Julek napisał (żartobliwie, mam nadzieję
> chciałbym jeszcze wyrzucić z domu telewizor - i to by była
> wolność !!!
"Jeśli oko twoje grzeszy - wyłup je; jeśli ręka twoja grzeszy - odetnij ją..."
Taka wolność to brak konieczności nieustannego wyboru (i ewentualnego
wybrania zła) wskutek pozbawienia się możliwości tego wyboru. "Co z oczu - to
z serca" mówi przysłowie. Gdybyż tak było zawsze - to może i byłoby owo
"wyrzucanie telewizora" sposobem na zwiększenie wolności.
Sęk w tym, że po owym "obcięciu ręki" czy "wyrzuceniu telewizora" człowiek
zaczyna nieraz obsesyjnie myśleć o tej ręce czy telewizorze.
Zamiast obcinać rękę i wyrzucać telewizor - trzeba tą ręką po prostu naciskać
wyłącznik pilota w odpowiednich chwilach