Dodaj do ulubionych

Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o rady)

17.04.11, 22:14
Witam. W czerwcu wybieramy się pierwszy raz na Kretę i ustaliliśmy sobie wstępny (!) plan tego pobytu. Poniżej zamieściłem szczegóły i bardzo bym prosił o opinie czy ten plan jest realny (czasowo, fizycznie) i czy ewentualnie coś w nim Wy byście zmodyfikowali? Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)
środa - przylot w godzinach wieczornych, zakwaterowanie w hotelu w okolicach Rethymno, spacer po okolicy
czwartek - plaża do południa, później zwiedzanie Rethymno - w tym czasie wykupienie w lokalnym BP wycieczki do Samarii oraz wybór firmy wynajmującej auta
piątek - wycieczka do Samarii (wykupiona dzień wcześniej - czy jest możliwe wykupienie wycieczki z dnia na dzień?)
sobota - wypożyczenie auta w Rethymno (od której godziny czynne są wypożyczalnie? czy jest szansa że ktoś podwiezie auto pod hotel?), podróż autem na Balos, plażowanie przez kilka chwil, podróż autem na plażę Elafonissi, powrót do hotelu
niedziela - wejście na Gingilosa (autem chcemy dojechać do miejsca gdzie wchodzi się do Samarii i stamtąd ruszyć na "górkę")
poniedziałek - plaża całodniowa przy hotelu
wtorek - autobusem do Chanii i zwiedzanie
środa - wylot
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 17.04.11, 22:30
      Balos i Elafonissi jednego dnia są bez sensu... i raczej nie do zrobienia. Ewentualnie Balos i Fallasarna. Tylko po co się tak spinać??
    • barbelek Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 17.04.11, 22:54
      Tu masz info dot. wejścia na Gingilos: www.sougia.info/walk-gingilos.htm . Co do Balos i Elafonissi to zgadzam się z Simonem- obie te plaże jednego dnia trochę bez sensu. Co do samochodu- spokojnie można załatwić tak, że pod hotel Ci podstawią. Poza tym tak troszkę luzu proponuję. W tydzień i tak Krety nie poznasz.
    • wojtek33 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 17.04.11, 23:23
      Ambitnie, w sumie to nie ma co 3 raz pisać tego samego, dodam może, że wycieczkę i samochód można załatwić zwykle w jednym miejscu i mieć przez to zniżkę no i się nie martwić o dostarczenie auta pod hotel za kilka dni. Po przejściu całej Samarii nie dałbym rady drugiego dnia zasuwać na Balos, na Elafonisi jest płasko i można wymoczyć obolałe stopy ;) o Gilgosie nie wspominam, nie znam się. Do Chani warto też zajechać wieczorem, wracając z Elafonisi.
      • Gość: Maraska Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 23:34
        Ja się podpisze pod kolegami, plan moim zdaniem mocno ambitny. Wprawdzie sama robilam taka wycieczke, Balos i Elafonisi jednego dnia wiec sie da...ale... bylo to dosc meczace i na pewno ie wybralabym sie na taki wyjazd nastepnego dnia po Samarii, poza tym ja wlasciwie na Elafonisi nie plazowalam, bylismy pod wieczor na bardzo krotko a wczesniej z Balos tez musielismy sie zwijac z zalem:-( Takze drugi raz bym sie nie pisala, ale jesli juz to najpierw Elafonisi potem Balos. Po Balos naprawde trudno zeby cos zrobila wrazenie:-)
        I moim zdaniem nie ma sensu zrywac sie z jednej plazy zeby jechac na druga, tym bardziej ze to tez przeciez plaza, na ktorej nie ma nic specjalnego. Posiadzialabym dluzej na Balos a wracajac obejrzala Chanie, tym samym zyskujesz jeden dodatkowy dzien i mozesz pojechac w glab ladu kretenskiego a tam dopiero mozna zobaczyc prawdziwe wioseczki, niesamowity klasztor Moni Arkadi itd.
        Generalnie i tak w ciagu tych kilku dni nie dasz rady zobaczyc wszystkiego, wiec lepiej moze mniej a tak, zeby miec z tego wiecej przyjemnosci i luzu:-)
        Pozdrawiam
        Maraska
        • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 18.04.11, 23:14
          Maraska - a co byś najbardziej polecała na wyjazd w głąb lądu? Masz na myśli jakieś konkretne miejsca?
          • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: 77.223.192.* 19.04.11, 06:35
            Jesli będziesz w okolicy Rethymno to pojedz do Prevelli na poludnie-klasztor i plaża z palmami. Co prawda na plaży był w ub roku pozar i nie wiem jak teraz wygląda. I Moni Arkadiou. Tak jak inni pisali w tydzień nie zwiedzisz Krety , musisz wybrać.
            • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 19.04.11, 15:46
              Wiem, że w tydzień wszystkiego nie zobaczymy, dlatego staramy się rozplanować to tak, aby zwiedzić jak najfajniejsze miejsca podczas tego krótkiego pobytu :) dzięki za propozycje.
    • bebiak Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 17.04.11, 23:47
      Ja o Samarii wspomnę zdaniem:
      pewnei zależy wszystko od tego jaki tryb życia prowadzi się w życiu codziennym ale i ja i moje dwie znajome, z którymi na Krecie byłam miałyśmy problemy na drugi dzień z chodzeniem.
      Przejście Samarii nie jest absolutnie trudne - to tak, żeby było jasne, ale to do przejścia ok 17 kilometrów. Przy moim/naszym kompletnie siedzącym trybie życia, potem poruszaniu się po Krecie przez tydzień cały czas autem - rzucenie się na te 17 km spowodowało, że danego dnia bylo zupełnie w porządku i pewnie drugą taką Samarię byśmy przeszły, ale następnego miałyśmy problemy z chodzeniem.
      Coś mi się z mięśniami stało, co było nawet śmieszne, bo miałam wrażenie, że nogi mnie zupełnie nie słuchają: chciałam iść w lewo a one jakoś w prawo... Nieźle nas to bawiło, nie wspomnę nawet jak schodziłyśmy po schodach (jak babcie kompletnie - bez urazy dla żwawych babć) - ale w sumie cieszyłyśmy się , że Samarię zaatakowałyśmy ostatniego dnia wakacji. Ja te obce mięśnie odczuwałam jeszcze przez dobre 2-3 dni po powrocie do Polski.
      Pozdrawiam. B.
      • wojtek33 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 18.04.11, 15:21
        A to pewnie przez "schodki", tam się te mniej popularne mięśnie używa ;)
    • killgrill Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 06:59
      Skomentuje tylko sobote:
      - niekoniecznie dostaniesz auto o godzinie, ktora uwazasz za najlepsza dla siebie, czyli zapewne wczesnie rano. Lepiej odebrac je wieczorem
      - do "zrobienia" masz na oko jakies 250km po drogach po ktorych nie da sie jechac zbyt szybko (z wyjatkiem "autostrady", ktora raczej nie odpowiada wyobrazeniom kontynentalnym), wiec spora, jesli nie wieksza czesc dnia spedzisz za kolkiem.
      - i Balos, i Elafonisi zajmuja wicej niz kilka chwil, chocby na dojscie do nich
      Reazumujac, jesli jedziesz na Krete na wczasy- odradzam. Chyba, ze pasazerem bedzie tesciowa ;]
      • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 21.04.11, 17:03
        Z tymi drogami -przesadzasz. Nie są wcale gorsze od naszych i asfalt się nie topi. Dużo jezdziłam po Krecie , i zdarzylo sie pobłądzić i po szutrze(nie obejmuje ubezpieczenie). Czasami bardzo wąsko, można trąbić przed zakretem , i na jedyneczce bo stromo. Generalnie nic z tego czy mnie straszono nie okazało sie prawdą. No a Nationale Road-bardzo dobra, praktycznie po 2 pasy w każda stronę.
        • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 17:37
          sisi - czy żadne(!) ubezpieczenie nie obejmuje podwozia i opon?
          • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 21.04.11, 20:45
            Full insuranse obejmuje podwozie i opony ale TYLKO NA ASFALCIE. Po szutrze nie powinno sie jeżdzić. Jak bedziesz wypozyczał to przeczytaj umowę bo są biura które maja ograniczenia-np limity kilometrów, podwozie . Nie umiem powiedziec co jeszcze, bo wypozyczałam 2x Autowayu( to polska firma, maja swoją stronę) a raz nie pamietam. No ale do Aradeny prowadzi tylko szutr, pod klaszter Prewelli podobnie. Zwiedzanie Chanii wieczorem jest b przyjemne-oświetlone knajpki , wąskie uliczki, port.Podobnie Rethymno.Byłam za dnia i w nocy. Gwar, tawerny(ogromne krewetki , prawie jak langusty) a w wodzie rybki wynurzaja pyszczki i proszą o okruchy. Kreta jest wspaniała. Przyznam ,że nie byłam w Knossos i Samarii. Za to byłam w Malii, Efefternie, Apterze i wielu innych miejscach-wąwóz Wichrów, Aradena, Imbros, Theriso....Długo by wymieniać. Słusznie robisz wybierając Balos zamiast Elafonisi.
            • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 22:06
              pewnie jest opcja dodatkowej opłaty za tego rodzaju ubezpieczenie, ale zastanawiam się czy są wypożyczalnie, które "pozwalają" jeździć po szutrze w ramach ubezp. bez dodatkowych opłat (mam na myśli wypożyczalnie aut na miejscu)?
            • barbelek Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 22:22
              Sisi- małe sprostowanie- do Aradeny z całą pewnością nie prowadzi już szutr, a bardzo dobra asfaltowa droga z szerokim poboczem. Trasa ze Sfakii do Anopoli (wioska przed Aradeną) zajęła mi w 2009r. dokładnie 18 minut (podczas gdy w 2007r. gdy rzeczywiście był jeszcze szutr ta sama trasa trwała ok. 40 min.). Do klasztoru Moni Preveli także prowadzi droga asfaltowa, a nie szutr.
              • zo_h Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 23.04.11, 14:59
                Dokładnie. W 2009 roku była już ukończona szeroka droga asfaltowa. Co prawda leciało na nią trochę kamieni z osuwisk, ale ogólnie, szeroko bezpiecznie i praktycznie z zerowym ruchem. Poniżej filmik z przejazdem po tej drodze:
                Droga do Aradeny
                Polecam wyprawę w to miejsce, widoki niesamowite. Most robi piorunujące wrażenie:
                Most w Aradenie
                Pozdrawiam
        • wojtek33 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 21:33
          Gość portalu: sisi napisał(a):

          > Z tymi drogami -przesadzasz. Nie są wcale gorsze od naszych i asfalt się nie to
          > pi.

          I tu bym polemizował, jedyne chyba awaryjne hamowanie na Krecie miałem drodze z Paleochory do Tavronitis, na zjeździe na nizinę, gdy przy sporej prędkości za zakrętem ukazały się wielkie płaty dosłownie spływającego z jezdni asfaltu, jakby na jezdni było rozwałkowane ciasto i nierównomiernie się z niej zsuwało.

          > Dużo jezdziłam po Krecie , i zdarzylo sie pobłądzić i po szutrze(nie obejmu
          > je ubezpieczenie). Czasami bardzo wąsko, można trąbić przed zakretem , i na jed
          > yneczce bo stromo. Generalnie nic z tego czy mnie straszono nie okazało sie pra
          > wdą. No a Nationale Road-bardzo dobra, praktycznie po 2 pasy w każda stronę.

          Jak ja tam jeździłem był głównie jeden pas i szerokie pobocze używane jak drugi pas, ale ze świadomością, że jest to pobocze i czasem ktoś tam stoi a czasem ono znika.
          • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 22.04.11, 08:20
            Byłam 3 lata temu i droga była w robocie-szeroka , ubita ale szutrowa. Własciwie prawie nikt nią nie jechał i dlatego ja pojechałam. Bałam sie poslizgu, no a wiadomo jakie tam serpentyny. W ogole cała droga do Sfakii była odnawiana przy pomocy EU. Do Prevelli jechałam(mały kawałek) po szutrze , i czymś w rodzaju muld. Może juz poprawione. Natomiast nie spotakałam ani kawałeczka ściekajacego asfaltu ( a byłam w sierpniu). Miałam miejsce wypadowe w Kissamos-zach Kreta .Po drodze Narodowej jechało sie bardzo dobrze , była (dla mnie) bardzo szeroka-tak ja pamietam.
            Co do ubezpieczenia-nie słyszałam ,żeby jakies biuro dodatkowo ubezpieczało na szutr. Akle w świetle tego ci piszą powyżej nie ma to juz znaczenia. Miałam zawsze zwykłe auto nie terenowe i nie jechałam na Balos tylko płynęłam . A droga na Balos podobno extremalna.
            • levack.levack Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 12:55
              Gość portalu: sisi napisał(a):

              > Co do ubezpieczenia-nie słyszałam ,żeby jakies biuro dodatkowo ubezpieczało na
              > szutr. Akle w świetle tego ci piszą powyżej nie ma to juz znaczenia. Miałam zaw
              > sze zwykłe auto nie terenowe i nie jechałam na Balos tylko płynęłam . A droga n
              > a Balos podobno extremalna.

              Droga na Balos nie jest jakaś dramatyczna. Wystarczy jechać ostrożnie i nic się nie stanie.
              • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 16:43
                extremalna? nie wiem, nie byłem, ale się przekonam :) już trochę o tej drodze czytałem i jak zawsze zdania są podzielone, ale wydaje mi się, że jednak w przeważającej części opinia jest taka, że jadąc powoli i z głową spokojnie dotrze się do celu. filmiki na YT również nie są przerażające - a wręcz przeciwnie, bo widoki są po prostu mega. zresztą wg mnie extremalne drogi mamy na własnym polskim podwórku i żeby temu dorównać to trzeba się naprawdę postarać :)
        • killgrill Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 23.04.11, 08:25
          Nie napisalem, ze sa gorsza, ale ze przesada jest jest NR nazywanie autostrada :)
          Asfat tez sie nie topi, choc dodawanie do niego maczki marmurowej skutkuje ladnym polyskiem i piszzceniem opon.
          Generalnie chcialem zwrocic uwage, ze srednia predkosc na Krecie jest zancznie nizsza niz u nas wiec nalezy to brac pod uwage planujac trase
      • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 17:40
        teściowa nie jedzie tym bardziej, że to będzie podróż poślubna heh :) z Elafonisi już zrezygnowaliśmy i jedziemy tylko na Balos. Czy byłby czas, aby w drodze powrotnej do Rethymno pochodzić trochę po Chanii?
      • summer_kate25 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 21.04.11, 17:50
        Uważam, że opinie o nadmiarze kilometrów w trasie i zmęczeniem podróżą są mocno przesadzone. Oczywiście rozumiem, że każdy inaczej znosi takie podróże i odległość 250 km to moze być już max, natomiast ja mam podobne doświadczenia i zupełnie inne wrażenia.

        W ub.roku byłam na Krecie i dużo przejechałam. Auto miałam na 2 dni - w tym jednego przejechaliśmy w dwie strony ok. 500 km i w ogóle nie odczułam tej odległości. To nie jest podróż po opatrzonej trasie, gdzie ma się dość odległości. Trasa zarówno na wschód jak i zachód gwarantuje cudowne, piękne widoki, co dla mnie było rewelacyjną opcją.
        Drogi na Krecie,nie przesadzajmy, są naprawdę dobre. Przez całą wyspę prowadzi National Road która ma dobrą nawierzchnię, sporo zakrętów, ale to zwykłe zakręty , nic ostrego.. Albo jeździłam innymi trasami;] (może miejscami gdzieś tak, nie pamiętam). Droga jest szeroka i zapewnia komfortową jazdę. Boczne drogi różne, ale nie jest to niewiadomo co.. W Polsce mamy na wojewódzkich drogach taka nawierzchnię że można wylecieć w kosmos, więc naprawdę w Grecji jest wg mnie b.ok.
        Z powodzeniem 250-300 km w tak pięknym i urozmaiconym miejscu jak Kreta jest do zrobienia.

        • simon_r Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 15:21
          Wszystko jest do zrobienia... pytanie w jakim czasie i w jakim rejonie.
          Szybko można poruszać się wzdłuż północnego wybrzeża, gdzie jest do dyspozycji National Road. Szybko można również przejechać na południe z Heraklionu w okolice Ierapetry czy Agia Gallini przez Gortynę... ale już jazda do doliny Amari, na płaskowyże Omalos czy Lassithi, przejazd na południe do Paleochory, Elafonissi z Kissamos lub Chanii wcale nie są szybkie. I to nie dlatego, że droga jest jakaś dziurawa... tam po prostu jest tyle serpentyn a przy okazji tyle pięknych widoków, że nie da sie jechać szybciej niż średnio ok. 40km/h.
    • ro_bb Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 12:26
      Proponuję wygospodarować jeden dzień na wycieczkę na Santorini.
      • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 22.04.11, 13:19
        Na Santorini lepiej płynąć z Heraklionu. Z Rethymno trwa rejs trwa dłużej i na Santorini mało czasu. Do tego wiele zależy od pogody(szybkość rejsu statkiem). Sa tez wodoloty ale nie mam pojecia czy pływaja z Rethymno. Byłam na Santorini i odbyło się to "na zapalenie płuc". Myślę ,że przy tygodnowym pobycie odpuścić Santorini.
        • ro_bb Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 26.04.11, 09:36
          Nie chcę przekonywać Inso.Lent do zmiany planów, ale przy okazji tego wątku chciałem zamieścić kilka przydatnych informacji, których mi brakowało przed wyjazdem.
          Z Rethymno pływają na Santorini te same katamarany, co z Heraklionu, więc i czas reju jest porównywalny (zajmuje około 3,5 godziny w jedną stronę). Róznica jest tylko taka, że z Rethymno zabierają one wycieczki zorganizowane i chyba nie można wykupić biletów indywidualnych (rok 2010). Opcja wykupienia takiej wycieczki ma swoje zalety, gdyż w porcie czekają podstawione autokary z przewodnikiem, które dowiozą bez straty czasu bezpośrednio do najciekawszych miejsc i po zwiedzaniu podstawiają się pod nos, co eliminuje konieczność poszukiwania parkingu, przystanku autobusowego czy powrotu do samochodu.
          Na Santorini spędziliśmy czas od 10 do 19, w tym Oia, Fira, czas wolny, plaża Perissa. Zamiast plaży w opcji rejs dookoła kaldery lub więcej czasu wolnego w Firze. Byliśmy z dziećmi i nie uważam, żeby to było bieganie z wywieszonym językiem.
          • summer_kate25 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 26.04.11, 09:54
            Podzielam opinię. W ub. roku będąc na Krecie (tydz.) pojechałam na Santorini, bo nie wyobrażałam sobie nie skorzystać z okazji zobaczenia tej wyspy.
            Santorini jest przepiękne i naprawdę robi wrażenie. Jednodniowa wycieczka swobodnie pozwala poczuć klimat i magię wyspy. Owszem, jest masa turystów i to minus, ale widoki to rekompensują. Tydzień to nie jest wiele-zwłaszcza na Krecie, ale Santorini warto zobaczyć bo urzeka:)
          • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 27.04.11, 16:09
            ro_bb dzięki bardzo za te rady. na pewno się przydadzą - jeśli nie teraz to podczas kolejnego wyjazdu.
      • simon_r Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 15:11
        Wybacz ale przy TYGODNIOWYM pobycie na Krecie, wycieczka na Santorini jest lekko mówiąc marnym pomysłem.... choćby dlatego, że jednodniowa wycieczka na Santorini jest bardzo marnym pomysłem. To zwyczajna strata czasu bo ani się nie wypocznie na Krecie ani nie zobaczy Santorini jak należy.
      • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 22.04.11, 16:37
        Santorini wykluczyliśmy już wcześniej z powodów podanych przez sisi i simona powyżej. Nie chcemy robić nic na wariata, a mam nadzieję, że kiedyś tam zajrzymy mając więcej czasu.
        • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 23.04.11, 08:47
          Jak będziesz wracał z Balos to proponuję zajechać do starozytnego miaste Aptera, na wysokosci Chanii( sa drogowskazy). Ciekawy zabytek , bez tłoków i wspaniały widok na zatokę Souda, port i twierdzę. I przemyśl Samarię na rzecz Aradeny.
          • inso.lent Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 23.04.11, 12:51
            hmm Aptera to rzeczywiście ciekawa opcja. zastanawiałem się co można przy okazji zobaczyć wracając z Balos, a więc wielkie dzięki za pomysł :) Jeśli chodzi o Aradenę - myślę, że to jest kolejne miejsce do odwiedzenia podczas następnej podróży, bo jednak Samarię chcę zaliczyć teraz. dzięki sisi.
            • zo_h Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 23.04.11, 15:10
              Ja również polecam Apterę, bardzo ładne widoki. Zresztą możesz ocenić samodzielnie czy warto, poniżej znajdziesz link do mojego opisu tego miejsca:
              Aptera
              Pozdrawiam
              Piotrek
          • wojtek33 Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra 24.04.11, 09:17
            Gość portalu: sisi napisał(a):

            > I przemyśl Samarię na rzecz Aradeny.

            Przemyśl porady kulinarne zamiast turystycznych...
            • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 24.04.11, 11:45
              Wojtkowi gratuluje kultury....
              • Gość: sisi Re: Kreta - plan tygodniowego pobytu (prośba o ra IP: *.c192.msk.pl 24.04.11, 11:48
                I przy okazji-najlepsze życzenia świąteczne
    • inso.lent plan zmodyfikowany 27.04.11, 16:17
      witam. dziękuję wszystkim za pomoc i rady - uwzględniając Wasze opinie plan troszkę zmodyfikowaliśmy. jeszcze raz proszę o komentarze, co o tym myślicie:
      środa - zakwaterowanie w hotelu w okolicach Rethymno, spacer po okolicy
      czwartek - plaża do południa, później zwiedzanie Rethymno - w tym czasie wykupienie w lokalnym BP wycieczki do Samarii oraz wybór firmy wynajmującej auta
      piątek - wejście na Gingilosa
      sobota - Moni Arkadi + wioseczki po drodze
      niedziela - Balos, wracając Aptera
      poniedziałek - Samaria
      wtorek - plaża całodniowa przy hotelu
      • jacek1f no, rozsadnie po grecku siga-siga, czyli 27.04.11, 16:26
        powolutku, bez napinki:-)

        Dodalbym moze w niedziele w powrotnej drodze Chanie - mozecie pochodzic po uliczkach starowki, obejrzec port, wycofac sie w uliczki male do jakiejs taverenki i zjesc kolacje dluga i mila, a wrocic spokojnie po nocy do siebie.

        Tydzien ma byc odpoczynkiem bardziej niz 14 dni, bo IMHO nie powinno sie jezdzic na tydzien na urlop:-) Ale jak mus, to trzeba rozpoznac i zaplanowac potem kilka innych tygodni na Krecie....

        cudnego pobytu!

      • barbelek Re: plan zmodyfikowany 27.04.11, 17:34
        Zdecydowanie rozsądniejszy:) W sobotę z Moni Arkadi taką trasę można by zaliczyć (sam taką zrobiłem i polecam):Rethymno- Maroulas- potem zjazd do przecudnie położonej tawerny Panorama- widok rzuci na kolana- Moni Arkadi- Eleftherna-Margaritas (wioska garncarska)-jaskinia Melidoni- plażowanie w Bali- powrót. Fajna, widokowa trasa. Polecam i pozdrawiam b.
        • jacek1f a tu pozyczylem linke do Samarii 27.04.11, 21:14
          www.crete.pl/news_135_Samaria_-_przygotowania_do_sezonu.html
          piekne.
        • Gość: sisi Re: plan zmodyfikowany IP: *.c192.msk.pl 28.04.11, 06:47
          Barbelek słusznie podpowiada. Z Rehymno masz blisko do Moni Arkadiou (ok 45 km) i spokojnie będziesz miał czas na Elefternę i resztę.
        • inso.lent Re: plan zmodyfikowany 28.04.11, 19:04
          pisząc "wioseczki" miałem na myśli właśnie wszystkie te wymienione przez Ciebie :) czy 'Panorama' jest w Maroulas czy dalej?
          • Gość: sisi Re: plan zmodyfikowany IP: *.c192.msk.pl 28.04.11, 20:37
            To nie ja byłam w Panoramie tylko Barbelek. Ja dotarłam do Elefterny i musiałam wracać bo chciałam zahaczyć o Rethymno a mieszkałam w Kissamos na samych zachodzie.
            • inso.lent Re: plan zmodyfikowany 28.04.11, 22:21
              wiem sisi, dlatego też moje pytanie było odpowiedzią na posta barbelka :) któremu dziękuję za linka - świetne fotki. qrde już się nie mogę doczekać tego wyjazdu ;)
          • barbelek Re: plan zmodyfikowany 28.04.11, 21:13
            Powiem szczerze, że Panorame odkryłem przypadkiem, czyli zwyczajnie skręciłem nie tam gdzie trzeba:) Z tego co sobie przypominam to do tej knajpki skręca się tuż za Maroulas w prawo. Pamiętam, że na pewno był drogowskaz do niej, więc trafić tam można:) Tutaj wrzucam Ci linka do albumu, gdzie są zdjęcia z tej rekomendowanej przeze mnie wycieczki: picasaweb.google.com/barbelek1/Kreta2008TydzieDrugiCzZachodniaIPoUdniowoZachodnia#
            • Gość: sisi Re: plan zmodyfikowany IP: *.c192.msk.pl 28.04.11, 21:43
              Piekne zdjecia , uswiadomiły mi,że nie byłam na Akrotiri i wielu miejscach nie mówiąc o Krecie Wschodniej. Widze ,że jechałeś na Elafonisi trasa wzdłuż morza, ja jechałam tradycyjnie wąwozem Topolia a nadmorską trasa dojechałam tylko do Sfinari. W drodze do Sfakii koza wlazła do auta kiedy wysiadłam i robiłam zdjecia twierdzy tureckiej na wzgórzu, i nie dała sie wypedzić. Frankokastello i Aradena. Ach te wspomnienia....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka