Dodaj do ulubionych

Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami

08.08.15, 11:23
Cześć,

22 sierpnia lecę na KOS. Jak aktualnie wygląda sytuacja na wyspie? Czy ktoś kto był niedawno lub właśnie wrócił mógłby podzielić się wrażeniami?
Obserwuj wątek
    • meltibi Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 09.08.15, 09:46
      W Lambi ich nie widać. Za to w mieście Kos jest ich bardzo dużo. Koczują koło portu w namiotach. Nie poruszają się po wyspie. Nie są zagrożeniem. Oni po prostu są. Czekają na papiery w komisariacie. Szczególnie w dzień widać całe rodziny imigrantów. Wieczorem miasto tętni życiem. Jest dużo turystów.
        • Gość: Andrzej Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.15, 22:54
          Nie rozumiem ,dlaczego sporo ludzi zakłada osobne wątki w sprawie imigrantów? Jakieś obawy,że będzie nieudany urlop? To czy ich tam widać ,czy nie, jakie ma to znaczenie? To są też ludzie,oni nikomu nic nie zrobią. Utarło się ,że jedziemy do Grecji z gotówką,w tanim hotelu nie ma sejfu i trzeba z kasą chodzić po mieście a tam za rogu wyskakuje trzech i nas ograbia robiąć przy tym krzywdę. Za takie coś mieli by stracone nadzieje emigracji i koniec. Mało prawdobodobne ,że ktoś z Syryjczyków czy Afgańczyków odważył by się popełnienia przestępstwa. To ,ze tam są i sobie koczują nie stanowi najmniejszego problemu.W Polsce też pełno w dużych miastach np.we Wrocławiu różnych nacji ,bezdomnych. To oni stwarzają większe zagrożenie kiedy są "wypici" od ludzi dla których alkohol jest bez znaczenia.
    • Gość: turysta Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.home.otenet.gr 11.08.15, 21:34
      czytam zawsze posty Pana Andrzeja bo ma Pan techniczna i nie tylko wiedze o GR ale teraz to niestety pudlo!
      pisze z Kos miasta gdzie mieszkam
      Mamy tu dramat
      Syryjczyk=kultura,obycie
      Afgan=0 /zero/zero szacunku kulturowo dla dziecka i kobiety prosze pamietac
      edukacja zerowa ,brudasy.mega brudasy tysiace torebek kolo blue i cap elias .tam gdzie leza na polu mega syf
      a teraz to nie zart;
      kilka razy,tak kilka razy widzialem afgana kleczacei i onanizujacego sie na poboczu drogi
      dacie wiare?
      bylem w szoku
      koles obok A &B market Lambi a tam rozebranych malolat full myk w bok pod plot i ....reczna robota na kleczkach co ciekawe!;)
      A jaka wyspe Pan poleca bo tu u nas Samos Lesbos Kalymnos itd wszedzie robi sie czarno!
        • Gość: Mirella Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.familywifi1.ondsl.gr 12.08.15, 21:34
          Jestem wlasnie na wyspie Kos. Faktyczny problem emigrantow dotyczy miasta Kos. W pozostalej czesci wyspy emigrantow nie ma a conajmniej nie ma ich tam gdzie turysci, bo pozyczulismy auto i objechslismy wiekszosc atrakcji wyspy. Ale w Kos jest bardzo specyficznie, niby nic sie nie dzieje ale tych emigrantow jrst bardzo duzo i jezeli ktos nie zrobi z tym czegos konktetnego to moze dojsc do jakichs dramatow,
        • Gość: opy Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.pzu.pl 03.09.15, 10:44
          Powiem tak.
          Nie jestem żadnym pracownikiem biura podróży. Wczoraj wróciłem z Kos z żoną i małym dzieckiem. Też się bałem przed wyjazdem. Na Kos samochodem zjeździliśmy całą wyspę. Poza stolicą w ogóle nie zobaczycie imigranta na oczy w samej stolicy w pobliżu posterunku policji jest może ze 100 namiotów z imigrantami. Są bardzo spokojni. Widziałem taką sytuację że wśród nich spacerowały półnagie turystki i żadna nie była zaczepiana. A przecież byli tam mężczyźni którzy na co dzień widują kobiety w burkach. Nie wierzcie w te wszystkie bzdury które wypisują media. Media robią wszystko żeby tylko gazety się sprzedawały. Nie zdziwię się jak za tydzień napiszą że imigranci wypili całą wodę z morza i na Kos nie ma po co jechać. Ja na szczęście nie odwołałem wycieczki i jestem z tego powodu zadowolony.
          Pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: 78.9.142.* 12.08.15, 00:20
        @turysta Skoro piszesz ,że jest tak dramatycznie ,dlaczego rząd i podległe mu miejscowe urzędy nic z tym nie robią? Co zwalają na kryzys? Rozumię ,ze każdy turysta,rodziny z dziećmi widząc takie widoki są wizualnie zgorszone.Widziałem dużo rzeczy które w głowie się nie mieszczą we Wrocławiu z udziałem lumpów i nie tylko.W ub, roku w Berlinie przed dworcem Alexanderplatz dosłownie przed wejściem do niego 5 ciu, dosłownie 2 kobiety i 3 facetów obrzygani i we własnych odchodach leżeli na matach na chodniku. Aby tego było mało,jak wracałem to zobaczyłem coś co moje oczy i aparat nie wytrzymał. Uwieczniłem grupowy sex na fotkach na który nikt nie zwracał uwagi a 100 m obok stała polizei ,było to o 1 w nocy. Pomyślałem że skoro niemiecka policja z takim czymś nic nie robi ,to napewno grecka w takim natłoku jest całkowicie bezradna.
        Nie jestem jakimś tam cwaniakiem ,czy kawałem chama. Gdybym zobaczył teraz na wyspach afgana onanizującego się na chodniku na publicznym widoku ,to w imię jego allacha dosłownie bym mu przywalił z zadowoleniem aby mu więcej nie chciało się tego.
        Bede na Rodos za 12 dni ,sprawdzę co tam się dzieje,a lubię łazić wieczorami. Jeśli tam jest podobnie ,to na szczęście i tak w/g planów płynę na Cyklady. Myslę ,że na takiej Amorgos,Santorini, Milos czy innych wyspach,brudnych,śmierdzących afganów z własną basią w ręce, na ulicy nie spotkam.
    • Gość: Paweł Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic-ww-4.vectranet.pl 12.08.15, 08:42
      Też lecę na Kos 22.08 i też się zastanawiam jaką zastaniemy tam sytuację. Niedawno byłem w Calais we Francji i wiem do czego ta dzicz jest zdolna, dosłownie to jest dzicz, nieprzewidywalna chmara która za wszelką cenę chce się przedostać do UK i dlatego również mnie interesuję sytuacja na Kos. Gdybym wcześniej dowiedział się o tych zamieszkach, na 100% nie wykupił bym wycieczki na Kos.
    • mar.rod81 Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 13.08.15, 16:22
      Koleżanka właśnie przebywa na KOS na tygodniowym urlopie. Ogólnie tragedia. Cały czas siedzi w hotelu na i na hotelowej plaży z koleżanką (pojechały bez facetów). Do miasta nie wybierają się same bo to może grozić napadem a może nawet gwałtem. Wszędzie widać hordy imigrantów. Jak jadła obiad w restauracji w mieście to dosłownie 2metry od nich dosiadło się stado imigrantów i caly czas patrzyli na nie. Czekali chyba na resztki nie wiem. Obsługa ich nie przeganiała bo się bała. Masakra. Może odwołaj wczasy bo nie odpoczniesz.
      • lub.linianka Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 13.08.15, 18:43
        Jedna baba drugiej babie..
        Dramatyzujesz. Masz koleżanki niezwykłej urody
        i być może panicznie boją się wyjść z hotelu.
        Właśnie wróciłam z kolacji na Starym Mieście.
        Imigranci, owszem, są widoczni ale spokojni i absolutnie nieagresywni. Nie stanowią najmniejszego zagrożenia dla nikogo. Poza Kos -Tigaki, Marmari, Kefalos, Kardamena- ich nie ma. Mają sprawy imigracyjne do załatwienia tylko w Kos. Koleżanka powinna, jeżeli potrafi, pisać sztuki dramatyczne(masakryczne:). Powinna zamawiać tylko "room service" i wracać w silnej eskorcie na lotnisko.

        Z greckim pozdrowieniem - l
        Tu tu tu uk
        • tu_nia Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 14.08.15, 15:37
          zamiast pisac glupoty lepiej zobaczyc filmy z ostatnich wydarzen na kos i samemu zdecydowac czy to jest gadanie jedna baba drugiej babie i czy faktycznie taki urlop to jeszcze urlop .
          www.youtube.com/watch?v=FLXEAWtwqsw

          to film z 7 sierpnia

          www.youtube.com/watch?v=F7jK9hbfvLE
          to film z dzisiaj

          a to dla porownania reportaz z wyspy lesbos

          zastanwiajace jest to ze wszyscy emigranci znaja jezyk angielski.....
          • tu_nia Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 14.08.15, 15:40
            www.youtube.com/watch?v=kDqhptRULFw
            reportaz nyt z lesbos tam jest podobnie choc nie tak dramatycznie

            uchodzcy widoczni sa juz nawet w budapeszcie gdzie zajmuja stacje metra i dworce

            www.youtube.com/watch?v=D6V_YJup8Fk

            www.youtube.com/watch?v=P3HRbF4O9fk
            • Gość: Op Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.08.15, 16:35
              Witam
              Pozwolę się wtrącać bo czegoś tu nie rozumiem. Obejrzałem filmiki i ja tu żadnego zagrożenia nie widzę. Głównie widać kobiety i dzieci które uciekają przed wojną. Bardziej niebezpieczne sytuację można spotkać w Polsce w niektórych rejonach. Ok sytuacja z wtorku stłoczono ludzi na stadionie, głodni zmęczeni i komuś puściły nerwy, ale nigdzie nie czytałem żeby jakiemu kolejek turyście spadł choćby włos z głowy. Poza tym dzisiaj przypłynął specjalny statek na którym jest 2500 miejsc i ma zabierać imigrantów. Media jak zwykle szukają sensacji.
                • tu_nia Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 14.08.15, 17:31
                  www.youtube.com/watch?v=kZ_rMW1Wom0

                  to jest film m.in z takiej malej ciuchci turystycznej ktora jezdzi po wyspie, na tym filmie widac wyraznie ze nie chodzi o zaden stadion, emigranci sa doslownie wszedzie, na ulicy na plazy, dobrze zeby ludzie wiedzieli co ich czeka na miejscu za ciezko zarobione pieniadze, wszak wakacje na kos troche kosztuja, warto miec swiadomosc ze codziennie przybywa ich tam okolo 800, osiemset nowych emigrantow kazdego dnia. jest ich tam juz 7000 siedem tysiecy
                  kos to jednak mala wyspa i .zaden stadion na kos nie pomiesci 7 tysiecy emigrantow.no ale polskie biura podorozy nie beda ponosic kolejnych strat po tunezji i egipcie wiec sie mowi ze jest tam super nic sie nie dzieje a czarne jest biale.a pracownicy dalej nawoluja do kupna wycieczek i uspokaja ze nic sie nie dzieje.
                  tam sie jechalo zwiedzac wyspe wynajetym samochodem albo na rowerze, ogladac niebieska wode i palmy, piekne krajobrazya nie namioty typu igloo pelne emigrantow zarobkowych zdazajacych do niemiec .bo nie sa to wylącznie uciekinierzy przed wojna znaczna czesc znich to emigranci zarobkowi bo przed wojna to oni juz uciekli a jakos kazdy z nich mowi ze chce do niemiec. dlaczego?

                  zreszta skoro jest tak super i nie ma sie czego obawiac to o jaka pomoc aten prosi wladza lokalna kos?? o jakie dodatkowe sily policji? po co zwraca sie do premiera?? przed czym ostrzega przeciez jest super.
                  • lub.linianka Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 14.08.15, 18:45
                    Miejscem do którego nie docierają imigranci jest zjawiskowa rustykalna tradycyjna grecka tawerna Ampeli we wsi Tigaki. Około 7 km od miasta Kos. Położona w środku winnicy. W sąsiedztwie nie ma niczego. Jest wspaniała lokalna kuchnia i doskonałe stołowe białe wino. Ceny w menu bardziej niż umiarkowane. Miecznik z grilla 8€, litrowa karafka wina 9€, wszystkie przekąski 2,50, espresso/frappe 2€. Smak i jakość potraw niebiańskie. Gdyby ktoś z będących na wyspie odwiedził Ampeli i nie podzielał mojego zachwytu - zwrócę pieniądze 💰😉.
                    • Gość: Mila Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.15, 17:24
                      Lub.linianka czy bedac teraz na miejscu,mozesz powiedzieć, co uwazasz na temat tego, że media informuja,iz burmistrz Kos twierdzi,ze wszystko zaczyna wymykac się spod kontroli i moze dojsc do rozlewu krwi,byc moze będzie musiał oglosic stan wyjatkowy,podczas gdy w biurze podróży powiedziano mi,ze burmistrz poinformował biura o wzglednym spokoju i braku przeciwskazan do podróży na Kos? Czy media koloryzuja czy biuro uspokaja na swoj sposób? 6 września mamy leciec do Psalidi (3km od centrum Kos) i jestem strasznie zaniepokojona,czy moj urlop nie skończy się na 8dniowym siedzeniu w basenie ,bo będziemy bali się zwiedzac? Dzięki z góry za odpowiedź!
                      • Gość: mmmm Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.08.15, 17:46
                        Nie wygląda na to, żeby doszło do eskalacji problemu. Na Kos przypłynął wczoraj duży wynajęty od ANEK-a statek wycieczkowy, który ma zabrać za chwilę jakieś 2500 uchodźców do Aten (i wrócić po następnych), jakieś 2000 odpłynęło w ostatnich dniach promami rejsowymi. Trochę nowych zdjęć tu:
                        www.dailymail.co.uk/news/article-3199084/Yet-boatloads-Syrians-land-Kos-screening-centre-opens-cruise-liner-experts-say-250-000-arrived-Europe-far-year.html

                        Podobno z miasta Kos usunięto już część namiotów, które szpeciły nadmorską promenadę i odstraszały turystów. Jakieś zamieszki między uchodźcami różnych narodowości wybuchły natomiast w Bodrum.
                        • Gość: mmm Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.08.15, 19:31
                          W Atenach lokuje się ich gdzie się da, także w namiotach w środku miasta... Można to zobaczyć na fotkach np. tu:
                          www.google.com/search?q=migrants+arrive+in+Athens&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CB0QsARqFQoTCMKLo-_Nq8cCFcK_cgods8IC7w&biw=1152&bih=530#imgrc=BBpYtzTw-YaQ2M%3A
                          www.gettyimages.com/detail/news-photo/migrants-sleep-in-a-park-in-central-athens-where-they-found-news-photo/482122756
                          Aha, Daily Mail aktualizuje ten artykuł co jakiś czas i teraz pojawiły się zdjęcia z bójek pomiędzy imigrantami także w mieście Kos. Ponoć Syryjczycy traktowani są priorytetowo bo uciekają przed wojną i status uchodźcy mają praktycznie w kieszeni, pozostali są wstępnie traktowani jako migranci ekonomiczni i muszą czekać więc się awanturują
                          • lub.linianka Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 15.08.15, 20:38
                            Kalistera Milu,

                            Może uda mi się wlać trochę oliwy (greckiej:) do Twojego zaniepokojonego serca. Będziesz miała super wakacje. Żadnych zamieszek w miescie Kos nie będzie. Prasa pisze przepychankach tylko między grupami etnicznymi - Azjaci z Syryjczykami. I tylko w małych enklawach przez nich zajmowanych. Mowy nie ma aby rozruchy przeniosły się do reszty miasta. Ani imigranci nie są tak głupi ani sklepikarze/restauratorzy im na to nie pozwolą. Ich cierpliwość (handlowców) zaczyna się wyczerpywać. Enuncjacje burmistrza mają podtekst polityczny. Po prostu chce dostać więcej kasy od Aten. Gra więc smutki na skrzypeczkach. Pitu-pitu😩 Biura akurat teraz mają rację. Nie ma żadnych poważnych przesłanek aby nie lecieć na Kos. Żadnych! Do czasu Twojego przylotu sprawa imigrantów unormuje się. Wszystko będzie"poli kala/endaxi" - bardzo dobrze/w porządku 👌.

                            W poniedziałek usiądę pod platanem Hipokratesa i będę raz jeszcze kontemplowała aktualna sytuację. Wracam w środę. Gdybym zmieniła swoją obecną opinie dam znać.

                            Kalinichta/dobranoc - l.
                            • Gość: Mila Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.15, 20:57
                              Lub.linianko :)
                              Bardzo dziękuję za Twoja odpowiedz. Trochę mnie uspokoilas,acz mając świadomość temperamentu i bezwzglednosci Pakistanczykow caly czas z tylu głowy świeci mi się lampka-czy pomimo, iż nie maja zadnego prawa do podnoszenia głów w miejscu,w którym są, nie postanowia w pewnym momencie "sila" pokazać, jak bardzo się "niecierpliwia"...po nich mozna spodziewać się wszystkiego. Niemniej,licze,ze sytuacja się unormuje niebawem,a skoro zamieszki miedzy nimi mialy miejsce ostatnimi czasy,a Ty piszesz,ze nie czuc ich oddechu na plecach to moze faktycznie należy się uspokoić:)
                              Wypoczywaj!!!
                                • lub.linianka Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 16.08.15, 11:13
                                  Cześć,

                                  Wypożyczalni samochodów, skuterów i rowerów jest wszędzie mnóstwo. W naszym hotelu jest Sixt. Za trzy dni wynajmu Peugeot 107 automat zapłaciliśmy 187€ z ubezpieczeniem. Ten sam model ze skrzynią ręczna kosztuje 178€.
                                  Mniejszy Chevy Spark 166€ z ubezpieczeniem.
                                  Benzyna 95 - 1,65 do 1,75. Tankuj przy każdej okazji. Stacje są rzadko umiejscowione. Wynajęcie roweru - 5€ za dzień.

                                  Dzisiaj zaliczyłam małą wpadkę. Zamawiając frappe me gala sketo (z mlekiem bez cukru) powiedziałam "skato". Barmani wybuchneli śmiechem. Jako dżentelmeni nie chcieli powiedzieć jakie brzydkie słowo wymówiłam😲

                                  Lecę zanurzyć się w morzu. Koniecznie zabierzcie obuwie do chodzenia po wodzie. Po dwóch metrach jest juz piaszczyste dno. Panie nielubiące stawiania toreb plażowych na piasku powinny zabrać ze sobą mały dwustronny haczyk aby powiesić torbę pod parasolem. O pogodzie nie piszę. Pogoda jest permanentnie☀

                                  Pozdrowienia - l.
                                  • lub.linianka Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 16.08.15, 16:37
                                    Woda w morzu cudowna. Należy uważać aby fale nie zniosły do widocznego na drugim brzegu tureckiego Bodrum😉 Miałam na sobie tylko dwuczęściowy kostium i bezbarwny lakier na paznokciach. I nie będąc brunetką mam pewne obawy wychodząc sama bez wizy na brzeg turecki😳

                                    W porcie stoi już olbrzymi statek wycieczkowy który zakwateruje i następnie zabierze 2500 imigrantów. Głównie Syryjczyków mających już status uchodźców z terenów objętych działaniami wojennymi. Imigranci z innych krajów protestują i domagają się równego traktowania. I stąd te zamieszki.
                                      • Gość: bea0505 Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.15, 17:38
                                        To jeszcze moje wrażenia. Wczoraj wróciłąm w nocy z tygodniowego pobytu w Psalidi (przedmieścia miasta Kos) z mężem i córkami. Bardzo udanego mimo obaw przed sytuacją na wyspie. Potwierdzam fakt że imigrantów widać tylko w KOs. Objechaliśmy wyspę i nigdzie indziej ich nie widzieliśmy. Kilkakrotnie w pobliżu naszej plaży rano leżało kilka kamizelek ratunkowych, wiosło itp. Od zaznajomionych Anglików usłyszeliśmy że nocą faktycznie przypływają, czekają do rana i na piechotę idą do Kos. W samym Kos jeszcze w poniedziałek było ich mnóstwo dosłownie wszędzie, wzdłuż portu, zamku, niemal na każdym placu, ale krążyły też patrole policji i porządkowi "po cywilnemu". Fakt czułam się nieswojo, ale właściwie bez powodu: byli to Syryjczycy, schludnie ubrani i zajęci swoimi smartfonami lub rozmową. NIe zwracali uwagi na turystów, ani nie szukali z nimi/nami kontaktu. Nasza rezydentka twierdzi że na przerzut do Grecji stać tylko zamożnych i często wykształconych Syryjczyków. Bardzo zależy im na dostaniu się do Europy Zachodniej więc nie mogą pozwolić sobie na żaden problem z policją czy oskarżenia, bo grozi to deportacją. Animatorzy z naszego hotelu mieli zakwaterowanie w Kos co oznacza ich wczesnoporanne i późnowieczorne powroty na rowerze do miasta i jak twierdzili nigdy nie mieli żadnego incydentu z uchodźcami. W piątek większość uchodźców popłynęła do Aten, resztę zgrupowano na stadionie, więc miasto robiło już inne wrażenie. Ale telewizje nie odpuszczają :) Zwłaszcza BBC. Akurat w piątek mieliśmy przyjemność rozmowy z Syryjczykiem. Podszedł do nas i spytał nienaganną angielszczyzną o drogę na stadion. Moim zdaniem nie ma się o co martwić, tylko cieszyć z wakacji, bo okolica malownicza. Życzę wszystkim udanego pobytu!
                                        • Gość: Mila Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.play-internet.pl 16.08.15, 18:30
                                          Bea0505,
                                          Twoja wypowiedź napawa entuzjazmem. Przede wszystkim dlatego, że lecimy właśnie do Psalidi-Hotel Kipriotis Village. Z tego powodu tez sie denerwowalam,bo to tylko 3km od centrum Kos...na plaży tez spokojnie? Syryjczycy sa na poziomie, niestety pozostali juz mniej,a teraz wobec wg nich nierownego traktowania moga stanowic potencjalne zagrożenie? Pozdrawiam
                    • rewerswioleta Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 19.08.15, 21:32
                      Witam jestem pierwszy raz na forum więc wybaczcie błędy które popełnię , lecę z rodziną na Kos 12 września do Psalidi hotelu Kipiriotis Village i chciałabym się dowiedzieć od Was czy na pewno jest tak tragicznie jak to mówią w telewizji chodzi mi o imigrantów . Mieliśmy wykupioną wycieczkę do Turcji ale ze względu na zaognioną sytuację w tym kraju zmieniliśmy na Kos i teraz już sama nie wiem czy dobrze zrobiliśmy . Proszę o informacje z góry dziękuje
      • rubia444 Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 18.08.15, 19:36
        No bez przesady, właśnie wczoraj wrocilam z tygodniowego pobytu z wyspy Kos, mieszkałam od 9 do 16 lipca w miescie kos tuż obok koczowali oni , uchodźcy...nikogo nie zaczepiają a dodam,że bylam sama jestem blondynka i jakos nikt nie chial mnie zgwałcić , sama wychodziłam na miasto wieczorem , nikt mnie nie okradł,,po co piszesz takie bzdury i straszysz innych, nie powiem sytuacja jest specyficzna na chwile obecna na Kos jest 7 tyś. uchodźców jest to problem ....ale nie zaczepiają nikogo i nie zebrza...
      • emdzej26 Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 20.08.15, 14:20
        Witam wszystkich. Razem z chłopakiem i znajomymi wybieramy się na Kos (Tigaki) 02.09. Po przeczytaniu wiadomości o tych imigrantach trochę się przestraszyliśmy, ale podjęliśmy decyzję, że jedziemy. Przeczytałam prawie całe forum odnośnie tych imigrantów, ale czy ktos może był niedawno bądź jest w Tigaki? Wiem, że to około 12 km od centrum Kos, więc właściwie nie ma o co się martwić, ale na wycieczki planujemy jeździć i stąd pytanie, czy sytuacja na Tigaki i innych wioskach (poza centrum Kos) jest w porządku? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!
          • Gość: globetrot82 Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.dynamic.chello.pl 22.08.15, 15:12
            Wróciliśmy tydzień temu z Kos. Zatrzymaliśmy się na tydzień nieopodal Kefalosu (na drugim końcu wyspy od miasta Kos). Jeżdżąc od plaży do plaży (a jest tego mnóstwo w tym rejonie) nie spotkaliśmy żadnego uchodźcy , 15.08 spędziliśmy parę godzin w mieście Kos. W samym mieście uchodźcy chodzą po ulicach, w rejonie posterunku policji koczują, śpią na ławkach , pod namiotami, na skwerach. Widok bardzo przykry. Ludzie pracujący w handlu i gastronomii są załamani spadkiem przyjeżdżających turystów. Na ryneczku i w samym centrum mało turystów w porównaniu z poprzednimi latami. My byliśmy na Kos już trzeci raz, bo uwielbiamy tę wyspę za spokój, przyjaznych ludzi i piękne plaże, ciepłe i szmaragdowe morze .. Mieszkańcy czują się zaniepokojeni, nie czują się już bezpiecznie jak do tej pory.. Na razie nie słyszałam o jakiś wybrykach ze strony uchodźców, władze starają się jak najszybciej załatwić im transport do Aten. Uchodźcy nie chcą tam zostać, traktują Kos jak miejsce tranzytowe do lepszego świata, bogatszej Europy. Grecja nie jest w stanie zapewnić im tego czego oczekują, ani pracy, ani pieniędzy. Kos to bardzo mała wyspa. Mieszkańcy skupiają się głównie w mieście portowym Kos, pozostałe miejscowości blisko morza żyją tylko w sezonie. Wielu z nich po sezonie jedzie pracować w inne miejsca europy. wg mnie można tam spędzić cudowne wakacje , z dala od miasta portowego i tym samym poznać wspaniałe miejsca . Mimo iz jest to mała wysepka jest tam mnóstwo miejsc wartych odwiedzenia.
            Jeśli sytuacja się nie pogorszy za rok znowu tam pojedziemy;) Miłego i spokojnego urlopu emdzej.
          • Gość: scraby Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.wifikomputer.pl 25.08.15, 00:07
            Ja nie jestem żadnym pracownikiem biura podróży, ludzie nie siejcie paniiki, wróciłem 22 sierpnia , mieszkałem w hotelu Ammos koło Mastachari, we wtorek dwa tygodnie temu byłem w mieście Kos w czasie niby zajść emigrantów z policją, nie wiedziałem ze były w ogóle jakieś zajścia dopóki z Polski nie dostałem sms od mamy, ze niby zamieszki sa na Kos i co się z nami dzieje, trochę zdziwiony odpowiedziałem, ze jestem przy zamku Joanitów , widzę uchodźców, leżą pod palmami, dzieci wrzeszczą, coś tam starsi krzyczeli koło komisariatu greckiej policji, ulice były dezynfekowane bo ich usunęli z centrum parku to wszystko, telewizja lubi sobie wyolbrzymić problem i oglądalność jest ....
          • Gość: Stefan Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami IP: *.85-200-240.bkkb.no 25.08.15, 01:33
            Witam.
            Miałem jechać z rodziną do KOS- we wrześniu, ale teraz mocno się zastanawiam...Lambi jest bardzo bliziutko centrum KOS.
            Czy jest ktoś, kto wrócił niedawno, albo przebywa tam teraz? Niby władze wynajęły jakiś wycieczkowiec, aby rozładować klimat jednak wielka obawa pozostaje-na razie uchodźcy mają co jeść i pewnie zaskórniaki, ale co będzie jak zacznie się kończyć..?
            Pozdrawiam.
            PS
            Jeśli jest ktoś kto wybiera się 05/09 do Blue Lagoon Resort to z chęcią pogadalibyśmy.
                • creas Re: Wakacja na KOS - sytuacja z imigrantami 20.08.15, 17:26
                  Wróciłem z Kos 10 dni temu. Uchodźcy byli TYLKO w mieście Kos. Nie sądzę, aby się coś w tej materii zmieniło. W inne miejsca się nie rozchodzą, ponieważ załatwiają dokumenty, dzięki którym będę mogli odpłynąć z Kos do kontynentalnej Grecji, a potem dalej. A to mogą zrobić tylko w mieście Kos. W Tigaki byłem kilka razy, i ani jednego uchodźcy tam nie widziałem. W innych miejscowościach podobnie. W samym Kos faktycznie jest ich dużo, ale też nie jest to coś, czego należy się obawiać. Jest to problem raczej natury ?estetycznej?. Widok tylu ludzi których los potraktował w ten sposób może odebrać trochę przyjemności korzystania z uroków urlopu. Nie są natomiast uchodźcy w żaden sposób niebezpieczni ? nie zaczepiają turystów, nie proszą o pieniądze, nie awanturują się itp. Po prostu tą. Głównie siedzą lub leżą na trawnikach i ławkach, rozmawiają między sobą lub piszą (czy oglądają) coś na smartfonach. Często w nocy przechodziłem obok większych skupisk uchodźców i nigdy nie spotkała mnie tam najmniejsza nieprzyjemność.
                  Reasumując ? do Tigaki możecie spokojnie jechać i w ogóle nie myśleć o uchodźcach. Jeśli nie będziecie chcieli, to w ogóle ich nie zobaczycie. A jeśli zobaczycie (zwiedzając miasto Kos), to żadnej krzywdy Wam raczej nie zrobią. Cieszcie się piękną plażą w Tikagi, pijcie Mythosa i winko, zajadajcie greckie pyszności :). Imigrantami nie musicie się przejmować.