Dodaj do ulubionych

Nowe drogi płatne w Czechach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.17, 11:27
Wg nowej mapy, doszły nowe odcinki wymagające winiety w Czechach. Coraz trudniej więc objechać Czechy bez winiety.
Odcinek do Mikulova w tym wypadku odpada a jadąc od Lubawki też trzeba uważać przy Hradku by nie wskoczyć na płatny odcinek...
Płatna jest droga z Cesky Tesin do granicy ze Słowacją
www.mytocz.eu/files/images/maps/MYTOCZ_381_toll_map.gif
Obserwuj wątek
    • wislok1 Nieprawda !!!!! 15.06.17, 11:37
      Piszesz kosmiczne bzdury ! Wprowadzasz w błąd !

      Twoja mapa jest mapą dla kierowców zawodowych, tirów i autobusów, korzystających z systemu opłat myto.cz

      Dla kierowców osobówek, kupujących winiety, ważna jest ta mapa:
      www.ceskedalnice.cz/image/zpoplatnene-velka.png
      I odcinki do Mikulova, z Czeskiego Cieszyna do granicy słowackiej, autostrada z granicy polskiej do Ostrawy są bezpłatne !


      • wislok1 Re: Nieprawda !!!!! 15.06.17, 22:28
        Ale to jest chyba jakaś epidemia głupoty...

        Na cro.pl jakiś głupol radzi, żeby omijać Wiedeń i proponuje trasy alternatywne przez Austrię zabierające 2 godziny więcej czasu niż przejazd przez miasto bez korków...
        Nawet jeśli w mieście są korki, to więcej niż godzinę się nie straci...
        Ludzie kombinują jak potłuczeni...
        I wzajemnie nakręcają....
        • wislok1 Re: Nieprawda !!!!! 15.06.17, 22:31
          Dla niektórych ludzi wyjazd nad Adriatyk staje się
          szkołą przeżycia i robią z niego taką histerię, że głowa boli...

          Niektórzy boją się wszystkiego i wszędzie widzą korki oraz inne zagrożenia, a z drugiej strony nie boją się jechać w kawałku 14-18 godzin bez odpoczynku....
            • wislok1 Re: Nieprawda !!!!! 16.06.17, 21:12
              "Niektórzy ludzie lubią sami wymyślać problemy i będą. nieszczęśliwi, jak podróż będzie bez kłopotów"

              Czy ja wiem...

              Raczej wynika to z tego, że czasem ludzie się coraz bardziej uwsteczniają ....
              I im więcej mają wynalazków, które mogą im pomóc, to tym bardziej są jak dzieci we mgle, są bezradni ...
              Jakiś paradoks, ale coś w tym moim zdaniem jest...
              Może jest za dużo informacji do dyspozycji w internecie i ludzie się w tym gubią...


              I chyba stąd ta moda na "polskie strefy" w hotelach, niektórzy ludzie boją się panicznie obcych, boją się panicznie załatwiać czegoś samodzielnie i chcą, żeby za nich wszystko im zalatwili, także rozrywkę czysto polską, taką disco-polo....

              Oczywiście dotyczy to tylko niektórych ludzi, raczej już w średnim i starszym wieku....
              Broń Boże nie można uogólniać i pisać, że wszyscy turyści z Polski to niekumate Janusze i Grażyny

              Generalnie młodzież daje sobie coraz lepiej radę za granicami PL
              I wie, jak skorzystać z internetu, z językami też sobie coraz lepiej radzi...

              PS: co do trasy, to każdy jedzie, jak mu pasuje...
              Jak jedzie z noclegiem na trasie, to nie ma wielkiego stresu
              Wybór trasy jest absolutnie drugorzędny

              Jak chce dojechać w kawałku, bez odpoczynku, bez snu, "na chama", jest jedynym kierowcą, trasa ma mu zabrać 14-20 godzin, to ma coś z głową....
              • Gość: fdj .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.17, 17:05
                "moda na "polskie strefy" w hotelach, niektórzy ludzie boją się panicznie obcych, boją się panicznie załatwiać czegoś samodzielnie i chcą, żeby za nich wszystko im zalatwili, także rozrywkę czysto polską, taką disco-polo...."

                Czasami jak czytam wpisy na różnych forach, to jestem przerażony
                Dana osoba nie jest w stanie sklecić jedno zdanie poprawnie po polsku, tak żeby było logiczne i bez strasznych błędów ortograficznych oraz stylistycznych.
                To jest klasyczny półanalfabetyzm
                Jak taka osoba ma pojechać za granicę do obcych ludzi mówiących w innych językach, jak nie zna dobrze nawet ojczystego języka ?
                Do funkcjonowania na co dzień wystarcza im znajomość przekleństw oraz wyzwisk
                I nie ma to nic wspólnego z biedą, często tacy ludzie mają pieniądze, ale ich podstawowe słownictwo ogranicza się do : ku... chu... pier... jeb...
                • wislok1 Re: .... 17.06.17, 22:09
                  W Chorwacji do tej pory dominowali polscy turyści całkiem fajni, którzy zachowywali się OK

                  Jak Jadran opanują "polskie strefy" z pewnego biura podróży, to nie będzie to dobrze...
                  Chorwaci nic złego nie powiedzą, bo klient to zarobek, ale swoje pomyślą...

                  Takie tworzenie stref tylko dla turystów z jednego kraju i izolowanie się od innych narodów oraz gospodarzy się bardzo nie spodoba...
                  Delikatnie mówiąc...
                  W zasadzie jest to po prostu klasyczny samobój...
                  • wislok1 Re: .... 17.06.17, 22:12
                    Do tej pory Polscy mieli opinię tych, co się nie wywyższają i traktują Chorwatów partnersko, nie jako ćwoków na posyłki w polskich strefach i się ich nie boją jako obcych...

                    Do tej pory....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka