Dodaj do ulubionych

Z Kos na sąsiednie wyspy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 18:00
Czy ktoś z Was pływał promami z Kos na sąsiednie wyspy typu Nissiros, Tilos,
Pserimos. Chodzi mi o częstotliwość kursowania promów w sezonie tj. lipcu.
Możecie mi coś napisać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Polo Re: Z Kos na sąsiednie wyspy IP: *.danzas.com 13.01.03, 10:42
      Bylem na Nissyros i Kalymnos. Promy badz wodoloty (Kalymnos) plywaja rano i
      popoludniu. Mozna tez wybrac sie z portu w Kos City na wycieczki zorganizowane.
      Wodoloty nie plywaja przy wietrznej pogodzie, ale w lipcu badz sierpniu raczej
      nie ma problemow. Tym samym wodolotem co na Kalymnos mozna polynac dalej na
      leros, Patmos i Samos. Milych wrazzen zycze. Wyspy dookola sa z pewnoscia
      milsze i bardziej greckie niz Kos!
      • Gość: Bebiak Re: Z Kos na sąsiednie wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 18:58
        Polo, dziękuję, dziękuję serdeczne. Tobie też wielkich wrażeń, jedynych takich
        jakie tylko w Helladzie można odbierać
    • czarodziejka1 Re: Z Kos na sąsiednie wyspy 14.01.03, 13:48
      Na Nissyros byłam dwa razy. Pierwszy raz (4-lata temu) płynęłam z Kos (z
      Kardamena) ze zorganizowaną wycieczką. Było super. Mały stateczek, lunch na
      statku, postój na innej wyspie w celu poplażowania i popływania. Skoki ze
      statku do morza za butelką szampana. Na prawdę było super! Mój drugi raz to był
      w ubiegły roku. Płynęłam z Rodos wodolotem. Podróż była dość długa i uciążliwa.
      Wodolot hermetycznie zamknięty. Duża szybkość. Trzęsło jak w samolocie w czasie
      turbulencji. Wierz mi, nie ma porównania z wyprawą z Kos. Polecam mały,
      turystyczny statek!
      • Gość: Bebiak Re: Z Kos na sąsiednie wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 20:04
        Dzięki czarodziejko. Już mam rezerwację wakacji na Kos, a o tym marzyłam z
        uwagi na sąsiednie cztery wysepki, które chciałabym koniecznie obejrzeć
        (bardziej niż Kos). Z reguły plączę się zupełnie samodzielnie w Helladzie,
        nieźle mi to wychodzi i pewnie będę chwytać promy czy kaiki. Jakoś (sorry!) nie
        kocham w Helladzie grup, nawet tych niekoniecznie ze mną związanych. Może coś
        wiesz o częstotliwościach, np. czy da się jakoś tak pływać z jednej wysepki na
        drugą, i nie jest tak jak np. na Halki gdzie w lipcu, jak mi uciekł prom na
        Kretę to następny był za trzy dni (i tak dobrze, że był wodolot na Rodos to
        jakoś się wyrobiłam na Kretę do samolotu do kraju). Pozdrowionka słoneczne
        • czarodziejka1 Re: Z Kos na sąsiednie wyspy 15.01.03, 10:33
          O częstotliwości promów nic nie mogę Ci napisać, ale wszystkiego dowiesz się na
          miejscu w pierwszym lepszym biurze podróży lub w porcie. Sama wiesz jak oni to
          mają super zorganizowane :)))
          • Gość: Bebiak Re: Z Kos na sąsiednie wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 21:46
            Wiem, wiem, Czarodziejko, i jeszcze wiem, jak tam jest bosko pod każdym
            względem. Już mam rezerwację na Kos i rozczytuję się o małych wysepkach, które
            mnie dużo bardziej interesują niż sama Kos (pewnie mnie rozumiesz dlaczego,
            skoro też się szwędasz po małych wysepkach). Ale w lipcu moja podróż to zawsze
            z synem (17 lat i jedna - druga). On dzielnie ze mną się włóczy po wysepkach i
            wioskach, ale czasem potrzebuje rozrywki typu Hersonissos (dla mnie ... brrrr)
            czy właśnie Kos. Ale razem nam w sumie od lat cudownie w Helladzie i tak
            łączymy to co razem lubimy i co lubi każde z nas z osobna. Pozdrowionka
            cieplutkie.
            • czarodziejka1 Re: Z Kos na sąsiednie wyspy 16.01.03, 15:52
              Tak, Kos jest świetną wyspą dla Twojego 17-letniego syna, a zwłaszcza
              miejscowość Kardamena (właśnie tam mieszkałam). Kardamena w dzień to mały port
              a w nocy jedna wielka dyskoteka :))) A tak na marginesie, czy byłaś na Symi?
              • Gość: Bebiak Re: Z Kos na sąsiednie wyspy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 19:16
                Byłam na Simi jeden dzień - popłynęłam statkiem w 1999 roku będąc na Rodos.
                Strasznie mi się podobała zabudowa w stolicy i port ale ten pierwszy, chyba
                Panormitis. Ale nie podobało mi się, że takie tłumy tam płynęły i obijałam się
                o ludzi. To był szczyt sezonu niestety, bo lipiec. Podobna do Simi (w
                rozumieniu stolicy) jest Halki, którą odwiedziłam w 2001 roku. Tak jakoś mi się
                skojarzyło, jak dopłynęłam do tej wysepki, na którą rzadko kiedy zaglądają
                turyści (w przeciwieństwie do Simi).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka