Dodaj do ulubionych

Angelos Village , Hersonissos

30.12.05, 19:24
Czy ktoś odwiedził w ostatnim czasie ten hotelik? Interesują mnie wszystkie
opinie (bez wyjątku).Pozdrawiam...Daru 1 :))
Obserwuj wątek
    • bebiak Angelos Village w Limenas Chersonissos 30.03.06, 22:38
      Skoro przed chwilą już się wypisałam o tym hotelu na forum "Grecja i Cypr" -
      postanowiłam wkleić to tutaj również.

      Cześć,
      z uporem maniaka podkreślam wciąż to LIMENAS Chersonissos, bo Chersonissos to
      stara urocza wioska nieco w głębi Krety a Limenas Chersonissos... wiadomo, ale
      jeśli ktoś jedzie świadomie i oczekuje tego co można tam zastać, to wakacje z
      pewnością będą udane.

      Mieszkałam 2 tygodnie w Angelos Village w lipcu (2-ga połowa) 2001 roku. Jestem
      trochę gapowata, na takie rzeczy jak hotel nie zwracam specjalnie uwagi, minęło
      kilka już lat, ale napiszę to co dotąd pamiętam (i ufam, że nie skłamię!) :-)

      Co do zasady moja (+ mąż + syn wówczas 16-letni) opinia bardzo pozytywna:)
      Hotel spełniał wszystkie moje oczekiwania skoro już musieliśmy (prośba i wybór
      syna) pojechać do Limenas Chersonissos.

      Znajduje się w odległości mniej więcej kilometra od centrum miasteczka - to
      wielki plus, bo w nocy rzeczywiście spokojnie (i nie plączę się tam to całe
      tamtejsze towarzystwo). Czasami jedynie lekki hałas, bo jakieś imprezy w
      sąsiednim hotelu (jakiś bardziej ekskluzywny - nie pamiętam nazwy), ale tylko
      czasami i ja nie odbierałam tego jako dyskomfort. Zależy jeszcze gdzie będziesz
      mieszkać, bo może z drugiej strony na przykład?

      Angelos Village to w zasadzie kompleks czegoś w rodzaju niewielkich bungalowów
      usytuowanych (porozrzucanych) w sporym i ślicznie utrzymanym ogrodzie.
      Taki bungalow to spory pokój, łazienka, przedpokój i weranda. Fajnie urządzone
      są te pokoje: nie ma "normalnych" mebli, a wszystko wykute jest z kamienia.
      Mnie to zachwycało: kamienne łóżka, szafki itp. Oczywiście śpi się na
      położonym na takim kamiennym łóżku materacu - tak dla jasności:-)
      Nie wiem czy wszędzie ale w naszym pokoju była lodówka (bez żadnej dopłaty).
      Łazienka bardzo mała, z kabiną prysznicową, taka surowa, z kamienia i trochę
      drewna - doprawdy uroczo:)
      Bungalow nie miał klimatyzacji, a wtedy było upiornie gorąco: spaliśmy pod
      mokrymi prześcieradłami i to nie wcześniej jak od 3-ciej w nocy. Zmorą w tym
      czasie były komary... mnóstwo, ale w recepcji można było otrzymać takie
      elektryczne niewielkie urządzenie (nie pamiętam, czy za jego wynajęcie się
      płaciło czy nie) i dokupić do tego (też w recepcji) jakieś tabletki, które się
      na tym kładło: komary padały aż miło było patrzeć:-)
      Na terenie jest niewielki basen i bezpłatne ofkors leżaki (nie było ich wiele -
      widziałam jak ludzie wylegiwali sie na ręcznikach). W recepcji - sejf (płatny).

      W czasie kiedy ja byłam biuro moje oferowało tam wyjazd tylko z pełnym
      wyżywieniem (śniadania i obiadokolacje) - wyboru nie miałam a ten hotel w
      Limenas Chersonissos podobał mi się najbardziej. Ze trzy razy nawet trafiłam
      na obiadokolację: szwedzki stół a wybór potraw zupełnie niezły (lekki minus
      dałabym za to, że stosunkowo niewiele stolików na zewnątrz restauracji, a
      więcej w środku).

      Na terenie (w głównym budynku - tam gdzie recepcja) znajduje się sympatyczny
      barek, który prowadzi (prowadził??) niejaki Nektarios - urocze stworzenie i
      przebogata dusza!! Wielbiciel muzyki bliskiej memu sercu typu Haris Alexiou,
      Elefteria Arvanitaki, Dimitris Mitropanos itp - taką muzykę właśnie puszczał,
      stąd nawet czasem zasiadałam tam na frappe:)

      Hotel znajduje się hmmm mniej więcej w odległości 700 - 800 metrów od plaży.
      Można do niej dość drogą (w dół, z powrotem pod górę ale bez przesady - to nie
      Giewont), albo na skróty przez teren sąsiedniego hotelu (chyba, że coś się
      zmieniło). Ta najbliższa plaża, o której tu wspominam, jest dla mnie typową
      grecką plażą (zajrzałam nawet) czyli nie jest to piasek ofkors. Nie umiem
      ocenić czy duża czy mała... kurczę, rzecz gustu: dla nie taka typowa jak na
      Grecję. Widziałam na niej leżaki, ale nie wiem czy płatne czy nie.

      Kiedy z hotelu schodzi się drogą na dół, od razu przy dojściu do drogi
      szybkiego ruchu łączącej Chanię z Agios Nikolaos był przystanek autobusowy i w
      pobliżu budka telefoniczna. Najbliższy sklep, taki mini market, znajdował się
      jakieś może 200 metrów od hotelu (uczulam, że mam kłopoty z oceną odległości -
      moja zmora!!!) i tam można było kupić np. coś do picia, żeby nie taszczyć z
      samego dołu. Były tam też kartki, znaczki, mapy, kosmetyki, coś do jedzenia -
      taki typowy sklep i tyle.

      Acha, na werandę potrafiły sobie wleźć jakieś jaszczurki na przykład, bo łażą
      po tym ogrodzie, a werandy na samej ziemi:)

      Ufff, chyba się wypisałam - czy o czymś zapomniałam????

      Ode mnie pozdrowienia dla Nektariosa ofkors, recepcjonistki Waszy i jej siostry
      Jany - urocze dziewczyny (Jana nagrała mi z własnej woli jakąś kasetę z muzyką
      grecką), a ja wpisałam się do księgi pamiątkowej w recepcji.
      Dla Ciebie pozdrowienia ofkors też - o Limenas Chersonissos widzianym moimi
      oczami możesz poczytać w wątku przyszpilonym (póki co przyszpilonym).
      B.
      Skonsultowałam przed chwilą z mężem opis tego hotelu i stwierdził, że tak
      właśnie również pamięta, czyli może upływu czasu nie nakłamałam? :)
      Acha - jestem pewna, że kiedyś już o tym hotelu gdzieś forum pisałam, ale
      to było daaawno.
      • neronka Re: Angelos Village w Limenas Chersonissos 02.10.06, 11:06
        cytat:

        • Kreta Limenas Hersonissos Angelos Village
        mandaryna89 20.09.06, 23:11 + odpowiedz

        Witam,
        Ja byłam na Krecie w Hersonissos w hotelu Angelos Village. W terminie od
        26.06 do 11.07. Z całeo pobytu jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam
        hotel, niestety z naszych polskich biur w katalogu ma go tylko ecco holiday.
        I tu jest niestety małe potkniecie jest jeden bardzo fajny rezydent umie
        opowiadac i wszystko zalatwic ale reszta przynajmniej ci ktorzy byli w tym
        czasie z nami to po prostu masakra szczegolnie jedna dziewczyna, kompletnie
        nie zorganizowana itd. Co do hotelu to sa to bungalowy znajdujace sie tak
        mniej wiecej 600 m od plazy z gorki. Wiec niestety potem trzeba wracac pod
        gorke, ale nie jest tak zle, mimo ze nie jestem jakims tam sportowcem
        spokojnie sobie poradzilam... Obsluga bardzo mila bardzo rodzinnie
        szczegolnie jeszcze dlatego ze gdy tam bylam odbywal sie mundial takze wiecie
        mecze zblizaja ludzi :) ale tak czy siak wlascicielka bardzo szybko sie
        uczyla polskich slowek i gdy np. przed odlotem samolot spoznil sie tylko o 18
        godzin mowila nam po polsku jaka to wielka katastrofa :) ogolnie szlo sie
        dogadac, reszta grekow b. mila szczegolnie jak zwesza blondynki, to rzucaja
        sie od razu... zauwazylam to poniewaz sama jestem blondynka i szczerze mowiac
        w polsce nie mam powodzenia zbytniego a tam przy barze zawsze mialam "darmowe
        drinki " :) wracajac jeszcze do hotelu to klimatyzacja nie byla w cenie ale
        to bylo napisane w ofercie ale musialam ja wykupic poniewaz wieczny upal w
        bungalowach mogl wykonczyc a wieczorem nie mozna bylo otworzyc okien bo bylo
        pelno komarow. za to w recepcji mozna bylo dostac tzw. odstraszacze komarow
        ale szczerze mowiac co do mnie to nie bardzo pomagalyt :| jedzenie bylo
        przepyszne hb, sniadania byly powiedzmy kontynentalne ale szlo sie najesc - 3
        rodzaje chleba platki i inne "otreby" :) mortadela ser i jajko w roznej
        postaci :) a obiadokolacje tyakze byly zroznicowane -czy wspomnialam juz ze
        byl to tzw szwedzki stol takze mozna bylo dobierac rozne formy jedzonka,
        ogolnie bylo bardzo dobre mimo ze przed wyjazdem mialam male obiekcje co do
        greckiej kuchni to tam przekonalam sie calkowicie do niej. w kazdym
        bungalowie jest lazienka- brodzik umywalka i wc, pokoje sa wyposazone w
        klimatyzacje i lodowke (w cenie). Znajduja sie w pieknym ogrodziepo prostu
        niesamowite jest to ze mozna wyjsc na balkon i werande i mimo ze kreta jest
        cala zeschnieta zauwazyc ze rosnie na niej pelno pieknych krzewow :) bardzo
        polecam hotel :) wiem ze za rok tez tam pojade nie moglabym sobie tego
        odpuscic. Aaa co do gwaru calego Hersonissos to praktycznie nic nie slychac
        chyba ze niemcow ktorzy sie ciesza po wygranym meczu z hotelu nizej :)

        Ps. Z gory przepraszam za troche chaotyczna wypowiedz ale coz inaczej nie
        umiem... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka