Gość: Wielebny
IP: 213.17.165.*
09.08.02, 12:32
Witam.
Ciekawią mnie bardzo Wasze spostrzeżenia dotyczące zachowań naszych Rodaków w
HR, czytając forum zauważyłem dużo negatywnych wypowiedzi na ten temat...
Będąc dwa lata temu w HR spotkała mnie niemiła sytuacja, mianowicie
wieczorkiem (coś koło 10) na kampingu graliśmy (my = 2 parki) w scrable
popijając fantą (żeby nie było wątpliwości co do picia napojów "wyskokowych")
w pewnym momencie podbiegła do nasz starsza Pani, i zrobiła nam fantastyczny
wykład (głośność ciut niżej niż startujący samolot :-) ) na temat tego jak
to trzeba się wstydzić za Polaków i jaką to bandą chamów jesteśmy.... ogólnie
chodziło jej o to, iż rozmawiamy za głośno i nie dajemy jej spać, oczywiście
pominęła fakt ze nie dalej niż 15 m od nas byli Niemcy , którzy zachowywali
się dużo głośniej, oraz że 3/4 pola siedziało przy stolikach, rozmawiało,
popijało piwko...
Czy nie macie wrażenia, że troszeczkę za bardzo wstydzimy się własnych
rodaków (pomijam oczywiście przypadki typu dres + czarne bmw itp.), często
gęsto można spotkać naprawdę fajnych ludzi...
Pozdrawiam.
Wielebny