Dodaj do ulubionych

Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:02
Byłam kilka razy w Chorwacji ale nigdy nie jechałam przez Bośnię. Nie mam
ochoty zrobić 1500 km a tym razem jadę w okolice Dubrownika i przez Bośnię
wychodzi mi najkrócej. Nigdy po drodze nigdzie nie spaliśmy dlatego zależy mi
na krótszej trasie bo robimy ją za jednym pociągnięciem.
Wiem jaką drogą mam jechać ale chodzi mi o opłaty, policję, przejścia
graniczne(kontrole i upierdliwość), tankowanie, czy przyjmują euro, jakie
ceny - czy drogo czy tanio....
Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje to proszę o pomoc.
Jedziemy w dwie rodziny. (7 osób )
Obserwuj wątek
    • almal1 Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? 25.01.07, 10:41
      W sierpniu 2006 roku wracalem przez Bosnie.
      Musze powiedziec ze troche sie obawialem poniwaz to kraj muzulmanski, ale moje
      obawy byly bezpodstawne. Polnoc Bosni bardziej europejska np. Banja Luka.
      Pamietaj !!!
      Wez zielona karte od swojego ubezpieczyciela OC (jest bezpłatna)inaczej 30 euro
      na granicy!
      Tankowanie benzyny - niestety ani razu nie udalo mi sie zatankowac placac karta,
      a mialem Visa i MasterCard (placic ich waluta).
      Jezeli chodzi o ceny to powiem ze srednio w BanjaLuce bylismy w takim duzym
      sklepie handlowym w centrum, troche nakupowalismy ale nie bylo jakos tanio.
      Parking byl za to tani jak barszcz.
      Jak bedziecie jechac i bedziecie chcieli zrobic zakupy to przed Mostarem jest
      hipermarket widac go bardzo dokladnie.
      Policji duzo z suszarkami ale ja widzialem tylko w czesci poludniowej.

      I jeszcze jedno ludzie sa naprawde bardzo mili, pierwszy raz sie spotkalem z
      czyms takim, az do przesady.

      Kiedy wracalismy i zachcialo nam sie arbuza (takie podluzne inne niz u nas) to
      podszedlem do straganu przy drodze i poprosilem o kawalek bo tylko tyle milem
      pieniedzy bosniackich, to wszystko zrobili aby sprzedac mi caly. zaplacilem za
      niego kunami jakies 1 euro i ichnie grosze dalem. A i jeszcze na dodatek
      musialem przy nich sprobowac czy jest dobry bo inaczej by mnie nie wypuscili :)
      ot taka historyjka
      powodzenia
      • Gość: pk Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: 213.199.219.* 25.01.07, 11:38
        wracalem w zeszlym roku, pelno policji, (ale mandat tylko jeden 5 euro), drogi
        dosc ciezkie widoki super.(brak autostrad i szybkiego ruchu). przy drogach
        tabliczki ostrzegajace przed wychodzeniem na pobocze bo miny (oczywiscie nie
        wszedzie i przez cala droge niemniej jednak sa) jesli chcecie jechac dluzej
        mimo mniejszej ilosci kilometrow to polecam
        • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 12:29
          My do Czarnogóry jechaliśmy przez Bośnię, a wracaliśmy przez Chorwcaję
          (autostrada). Jadąc przez Bośnię zrobiliśmy o 150 km mniej, ale jechaliśmy
          kilka godzin dłuzej, bo drogi trudne w wysokich górach, a widoki oczywiście
          niesamowite. Staliśmy 1.5 godz w korku pod Sarajewem, ale podczas powrotu
          jedyne 2 godz w korkach na autostradzie(ponieważ nie wszystkie tunele były
          oddane) Dużo policji z suszarkami, ale nas nie zatrzymywali. Ogólnie czulismy
          się w Bośni bezpiecznie i ludzie rzeczywiście bardzo mili.
          • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 12:36
            a i nie mieliśmy problemu z płaceniem za benzynę kartą Visa, euro też
            płaciliśmy. I cena bezyny w Bośni jest najniższa. A droga była krótsza jednak o
            180 km (mąż mnie poprawił)
            Jadąc trasą przez Bośnie najlepiej jest, jeśli można zobaczyć Mostar i
            Sarajewo,my niestety nie zwiedzaliśmyt po drodze.
            Pozdrawiam
        • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:37
          Dzięki za posty. Przerażają mnie te suszarki - za co zapłaciłes mandat? za
          prędkość? Nie nastawiam się na widoki bo ta trasa przypadłaby mi na noc i
          ranek.Wiem, że autostradą szybciej ale jak szybko można jechać? Jeździliśmy w
          poprzednie lata zawsze noca, wtedy jest mniej samochodów a czasem całkiem pusto
          i mozna dośc szybko zasuwać na "skróty".Jeździłam drogą 86 przez Węgry bo nocą
          jest całkiem pusta i suniesz całkiem przyzwoicie. Planowałam zatankować po
          wyjeździe z Wegier do Chorwacji, żeby nie tankować w Bośni ale jak można płacić
          euro i jest tanio to może się skuszę. A jak granice? traktują jak turystów i
          nawet nie zaglądają w paszport czy całkiem odwrotnie?
          • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:27
            Wiesz, my też zawsze szybko jedziemy przez Węgry i nie korzystamy tam z
            autostrad, ale w Bośni nie da się tak pędzić, drogi w górach są zbyt kręte,
            dużo tuneli i dlatego właśnie te suszarki, jeśli nie przekraczasz prędkości,
            nie zatrzymują. Benzyna najtańsza jest w Bośni i Słowenii. Na granicach z
            Bośnią żandych problemów, pamiętaj tylko o zielonej karcie, ktoś już wspominał
            o tym.
            • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 14:03
              Aga, napisz proszę czy te zakręty i tunele to coś podobnego jak Jandralska i
              przejazd przez góry w Chorwacji? Całe 400 km tak wygląda czy mniej?
              • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 16:48
                Tak, podobna droga do Jadranki, różni się tym, że jest więcej spadów,
                podjazdów, serpentyn i tuneli. Ruch jak na pełnię sezonu był umiarkowany. W
                miastach ograniczenie do 50 na godzinę, którego trzeba bezwzględnie
                przestrzegać. Prawie cała droga jest taka z wyjatkiem kawałka (może ok. 50 km)
                autostrady za Sarajewem. Bałabym się pokonywać ten odcinek nocą, szkoda było by
                też stracić te widoki, rzeka Neretwa, coś niesamowitego.
                Pozdrawiam
                • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 17:08
                  Aga, czyli jest źle jak piszesz, że bałabyś się pokonywać ten odcinek nocą. Nie
                  wiem co zrobić bo Węgry i Bośnia przypadałaby mi na noc. Tak trudny odcinek i
                  do tego jeszcze tak długi jest bardzo męczący. Dojedziemy dokładnie wycięci
                  mimo krótszej trasy.
                  • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 17:38
                    My po prostu jesteśmy trochę przewrażliwieni, jesli chodzi o jeżdżenie w nocy
                    drogami górskimi, np. do Dubrovnika dojeżdżaliśmy około północy,a byliśmy już
                    b. zmęczeni i to nie było przyjemne, jechać Jadranką o takiej porze. Ale może
                    ty nie masz takiego problemu i np.lubisz jeździć nocą. My nocowaliśmy na
                    Węgrzech, blisko granicy z Chorwacją.
                    • Gość: nank Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:29
                      osobiscie bym sie bała jechac noca po tych gorskich drogach. czasem nie ma
                      oswietlenia. a najlepsze są serpentyny w tunelu- tunel zakręt- 360 stopni.;)
      • Gość: nank nie ma czego sie obawiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:25
        po pierwsze nie jest to kraj muzulmanski- przynajmniej nie w 100%. Banja luka
        nalezy do republiki serbskiej(ktora ma ksztalt podobny do odwroconej litery L),
        potem jest sarajewo jest stolica republiki chorwacko muzulmanskiej i jak nazwa
        wskazuje nie smai muzulmanie tam sa, a i chorwaci-katolicy. niemniej jednak
        centralna czesc bosni jest muzulmanska, a zachodnia katolicka.
        Poza tym doprawdy, nie ma sie czego obawiac. przeciez ti slowianie!
        Drogi sa jakie sa. bez rewelacji, ale nie sa tez zle. paliwo zdecydowanie
        tansze niz gdzie indziej- do 4 zł/litr ok 3.7 zl
    • gascodavama Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? 25.01.07, 14:50
      Jechałem przez Zenicę - Sarajewo - Mostar dwukrotnie dwa lata temu, więc
      niektóre spostrzeżenia mogą być nieaktualne. W Szamacu, po bośniackiej stronie
      granicy z Chorwacją, powitał nas ogromny billboard z napisem "Witamy w
      Republice Serbskiej"! (dodam: samozwańczej). Są to tereny etnicznie serbskie.
      Mniej więcej do Zenicy tablice z nazwami miejscowości tylko cyrylicą. Droga
      nadziana drogówką z suszarkami jak dobra kasza skwarkami. Mandaty wlepiają
      ochoczo, opornych strasząc sądem, przyjmują euro. Zwłaszcza w okolicach
      Sarajewa wypalone domy ze śladami kul na ścianach. Znaków ostrzegawczych o
      minach na poboczach nie zauważyłem. W Sarajewie wypalone, zrujnowane wieżowce.
      Wrażenie upiorne, ale cała trasa bardzo malownicza a zwyczajni ludzie bardzo
      sympatyczni. Niesamowity jest Mostar, kawałek orientu w Europie, z minaretami
      swoich meczetów, widoczny w dole z drogi, która biegnie wyżej. Polecam, warto.
    • noyle Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? 27.01.07, 10:40
      witak
      jechalem kilkakrotnie via BiH
      trasa bezproblemowa no moze troche kreta
      kilka slow
      www.jacek.czarnydunajec.pl/index.php?id=99&url=bih.html
      pozdrav
      j.p
      • Gość: Lucy Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.mcon.pl 28.01.07, 16:12
        W lipcu 2006 wracaliśmy przez Bośnię z Czarnogóry. Ruch niewielki, droga
        spokojna i przepiękna, żaden patrol nas nie zaczepiał, tankowaliśmy za euro
        (tanio). Sympatyczna obsługa i ogólne poczucie bezpieczeństwa. Pozdrawiam!
    • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:02
      Dzięki za wszystkie info w tej sprawie. Oczywiście nie ma na granicy opłaty jak
      np. w Serbii? typu "dezynfekcja opon" itp?
      • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:22
        nie ma nic takiego, na tych granicach jest b. spokojnie,
        • Gość: Aga Re: Do Chorwacji przez Bośnię - ktoś jechał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:38
          Dziękuję wszystkim za informacje, również Jackowi za stronę ze zdjęciami.
          Mam jeszcze jedno pytanie - ktoś wie ile kosztuje benzyna w Bośni? w euro
          oczywiście.
    • Gość: Kir Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.07, 14:10
      cro.pl/forum/viewtopic.php?t=8933&postdays=0&postorder=asc&start=0
      Jedzie się taniej ale wolniej i mimo że droga krótsza dojazd zajmuje sporo
      czasu.
      Za to jak chcesz pozwiedzać, zjeść dobrą baraninę to polecam przejazd

      A jak jedziesz do Dubrownika to jeszcze możesz rozważyć przejazd przez Trebinje.
      - lądujesz zaraz za starówką Dubrownika. Tu masz opis:
      cro.pl/forum/viewtopic.php?t=10592&postdays=0&postorder=asc&start=59
      • bah77 Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... 08.02.07, 21:08
        Witaj Kir!

        > Gdy przejeżdżamy zauważam na mundurze pogranicznika napis Republika Serbska.
        > Zastanawiam się w duchu gdzie ja dojechałem?
        > Gdy tylko budki strażnicze znikają za wzniesieniami zatrzymuję się i wyciągam
        > mapę. Nie możliwe bym w ciągu godziny dojechał do Serbi. Gdzie ja jestem??????

        Czy już wiesz, gdzie byłeś?
        Jadąc z Nikšić (Czarnogóra) prosto do Dubrovnika, musiałeś przejechać najpierw
        przez kawałek Republiki Serbskiej, a potem skrawek terytorium chorwacko-
        muzułmańskiej Federacji Bośni i Hercegowiny, które składają się na republikę
        Bośnia i Hercegowina.

        Trebinje leży w Republice Serbskiej.
        A kilkanaście km od miasta jest śliczna łukowa zapora Granćarevo (na rzece
        Trebišnjica), którą zwiedzałem, kiedy była jeszcze dumą dawnej Jugosławii.
        Ciekawe, czy i teraz byłoby to możliwe?

        biphome.spray.se/arslan/trebisnjica.htm

        bah77
        • icz40_ic Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... 12.02.07, 12:01
          Wszystko już wiesz.Drogi takie jak u nas.Nie szarzuj.Benzyna po ok ,80-90
          centów,gaz45eurocentow.Trasa b.urokliwa.Propnuje wjedzcie chociaż na parę
          godz.do Sarajewa na stare miasto ;baskarsija;naprawdę warto.czeslaw.
          • icz40_ic Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... 12.02.07, 13:03
            Nie zapomnij o zielonej karcie , bo na granicy BiH kosztuje ok.30E
            • Gość: Aga Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:11
              Dzieki, bardzo mi pomogliście. Zieloną kartę mam. Mam nadzieję, że za benzynę
              zapłacę w euro?
              • Gość: ;) Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:29
                mozesz w euro, generalnie przyjmują, ale jak ktos juz napisal mozna tez i w 3
                walutach: euro, kuny i bosniaki-marki bosniackie. oczywiscie kuny przyjmą
                bardziej w na zachodzie(blizej chorwacji). ale bron cie panie boze, nie plac w
                dinarach serbskich.;) w banjaluce moze je gdzies wymienisz, ale w sarajewie-
                zapomnij.
                • Gość: Aga Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:53
                  Planowałam zabrać euro i złotówki dlatego pytałam czy mogę zapłacić w Bośni
                  euro.Nie biorę kun bo i nas może problem z kupieniem a tam bez problemu
                  wymieniają złotówki. Przypuszczam, że to dramat płacić w dinarach serbskich?
                  • Gość: Kir Re: Tu masz opisy kilku tras przez Bośnię... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.07, 11:48
                    W Bośni bez problemu zapłacisz kartą tylko staraj się tankować na stacjach
                    dużych sieci a można tam spotkać Agip i sieci węgierskie. Kasę można wyjąć w
                    bankomacie i to się bardziej opłaca niż kantory. Praktycznie wszędzie przyjmują
                    euro, jest przelicznik ok 1.90 marki bośniackiej za euro, to ci każdy
                    sprzedawca na kalkulatorze wyliczy.

                    I koniecznie trzeba spróbować ichniejszego jedzenia, zwłaszcza jagnięciny,
                    lepsza nawet niż ta w Chorwacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka