Dodaj do ulubionych

Ateny- czy coś jeszcze?

IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 21:30
Planuję 5-6 dniowy wyjazd do Aten-samolot (poza sezonem). Czy skupić się tylko na zwiedzaniu stolicy, czy pokusić się o coś w pobliżu z dobrym połączeniem? Czy noclegu szukać w Atenach czy może jest ciekawsze, inne rozwiązanie. Jestem w fazie wstępnej więc proszę o wskazówki.
Obserwuj wątek
    • ozlem Re: Ateny- czy coś jeszcze? 27.04.12, 06:49
      To zależy co Cię interesuje, kiedy konkretnie i jaki masz budżet. Osobiście nie wytrzymałabym w Atenach 6 dni i pojechałabym rozprostować kości na jakieś pobliskiej wyspie choć na jeden dzień. Jednodniowych wyspowych możliwości jest sporo- z Pireusu wszystkie wyspy w Zatoce Sarońskiej (samodzielnie lub zorganizowanym rejsem "Trzy wyspy", po drugiej stronie- z Rafiny- Andros, Tinos i Mykonos lub Mykonos połaczona z Delos (tylko szybki katamaran Seajet pozwala zdazyc na lokalne stateczki z Mykonos na Delos ale to podnosi łaczny koszt takiej wycieczki do jakis 140e i to pod warunkiem że "poza sezonem" nie oznacza listopad czy grudzien na przykład bo wtedy seajety nie plywaja).
      • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 08:28
        Termin to przyszłe świeta Wielkanocne (przełom marzec/kwiecień). Wyjazd w 4 osoby, więc i budżet skromniejszy. Myślałam, czy nie zdecydować się na zakwaterowanie gdzieś na wybrzeżu a do Aten wypad na 2 dni. Oprócz zwiedzania lubimy wrażenia widokowe (zakochana jestem w Maderze) To mój pierwszy wyjazd do Grecji, więc jestem na razie zielona:)
    • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 27.04.12, 08:56
      JA Ateny wielbię bezkrytycznie i mimo, iż tam jeżdżę od ponad 20-tu lat wciąż mi ich mało, wciąż je odkrywam i wciąż coś nowego znajduję:) Rozważyć wyjazd w ramach 6 dni warto na pewno jeśli miasto nie okaże się być Twoją pasją od pierwszego wejrzenia koniecznie pamiętając, że w okres Paschy w Grecji to czas gremialnego przemieszczania się Greków (zatem wcześniej prom, rezerwacja noclegu itp)a nadto wiedząc, że Pascha to przepięknie obchodzone w Grecji święto (najważniejsze w roku dla Greków) a im dalej od wielkich miast tym obchodzone wg mnie piękniej. Zatem na Paschę, na nocną mszę wielkanocną Anastasi, warto wyjechać poza Ateny i zadekować się w mniejszej mieścinie bo zwyczajnie będzie piękniej.
      • Gość: mmm Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.04.12, 09:39
        Problem jednak w tym, że przyszłoroczna Wielkanoc prawosławna przypada na początek maja, czyli dużo później niż planowany wyjazd więc autorka się nie załapie na celebracje. Na przełomie marca/kwietnia wiele mniej turystycznych miejsc poza Atenami może być jeszcze pozamykanych na cztery spusty, aczkolwiek tak wczesnie nigdy w Grecji nie byłem więc trudno mi się wypowiadać. Ponoc za wzgledu na cięcia budżetowe nawet zabytki i muzea poza szczytem sezonu poskracały swoje godziny otwarcia, ale nie wiem ile w tym jest prawdy bo i nie sprawdzałem. Z wysp popłynąłbym na Egine i/lub Hydrę i/lub Mykonos (jak rozkład promów pozwoli),bo te wyspy sa śliczne nawet jak nikogo tam nie będzie:)
        • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 27.04.12, 10:40
          Oj, zaraz, zaraz...
          Się rozpisałam o Pasce bo wspomniała ... ale może chodziło Jej o polską Wielkanoc a ja uznałam, że wyjazd na grecką Paschę...echh...
          OK, OK, no to kiedy ten wyjazd?
          Drugi tydzień kwietnia ze 4 lata temu spędzałam na Santorini i poza małym dyskomfortem spowodowanym wszędzie wielkim natężeniem robót przygotowawczych do sezonu (malowanie parkanów, stolików - zapach fuuu, skręcanie mebli - warkot, piłowanie desek - ech.. itp) było przepięknie bo pogoda świetna a ludzi poza Thirą i Oią niewiele, a na pobliskiej boskiej Anafi kompletny raj a wiosna w Grecji w sensie traw i zapachów kwiatów taka piękna... To drugi tydzień kwietnia - naprawdę fajny czas:) OK, nie wszystkie kafeterie o tej porze pootwierane ale bez przesady: da się żyć:)
          • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.12, 14:53
            Dziękuję za rozważania, wspomnienia i rady, dużo mi to daje do myślenia. A faktyczny wyjazd to nasza Wielkanoc(28.03-02.04). Fakt, gdy poza sezonem byłam w Portugalii, Hiszpanii to lepiej skupić się chyba na większych ośrodkach, bo ostatnio trafiło nam się w Luz, że byliśmy jedynymi gośćmi hotelowymi i trochę to przygnębiało- pusto, cicho, głucho...
            Czy w pobliżu Aten jest jakiś nadmorski kurort (miasto), z którego moglibyśmy dojechać łatwo do Aten i jednocześnie poczuć bryzę z widokami zapierającymi dech w piersiach - okolice Pireusu??? Będzie z nami starsza młodzież(22) i wiem, że ich zwiedzanie mniej rajcuje. A jeśli Ateny to w jakich dzielnicach szukać noclegów- czy samo centrum Psyrri, Plaka czy polecacie coś innego?
            • Gość: mmm Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.04.12, 17:23
              W bliskiej odległości od Aten masz Pireus (trudno nazwać kurortem, bryza to chyba tylko z portu:) ale ma tanie hotele i kilka fajnych miejsc), bardziej kurortowe są Glyfada, Voula, Varkiza, ale też na widoki zapierające dech w piersi bym nie liczył, bo Santorini to to nie jest. Mozesz też wziąć pod uwagę wyspę Eginę, z której ponoć ludzie dojeżdzaja do pracy w Atenach jeśli zabudżetujesz jakies dodatkowe 8-12e/w jedną stronę promem z otwartym pokładem (płynie trochę ponad godzinę) lub wodolotem (ok 40min). W marcu/kwietniu powinno być ok 10 rejsów dziennie tam i 10 z powrotem w godzinach tak mniej więcej 7-20. Potem przesadka w Pireusie na metro zaraz obok portu.
              • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 28.04.12, 19:48
                A co tę młodzież Twoją rajcuje?
                Jest w bliższych i dalszych okolicach Aten kilka miejsc, gdzie jeżdżą mieszkańcy Aten, typu Agoi Theodori (pod Koryntem), Kamena Vourla, czy z bliższych okolice Schinias albo Nea Makri itp, gdzie doprawdy całkiem przyzwoite jak na Grecję plaże i całkiem fajne tawerny ale o tej porze, o której wspominasz raczej tylko śmiałków w wodzie można zauważyć: za zimno na kąpiele przecież.
                No i kwestia dojazdu: do Agoi Theodori - kolejka (proastiakos, z np Statmos Larissis - to też stacja czerwonego metra), a do reszty? Nie wiem: zawsze autkiem tam jeżdżę ale może ktoś ma rozeznanie jeśli w ogóle temat plażowania Cię interesuje, gdzie dla mnie nie ta pora roku
                • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 09:54
                  Nie do końca się dobrze zrozumiałyśmy. Zgrzeszyłabym mówiąc o rozpieszczonej i malkontentnej mojej młodzieży, ale wiem ,że chcą czasami mieć odskocznie od włóczenia się po mieście. Myślę, by w tym okresie pozasezonowym skupić się głównie na Atenach i ew. zrobić jednodniowy wypad do któregoś z proponowanych przez was miejsc:)
                  • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 29.04.12, 11:57
                    To może w ramach samych Aten zróbcie sobie niskobudżetową odskocznię od zgiełku wielkiego miasta w ramach ... samego wielkiego miasta:) Ateny takie miejsca posiadają: zabrałam tam swoją młodzież ostatnio 3 lata temu (młodzież była wówczas 24 -letnia) i była zadowolona.
                    Mam tu na myśli ścieżkę botaniczną Kesariani i wszystko co wokół niej (polanki, ze dwa stare kościółki, przepiękne widoki na Ateny z góry).
                    Tu, na nasze Fotoforum o Grecji, wrzuciłam Ci ścieżkę z krótkim opisem, w tym dojazdu:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,55892938,135494451.html
                    Tutaj Ateny widziane ze ścieżki:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,130688487,135494659.html
                    a tu na ścieżce kwiatki wiosną:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,57209581,108000410.html
                    Drugim rejonem, już nadmorskim, jest Flisvos. Można tam pojechać tramwajem choćby z Syntagmy - tak chyba najprościej, choć tramwaj jak dla mnie jeździ powoli:) Można tam się przepchać i od metra (zielone linia, od stacji Neo Faliro), ale jeśli mam Was poprowadzić a Aten nie znacie to sugerowałabym jednak tramwaj.
                    Przy Flisvos znajduje się długa plażą oraz mariny, gdzie całkiem sporo ładnych jachtów, jachcików i innych statków. No i wieje nieźle od morza!
                    Tutaj:
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,55892938,114529466.html
                    Masz moje cztery fotki z Flisvos z przełomu marca i kwietnia 2010. Jak widać nawet śmiałek się znalazł, który zażywał kąpieli wówczas:)

                    OMG: jak ja wielbię Ateny!!!!
                    Smutno mi jakoś, bo to od wielu wielu lat pierwszy weekend majowy, kiedy nie mogłam do Aten pojechać... shit:( Dziś poleciał znajomy (leci właśnie): zabrał mnie w kieszonce ale to nie to samo, nie to samo:(
                    Pozdrawiam. B.
                    • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 29.04.12, 12:10
                      Chyba się muszę doprecyzować, bo jakoś mętnie o ścieżce na Kesariani napisałąm:

                      to co pokazałam na pierwszych zdjęciach to ścieżka przez lasek prowadząca od cmentarza Kesariani dalej i dalej.
                      Ścieżka botaniczna, która się potem dopiero zaczyna wygląda cokolwiek inaczej: rosną roślinki, powsadzane są takie tabliczki z nazwami.
                      Ten teren jest oznakowany (takei fajne proste drogowskazy) i nawet jak się go nie zna - trudno pobłądzić.
                      Gdyby Cię Kesariani zainteresowało - prośba o maila: wyślę Ci mapkę terenu i drogowskazy, na które winnać patrzeć.
                      Pozdrawiam. B.

                      • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.12, 13:30
                        Dziękuję bardzo za czas i wskazówki. Nie ukrywam, że na razie to dla mnie ciemny las, ale będę miała czas na zgłębianie tematu. O to mi chodziło, by zrobić odskocznię. I tym tropem pójdę. Najpierw będę szukać apartamentu (bilety już mam). Co do bliższych wskazówek to chętnie skorzystam (mar-met5małpa wp.pl). A może jakaś sugestia co do dzielnicy zamieszkania? Śliczne dzięki:)
                        • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 02.05.12, 12:12
                          Gość portalu: nina104 napisał(a):

                          > A może jakaś sugestia co do dzielnicy zamieszkania?

                          Pewnie każdy lubi coś innego i ma jakieś swoje preferencje:
                          ja wybrałabym coś niezbyt daleko od centrum i przy metrze. Metro w Atenach to dobrodziejstwo z uwagi na nieustające korki.
                          Wielkim plusem Aten jest w mojej ocenie to, że w zasadzie (polecam!) chodzi się po nich piechotą, bo tak naprawdę mnóstwo miejsc, w które należy zajrzeć, znajduje się w ścisłym centrum.

                          Co do lokalizacji: mam swoje "schizy" i na pewno nie mieszkałabym na Omonii i w jej pobliżu (również omijałabym rejon Metaxourgijo). Nie lubię towarzystwa, które się tam plącze tak naprawdę całodobowo, co uwidacznia się wieczorami, kiedy przypadkowi przechodnie już poznikają a wieczorami lubię się po mieście szwędać - i jak wrócić? Z podobnych przyczyn nie zamieszkałabym na Exarchii, dzielnicy ciekawej do obejrzenia i dość nietypowej, z dobrymi "nieturystycznymi" tawernami (nieczęsto turyści zapuszczają się na Exarchię).

                          Osobiście bardzo lubię swoje Ambelokoipi gdzie się zatrzymuję: trzy stacje niebieskiego metra (licząc od Syntagmy) i w zasadzie tuż przy metrze, a kiedy wracam po zamknięciu metra jakieś kilka euro kosztuje taksówka. Nie wiem natomiast jak w tym rejonie z hotelami - w zakresie hoteli w Atenach mam bardzo kiepską orientację.

                          Gdybym miała szukać hotelu w Atenach to szukałabym raczej na Place (Monastiraki jeszcze też), ale miej baczenie na łazienki w tamtym terenie: jeszcze nie tak dawno sporo tych starych tamtejszych malutkich hotelików nie miała w pokojach łazienek - mogło się coś zmienić.

                          Do miejsc nie bardzo odległych od centrum ale na "NIE" zaliczyłabym również okolice Kerameikos i Petralony, odległy od centrum (ale jest kolejka zwana też metrem - zielona linia) Pireus choć malowniczy i ciekawy - jako miejsce do zamieszkania również bym wykluczyła.
                          Chętnie zamieszkałabym natomiast w okolicach Cholargos i Chalandri ale to już dalsze odległości od centrum (jest metro), Zografou jest przyzwoite ale tam chyba raczej metra brak.

                          Podkreślam: to są moje subiektywne odczucia i moje subiektywne wskazania, z którymi nikt nie musi się zgadzać. Jako osoba w mojej ocenie nieźle znająca Ateny zwyczajnie wskazałam gdzie ja bym mieszkała a gdzie nie: każdy może mieć swoje własne takie miejsca i własną motywację dlaczego akurat tu:)

                          Pozdrawiam . B.
                          • bebiak Re: Ateny- czy coś jeszcze? 02.05.12, 12:18
                            Jeszcze:

                            okolice Statmos Larissis (dworzec kolejowy) w mojej ocenie do zamieszkania też na NIE !
                            • grzechudwr Re: Ateny- czy coś jeszcze? 06.05.12, 15:21
                              Tutaj znajdziesz obszerny przewodnik o Atenach i trochę Attyki:
                              www.visitgreece.gr/deployedFiles/StaticFiles/Athens_brochure_english.pdf
                              Szczególnie z tegorocznych odkryć polecam Amphiareion (strona 119). Pięknie położone w lesie obszerne stanowisko archeologicznie i potwierdzam to co gdzieś przeczytałem, z reguły poza osobą sprzedającą bilety nie ma nikogo.
                              Z podanej daty wynika, że zaczynacie pobyt od czwartku, więc na początek polecam jedno z ważniejszych ateńskich muzeów czyli Muzeum Benaki - w czwartek czynne do 24:00 i wstęp jest darmowy.
                              • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 16:26
                                Stokrotne dzięki, na pewno skorzystam z rad co do poszukiwań zakwaterowania. Nie preferuję hoteli, szukam apartamentów z kuchnią i swobodą poruszania się. Jest to opłacalne już przy 4-5 osobach, a jaka wygoda. Wraca się jak do domu:) Dziękuję i pozdrawiam. Gdybyś miała jeszcze jakieś sugestie- chętnie skorzystam.
                                • Gość: nina104 Do bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 11:25
                                  Znalazłam apartament przy stacji metra Syngron-Fix (Kynosargous). Czy lokalizacja jest godna rozważenia, bo cena dość atrakcyjna w porównaniu z innymi?
                                  • moim_nosem Re: Do bebiak 17.05.12, 12:37
                                    Mysle, ze Sygrou Fix jest kompromisem. Blisko centrum (od Akropolu mozna przejsc na piechote jak sie czlowiek uprze) ale nie tak niebezpiecznie jak opisywana Omonia, Metaxourgio.

                                    Zgadzam sie tez ze wszystkim co napisal/a bebiak apropos dzielnic (oprocz Plaki i Monastiraki bo mysle, ze tam jest strasznie drogo) do zamieszkania i miejsc do zobaczenia. ja bym jednak glosowala na Flisvos.

                                    Moim zdaniem warto zobaczyc Sounio. To jest jakies 50 km. od Aten ale trasa do Sounio jest przepiekna a samo miejsce starozytne i mitologiczne :)

                                    jesli znalazlas apartament to wrzuc jego nazwe do netu i poszukaj opinii na jego temat.
                                  • bebiak Re: Do Niny 20.05.12, 12:55
                                    Gość portalu: nina104 napisał(a):

                                    > Znalazłam apartament przy stacji metra Syngron-Fix (Kynosargous). Czy lokalizac
                                    > ja jest godna rozważenia, bo cena dość atrakcyjna w porównaniu z innymi?

                                    Cześć Ninko, wychodzi mi patrząc na plan ateńskiego metra, że to następna stacja za Acropolis a Acropolis to w zasadzie samo centrum. Ciekawe jeszcze jak daleko do stacji metra: są i takie lokalizacje, że do metra trzeba dojechać autobusem, co oczywiście już wydłuża czas przemieszczania się .... Podpytywałaś?
                                    Ja osobiście niczego złego o tym rejonie nie słyszałam.
                                    Wyślę Ci ten planik Kesariani - tam gdzie ścieżka botaniczna....
                                    Zaganiana jestem ostatnio bardzo - sorry za opóźnienie:(
                                    Pozdrawiam serdecznie. B.

                                    • Gość: nina104 Re: Do Niny IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 22:15
                                      Do metra jest 150 m i do komunikacji autobusowej też blisko, a cena apartamentu to 65 euro za 2-sypialniany apartament (80m2) z dużym tarasem, inne apart. były zdecydowanie droższe, a wynajmujący oceniany, więc z opiniami.Apartament jest w blisko ulicy Amvrosiou Frantzi i Fotomara. Nie za bardzo wiem, czy czekać w związku z sytuacją w GRecji czy decydować się na wynajem. Bilety na samolot kupione! Cieszę się, że się odezwałaś:)
    • moim_nosem Re: Ateny- czy coś jeszcze? 17.05.12, 10:52
      Rozwiązań jest wiele. Ja myślę, że warto zobaczyć kilka miejsc wokół Aten.

      Kilka rad zebranych dotyczących pobytu w Atenach spisałam tutaj: bit.ly/KnWyWf

      Ja mieszkam w Atenach od 5 lat wiąc jeśli chcesz jakieś bardziej szczegółowe info daj znać :)
      • Gość: nina104 Re: Ateny- czy coś jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 12:18
        Dziękuję za odzew. Ponawiam pytanie dotyczące zakwaterowania, by nie za daleko jeździć metrem i by było w miarę bezpiecznie - okolica stacji metra Syngron-Fix (Kynosargous). Tu chciałabym wynająć mieszkanie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka