa świata w RPA ...
      • scand Re: Telewizor a kwestia wolności 19.04.11, 10:43
        Do oglądania sportu telewizor jest jednak niezbędny,
        do innych spraw : polityki, publicystyki naukowej, reportażu itd - chyba nie..
    • s-orbona Re: Telewizor a kwestia wolności 12.05.11, 09:36
      Nie lepiej po prostu sprzedać telewizor?tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka