Dodaj do ulubionych

Pornografia w internecie

03.01.06, 12:41
Odkrylam ze moj 14-letni syn odwiedzal strony pornograficzne w internecie w
czasie naszej nieobecnosci w domu. Bardzo wulgarne i wyuzdane sceny!!! Horror!
Syn jest bardzo niesmialy i nie ma jeszcze zadnej sympatii. Na temat dziewczyn
nie chce rozmawiac w ogole i czerwieni sie okropnie jak probuje podjac temat.
A tu takie odkrycie nagle. Moja pierwsza reakcja byla taka zeby mu zabronic
dostepu do internetu przez najblizszy rok. Ale przemyslalam sobie to wszystko
i zmienilam zdanie. Zawsze wolalam tlumaczyc i romawiac niz po prostu
zabraniac. Porozmawialam wczoraj z synem, na spokojnie, choc sie we mnie
wszytko gotowalo. On neguje, ze kiedykolwiek wchodzil na te strony. Widze, ze
klamie, po prostu wstydzi sie przyznac. Probowalam mu wytlumaczyc dlaczego nie
akceptuje pornografii i uwazam ja za szkodliwa i nie zycze sobie, aby z mojego
komputera ktos wchodzil na takie strony. Wysluchal pokornie ale mam wrazenie
ze nie przejal sie bardzo. Boje sie o to jaki wplyw takie obrazki moga miec na
jego zycie intymne w przyszlosci. Jesli na mnie, stara babe co niejedno juz
widziala w zyciu, takie zdjecia wywarly okropne wrazenie, co dopiero mowic o
14-letnim niedojrzalym emocjonalnie chlopcu. Co robic, pomozcie jesli nie jest
za pozno. Juz sama sie gubie.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Pornografia w internecie 03.01.06, 13:30
      Wyluzuj.
      Powiedz synowi, że ty tego nie akceptujesz. To na pewno da mu do myślenia.
      Powiedz, że prawdziwe zycie seksualne tak nie wyglada, w dodatku można się
      nabawić kompleksów, bo większość facetów nie jest tak wyposażona, jak aktorzy
      filmów porno, a zwykle dziewczyny po zdjęciu ubrania nie wyglądają, ani nie
      zachowują się jak gwiazdki porno.
      Ja bym podeszła do sprawy z humorem, a nie załamując ręce. 14-latkowi raczej to
      niespecjalnie zaszkodzi. A wymaganie od dorastajacego chłopaka, przy przyznawał
      się mamusi, że oglądał pornografię jest nie na miejscu - tym bardziej, że
      wiesz, że oglądał. Miał rację, że się nie przyznawał - bo jakie byłoby Twoje
      następne pytanie? O wrażenia? To jego intymne sprawy i natrętne wypytywanie
      może być gorsze i spowodować gorsze kłopoty od najbardziej wulgarnych obrazków.
      Przecież chyba nie chcesz, żeby syn kojarzył sobie seks z poczuciem winy i
      koniecznoscią opowiedzenia wszystkiego mamusi?
    • janusz.piwnik Re: Pornografia w internecie 03.01.06, 15:35
      Spoko, bez paniki. Sam mam syna mniej wiecej w tym wieku i wiem, ze w szkole
      kraza pewne pisemka z rozbieranymi panienkami i moj syn tez to zaliczyl. To
      normalka, jak bylem w tym wieku tez tak mialem i nie wyroslem na zadnego
      zboczenca. I jak czasami cos w tym rodzaju wpadnie w rece, to nawet teraz z
      przyjemnoscia sobie obejrze. Bardziej obawiam sie wplywu narkotykow i innych
      uzywek na moje dzieci niz pornosow.
    • nangaparbat3 Re: Pornografia w internecie 04.01.06, 00:07
      Moja córka w szostej klasie powiedziała, ze prawie wszyscy z klasy wiedzą,
      gdzie rodzice trzymaja "takie" kasety, i pod ich nieobecność ogladają
      (dziewczynki też).
      Ja bym sie nie przejmowała, pod warunkiem ze syn ma dostęp do sensownych
      książek o seksie przeznaczonych dla nastolatków, na przykład "tajemnice
      inicjacji seksualnej" Jaczewskiego. To nie szkodzi, ze do inicjacji ma jeszcze
      parę lat czasu, takie rzeczy powinno się czytać na dlugo zanim zacznie sie je
      wprowadzać w życie.
      Głowa do góry, syn jest po prostu normalny smile)
      • eureka.m Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 04.01.06, 12:20
        Wynika z nich ze ogladanie pornosow wsrod mlodziezy gimnazjalnej, a nawet
        mlodszej, jest w porzadku. Zawsze uwazalam sie za tolerancyjna matke ale
        przepraszam bardzo mysle ze bycie tolerancyjnym nie oznacza przyzwolenia na
        wszystko. Sa chyba jakies limity! Dorobilismy sie juz 13-letnich anorektyczek
        ktore chca byc tak piekne i idealne jak kobiety z ekranu telewizora. Zastanawiam
        sie co wyrosnie z takich dzieci ktore wzorzec kontaktu fizycznego czerpia z
        filmow porno? Juz teraz wspolczuje ich przyszlym partnerowm. Moze jestem
        staroswiecka ale pewnych wartosci bronic bede jak lwica dopoki zyje. Synowi
        owszem stosowne lektury podsune, juz zreszta przeczytal kilka ksiazek o
        dorastaniu w ktorych byla mowa o seksie. Nie mniej jesli chodzi o pornografie to
        moje stanowisko jest tu nieugiete. Po prostu w moim domu nie ma nia miejsca.
        • nchyb Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 04.01.06, 13:52
          > moje stanowisko jest tu nieugiete. Po prostu w moim domu nie ma nia miejsca
          Czyli co? Wyrzucasz syna z domu? Szlaban na komputer? Zabierasz kieszonkowe,
          żeby pornosów w kiosku nie kupił? jakie wyjście wybierasz? I czy jesteś pewna,
          że będzie skuteczne?

          > Wynika z nich ze ogladanie pornosow wsrod mlodziezy gimnazjalnej, a nawet
          > mlodszej, jest w porzadku.
          Nawet jeżeli nie jest całkiem w porządku, nie oznacza to, że mamy z tego powodu
          iść do klasztoru, lub własne dziecię tam zamykać. To się po prostu zdarza i u
          wielu osób traumatycznych przeżyć nie pozostawia.

          > sie co wyrosnie z takich dzieci ktore wzorzec kontaktu fizycznego czerpia z
          > filmow porno?
          Czym innym jest ciekawość, która sprawia, że się zagląda do pornoli, a czym
          innym jest czerpanie z nich wzorców. Jesteś pewna, że w celach edukacyjnych
          Twój syn tam zerknął, a nie z czystej ciekawości?

          > wszystko. Sa chyba jakies limity! Dorobilismy sie juz 13-letnich anorektyczek
          > ktore chca byc tak piekne i idealne jak kobiety z ekranu telewizora.
          To nie my się dorobiliśmy anorektyczek, one istniały chyba od zawsze. A słynne
          mistyczki żywiące się jedynie listkiem sałaty i kroplami rosy to kto, jak nie
          pierwowzór naszych anorektyczek? Tylko dla innych (podobno wyższych) celów to
          czyniły...
          • eureka.m Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 05.01.06, 14:24
            Syn musi sie uczyc odpowiedzialnosci i tego, ze jesli Twoim najblizszym pewne
            zachowania sprawiaja przykrosc, to po prostu musisz popracowac nad soba aby im
            tej przykrosci oszczedzic. Z szacunku do osoby ktora kochasz. Dzis bedzie to
            matka, jutro zona i dzieci. Moi bracia, chlopy grubo 40tce nigdy nie zapala
            papierosa w obecnosci moich rodzicow. To sie nazywa szacunek. I tak chce
            wychowac syna. Pewnie, ze latwiej jest dac przyzwolenie na wszystko i machnac
            reka, tlumaczac - to jest normalne, po tym sie swiat nie zawali, to ciekawosc,
            tamto mu minie, z tego wyrosnie. Rodzice propagujacy filozofie "tumiwisilizmu",
            kiedys wasze dzieci wzrastajace w atmosferze relatywizmu moralnego, za ktorym
            tak sie dzisiaj opowiadacie, odpowiedza wam ta sama moneta. Obyscie nie musieli
            wspominac tych slow w zaciszu domu starcow w wieczor wigilijny. Tego Wam zycze.
            • nchyb Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 05.01.06, 14:50
              > wspominac tych slow w zaciszu domu starcow w wieczor wigilijny.
              Nie wsyzscy którzy porno widzieli i ich dzieci też, w tymże domu skończyli...

              Ale w sumie nie odpowiedziałaś mi, w jaki sposób zamierzam pornografię z domu
              wyeliminować? W jaki sposób, poza słowami, chcesz go do tego przekonać?

              Zastanawiam się, czy to nie będzie tak, że im więcej o tym mowy będzie, tym
              bardziej ciekawość chłopca rozbudzisz? Bo ja znam takich co zerknęli, rodzice
              nie zaeagowali, a ich samych to znudziło i zniesmaczyło. Znam też takich którzy
              zerknęli, rodzice z tego ragedię zrobili i tu mamy dwie wersje:
              - dla części cały świat doznań seksualnych stał się grzeszny brudny itd
              - dla drugiej części zakazany owoc był tak pociągający, że nie umieli się od
              niego opędzić...
              I nie miało to nic wspólnego z szacunkiem lub jego brakiem dla drugiej osoby...
              • verdana Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 06.01.06, 22:17
                Syn nauczy się tylko jednego - że powinien lepiej przed Toba się ukrywać.
                A w gorszym scenariuszu - że jego życie seksualne podlega kontroli mamusi.
                • roman.gawron Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 08.01.06, 11:37
                  verdana napisała:

                  > Syn nauczy się tylko jednego - że powinien lepiej przed Toba się ukrywać.

                  No to niech się ukrywa, w czym problem?

                  > A w gorszym scenariuszu - że jego życie seksualne podlega kontroli mamusi.

                  Życie seksualne nie, ale historia przeglądarki może podlegać.

                  W całej mojej szkolnej karierze z wypiekami na twarzy obejrzałem łącznie może
                  ze dwie gazetki pornograficzne przemycone przez kogoś z zagranicy i
                  przyniesione do szkoły przez kolegów w tajemnicy przed rodzicami. Dostęp był
                  utrudniony, to się nie oglądało.
                  Czemu naszym dzieciom tego dostępu mamy nie utrudniać, tylko cackać się z nimi
                  jak z jajkiem?
                  • megxx Re: Troche dziwia mnie Wasze wypowiedzi! 08.01.06, 18:58
                    Zgadzam się! Tym bardziej, że to nie erotyczne filmiki tylko ostre hardporno.
                    Na net można nałożyć zabezpieczenia oglądanych treści, a i mniej wirusów na komputerze będzie.
                    Dlaczego to szkodzi, bo do kolejnej podniety trzeba wiekszej, ostrzejszej dawki. Tym bardziej, że potem w życiu trudno tak normalnie współżyć po takiej dawce "doświadczeń".
                    fakt, że dzieci i tak obejrzą, ale im trudniej tym mniej.
    • dabe1 Re: Pornografia w internecie 16.01.06, 16:33
      Takie zachowania sa coraz czestsze ale nie znaczy,że porawne i należy je
      akceptowac.Oglądanie ostrych scen pornograficznych jest tak samo niebezpieczne
      jak narkotyki, alkohol. Jezeli dziecko wyrobi sobie nawyk w ogladaniu
      pornografii, prowadzi to do uzaleznienia ktore jest bardzo trudne do
      leczenia.Wchodzenie i poznawanie swiata erotyki tak jednak waznego w doroslym
      zyciu przez ostra pornografie jest zle.Radzilbym skonsultowac sie z
      psychologiem. Jestem liberałem ale stanowczo uwazam ze pornografia jest zarazą
      naszych czasow. Niektorzy z tego wyrastaja, ale moze to bardzo negatywnie odbic
      sie na psychice i dalszym zyci partnerskim dziecka. Pozdrawiam
    • dorota711 Re: Pornografia w internecie 13.03.06, 00:28
      moim zdaniem porno w tym wieku to norma... ja podkradałam pornosy a raczej nie
      pornosy, ale filmy erotyczne rodzicom, gdy miałam 13 lat, na urodzinach
      koleżanki (też 13 lat) oglądałyśmy lesbijskiego pornosa, onanizowałam się przy
      tym czasem, czytałam książki z momentami....taki wiek, normalny rozwój
      seksualności, hormony buzują...ja raczej radziłabym nie tyle zabraniać, ile
      pokazać ksiązki o seksie dla nastolatków, wytłumaczyć jakie jest Twoje zdanie,
      ale miej świadomość, że on to i tak będzie robił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka