Dodaj do ulubionych

grecotel rhodos royal

17.01.05, 09:26
podzieli się Ktoś informacjami?
Obserwuj wątek
    • mama77 Re: grecotel rhodos royal 15.06.05, 00:12
      Byłam w lecie 2003. No cóż...najlepiej wspominam wyżywienie, było rewelacyjne :
      różnorodne, w dużych ilościach. Pokoje - takie sobie, lata świetności to już
      chyba były. Baseny -ok, plaża też.Drobne zastzeżenia miałam do obsługi
      hotelowej, która nie reagowała/nawet po moich telefonicznych interwencjach/ na
      głośne zachowanie młodzieży balujacej przy basenach w późnych godzinach nocnych
      i nad ranem. Było to dla mnie denerwujące, bo mój pokój miał okna na baseny,a
      moje dziecko 3-letnie nie należy do tych śpiących.Ogólnie OK.
    • chiara76 Grecotel Rodos Royal, Faliraki 03.08.05, 12:59
      Hotel ten jest All Inclusive.
      Rzeczywiście, jak zostało wspomniane, hotel już nie jest najpierwszej młodości.
      Z tego, co mi się udało znaleźć w necie jest on dość stary, na pewno po
      remontach, ale jednak widać jego lata. Trochę szkoda. W porównaniu z dwoma
      innymi hotelami z sieci Grecotel, w których byłam do tej pory, muszę
      powiedzieć, że ten był jednak najmniej ładny.
      Położony na terenie ogrodu. Nawet z budynku głównego jest blisko do plaży.

      Minusem są jednak psujące się dość często windy (szczególnie po awariach prądu,
      których na 2 tygodnie pobytu uświadczyliśmy aż 4).

      Pokoje małe, może nie same pokoje, co łazienki. Wanna mała i miejsca w łazience
      trochę mało, co dziwi jak na 4* hotel. W katalogu jest napisane, że w
      bungalowach wanna jest mała (co oznacza, że mniejsza, niż ta w pokojach, musi
      być już naprawdę maciupeńka).

      Wyżywienie rzeczywiście urozmaicone i smaczne.

      Czysto.

      Plaża długa i szeroka, jednak przy wejściu do morza są skały i naprawdę warto
      zabrać obuwie kąpielowe, bo na omszałych głazach można się zwyczajnie
      poślizgnąć. Poza tym są jednak kamienie i wrażliwszym osobom nie jest
      najprzyjemniej.
      Na plaży jest ratownik.
      Także jest centrum sportów wodnych typu windsurfing, banan, paraseiling ,
      kajaki i rowery wodne. Za część z tych rzeczy oczywiście się płaci, ale nie za
      wszystkie.

      Niestety, brakuje miejsc na plaży, nikt nie pilnuje Niemców i innych nacji,
      które późnym wieczorem pędzą "rezerwować" sobie miejsce, na wskutek czego ci,
      którzy przychodzą na plażę o normalnej porze miejsc znaleźć nie mogą.

      Jak w każdym AI Grecotela ( a może przynajmniej w tych , w których byłam) nie
      ma obowiązku noszenia opasek a jedynie kart, ale w tym przypadku wcale nie
      wiem, czy bym opasek nie wolała. Widać osoby z zewnątrz, które przychodzą na
      plażę i zajmują miejsca. Także kobietka sprawdzająca karty na kolacji i
      lunchach jest mało przyjemna.

      animacje pełnym wybór, nas to jednak nie interesowało. Zainteresowanych
      informuję jednak, że nie ma ich w języku polskim.

      Ogólnie, nieco się na samym hotelu zawiedliśmy, aczkolwiek piękno wyspy całkiem
      nam zrekompensowało pewne niedociągnięcia.

      Warto też wiedzieć, że hotel jest o jakieś pół godziny piechotą od miejscowości
      Faliraki, co jest na pewno wygodne dla tych, którzy nie lubią być blisko tak
      zatłoczonych miejscowości.

      Jeśli chodzi o sklepy, to jest tam hotelowy sklepik, a także tuż obok małe
      centrum handlowe, w którym jest bankomat, apteka, sklepy typowo turystyczne i
      jakieś mini markety.

      To chyba wszystko, co mi teraz na gorąco do głowy przyszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka