Gość: bnt
IP: *.agh.edu.pl
19.08.08, 14:00
Taka refleksja powyjazdowa - jeśli ktoś rozważa różne warianty tras, to na
pewno warto dopisywać plusik tym, które nie prowadzą przez Węgry. Tzn. drogi
dobre, ale okazuje się, że, wydawałoby się, proste zadanie jakim jest czytelne
oznaczenie drogi zupełnie tych ludzi przerasta. A Budapeszt to pod tym
względem jakiś zupełny purnonsens.