redchilly
03.09.09, 19:18
Od poniedziałku mamy nową warstwę tłucznia na ul. Wenus. Tłuczeń
oczywiście w postaci znanych nam już odpadów asfaltowych. Cieszą się
kierowcy jeżdzący tą ulicą, a mieszkańcy przy Saturna znowu nie mogą
żyć - gruba warstwa czarnego kurzu w domach i w ogródkach woła o
pomstę do nieba. Nie wspomijając o hałasie, który wzmorzył się
wyraźnie przy zgrzytająch pod kołami kamykach.
Stąd ponowna prośba do siąsiadów o powolną jazdę.
Swoją drogą ciekawi mnie, jak często gmina będzie poprawiać tę
ulicę, zanim zdecyduje się położyć porządny asfalt? Z bieżacej
statystyki wynika, iż powinno to nastąpić jeszcze w tym
roku...Pierwszy tłuczeń został położony pod koniec kwietnia,
przetrwał jedynie 4 miesiące, w tym 2 wakacyjne - czyli miesiące o
zmniejszonym ruchu. I czy aby na pewno kilkakrotne odnawianie
tłuczniowej drogi jest tańsze od jednorazowego położenia asfaltu?