Ateny nocą

IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 19.03.05, 13:30
Ladujemy w Atenach o 18.40, a prom mamy dopiero następnego dnia rano. Zostaje
nam 12 godzin i nie wiemy czy wziąć hotel czy powłóczyć się po Atenach. Czy
to w ogóle możliwe i jeśli tak, to jak to można zorganizować?
    • jasiek111 Re: Ateny nocą 19.03.05, 17:36
      zostawcie walizy na lotnisku i włóczęga... zależnie od pory roku (temp w
      Atenach) ustalcie sobie harmonogram. Proponuje połazic troszke po głównych
      ulicach, poodwiedzac kafejki, a na koniec wlażć na jakies wzgórze
      (niekoniecznie Likavitos), np to przy swiatyni Zeusa i podziwiać widoki...
      Jeżeli to lubicie oczywiście. Ja na skałkach przy swiątyni spedziłem pol
      godziny, a moglbym chyba siedziec całą noc...

      pozdrawiam - jasiek
      • Gość: nona Re: Ateny nocą IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 19.03.05, 19:45
        Czy jest bezpiecznie? - czytałam, że różnie pod tym względem jest w Atenach.
        • arwena Re: Ateny nocą 21.03.05, 08:42
          witam
          tez mialam podobne dylematy - wzielismy hotel, ale tez mielismy dzien caly plus
          noc
          na waszym miejscu jednak chyba bym nie brala hotelu - zwlaszcza jesli jestescie
          w dwojke, lub wieksza ekipa. na lotnisku rzeczywiscie mozna zostawic bagaz -
          problem z jego odbiorem bedzie (1,5 godz autobusem z lotniska do miasta, zalezy
          jak rano ten prom)
          na pewno mozna czas przepekac na lotnisku - pomysl nienadzwyczajny za to
          oszczedny ;) widzielismy jak koles na boku rozlozyl sobie spiwor i po prostu
          spal gdzies do 9.00 ;)
          nie wiem jak z wloczeniem sie noca po Atenach, metro jest czynne do 12 lub 01,
          a potem od 5. rano gdzies, na Place i w okolicach Akropolu wydawalo mi sie ok -
          problem tylko co zrobic z bagazem - byc moze sie uda w jakiejs wypozyczalni ns
          Syntagmie, ale duze prawdopodobienstwo ze w okolicach 20.00 beda pozamykane na
          amen
          ja bym chyba wybrala wariant lotniskowy (juz to kiedys tez przerabialam:) bo
          szkoda by mi bylo wydawac w sumie jakies 60 EUR minimum na kilka godzin

          byc moze rozwiazaniem jest port? ale nie mam zielonego pojecia jak tam jest
          a moze nocny prom znajdziecie jednak? to chyba jest najlepsze wyjscie
          pzdr!
    • Gość: Beata Re: Ateny nocą IP: 62.87.161.* 21.03.05, 09:50
      Jakimi liniami lecisz do Aten? ja w sierpniu planuję wypad na Cyklady. Dopiero
      zaczynam się w to wszystko wczytywać i mam jak narazie mnóstwo pytań. Jak
      możesz podaj stronkę z promami.
      dzięki Pozdrawiam.
    • Gość: Rob Re: Ateny nocą IP: *.kpwig.gov.pl 21.03.05, 10:08
      Polecam plac Omonia nocą - coś pięknego. Będąc 3 lata temu w Atenach
      przewodniczka poleciła nam spacer nocą, trafiliśmy na plac Omonia - cóż za
      wrażenia - panienki, narkomani, turyści - super. ale ogólnie wrażenia spoko.
      R.
      • Gość: Rezydent z Korfu Re: Ateny nocą IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 21.03.05, 12:43
        Z TA OMONIA TO OCZYWISCIE ZART!!! Bylem tam pare razy.Siedlisko Albanczykow
        strach przechodzic!!! Ja osobiscie nie polecam Aten noca.Nie jest bezpiecznie
        miedzy innymi za sprawa naszych rodakow.Wezcie sobie lepiej hotel.
        • Gość: Rob Re: Ateny nocą IP: 195.136.49.* 21.03.05, 20:55
          jaki żart, żaden żart, ale przewodniczka mówiła że teraz to i tak lepiej niż
          parę lat wcześniej. I żeby nie było wątpliwości większość na dźwięk języka
          angielskiego robi automatycznie w tył zwrot. Poza tym Ateny nocą są dość ciemne
          i opustoszałe. I żeby nie było wątpliwości Akropolu naprawdę nie widać z każdej
          pozycji. Ale żeby nie było że odradzałem. Poszedłem razem z żoną pokręciliśmy
          się trochę i cało do hotelu wróciliśmy. Pamiętajcie żeby mieć drobne pieniądze
          na metro, bo nocą trudno rozmienić, a automaty jak pamietam nie przyjmują
          banknotów
          Robert
    • Gość: ela Re: Ateny nocą IP: *.eia.pl 21.03.05, 12:33
      Ja bym została na lotnisku. Bardzo miłe miejsce. Ceny co jest zadziwiajace są
      niższe niż w kawiarniach ateńskich. Można tez poszukać czegoś taniego w
      Pireusie. ja znalazłam, niestety nie wiem jak ten hotelik sie nazywał.Ale w
      bocznych uliczkach takich hotelikow jest sporo. Podłe sa ale na jedna noc moga
      być. Ja bym jednak została na lotnisku. Tak czy owak trzeba to przeżyć.Ja bym
      wybrała jakis nocny rejs i popłyneła gdziekolwiek.
      • Gość: nona Re: Ateny nocą IP: *.smstv.pl 21.03.05, 19:39
        To może pooglądamy Ateny do czasu zamknięcia metra, apotem Pireus lub lotnisko.
        Problem polega na czasie. Prom odpływa o 7.45 - Sifnos i trzeba by się
        dosłownie zerwać z hotelu, żeby zdążyć.Nic gorszego jak przerwany sen, lepiej w
        ogóle nie zasypiać. Taki na razie, po waszych uwagach, mam plan:))
        • martapodlesna A ja mam pytanie o Sifnos do Nony :-)) 21.03.05, 21:01
          > Problem polega na czasie. Prom odpływa o 7.45 - Sifnos....

          Witaj Nonu :-)
          Mam do Ciebie pytanie: ja też niebawem bede w Atenach na kilka dni i
          zastanawiam się co potem, mysle wciąż nad jakaś cykladką, poważnie
          zastanawiałam sie właśnie nad Sifnos.
          Powiedz mi jak mozesz, jakim promem (linia) będziecie płynąć na ta wyspę ?
          Kupujecie na miejscu bilet czy przez internet ? I ostatnie w jakim hotelu
          będziecie tam i w jakim terminie ?
          Moze bedziemy lecieć tym samym samolotem, bo jak przypuszczam też Wizzair :-))

          Pozdrawiam serdecznie
          Marta
          www.hellada.sns.pl
    • Gość: nona Re: Ateny nocą IP: *.smstv.pl 21.03.05, 22:20
      Lecimy 24.05.2005 do 04.06.2005. Nad kwaterami się zastanawiamy.Zresztą to
      Sifnos to mój wymysł i nie wiem czy do końca "przejdzie" :)) Chodzi właśnie o
      tę nieszczęsną noc :))) Pozdrawiam :)))
      • Gość: acek Re: Ateny nocą IP: *.product / 62.233.238.* 23.03.05, 09:02
        Mozna przekimac na lotnisku, z drugiej strony ladujecie wczesnie, wiec jesli
        macie kase to mozna dac do przechowalni bagaze i pojechac na Plake (i koniecznie
        wybierzcie jakas knajpe gdzie chodz miejscowi :) ), pospacerwoac i wrocic na
        lotnisko a potem do Piresusu.. mozna tez pojechac do Piresusu i tam przechowac
        rzeczy, my zrobilismy to w punkcie gdzei kupowalismy bilety na prom.. :)

        generalnue raczej bym sie noca nie szlajal z bagazmi po Atenach :) (po pierwsze
        nie wygodnie, a po drugie moze byc srednio przyjemne) a spacer noca po PLacu
        Omonia to bym sobie chyba juz na 1000% darowal :)..

        pozdr

        acek

    • ptasia Re: Ateny nocą 23.03.05, 13:03
      powłóczyć się! wylądowałam na lotnisku w nocy (ok. 3), lot był następnego dnia
      popołudniu, wsiedliśmy w nocny shuttle bus do centrum i... widok miasta ze
      wzgórza, przed świtem, w szarówce + światła nocne, a także świt nad Akropolem to
      coś, czego nigdy nie zapomnę :). bałam się jedynie bezpańskiego psa wielkości
      cielaka, który za nami chodził.
      • bebiak Re: Ateny nocą 23.03.05, 17:22
        Połazikować, poszwędać się:-))) Zdecydowanie tak!
        Osobiście jakoś dziwnie nie boję się szwędać po Atenach nocą, choć z zasady do
        odważnych nie należę (w Warszawie się boję nawet w towarzystwie).
        Oczywiście omijam wielkim łukiem Omonię i jeszcze taki rejon od ulicy Pireos w
        stronę cmentarza Kerameikos (nie mam przy sobie przewodnika stąd tak
        małoprecyzyjnie piszę, który to rejon), a to dlatego, że te tereny już sobie
        zbadałam i za dnia i w nocy wiele lat temu, wiem co za towarzystwa można się
        tam spodziewać i wiem co to za rejony.
        A poza tym to poszwędałabym się po Place, w kafejkach/tawernach bym
        posiedziała, a potem gdzieś .. na wzgórze Likavitos.
        Acha, sama raczej bym nie chciała się szwędać nocą po Pireusie (no, tak jakoś).
        Pozdrowienia. B.

        Prywata: Ptasia, miło znowu Cię widzieć na tym forum po latach:-)
        Skrobnęłam mail do Ciebie trzy dni temu chyba i wierzę, że doszedł.
Pełna wersja