Gość: pawel IP: *.compower.pl / 192.168.2.* 10.08.02, 10:49 czy ktoś zna to miejsce, czy jest OK dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gonzoR Re: wyspa Brać IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 14:25 Witaj 4 lata temu jak byłem jeszcze studentem to byłem na wyspie Brać przez 1 tydzień, miejscowość SUPETAR. To jest ta strona wyspy z widokiem na stały ląd. Byłem na dwa samochody w 8 osób. Wynajmowaliśmy całe piętro domku, nie był to super standard ale jak się nie pracuje to każdy grosz się liczy. Miasteczko malutkie, mały porcik, miejsce cumowania promu ze Splitu (płynie ok 45min). Zrobiliśmy błąd bo kupiliśmy już bilet na prom w Polsce, drożej i trzeba być na określony czas. Nim dojechaliśmy do Splitu to jeszcze kilka noclegów mieliśmy na kampingach i kwaterach prywatnych, zwiedziliśmy sobie Postojną, Plitwice, wodospady rzeki Krk. Za znalezieniem kwater było 0 problemów, bo okres przed sezonem - przełom czerwca i lipca a i popularność tego kraju jeszcze nie była taka jak teraz. OK, wracam do pytania... Jak tam byłem to po powrocie wszystkim moim znajomym opowiadałem, że to wyspa dla rodzin z dziećmi. Wszędzie spotykaliśmy młode rodziny z dzieciakami. Nie radzę kąpać się w zatoczce w pobliżu portu, wiatr zawiewa tam wodę tak, że jest trochę nieczystości - jakieś worki, siatki, różności. Nie sądzę by po 4 latach nastał porządek pod tym względem. Przygotuj się na komary, cięły nas naprawdę strasznie na kwaterze, trzeba było się przykryć prześcieradłem ale to powodowało, że się pociłeś a to przyciąga komary jeszcze bardziej. Pomyśl o zbliżeniu z kobietą jak cię tną samiczki komara... Więc wkładka do kontaktu przeciw tym bestiom to obowiązek. Są sklepy samoobsługowe, niewielkie ale mają to co trzeba, piekarnia, kantor, nie wiem na pewno jak z bankomatem, nie miałem jeszcze wtedy czegoś takiego, jest stacja benzynowa, kilka miłych lokalików z dobrym jedzeniem, zimnym piwem, naprawdę miłą obsługo, aż miło było posiedzieć. Po 3 dniach kelnerzy poznawali naszą grupkę na "mieście" i z daleka witali. To chyba z powodu urody naszych dziewczyn :) Przez tydzień 1 raz coś gotowaliśmy a taj jadaliśmy w knajpkach (jakaś pizza, czewapcziczi, kalamari)... Nie było aż tak drogo. Codziennie wieczorkiem popijaliśmy piwko, dziewczyny drinkowały, każdy płacił za siebie, czy za parę. Całość imprezy kosztowała mnie 1100zł (10 dni). Dziewczyna pracowała więc praktycznie to ja miałem mniej do wydania, hi, hi.... Polecam wycieczkę na drugą stronę wyspy + oglądanie widoków ze szczytu, można dojechać samochodem. A po drugiej stronie jest Bol. Wydaje się malutki ale taki mały nie jest ale za to jaki malowniczy. Z jednej strony fale i chłodniejsza woda a z drugiej spokojna ciepła woda, czysta przyjemność. Plaża z drobnego żwirku, niestety to nie piasek, jak by się wydawało na folderach. W Supetarze jest skaliste dno, ale słyszałem, że jest sztuczny piasek gdzieś ale już nie zdążyliśmy tam dotrzeć. Na brzegach porobili takie betonowe tarasy, trochę przez to traci uroku ale jest praktyczne, można się rozłożyć na płaskim. Zrobiliśmy wypad z wyspy do Dubrovnika ale jest to męcząca trasa, którą pokonujesz 4-5 godzin + prom (pierwszy rejs 6 rano) Podsumowując: widziałem dużo rodzin z dzieciakami, jest spokój, praktycznie zerowy ruch samochodowy, cicho, mało młodzieży dla niej tylko 1 dyskoteka. Jeśli jesteś zainteresowany i masz dalsze pytania to pisz poniżej albo: gonzor@o2.pl, poślę Ci parę fotek jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jobeni Re: wyspa Brać 27.08.02, 18:40 Polecam Bol, ale to raczej Zakopane Chorwacji i b.miłe miasteczko Milna, warunki doskonałe, plaże kamieniste, sklepów pod dostatkiem, ceny takie jak na kontynencie a atrakcje chyba większe. Supetar serdecznie odradzam, większość Polaków tam zostaje, a miasteczko nie ma w sobie za grosz uroku. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzoR Re: wyspa Brać IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 21:03 jobeni napisała: >a miasteczko nie ma w sobie za grosz uroku. z tym się zgadzam, później dopiero zobaczyłem bardziej interesującą Chorwację... pozdrawiam za 4 dni znów na Chorwacji... Odpowiedz Link Zgłoś