Dodaj do ulubionych

Chorwacka Slawonia

IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 24.08.05, 09:07
Co ciekawego jest w tej rzadko odwiedzanej częsci Chorwacji? Zabytków pewnie
mało, bo tam trwały najzacieklejsze walki, ale przyroda moze się ostała (
Papuk, Kopacki Rit). Wiecie coś na temat tej krainy?
Obserwuj wątek
    • Gość: deuxx Re: Chorwacka Slawonia IP: 83.238.103.* 29.08.05, 14:18
      We wschodniej Slavonii jedyne co warto obejrzeć to ruiny Vukovaru i pola
      minowe. Oprócz tego znajdują się tam tylko łąki, zdziczałe pola kukurydzy i
      nieużytki.
      W zachodniej Slavonii nie ma dosłownie nic. Gdzieniegdzie pagórki porośnięte
      lasem i opustoszałe wioski, w których nic się nie dzieje.
      Dziwne, ale wszystko wygląda tak, jakby krainę o którą z takim zapałem
      wcześniej walczyli, Chorwaci po wojnie zwyczajnie olali...
      • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 24.11.05, 20:54
        chyba wam sie cos popiepszylo?ja jestem chorwtaem i mieszkam w slavoniji,to
        jest cudowny kraj nie wiem ktoredy wy jechalyscie ze nie bilo swiatel.to
        zwiedzania jest bardzo duzo tego,parki narodowe,jest agroturystyka,winice.w
        slavoniji przed wojna cyganow znaczy serbow najwiecej bilo w Vukovaru,ale
        niestety po wojnie jeszcze ich zostalo.nie udalo nam sie ich wszystkych
        pozbic.ale wszystko po woli poplyna oni Dunajem.
        • Gość: cro-expert Re: Chorwacka Slawonia IP: *.dialin.iskon.hr 27.11.05, 09:14
          re."chorwat"
          musze odpowiedzieć tkz "chorwatu"
          to co on pisze, to makabra, balkanski prymytywizm, take same filozofie mail pan
          adolf
          z takim jak on chorwacja nie wejdze do EU (može do balkansko-bizantyjskih unii)
          on ma slawonie i to jego horyzontom wystarczy
          dobrze že slawonia nie ma morza i turystyki
          pieciu turystow, ktorzy rocznie wedruja do slawonii, chyba nie trafia na niego
          • Gość: chorwat [...] IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 19:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: deuxx Re: Chorwacka Slawonia IP: *.aster.pl 27.11.05, 20:00
          W 2002 r. przejeżdżałem z Mohacs [H] przez Osijek, Vukovar, Vinkovci, Bosanski
          Samac do Sarajewa [BiH]. Osijek jest ładny. Wiele starych budowli, kilka
          zabytków + senna atmosfera małego miasta. Vukovar leży w gruzach i robi wielkie
          wrażenie, gdyż miejscami przypomina Warszawę po Powstaniu w 1944r.
          W 2003 i 2004 jechałem z Barcs [H] do Banja Luki [BiH] i to o tej trasie
          pisałem wcześniej, że nie ma tam nic. Wsie wyludnione, żywej duszy i ciemność,
          choć pagórkowaty teren i lasy mogą być ciekawe dla przyrodników. Nie wiem.
          Chorwat, ja lubię rejony odludne, więc opisz ciekawe miejsca w Slavonii, a
          chętnie tam pojadę.
          Pozdrawiam. ;-)
          • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 19:54
            jam cie zapraszam do mojego kraju,moja zona jest polka i jest zauruczona
            Osijekem,rowniez duzo znajomich z W-wy,i z Mazur biŁo u mnie tylko treba
            pokochac ten kraj.tu jest Baranja.Erdut,Kutjevo,Fericanci,VUKOVAR.To treba
            wszystko zobaczyc.Nie kazdy lubi morze tu jest pzrepiekny Dunaj,Drava duzo
            jezior...
            • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia 29.11.05, 20:03
              Jestem pewna, że wszystkim może się spodobać Slawonja. Szczególnie jak pokaże
              ci ją ktoś, kto ją zna.
              Ale wiesz, nie robisz najlepszej reklamy tej okolicy. Nawet Dalamtyńczycy Ci
              przeszkadzają. Oni tam nie tylko słoną wodę mają, a uroki kraju trzeba umieć
              wykorzystać. No i zaraz mi się też oberwie, chociaż Polka jestem jak twoja żona.
    • Gość: deuxx Re: Chorwacka Slawonia IP: 83.238.103.* 29.08.05, 14:28
      Dodam jeszcze, że przejeżdżając mostem na Sawie w drodze do Banja Luki w Bośni,
      ma się wrażenie, jakby nagle wjechało się do lunaparku. Wszędzie neony, hotele,
      burde... tzn. motele, knajpy, stragany, a pełne ludzi i samochodów ulice toną w
      światłach i muzyce i przydrożnych barów.
      Jadąc zaś w przeciwną stronę ma się wrażenie nagłego wpadnięcia w jakieś
      bezludne jądro ciemności [w sensie dosłownym].
      Mam wrażenie, że większość mieszkańców wyjechała ze Slavonii. Mijałem wsie, w
      których nie spotkałem żywej duszy, a w oknach nie paliło się światło w żadnym
      domu. Wszystko puste i zamknięte.
      • Gość: heike Re: Chorwacka Slawonia IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.08.05, 20:38
        Większość w Slawonii tworzyli Serbowie. A potem była akcja Oluja, którą
        ostatnio z takim zamachem świętowali Chorwaci, no i zostały puste domy, w
        których nie pali się światło...
        • Gość: Kaszkica Re: Chorwacka Slawonia IP: *.chello.pl 25.11.05, 14:01
          Kobito!!! Ty nie myl Slavoniji z Krajiną!!! To dwie rozne części Chorwacji. W
          Slavoniji zawsze wiekszoscia byli Chorwaci z wyjatkiem Vukovaru, ale ten udalo
          sie braciom Serbom zniczszczyc doszczetnie... Niestety...
          • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 25.11.05, 14:50
            zgadzam sie z toba.slavonija to najpiekniszy kraj w CHORWACJI.Slavonijo tko te
            nije volio nezna sta je izgubio....
          • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:00
            ta kobieta ktora pisala pewnie jest prawoslawna.Ty masz racje Slavonija to kraj
            gdzie wiekszosc bili CHORWACI,oprocz VUKOVARA,tam ich bilo 60%.a kraina to tez
            CHORWACKI kraj tylko ze ty cygany ich zajely.
        • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 19:56
          to powiedz przynajmnijejjedne takie miasto?znawco
    • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 25.11.05, 14:54
      gdyby nie Slavonije to nie było by calej Chorwacji?
      • Gość: dzik Re: Chorwacka Slawonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:07
        Chorwat--rozumiem, ze chciałeś napisać, ze Serbowie popłyną Dunajem, pomożecie
        im w tym. Straszne, że tylu ich jescze zostało na Waszej ziemi. Chyba przestanę
        Was, Chorwatów lubić, chyba zmienię kierunki urlopowe, strach do Was jechać,
        może i inne nacje Wam przeszkadzają. A może czas o wszystkim zapomnieć, starać
        sie żyć dalej, czerpać z życia wszystko to co najlepsze. Slogan-może, ale czy
        nie warty zastosowania.
        • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:02
          bardzo lubymy Polakow moja zona jest polka.tylko nam przeszkadza jak
          przyjezdadzie do nas z waszym jedzonka?
    • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia 25.11.05, 16:41
      Chorwat - z całym szacunkiem do tragedi, która przydarzyła się ludziom
      mieszkajacym w byłej Jugosławii - nie nawołuj do nienawiści na forum. Wiesz, w
      tej wojnie wszyscy byliście ofiarami.

      Ja jedyne co widziałam jadąc kilka lat temu przez Slawonię, to opustoszałe
      domy, pola zaminowane, wypalone bloki. Może to była kiedyś kraina miodem i
      mlekiem płynąca, ale sama widziałam co zostało z niej po wojnie. Zanim znowu
      zaczniesz nawoływać do eskalacji, pomyśl najpierw trzy razy. I pomyśl ile czasu
      i pieniedzy kosztowałą Was ta głupota i jak Twoja piękna Slawonia wygląda po
      wojnie. Ja byłam załamana.
      • Gość: Kaszkica Re: Chorwacka Slawonia IP: *.chello.pl 25.11.05, 17:27
        Nie popieram żadnej nienawiści, ani tej skierowanej przeciwko Chorwatom, ani
        Serbom.
        Ale niestety Chorwacja została brutalnie zaatakowana, podobnie jak my w 1939
        roku. Byłą Jugosławię można natomiast porównać do ZSRR, w ktorego granice
        wcielono przerózne narody, mniej lub bardzie spokrewnione, z którego to także
        próbowały się wydostać Litwa, Łotwa czy chociażby Ukraina, a przez lata nie
        mogły. Chorwacja ogłaszając swoją niepodległość próbowała jedynie tego samego i
        w tym momencie została brutalnie zaatakowana prza JNA. I nie jest winą
        Chorwatów, że akurat Slawonia została tak zniszczona. Nie można więc tej wojny
        nazywac chorwacką głupotą.
        • Gość: bah7 Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 25.11.05, 22:07
          > Ale niestety Chorwacja została brutalnie zaatakowana...

          ...po tym, kiedy Chorwacja wspólnie z równie katolicką i uprzemysłowioną
          Słowenią stwierdziły, że chcą niepodległości, a nie dalszego współfinansowania
          biednej, prawosławnej Macedonii i muzułmańskiego, zacofanego Kosowa...

          Ale historia Słowian południowych jest chyba dużo bardziej zagmatwana, niż
          wynika z twoich dalszych porównań.

          W XIX w. intelektualiści: Serb Vuk Karadzić i Chorwat Ljudevit Gaj ujednolicili
          język, aby tylko uniknąć wynarodowienia i zjednoczyć Słowian, żyjących w
          państwie Habsburgów.

          Po I W.Ś. powstało dobrowolnie - wolne od panowania Austrii - Królestwo Serbów,
          Chorwatów i Słoweńców (Chorwaci bali się wtedy aneksji Dalmacji przez Włochy).
          Jednak później Chorwaci na emigracji utworzyli terrorystyczną organizację
          ustaszy Ante Pavelicia, uznających wszystkie metody za dobre na drodze do
          niepodległości Chorwacji, np. polecenie zamordowania króla w 1934 r.

          Chyba największe znaczenie dla zrozumienia, dlaczego doszło do barbarzyńskiej
          wojny w 1991 r., ma okres II W.Ś.

          W 1941 r. Niemcy rozpoczęły bombardowanie Belgradu, a w chorwackiej części
          Hitler zgodził się na utworzenie prohitlerowskiego "niezależnego" państwa.

          Rasistowscy ustasze Pavelicia w czasie II W.Ś. starali się prześcignąć w
          terrorze Niemców.
          Zapewne słyszałaś o masowych rzeziach ludności niekatolickiej (Serbów, Żydów,
          Cyganów), dokonywanych przez ustaszy?
          I o chorwackim obozie koncentracyjnym dla niekatolików w Jasenovacu?

          Serbscy rasistowscy czetnicy walczyli z ustaszami, jak i z komunistami Tity.

          A Chorwat Tito zjednoczył w walce z faszystowskimi okupantami narody Jugosławii.

          Powstała wielonarodowa F.L. Republika Jugosławii.

          Była to jednak trudna miłość - w rządzonym niedemokratycznie państwie, w
          niezadowolonych narodach, rosły myśli separatystyczne, które były tłumione siłą.

          Gdy Chorwaci głośno zaczęli mówić o niepodległości, Serbowie (pamiętając
          boleśnie wojenne "dokonania" ustaszów) dążenia Chorwatów odczytywali jako chęć
          odtworzenia faszystowskiego państwa Pavelicia.

          Jeśli Chorwaci są takimi samymi "demokratami", jak "chorwat" z Forum, to mieli
          słuszne obawy.
          Zresztą dowodem na to może być sposób potraktowania chorwackich Serbów w
          chorwackiej konstytucji z grudnia 1990, pomimo tego, że w kilku regionach od
          wieków Serbowie stanowili większość.

          A do tego, po śmierci Tity, w Jugosławii był kryzys gospodarczy.

          Więc gdy Chorwacja i Słowenia kategorycznie stwierdziły, że chcą
          niepodległości, a nie dalszego współfinansowania Macedonii i Kosowa, wojna
          domowa i rozpad Jugosławii były już nieuchronne, nawet pomimo próby mediacji
          Wspólnoty Europejskiej.

          Armia jugosłowiańska spróbowała utrzymać jedność Jugosławii siłą - nie udało
          się, barbarzyńska wojna rozpoczęła się na dobre, a właściwie na złe.

          Kiedy zakończą się religijne i etniczne podziały pomiędzy Chorwatami i Serbami?

          bah7
          • Gość: Kaszkica Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.chello.pl 25.11.05, 22:59
            Nie mozna wspolczesnej Chorwacji porownywac do faszystowskeiej NDH. To nie ona
            lezala u progu balkanskiej wojny konca XX wieku. Wojna w bylej Jugoslawii nie
            byla tez wojna religijna - bidnym ludziom wmawiano, ze walcza ze soba w imie
            Boga, bo sasiad, naturalnie innowierca, ich zaatakował. Wojna ta miala przede
            wsztstkim podloze ekonomiczne, a watek etniczny czy religijny byl jedynie
            wykorzystywany w celach propagandy.
            Slawońskiego Vukovaru nie bronili przed napaścią JNA jedynie Chorwaci, bronili
            go takze Serbowie, ktorzy zamieszkiwali to miasto od dawna i nie godzili sie z
            planami Miloševicia na tworzenie krwawej Wielkiej Serbi (Virovitica, Karlovac,
            Karlobag).
            Naturalnie, nikt nie ma czystych rąk w tej wojnie, ale przykre jest, ze dziś
            kata stawia się na równi ofiarą.
            • Gość: bah7 Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 26.11.05, 05:08
              > Nie mozna wspolczesnej Chorwacji porownywac do faszystowskeiej NDH...

              Nie można.
              Ale można zastanawiać się, czy przypadkiem chorwaccy Serbowie, nie dlatego np.
              proklamowali powstanie Republiki Serbskiej Krajiny, że mogli czuć się w
              powstającej Chorwacji obywatelami 2-ej kategorii, podobnie jak Chorwaci mogli
              czuć się w Jugosławii?
              Albo myśleć o tym, czy wszyscy Chorwaci teraz to już nagle tacy demokraci,
              którzy chcą np. osądzić swoich zbrodniarzy wojennych?
              Albo, czy wypędzeni Serbowie mogą bezpiecznie wrócić do swoich domów (gdy
              niektórzy "demokratyczni" Chorwaci marzą o tym, żeby nawet ci, którzy
              pozostali, "popłynęli Dunajem")?

              Chorwacja ma być przyjęta do UE, bo już jest w pełni demokratycznym państwem,
              czy może po to, aby takim szybciej się stała?

              > Slawońskiego Vukovaru nie bronili przed napaścią JNA jedynie Chorwaci,
              > bronili go takze Serbowie...

              I Serbowie pewnie bez powodu już w maju 1991 r. walczyli w Borovo Selo pod
              Vukovarem z Chorwatami, i bez powodu zbojkotowali wtedy referendum?

              > przykre jest, ze dziś kata stawia się na równi ofiarą.

              Nie, wprost przeciwnie, nasza oficjalna propaganda była i jest czarno-biała i
              głosi, że "nasi" dlatego bombardowali Serbię, bo winnymi całego zła byli tylko
              Serbowie.

              Równie głośno Zachód protestował, gdy Serbowie nie pozwalali na rozwój
              muzułmańskiej demokracji w Kosowie.
              Teraz milczy, gdy 90% "demokratyczna" większość zaszczuła innowierców...

              bah7
              • Gość: Kaszkica Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.chello.pl 26.11.05, 09:33
                Taaak, naturalnie masz rację. W Borovym Selu walczyli ze sobą na śmierć i życie
                Serbowie z Borovego przeciwko Chorwatom naturalnie również z Borovego Sela.
                Podobnie zapewne, wedle twojej wiedzy, to Vukovarscy Serbowie, ktorzy
                zamieszkiwali to miasto od zawsze, tak humanitarnie potraktowali Ovčarę...
                Joj... I nikt z nikąd nie przyjechał, aby podburzać tłumy i siać nienawiść.
                Naprawdę, jacy ci ludzie z Bałkanu sa dzicy
                • Gość: bah7 Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 27.11.05, 19:32
                  > Naprawdę, jacy ci ludzie z Bałkanu sa dzicy...

                  Mocne słowa.
                  Ja natomiast chcę wierzyć, że to historyczne urazy + podżeganie i zachęty przez
                  polityków i przywódców duchowych + zewnętrzne wsparcie (także zbrojne) dla obu
                  stron doprowadziły do tak barbarzyńskiego przebiegu tej niepotrzebnej i głupiej
                  wojny.

                  Tak jak, w/g mnie, zupełnie niepotrzebny był rozpad Czechosłowacji, skoro oba
                  narody przecież tak niewiele różniło i oba weszły razem do Unii.

                  Czyż rozpad Jugosławii był potrzebny, skoro i HR, i SCG chcą przecież wejść do
                  UE i ma zniknąć granica między nimi?

                  Uważam, że te 2 narody nie są dzikie i jest dla nich miejsce w UE - to nie są
                  muzułmanie, dla których tolerancja i kultura zachodnia jest patologią.

                  Jeśli w jednym kraju nie mogą żyć pokojowo 2 narody mówiące jednym językiem, to
                  np. Szwajcarzy, którzy mają 4 oficjalne języki powinni już dawno się wymordować
                  nawzajem...

                  Dość mam już jednak pisania o tej debilnej wojnie!

                  -------------------------------------------------------------------------------

                  Choć w Slawonii nie ma wielkich Cudów Natury na skalę europejską, to jednak
                  chciałbym poczytać tu opowieści o różnych ciekawych miejscach...

                  www.slavonija.com/

                  Np.:

                  # Rezerwat Kopački rit...

                  www.kopacki-rit.com/index_flash.html

                  tiny.pl/xwdm

                  # Piękny zamek Trakośćan niedaleko slawońskiego Varażdina...

                  tiny.pl/xwdg

                  # Zamek w Viroviticy...

                  community.webshots.com/photo/207384587/207384587HDSXBM

                  # Rezerwat Lonjsko polje...

                  www.pp-lonjsko-polje.hr/Lonjsko_polje_english/Menu_english.asp

                  # Most na miło dla Polaka brzmiącej rzece Kupa...

                  tiny.pl/xwdf

                  # Aquapark w słonych i gorących Bizovackich cieplicach...

                  www.bizovacke-toplice.hr/eaquapolis.htm

                  # Ruiny zamków w Górach Papuk...

                  www.croatica.net/en/portal/pp/default.asp?ppid=Papuk%20mountain

                  # itp.

                  bah7
                  • Gość: Kaszkica Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.chello.pl 28.11.05, 19:44
                    Mocne słowa?! Ironia, drogi bahu, a nie mocne słowa. Podobie jak cała moja
                    ostatnia wypowiedz. Widać, ze nie poznałes jednak Balkanców, aby przyjmowac, ze
                    ktos mógłby ich tak naprawdę nazwać. Przykre, ze tego nie dostrzegasz.

                    Rozpad SFRJ, a integracja europejska... A co ma piernik do wiatraka?
                    • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia... 28.11.05, 20:48
                      No własnie, ja też nie zrozumiałam, co ma piernik do wiatraka.

                      Gadałam ostatnio jednym z"Bałkańców" ja to nazywacie i sam stwierdził że oni
                      słowianie południowi różnią się od nas tym, ze walczą do ostatniej kropli
                      krwi...

                      W życiu bym ich nie nazwałą dzikimi!! Co za pomysł tak o nich móc pomyśleć.
                      Chociaż niektórzy chyba tak faktycznie twierdzą.

                      Dla mnie wybuch tej wojny mimo wszytsko pozostanie "fenomenem" i nie umiem tego
                      zrozumieć.
                    • Gość: bah7 Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 28.11.05, 22:57
                      > Ironia, drogi bahu, a nie mocne słowa. Podobie jak cała moja ostatnia
                      > wypowiedz.

                      Podobnie, jak i u mnie była to ironia, gdy powtórzyłem twoje, niesłusznie
                      przypisywane mi myślenie "sa dzicy" (przykre, ze tego nie dostrzegłaś).
                      A przecież ja we wszystkich wypowiedziach pisałem z nadzieją, że może to ta
                      gorąca krew oraz nacjonalistyczne i inne podszepty wyzwoliły u nich demony
                      wojny.

                      Jakie to dla mnie piękne wspomnienia, gdy w latach 70-tych u Serbów i Chorwatów
                      widziałem jednakowy, szeroki uśmiech i słyszałem pogodne "Ne ma problema".

                      I wspominam, jak ze szczerą dumą oprowadzali mnie (była akurat też TV z
                      Japonii) po Kumrovcu (piszmy o atrakcjach turystycznych Slawonii!!!)...

                      www.titoville.com/images/tito-kip-augustincic.jpg

                      > Rozpad SFRJ, a integracja europejska...A co ma piernik do wiatraka?

                      Może oni _musieli_ się podzielić, aby niedługo chcieć się dobrowolnie połączyć
                      (w UE)???

                      bah7
                • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:19
                  jezeli kiedys bedziesz miala ochote przyjsc do HR mieszkam w OSIJEKU kiedys
                  bilem zolnierzem niestestety nie bilem tam,ale chetnnie Ci pokazem VUKOVAR?
                  kiedyS bardzo piekne miasto.i OVCARU I VELEPROMET,tam gdzie sa zamoprdowany
                  moja bracia CHORWACI.
            • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia... IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:12
              przepraszam za bledy,ale Ty pewnie chodzisz na jkiesz studia
              polityczne,zwiazane z II wojna,albo Kroatistyke?serdecznie Cie pozdrawiam.moze
              pytanie ile lat masz?
        • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:07
          bardzo cie lubie chociz cie nie znam.jest bardzo madra koieta.
          • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia 29.11.05, 20:16
            Ja jedzonka nie wożę, bo to bez sensu. Poza tym bardzo mi smakuje Wasze
            jedzonko, mniam mniam :-) Już sie nie mogę doczekać kiedy znowu zjem takie
            pyszne oliwki (w sklepie w słoiczku takich nie kupisz), podjem prsuta (całą
            rodzinka się nim objada, zawsze przywożę), i paszki syr, i smaczne winko Babic,
            i sąłtkę z ośmiornicy, i takie smaczne ryby macie... no tak ale to wszystko
            dalmacja... aaa, i dobry miód lawendowy :) mam nadzieję, ze sie nie gniewacie,
            jak od czasu do czasu zrywamy Wam z kląbów gałązkę rozmarynu :-) no tak, ale to
            wszystko dalmacja...
            No może warto wozić ulubioną herbatę z Polski, bo z tym jest czasem kłopot. A
            reszta palce lizać.

            Hihihi, powiedz jak Twoja żona "wzeniła" się w taki piękny kraj, chociaż ty
            Waszmość to chyba nadto gorączka jesteś ;)

      • Gość: chorwat Re: Chorwacka Slawonia IP: *.adsl.net.t-com.hr 29.11.05, 20:05
        mila kolezanko my jesteszmy jedyny ktory to wszystko od nowu zaczelyszmy.i
        nadal MOJA SLAVONIJa WYGLADA jak przed wojna tylko mnijej cyganow serbow
        • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia 29.11.05, 21:59
          Odpowiedź dla Chorwata:
          1. Nie wiem kto miał być tą prawosławną kobietą, ale ja jestem katoliczką,
          2. Nie studiuję slavistyki i niestety nie znam Waszego jezyka, czego bardzo
          załuję,
          3. Myśle, że Twoja piękna Slavonija nie wyglada jak przed wojną, bo np.
          barokowe centrum Vukovaru zostało kompletnie zniszczone. Mam nadzieję jednak,
          że szybko uda Wam się zebrać pieniądze na odnowę,
          4. A teraz wyjdę na idiotkę - niestety nie znam miejsc, o których piszesz, znam
          tylko Vukovar (ale niestety ze zdjeć),

          Rozumiem, że podlegałeś mobilizacji i walczyłeś podczas ostatniej wojny. Wiesz,
          ja bym to ujęła tak - dobrze, ze nie walczyłeś w Vukovarze, bo przynajmniej nic
          Ci sie nie stało!

          No to teraz mam przechlap...

          Pozdrwienia dla żony:)
    • ewa9786 Re: Chorwacka Slawonia 25.11.05, 18:11
      Nie uważam, że ta wojna była chorwacką głuptą. Dlaczego tak to odczytałeś??
      Generalnie była głupotą. Zniszczyła tak piekne kraje i ludzi.
      Uważam, że wszyscy powinniśmy o tym pamiętać, o dramacie w sercu Europy u progu
      XXI wieku. I tym bardziej być ostrożni z hasłami siejącymi nienawiść.
      A jeśli pisałam o głupocie to o głupocie tego konkretnego Chorwata, który
      nawołuje do eskalacji ludnosci. A sam widział jakie skutki przynosi nienawiść.
      Przecież nie każdy Serb to morderca. Większość to zapewne zwykli ludzie,
      poszkodowani przez wojnę. Nie mówiąć już o małżeństwach mieszanych czy o
      chorwato-serbach.
      • Gość: Kaća o wojnie IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.11.05, 23:02
        Polecam, przeczytajcie " Dobrzy ludzie w czasach zła" Svetlany Broz. Doskonała
        książka. wszystkie z narodów są katami i ofiarami jednocześnie. Zależy przez
        pryzmat losów jakiej jednostki patrzymy.
        To książka o człowieczeństwie.
        I o tym jak łatwo zmanipulować zwykłych ludzi.
    • Gość: L. Osijek......a gdzie to jest ??? IP: *.utaonline.at 02.12.05, 20:51
      ....pomyslalem sobie w maju 1988 roku , gdy dostalem propozycje wyjazdu tam na
      praktyki studenckie.Celowo zapisalem sie wtedy na " Jugoslawie", majac
      oczywiscie nadzieje wyjechac gdzies nad Adriatyk. Ale Osijek, przeciez ja w
      zyciu o takim miescie nie slyszalem..... Pamietam, ze jechalem tam przez Novi
      Sad, w miescie tym wsiadlem w jakis taki lokalny pociag, ktory zatrzymywal sie
      w kazdej wiosce. Mialem wrazenie, ze czas sie zatrzymal i troche sie nawet
      balem na czarno poubieranych kobiet i wrzeszczacych mezczyzn...Im blizej
      Osijeku tym ludzie zaczeli wygladac inaczej. Przywitali mnie bardzo serdecznie
      tamtejsi studenci ... i tak zostalo przez caly czas pobytu. Urocze miasto, mili
      ludzie. Tam zaczalem poznawac historie "opowiadana" Jugoslawii. Slavonija i
      Baranja , zaliczali sie do Chorwacji, jednak byli dumni ze swojego odrebnego
      regionu. A pociag z Novego Sadu do Osijeku laczyl dwa rozne swiaty....
      Pamietam milego chirurga ze szpitala w O., ktory rozmawial ze mna "prawie" po
      polsku, pania anestezjolog - Polke ( ciekawe czy tam jeszcze pracuje?).
      Codziennie idac do szpitala mijalem koszary . Po kilku latach z niedowierzaniem
      ogladalem w telewizji relacje z walk, gdzie wlasnie z tych koszar ostrzeliwano
      szpital... Osijek jako miasto wspominam bardzo dobrze, ladna starowka ( starij
      grad) , bardzo ladne polozenie nad rzeka Drawa i mili ludzie. Tutaj wlasciwie
      zaczela sie moja fascynacja Chorwacja.
      Nigdy nie rozumialem tej wojny. Nie rozumialem dlaczego ludzie nie moga zyc
      obok siebie TAM , a chociazby 200 km na polnoc w Austrii potrafia ze soba
      rozmawiac czy tez nawet przyjaznic sie. Mam wielu znajomych zarowno Serbow jak
      i Chorwatow. Nasluchalem sie wiele historii losow pojedynczych rodzin i
      historii ich krajow i wiem, ze zbrodnie byly po obu stronach. TAM nie bylo
      slusznej wojny. Byla zwykla brutalna wojna. Byl atak i odwet. Smierc za
      smierc.I obojetnie jak to sie historycznie uzasadnia.
      Ostatnio znajomej parze ( ona Serbka, on Bosniak) urodzilo sie drugie dziecko.
      Pozostaje miec tylko nadzieje, ze to pokolenie bedzie bardziej patrzyc w
      przyszlosc niz w " historyczne uwarunkowania".
      Pozdrowienia.
      L.
      • Gość: deuxx Re: Osijek......a gdzie to jest ??? IP: *.aster.pl 05.12.05, 00:02
        Miejmy nadzieję. Miejmy również nadzieję, że owo dziecko oraz inne dzieci nie
        zostaną "odpowiednio wychowane" przez swoich rodziców...

        Najlepsze jest to, że z kim bym na Bałkanach nie rozmawiał, a mam znajomych
        Serbów, Chorwatów, Słoweńców, Albańczyków, to każdy uważa, że tylko on i jego
        naród ma rację, a wszyscy pozostali to bandyci lub zdrajcy.
        Dom wariatów... :-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka