Gość: masz
IP: *.magsoft.com.pl
06.07.08, 22:47
Wczoraj wrocilismy z Chorwacji . Byl to juz nasz kolejny pobyt (5-
ty) i niemile zaskoczenie - KOMARY. Plywalismy jachtem wiec
bylismy w roznych miasteczkach. Nie wszedzie ale w 80% byly. Po raz
pierwszy w TV byly tez reklamy srodkow przeciw komarom a w Zadarze
stojaca przede mna w kolejce do kasy w drogerii miejscowa Pani
placila majatek za wszystko co tylko w tej dziedzinie znalazla: od
spraju poprzez spirale dymiace az do wkladanych do kontaktu zapachow.
Warto wiec cos wziasc ze soba bo naprawde nie wiem od czego zalezy w
ktorych miejscowosciach sie pojawily a w innych nie ( a moze jeszcze
nie)