02.11.18, 11:53
Mam prośbę - czy ktoś mógłby mi powiedzieć jakie są w Grecji ceny np parasola przeciwslonecznego, karimaty, zabawek dla dzieci typu materace, koła itp? Co warto zabrać w bagaży z Pl a co zostawić do zakupu w Grecji? Plaża żwirowa...
Obserwuj wątek
    • wtop.ek Re: Ceny... 02.11.18, 13:57
      Na pewno znacznie drożej niż u nas jeśli będziesz kupować na nadmorskich straganach, albo w sklepikach przy plaży. Zresztą tak jest nie tylko w Grecji.

      Rozumiem, że jedziesz samochodem, rozwiązaniem jest zajechać już Grecji do Lidla albo innego dużego hipermarketu.
      • ana1361 Re: Ceny... 02.11.18, 14:09
        Właśnie planuje lot a przy dzieciach każdy kg na wagę złota 😜
        • dodekanezowiec Re: Ceny... 02.11.18, 15:15
          Ale dziecko powyżej 2 lat ma już swój limit bagażu.
          • wtop.ek Re: Ceny... 02.11.18, 19:07
            Brać ze sobą do samolotu parasole plażowe i karimaty? Czegoś takiego jeszcze nie trenowałem. Rozumiem chęć oszczędzania, ale bez przesady.
    • aseretka Re: Ceny... 02.11.18, 17:08
      Od 5 - 10 euro, zależy gdzie będziesz kupowała. Dmuchany materac, takaż sama piłka plażowa, czy kółeczko do pływania dla dziecka nie zabiera znowu tak wiele miejsca w bagażu i niewiele waży. Byłam w tym roku z dwiema wnuczkami i spokojnie zmieściliśmy się w limicie 20 kg na osobę. Dodatkowo od 5 do 7 kg możesz umieścić w bagażu podręcznym. Ja np. do podręcznego bagażu włożyłam zakupioną w Polsce w Lidlu sofę dmuchaną wiatrem (nawiasem mówiąc nie wiem po co, bo chyba musiałoby być co najmniej 7 w skali Beauforta, żeby to to nadmuchać). Parasol plażowy możesz nadać podobnie jak składany wózek dziecięcy do luku bagażowego. Poza tym, jeżeli kupisz to w Grecji, to potem co zrobisz z tymi akcesoriami? Zostawisz? Zabierzesz z powrotem do Polski?
    • mariomario79 Re: Ceny... 02.11.18, 23:18
      Intuicja mi podpowiada, że ceny są jak w Niemczech...
    • lennox Re: Ceny... 07.11.18, 13:15
      Parasol ok 8 - 10 EUR
      Karimate kupisz już za ok 5 EUR,
      Materac dmuchany od ok 10 EUR w góre,
      Jak już ktoś napisał ... supermarket w GR i po sprawie.
    • ktos_z_kosmosu Re: Ceny... 10.11.18, 13:58
      Materace, zabawki, czy butki do kąpieli możesz kupić, dzieci muszą mieć jakieś atrakcje, ale resztę daruj sobie.
      Raz kiedyś na Rodos kupiłem parasol, był tani, ale straszna lipa, rozstawiłem, a watr dmuchnął, a ten fruuu i podarty wylądował w krzakach. W tamte podłoża trudno jest cokolwiek wbić tak mocno, by wiatr ich nie potarmosił. Owszem, widziałem w Loutraki jak tubylcy rozstawiali swoje parasole. Oprócz wbicia go w podłoże kombinowali z systemem linek umocowanych kołeczkami, które dodatkowo przywalali kamieniami. Materacy, czy karimat nie używali. Rozstawiali mini leżaczki z krótkimi nóżkami. Tylko takie foteliki gwarantowały im zabezpieczenie przed poparzeniem tyłków (temperatury przekraczały 36,6).
      Z ciekawości sprawdziłem ceny w lokalnym markecie.
      W miarę solidny parasol (tylko takie mieli) 15 E, foteliki, mini leżanki od 15 do 20.
    • ktos_z_kosmosu Re: Ceny... 17.11.18, 13:57
      Leszcze jedna uwaga, ważna.
      Jeśli na miejscu kupisz dzieciom pompowane zabawki wodne, to ten fakt nie zwalnia Cię od bardzo uważnego pilnowania dzieci. Ba, nawet wymaga wzmożenia uwagi.
      Tamte wyroby są tańsze od naszych, ale dlatego, bo to najniższej jakości chińszczyzna. Używając takich kółek, nie masz żadnej gwarancji na to, że kółko nie pęknie i dziecko nawet na płytkiej wodzie zaplątane w plastikowe strzępy, nie utopi się.
      • ja.s.i.u Re: Ceny... 17.11.18, 15:19
        No właśnie, mam nieco odmienne spostrzeżenia. Kółko przywiezione z Polski pękło samo, leżąc na plaży, od słońca. Dobrze że dziecko się nim nie bawiło. Kupione na przyulicznym straganie wytrzymało do końca turnusu.
        • ktos_z_kosmosu Re: Ceny... 17.11.18, 16:54
          ja.s.i.u napisał:

          > No właśnie, mam nieco odmienne spostrzeżenia. Kółko przywiezione z Polski pękło
          > samo, leżąc na plaży, od słońca. Dobrze że dziecko się nim nie bawiło. Kupione
          > na przyulicznym straganie wytrzymało do końca turnusu.

          Nie twierdziłem, że kółka polskie są lepsze, to tylko cienki plastik. Te wyroby traktowane są jako zabawki, a nie sprzęt dający gwarancję bezpieczeństwa.

          • wislok1 Re: Ceny... 17.11.18, 18:46
            Nie ma czegos takiego jak kolka polskie, to ten sam szajs co w Grecji, czyli wszystko z Chin sprowadzone po najnizszych kosztach

            Faktem jest, ze w Grecji mozna kupic calkiem legalnie ordynarne chinskie podroby renomowanych firm, to jedyna roznica
            • ktos_z_kosmosu Re: Ceny... 18.11.18, 06:58
              wislok1 napisał:

              > Nie ma czegos takiego jak kolka polskie, to ten sam szajs co w Grecji, czyli ws
              > zystko z Chin sprowadzone po najnizszych kosztach

              Możliwe, nie jestem na bieżąco w śledzeniu tego rynku.
              Wiem tylko, że nad bezpieczeństwem dzieci trzeba czuwać, co nie znaczy, że należy dzieciom zakazać używania zabawek. Zabawki dzieciom są potrzebne bo mądrze użyte, czyli pod kontrolą dorosłych, bawią i uczą.
              Zresztą, z doświadczenia wiem, że dzieci chcą być przez rodziców widziane. Chwalić się chcą swoimi pomysłami i sprawnością.
              Mało to się słyszy na placach zabaw, czy basenach - mamo patrz!




              • ja.s.i.u Re: Ceny... 18.11.18, 12:49
                ktos_z_kosmosu 17.11.18, 13:57 napisał:

                "Jeśli na miejscu kupisz dzieciom pompowane zabawki wodne, to ten fakt nie zwalnia Cię od bardzo uważnego pilnowania dzieci. Ba, nawet wymaga wzmożenia uwagi.
                Tamte wyroby są tańsze od naszych, ale dlatego, bo to najniższej jakości chińszczyzna."

                W powyższym widzę co najmniej dwie zawoalowane sugestie.

                Tamte wyroby są tańsze od naszych, bo to najniższej jakości chińszczyzna. Czyli, że "nasze" chińszczyzną nie są, czy są chińszczyzną wyższej jakości? Bo ja mam wrażenie, że to w Polsce można się natknąć właśnie na chińszczyznę zdecydowanie najniższej jakości, bo najwięcej można na tym zarobić, nawet tanio sprzedając. Z udawanym znaczkiem CE, oznaczającym China Export.

                Jeśli na miejscu kupisz dzieciom - a jeśli przywieziesz z Polski to nie? Czy wtedy jesteś zwolniony z czuwania? No więc czemu podkreślasz, że "Jeśli na miejscu kupisz"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka