wislok1
03.08.11, 00:45
Spotkałem na mieście znajomą, gadki-szmatki, stanęło na moim urlopie.
Opowiedziałem, jak było, że każdy dzień oznaczał pobyt na plaży ( Izola ) lub na basenie ( Alpy ) i wycieczki.
A ona, że Adriatyk to straszna drożyzna, że to się nie opłaca, że po co się męczyć podróżą autem, że jest Tunezja za "grosze". Że jak mają ALL INCLUSIVE, to jedzą oraz piją na umór i nic ich nie ogranicza. A wycieczki to są dla frajerów, bo kto jedzie na "fakulteta", to traci kasę.
No i finansowo oba sposoby spędzania wakacji wychodzą jej zdaniem tak samo.
Tyle że HR-SLO-CG jej zdaniem to oferta beznadziejna,
bo cały czas trzeba się samemu martwić o pobyt,
a tu wszystko podane na tacy.
Wy też czujecie się frajerami ?
Ja nie, ale takich kobitek jest coraz więcej