jactru 16.06.09, 13:58 czy promem wcześniej przeprawic się czy jechac daleko na pd aby wjechać na półwysep? Moze ktoś jechał miał ten sam dylemat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jactru Re: Plejesac...jak dojechac? 16.06.09, 14:25 dopisze jeszcze, ze poczytalem archiwum, jest sporo info, ale moze jakies nowe sugestie...dzieki z gory Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Plejesac...jak dojechac? 16.06.09, 15:31 Autostrada kończy się w Ravcy,rzut kamieniem od Ploce. Z tamtąd prom do Trpnaj płynie 50 min,bodajże 7 kursów w ciagu dnia,co 2,5 godziny. Koszt w zeszłym roku 30 kun od osoby i 110 kn samochód. Jadranką do wjazdu na Peljesac a potem jazda przez cały półwysep (jeśłi pobyt w okolicach Orebica) dosyć uciażliwa,zwłaszcza jeśli ma się w tyłku setki km wcześniej. Wg mnie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
jactru Re: Plejesac...jak dojechac? 16.06.09, 15:41 super dzieks na info...bardzo mi to pomoże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Plejesac...jak dojechac? IP: 83.1.216.* 16.06.09, 19:08 ...tylko rzuc okiem na mapę: Trpanj dzieli od Orebica jeszcze (choć to tylko ok. 20 km)kawałeczek jazdy, więc tak naprawdę skracasz sobie męki tylko częściowo, o spory (ponad 2 godziny spacerowej jazdy)odcinek Ploce-Trpanj (ok. 110 km). Omijasz za to fantastyczną galerię straganów nad Neretwą ze specjalami spotykanymi tylko tutaj, omijasz Ston z wartym obejrzenia zespolem murów obronnych i pobliskimi hodowlami ostryg, omijasz zespoły gospodarstw winiarskich, chyba najważniejszych w całej Chorwacji, w końcu też omijasz Neum (choć to taka-sobie atrakcja), gdzie warto zatrzymać się na jakieś drobne zakupki. W zeszłym roku miałem plan, by skorzystać z promu Ploce-Trpanj, ale trzeba było czekać na rejs dobrze ponad godzinę w paskudnej ulewie, więc wolałem pokonać tę trasę drogą niż tkwić jak kołek w samochodzie (w Ploce w deszczu zwiedzać nie ma żywcem co, a juz w niedzielne przedpołudnie - tym bardziej). pojechaliśmy więc spacerkiem ścigając się z deszczem, robiąc zakupki nad Neretwą (m.in. fantastyczne mandarynki i nalewki), a potem zjechaliśmy na przystań Trpanj, tak z ciekawości. Byliśmy równo z autami zjeżdżającymi z promu. Inna sprawa - i Peljesac i stały ląd z promu to - przy odpowiedniej pogodzie - widok wart ceny biletu (która nota bene stanowi równowartość ponad 20 litrów paliwa, jeśli przyjąć, że jedziesz tylko w 2 osoby), co też w tym rachunku może dla kogoś coś znaczyć ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Plejesac...jak dojechac? 16.06.09, 20:34 Prom...droga...90 min...120 min... ...trzecia możliwość poczekac na most ;) Most Pelješac (chor. Pelješki most) - planowany na 2010 most mający połączyć półwysep Pelješac z pozostałą częścią Chorwacji Budowany most będzie mieć 2374 m długości i 21 m szerokości co wystarczy do przeprowadzenia po nim 4 pasów jezdni. Będzie mostem wantowym. Najwyższe pylony mają mieć wysokość 240 m licząc od dna morskiego (115 m od jezdni i 170 m od poziomu morza). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: Plejesac...jak dojechac? IP: *.217.146.194.generacja.pl 16.06.09, 19:05 Sens czekania na prom jest tylko wtedy gdy czekasz krótko i gdy jedziesz do Trpanij lub Orebica lub Loviste. W innym przypadku sensu nie ma. A w sezonie na prom bywa kolejka Zaś sama jazda nie jest w ogóle problemem. Droga przez Neum jest łatwa, jedziesz tranzytem, żadnych problemów a zakupy mozna zrobić w Bośni - można płacić kartą lub euro, kiedyś to się bardzo opłacało teraz ceny się wyrównały. Przez Ston droga jak marzenie, piekne widoki, jedyny podjazd jest od miejscowści Zupane Selo do skrzyżowania z droga Orebic-Trpanij, jest tego może 1.5km, droga wiedzie po półce skalnej ale jest szeroka na 2 samochody i zabezpieczona. Więc raczej jeżeli decydujesz się na prom to pojedz na przystan w Ploce, jak się okaże że prom zraz płynie a kolejki nie ma tj sie zabierzesz to płyń, ale gdybyś miał czekać to nie warto, za około 90minut będziesz w Orebicu lądem Odpowiedz Link Zgłoś