Na emamie pojawil sie watek o odczuciach mam pracujacych jak dzieci sa
male (do ktorego zreszta sie dopisalam) i zainspirowal mnie do zadania
nastepujacego pytania, glownie do mam, ktore w miare szybko wrocily do
pracy po urodzenia dzieci, ale nie tylko (moze macie jakies przyklady
z bliskiego otoczenia).
Czy waszym zdaniem, z perspektywy lat, to ze zamiast siedziec w domu
poszlyscie do pracy odbilo sie jakos na Was i Waszych dzieciach. Czy
tego zalujecie i teraz zrobilybyscie inaczej? Jezeli zalujecie to
dlaczego?
Ja tez napisze co ja mysle, ale to na "nastepnej zmianie". U nas juz
dochodzi pierwsza w nocy i padam na nos, a rano trzeba leciec do pracy

)).