Gość: lukki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.08.13, 11:42
Witam wszystkich, mam pytanko do stałych bywalców i fanów Chorwacji. Jak wygląda sprawa np nocnego wezwania karetki pogotowia? Miał ktoś jakiekolwiek doświadczenia z lekarzami, czy po ang idzie się porozumieć? Ostatni raz w Chorwacji byłem 11 lat temu, wtedy królował tylko niemiecki. W tej chwili mamy dzieci, syn 5l dostaje - oczywiście nieprzewidywalnie - nocnych ataków krtani z dusznościami. Ktoś kto miał z tym do czynienia wie o czym piszę. Oczywiście mamy ze sobą cały sprzęt, inhalator, sterydki itd ale czasem to nie wystarcza i musimy wzywać karetkę. Z tego względu do tej pory podróżujemy tylko po Polsce.
Za wszelkie porady/uwagi i sugestie z góry dzięki.