Gość: sp IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 06.06.05, 10:25 Witam. Ile kosztuje wstęp do Meteorów? Respektują jakieś zniżki ISIC? No i ile czasu mniej więcej warto tam poświęcić? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Miłek Re: Meteory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 14:37 Wejście do każdego klasztoru kosztuje (kosztowało w zeszłym roku) 2 euro. Wszędzie w Grecji są zniżki dla studentów z UE, ale tam akurat chyba nie było :) Ja byłem w dwóch : największym - Wielkiego Meteora, no i tam to trzeba mieć z 1.5 - 2 godzinki żeby wszystko dokładnie zobaczyć (polacam kuchnię, trupie czaszki, a zresztą w ogóle cały jest super) i najmniejszym - klasztorze żeńskim - tam za dużo nie było co zwiedzać (20 minut) - ciekawa jest rysa na freskach po trzęsieniu ziemi. W każdym razie czynnych klasztorów jest chyba sześć, jeśli chcesz się tam wybrać na własną rękę, to czeka Cię sporo chodzenia (albo ostrego jechania pod górę jeśli jedziesz samochodem). Ale co tam, naprawdę warto. Wrażenie jest niesamowite. Podsumowując - cena 2 euro w każdym kalasztorze. Odpowiedz Link Zgłoś
iwwo2 Re: Meteory 06.06.05, 15:28 Zdecydowanie namawiam do wizyty w klasztorach na piechotę, ale nie szosą tylko ścieżkami - sceneria wśród skał niesamowita. Myślę, że półtora - dwa dni powinno wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp Re: Meteory IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:58 Dzięki wielkie za informacje. Będziemy mieć do dyspozycji autko, więc może uda nam się to jakoś objechać. Ile można liczyć czasu by dojechać z Salonik? No i jak z dojazdem między klasztorami. Na zdjęciach wygląda to dość niedostępnie... Jakie są odległości między klasztorami i czy można zwiedzić je jakoś "z zewnątrz", tzn. tak by nie płacić za każdym razem. Np. wejść gdzie najbardziej warto, a inne oglądnąć z zewnątrz? Jak radzicie? ps. będzie to ostatni dzień w Grecji i nocą zamierzamy wracać do Polski. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłek Re: Meteory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:31 Z dojazdem to ciężko mi powiedzieć, bo jechałem od strony Larisy, ale myślę że z Salonik to jest około 150 km. No więc tak, do klasztorów prowadzą bardzo strome drogi (czyli wjechać się da :) ), w niektórych miejscach bardzo wąskie, w niektórych jeszcze węższe przez to że stoją autokary. Samochód zostawiacie na poboczu w okolicach klaszoru, bo parkingów nie ma. Skoro jedziecie samochodem, to proponuję między klasztorami jeździć, a nie chodzić, bo tak na oko to między nimi jest spory kawałek (ewentualnie jak są bliżej jak chyba np. Meteoron i Varlaam to można między nimi na piechotę). Najlepiej wjechać na samą góre do Meteorona i potem zjeżdżać w dół. Co do zwiedzenia z zewnątrz to jasne, że można pooglądać (są tam wyznaczone miejsca widokowe - i zdjęcia wychodzą super), ale to nie jest tak że obejdziesz klasztor dookoła (jeśli takie oglądanie z zewnątrz miałeś na myśli). Każdy z nich jest na wysokiej skale i najczęściej trzeba jeszcze kilkaset schodków pokonać żeby dostać się do wejścia, gdzie kasują 2 euro. Następna sprawę: proponuję nie zwiedzać wszystkich, bo to by była latanina i zabieranie sobie przyjemności. Wybierzcie dwa - trzy. Obowiązkowo Meteoron, Varlaam też jest ładny, no i dla kontrastu np. któryś z mniejszych np. Roussanou (to ten żeński). Co do pory - to polecam jak najwcześniej rano, potem robi się tłocznie. No i panowie długie spodnie, panie długie spódnice (chyba że chcecie paradować w wypożyczonych pstrokatych okryciach; no ale nie polecam - zdjęcia nieładne :P). Odpowiedz Link Zgłoś