Dodaj do ulubionych

Właśnie wróciłem z Korfu

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:34
Ponieważ wróciłem z wakacji na wyspie Korfu, chętnie odpowiem na Wasze
pytania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 00:21
      Ogólnie jakie wrażenia, w jakiej byles miejscowosci, czy cala wyspa ladna, jaka
      plaza, byles w hotelu czy apartamencie, jakie ceny jedzenia (w knajpach i
      sklepach), czy rzeczywiscie jest tyle komarow?, czy mozna wypozyczyc skuter i
      po ile, z jakiego byles biura i ile placiles, jakie miejscowosci polecasz
      no i ogólnie - czy warto?

      Uff, to chyba wszystko (jak na razie ;-)

      pozdrowienia

      P.S. Sorry za ten nawał, ale liczę ze po urlopie nabrałeś sił i mi na wszystko
      odpowiesz :-)
      • Gość: Remi Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 11:21
        Byłem w miejscowości San George (Agios Georgis) na zachodnim wybrzeżu wyspy,
        jakieś 4 km od Paleokastritsy. Jest to typowa wioska wypoczynkowa, więc niech
        nikt nie liczy na szaleństwa rodem z Ibizy. Jest za to spokój i nawet w
        szczycie sezonu na plaży nie jest tłoczno. Plaża zaś jest piaszczysta,
        natomiast oblewająca ją woda ma taki kolor, że trudno to opisać. Na dodatek w
        wodzie nie ma niczego, co psułoby nam nastrój, a jej temperatura wynosi około
        28 stopni. No i jeszcze jedno - przez cały tydzień nie natknąłem się na
        palanta w jeepie, z którego dobiegałby łomot w rodzaju Paffa Deady
        Minusem z pewnością pozostaje niedowład komunikacyjny - zaledwie jeden autobus
        do Korfu (cena 3 euro). Poza tym wioska prócz wspomnianego spokoju nie oferuje
        zbyt wiele, zwłaszcza wieczorem. Można popływać na łodziach (desek nie
        widziałem w wodzie, ale były na plaży), polatać ze spadochronem (zdaje się że
        nazywa się to paragliding), no i pojeździć na wodnych skuterach. Ale, jako się
        rzekło, wieczorem, poza kolejnymi wizytami w knajpach o mało greckim
        charakterze, pozostaje podziwianie rozgwiażdzonego nieba.
        Mieszkałem w Hotelu Alkyon Beach ***. Pokój był mały, choć czysty i co
        najważniejsze wyposażony w sprawnie działającą klimatyzację. Zastanawiam sie
        natomiast nad podejściem Greków do spraw higieny. W hotelu o takim standardzie
        wystąpił bowiem brak tak podtawowego artykułu jakim jest mydło! Co gorsza
        jednak, ściany łazienki zdradzały oznaki całkowicie nesprawnej wentylacji i
        szybko rozwijającego się grzyba. Z rozmów z innymi uczestnikami wynikało
        wszakże, że stan ścian naszej łazienki był wypadkiem odosobnionym.
        Obsługa hotelowa dosć sprawna z jednym wyjątkiem. Perfidny kelner przyjmujący
        zamówienia na napoje podczas kolacji. Szybkość jego usług była wprost
        proporcjonalna do wielkości okazanej mu finansowo wdzięczności. W końcu miałem
        ochotę skopać mu tyłek. Jego całkowitym przeciwieństwem pozostawały za to
        sprzątaczki. Codziennie rano pokój lśnił a ubranka były fachowo poskładane.
        Serwowane posiłki wyglądały w ten sposób, że rano było śniadanie kontynentalne
        w formie bufetu, natomast kolacja składała się z przystawki i dania głównego,
        którym był jakiś grecki specjał. Na deser legumina lub owoce. Ogólnie OK tylko
        porcje mogłyby być większe. Napoje płatne osobno: 1,5 l wody mineralnej - 1
        euro, piwo - 2,5 euro, mała butelka wina - 2,5 euro.
        Na całej wyspie pełno jest rozmaitych wypożyczalni samochodów i skuterów, a
        także rowerów. Ja zdecydowałem się na to pierwsze i wyspę zwiedziłem za pomocą
        opla Corsy. Cena wynosi 55 euro za dzień, ale odpowiednio spada przy wynajęciu
        na dłuższy okres. Odnośnie skuterów - cena 16 euro na dzień (znajomy
        wypożyczył na trzy dni za 11 euro na dzień). Stan techiczny wozów - bez
        zarzutu.
        Wyspa rzeczywiście jest pełna uroku, zielona, górzysta i chociaż temperatura
        przekraczała 30 stopni, to spokojnie mozna to wytrzymać. Jest tam jakiś
        mikroklimat i ciepło nie jest tak dokuczliwe, jak mogło by to wynikać ze
        wskazań słupka rtęci. Nie wiem, czy cała wyspa jest tak piękna, jak jej część
        na północ od Gastouri, ale z informacji udzielonej nam przez Polkę,
        mieszkającą na Korfu od 22 lat, wynika, że południe wyspy jest zdecydowanie
        mniej interesujące. Najładniejsze plaże znajdują się w jej zachodniej i
        pólnocnej części. We wschodnie części piasku jest znacznie mniej a same plaże
        wąskie.
        Moje typy na miejsce konieczne do odwiedzenia to:
        -Paleokastritsa (dosłownie odebrało mi mowę z wrażenia)
        -Sidari - chyba właśnie to miejsce mógłbym polecić jako najlepsze do
        zakwaterowania; jest tam piekna plaża, wyjatkowy Canal d\Amour i odpowiednie
        zaplecze gastronomiczno-rozrywkowe
        - Roda - plaża, plaża, plaża
        - najwyższy szczyt wyspy Pantokratos - widok z niego jest kosmiczny
        - stolica wyspy Korfu
        - pałac Achilion cesarzowej Sisi
        Jeśli chodzi o ceny to musze powiedzieć, że jest drogo, ale dla nas podczas
        wakacji za granicą chyba wszędzie jest za drogo. Przykładowe ceny w euro:
        - kanapka w rodzaju fast food - 1,5
        - cola(1,5 l)- 1,7
        - chipsy - 1,20
        - obiad - 3,5-10
        - piwo -2,5
        - drink - 4-5
        - pieczywo - 1
        - pocztówka - 0,4
        - metaxa - 10-20
        - leżak na plaży - 2 na dzień.
        Wycieczke zorganizował Neckermann i była to oferta Last Minute. Organizacyjnie
        bez zarzutu, a przede wszystkim punktualnie. Rezydent na nasze zastrzeżenia
        odnośnie łazienki porozumiał się z hotelarzem w sprawie zamiany pokoju.
        Właściwie, to co miało być zastaliśmy na miejscu. Uwagi krytyczne: brak
        wieczoru greckiego oraz tzw. animacji. Nasz rezydent był w hotelu dwa razy,
        natomiast Niemcy mieli swojego na każde życzenie. Poza tym, wyspa naprawdę
        warta jest zobaczenia.

        Pozdrawiam serdecznie
        Remi
      • Gość: Remi Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 11:47
        • Gość: zuza Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.08.02, 08:21
          Remi, gdybym zdała się na Twoją opinię, znalazłabym się chyba w najbrzydszym
          miejscu na Korfu. Byłam w Sidari i moje wrażenia były fatalne. Sidari dla mnie
          to kawałek przepięknego, klifowego wybrzeża oblepionego rzadko spotykaną
          tandetą, po której przemieszczają się niesamowite tłumy ludzi. Można Sidari
          odwiedzić, ale mieszkać tam nie jest dobrze. Natomiast mnie podobało się
          miejsce, w którym Ty byłeś. Takich plaż nie ma po drugiej stronie wyspy. Co kto
          lubi.
          • Gość: Remi Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 12:59
            Droga Zuzo.
            Wdzięczny jestem za twe uwagi odnośnie Sidari. Mam nadzieję, że z treści mojej
            relacji dość jasno wynika, że ja również nie przepadam za dzikimi tłumami na
            plazy. Wręcz przeciwnie - czymś nieprawdopodobnym wydawało mi sie znalezienie
            w siepniu na południu Europy miejsca nad morzem, w którym nie nabawiłbym się
            klaustrofobii. A jednak zdarzył się cud - San George jest takim miejscem.
            Jednak to co wadzi za dnia bywa łaknione nocą. Masz zatem rację, de gustibus
            non disputandum est.
            Dość ryzykowna wydaje mi się notomiast postawiona przez Ciebie teza, że Sidari
            jest najbrzydszym miejscem na Korfu. W trakcie mojego pobytu nie dostrzegłem
            na wyspie nawet jednego miejsca, wobec którego użyty przez Ciebie epitet byłby
            adekwatny.
            A co do tandety - Zuzo spójrz w jakim świecie żyjemy.
            Pozdrawiam.
            • Gość: zuza Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.08.02, 13:58
              Remi, ja zwiedziłam wiele greckich wysp, w tym wiele takich, na które nie
              docierają biura podróży. Uwielbiam je, zawsze będę na niektóre z nich wracać.
              Ale Korfu do nich, niestety nie należy. Byłam raz i wystarczy. Byłam
              zdecydowanie zdegustowana. Objechałam calusieńką wyspę i wiesz co Ci powiem?
              Najładniejsze (dla mnie w każdym razie), bo pozbawione tłumu turystów i
              najbardziej greckie, a w każdym razie troszeczkę pachnące tym greckim klimatem,
              który ma wiele innych wysp, jest właśnie południe Korfu, a więc ta część wyspy,
              o której ktoś Ci powiedział, że tam nie ma nic ciekawego. Więc widzisz, zależy
              kto czego szuka. Może po moich paroletnich wojażach po wyspach miałam zawyżony
              poziom. Kilkoro moich znajomych też znających wyspy greckie odradzało mi Korfu.
              Ale ja chciałam zobaczyć jak wygląda ta "zupełnie inna wyspa", jak się o niej
              mówi. No i bardzo się zawiodłam.
              • Gość: Ilona Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 19:24
                Zuza, skoro jestes tak obtrzaskana w wyspach greckich,to moze mi którąś
                polecisz, bo wlasnie chce sie we wrzesniu wybrac na ktoras,ale nie wiem na
                ktorą.Mam na to przeznaczony tydzien czasu(niestety!),wiec musi to byc cos
                nieduzego,co zdaze w miare zwiedzic w tym czasie.
                Z gory dziekuje!

              • Gość: Remi Re: Właśnie wróciłem z Korfu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 21:44
                Droga Zuzo.
                Właściwie to Ilona już mnie wyręczyła.
                Korfu pozostaje jedyną wyspą, którą dotąd odwiedziłem i jestem nią oczarowany.
                Z twego listu wynika, że są w Grecji miejsca znacznie urokliwsze. To dobrze,
                gdyż będę miał gdzie wracać, znajdując coraz więcej radości w odkrywaniu tego
                kraju. Proszę zatem o drogowskaz i wskazanie mi miejsc twego uwielbienia wraz
                z krótkim uzasadnieniem.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka