kto_zajal_czerwonego_kapturka
26.10.04, 09:57
Teoretycznie (Open Travel) cztery gwiazdki.
Praktycznie - takie nieco gorsze trzy.
Położenie:
Bardzo malowniczy teren - pietrowe (w czesci starszej) lub dwupietrowe (w
czesci nowej) bungalowy polozone w ładnie utrzymanym ogrodzie. Pełno
kwitnących hibiskusów tudzież innych roslin, palmy, stare drzewa oliwne.
Pokoje:
Gorzej: dosyc ciasno, szafa pokaźna ale dostć zatęchła + prawie pozbawiona
półek. Wyposażenie mocno wyeksploatowane: luźne gniazdka, odrywające się od
scian kinkiety. Najbardziej widać to w łazience w której superminiaturowa
dosyc zniszczona wanienka i zdezelowane baterie działają dosyć odpychająco.
Łazienka miniaturowa i (przynajmniej u nas) z niewiadomych względów o suficie
obniżonym do jakichs 215cm - łatwo zaparowac, tym bardziej ze nie ma
wentylatora (mozna odsunac okienko ktore niestety zwykle wychodzi na
wewnątrzhotelową scieżkę lub inne bungalowy*).
Podłoga pokoju i cała łazienka wyłożone dosyć ładnymi kafelkani, dobrze
byłoby jeszcze gdyby czasem myto je nie tylko na srodku ale też po kątach.
Podwójne łóżko może sie sprowadzić (loteria :-) do dwóch łózek zestawiontch
razem. Materace dosyć zużyte (wyboje) i bywa że w "pseudopodwójnym" łózku oba
z innej parafi (inna grubosć, miękki i twardy).
Bywały pokoje gorsze - kto z naszej grupy narzekał na grzyb na scianie.
Istnieje możliwosc zmiany pokoju na lepszy za dopłatą.
Jeżeli chcecie wybrać sie do tego hotelu dobrze zgłosic w biurze przed
wyjazdem** życzenie coby pokój był położony na pietrze: jasniej + nikt nie
zagląda w okna. Na dole jest na prawdę dosyć ponuro.
Z kronikarskiego obowiązku dodam jeszcze że tzw. "kanał muzyczny" nie działał
w żadnym ze znanych mi pokoi. TV Sat to kilkanacie programów greckich (filmy
w tamtejszej telewizji mają dźwięk orginalny + napisy) oraz BBC World.
Zmiana ręczników i poscieli co dwa dni (srednio - czasem codziennie, czasem
co 3).
Basen:
Dwa "zestawy" basen + brodzik. Można wybierac pomiedzy basenem w częsci
nowszej, leżącym przy dużym parkingu (przy jak to piszą w katalogach "drodze
lokalnej o minimalnym natężeniu ruchu") lub nieco fajniejszym*** basenie w
czesci starszej oddzielonym od E65**** kamiennym murkiem. W sumie OK.
Plac zabaw:
Zjeżdżalnia i hustawki. OK.
Jedzenie:
Dobre.
Plaża:
Ładny piasek, brudna, częsc linii brzegowej pokryta korzuchem gnijacych
wodiorostów (w strefach gdzie wynajmuje sie leżaczki wodorosty są
sprzatnięte, reszta mieci nie).
Konkluzja:
Ładny teren hotelu, takie sobie położenie, marne pokoje.
Rada:
Jesli chcecie wybrac sie do Kato Doratsos rozważcie Sirios Village po drugiej
srtonie ulicy:
-nowszy: lepszy standard bungalowów
-bez sąsiedztwa autostrady, ulica lokalna odzielona od bungalowów głównym
budynkiem hotelu
-basen "zaciszny" (otoczony bungalowami)
-brodzik (dla wybierających się z dziećmi) ma zjeżdżalnię!
-ma brzydszy ogród (mniej kwiatków)
-tańszy (mniej gwiazdek w katalogach)
----------------------------
*dlatego polecam pięterko.
**Open Travel nie przekazuje zyczeń klientów hotelowi ale inne biura tak.
***To ten basen jest w katalogu. Niecny proceder polegający na upiekszaniu
zdjęc w katalogach tu nie miał miejsca - każdy może zrobić takie zdjęcie
jesli wdrapie sie na murek oddzielający basen od autortrady.
****Główna droga Krety.