Gość: hanwar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:25 był ktoś?jak wrażenia?co warto zobaczyć?pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skynet_00 Re: Santorini 27.01.07, 12:50 Temat przerabiany 1000000 razy i jeszcze trochę. Od tego jest wyszukiwarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGa Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 12:13 Warto !!!!!!!!!!!!! ja byłam zachwycona, wyspa robi niesamowite wrażenie, oczywiściw każdego kręci co innego ale wulkaniczne czarne i czerwone skały oraz białe domki z niebieskimi okiennicami to piękny widok, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IGa Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 12:18 wejdz na tym forum na stronę "zdjęcia z podróży" są tam fotki z Santorinii- zobaczysz czy warto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Santorini IP: *.c31.msk.pl 28.01.07, 17:23 Santorini warte zobaczenia,ale nie wyobrażam sobie dłższego pobytu niż 2-3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grekowata Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 20:20 To z Twoją wyobraźnią kiepsko. Pewnie sama też niewiele widziałaś, to o wielu ciekawostkach Santorini pojęcia nie masz i dlatego wyobraźnia kuleje. Jeżeli byłaś na "klasycznej" jednodniowej wycieczce z Krety - to mnie to nie dziwi. Byłam tam tydzień i nie udało mi się spenetrować wszystkiego. Wrócę tam na pewno i na czas nie krótszy niż 7 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 21:55 Popieram, ja tez tam bylam przez tydzien i na pewno wroce :). Odpowiedz Link Zgłoś
evita_fk Re: Santorini 30.01.07, 09:30 Witaj Grekowata! jak podróżowałaś do Santorini, na własną rękę czy miałaś zarezerwowany pobyt z biurem podróży? znaleźliśmy ofertę na tydzień z niemieckiego biura 709EUR/os. all inc. - jest szansa znaleźć coś tańszego? spore wydatki pewnie również czekają nas na miejscu, typu wypożyczenie auta etc.a budżet ograniczony :( Którą część Santorini polecasz? południowe plaże czy wschodnie Kamari? z góry dzięki! Evita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grekowata Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:48 Niech wita Evita!...i wszyscy inni też! Gdybym napisała, że pojechałam tam na wariackich papierach i bez przygotowania to skłamałabym, bo pojechałam (a w zasadzie poleciałam) nieźle przygotowana. Mocno obryłam wszystko to, co pojawiło się na tym forum i kiedy byłam już na etapie wybierania biura z którym polecę postanowiłam zaufać informacjom, które się tutaj pojawiły. Jest tu kilku takich, a szczególnie jeden, który namawia do jeżdżenia "na dziko" i jedna, która tak po prostu robi i z tego co wyczytałam na jej stronie internetowej, to zjeździła, a raczej zdreptała niezły kawał Grecji. No i wybrałam się tak, po prostu. Na last minicie kupiłam bilet na samolot za 97 euro (w obie strony, w tym opłaty - naturalnie to cena za 1 os.), namówiłam kumpelę i we dwie, wariatki jedne poleciały my do Aten. Tam, zgodnie z instrukcją, wsiadłyśmy do autobusu X96 i wysiadłyśmy z niego w Pireusie. Przewaletowałyśmy jakoś do rana w knajpie w porcie i rano, promem za 28,70 euro poturlałyśmy się na Santorini odwiedzając po drodze Ermoupolis i Paroikę. 6 godzin nas kolebało, aż się wyturlałyśmy w końcu na Santorynie. Tam rzeczywiście w porcie czekał nas komitet powitalny - tylko wieńców z kwiatów nam na głowy nie zakładali i nie wołał nikt Aloha!Aloha!, ale za to krzyczeli, że mają wolne rumy. Ponieważ boski to trunek ten rumek, tośmy poprzebierały trochę w propozycjach i wybrałyśmy pokoik z łazienką, klimą i widokiem na kalderę w Ija, czy Oia - jak kto woli - w cenie 30 euro za dobę. Już w pierwszy wieczór widziałyśmy co i jak i o co chodzi z tym zachodem słońca w Ija/Oia i wydziergałyśmy w jakiejś wypożyczalni Hyunadaia Getza (żółtego - idealnie mi pasował do mojego bikini. Kumpela się buntowała, bo ona występowała w zestawie granatowo-niebieskim, że niby taki bardziej pod Cyklady :-D ). Przez trzy dni objeździłyśmy wyspę drepcząc trochę od czasu do czasu i zaliczając obowiązkowo co atrakcyjniejsze plaże (te, gdzie żadne bikini nie było potrzebne też :-))i co ciekawsze miejsca. Kolejnego dnia było plażowanie na Red Beach (dojazd autobusem 1,30 euro), po południu muzeum archeologiczne w Thirze a wieczorem knajpka i zachód słońca tamże. Kolejny dzień, to rejsik po kalderze stateczkiem, który udawał mały żaglowiec i oglądanie Thirasii, oglądanie Nea i Palmea Kamneni oraz kąpiel w gorących źródłach. Całość, wraz z wyżerką na pokładzie 28 euro od łba, ale warto było. Kolejny dzień, to Black Beach koło Vlichady - raczej przypadek, bo planowałyśmy co innego, ale trafiła się akurat podwoda do Vlichady no tośmy się zabrały całkiem za frico. Tam znalazłyśmy ten marsjański wąwóz, o którym tu jeden pisał, a wieczorkiem rybeńka w tawernie we Vlichadzie i pół kilo domowego redwajna - całość 34 euro na dwa łby. Trochę trudno było wrócić, bo zapomniałyśmy, że ostatni autobus do Thry odjeżdża o 20.00 i o 1.00 w nocy, to już prawie nic nie kursuje! Prawie...;)) Kolejny dzień, to znowu plaża - tym razem nawet niedaleko domu. Po południu muzeum marynistyki w Ija/Oia, kolejny raz zachód słońca (tym razem monodram był rewela! taki kurde, że czapki z głów a te tłumy co go oglądały, to jak słońce się schowało, to zaczęli bić brawo - całkiem jak w teatrum! Rano połaziłyśmy jeszcze trochę po Ija/Oia, bo dotychczas nie było kiedy i w sumie to najmniej je poznałyśmy. Później autobus do Thiry i busik do portu i o 10.40 odpłynęłyśmy w siną dal...czyli do Pireusu. I znowu 6 godzin kolebania, tym razem po gładkim niemal jak stół morzu. Odwiedziny w Livadhi na Serifos i troche z językiem na brodzie z Pireusu na lotnisko, na wieczorny samolot. Zostało nam jeszcze wiele rzeczy do zobaczenia na Thirze i jeśli ktoś pisze, że wystarczy jeden dzień, to ma kuku na muniu i powinien siedzieć w domu na tyłku i nigdzie się nie ruszać, bo szkoda uroków świata dla takiego co patrzy a nie widzi! O! I tyle! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona szerloka h. Re: Santorini IP: *.chello.pl 31.01.07, 09:34 stawiam na ewemałgorzate:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanwar Re: Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:33 dzięki bardzo.my też lecimy do Aten i stamtąd na wyspę.bez biura, na własną rękę.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: Santorini IP: *.orange.pl 05.02.07, 23:02 całą wyspę Jesli z krety się wybierasz to minimum 2 dni tak by zaliczyć zachód słońca ............................. www.skryptyszkoleniowe.pl Odpowiedz Link Zgłoś